2 w 1? Czy piękna kobieta może być inteligentna?

16.10.03, 03:05
Odpowiedź oczywista?
Pozornie. W rzeczywistości bowiem sprawa się nieco komplikuje gdy zagłębiamy
się w subtelności.

Na użytek tego posta zdefiniuję pojęcie kobiecego piękna by moja perspektywa
była jasna:

DEFINICJA:
W najszerszym ujęciu piękna kobieta ma w sobie element przyciągający wzrok
większości mężczyzn. Dwa antagonizmy: męskie pożądanie i damska zazdrość..
Tak, tak moje Panie, te spośród Was, które mają jakiś kompleks na punkcie
własnej urody lub fizyczności (a ma go z Was prawie każda) tym bardziej
speszone się czują w obecności PIĘKNEJ przedstawicielki Waszej płci... Te
zaś spośród Was, które są rzeczywiście piękne przyznają mi rację bo wiedzą o
co chodzi.. Doświadczyły tego osobiście...Takie jest piękno: jednych odpycha
drugich przyciąga...Wszystkich zaś fascynuje i jest przedmiotem pragnienia.

Mnie np. ku Waszemu zdumieniu :-) przyciąga, mimo ,że jest efemeryczne i
szczęścia nie daje, ale to już inna całkiem bajka.. Dziś na pod lupę
bierzemy piękno.


TEZA:
Powracając do tematu, po zdefiniowaniu piękna stawiam tezę, iż koegzystencja
dwuch czynników: inteligencji i piękna jest albo niemożliwa albo b. rzadka.

SZKIC DOWODU:
Ludzi, którzy są ładni darzymy większą sympatią (E.Aronson)->ludziom
bardziej sympatycznym łatwiej osiągnąć cele w społeczeństwie->ładniejszym
jest łatwiej. Człowiek jest z natury istotą leniwą. Nadmierna łatwość w
życiu rozleniwia-> piękno ponieważ ułatwia, również rozleniwia. Inteligencja
jako mieszanka czynnika genetycznego i środowiskowego(kontekstu społecznego)
u pięknych kobiet jest upośledzona w tej drugiej części. Skoro bowiem
wszystko przychodzi tak łatwo to nie ma motywacji by pracować nad czymś
innym prócz źródła owej lekkości - czyli piękna. Inni by się przebić
używają mózgu - Piękna, raczej urody...


POWIEDZ:
Uprzedzając furię Szanownych Forumowiczek chciałbym nadmienić, iż tezę swoją
stawiam wyłącznie na podstawie osobistych doświadczeń nie pretendując do
miana wyroczni w tej kwestii ergo jeśli Twoje spostrzeżenia są inne - proszę
daj znać i odpowiedz na pytania:

1. Kim jest owa istota?(Może to Ty?)
2. Dlaczego uważasz, że jest piękna?
3. Dlaczego uważasz, że jest inteligenta?
4. Jak reagują na nią faceci?




JA:
O sobie: Mam 25 lat. Obserwator, gracz, łowca, samczyk...męski szowinista?
hm... Dla feministek zapewne tak.. :-)

Czekam na odzew. Konstruktywny. Będzie go mniej. Więcej będzie
dekonstruktywistycznych bluzgów i ataków - przeżyję :-) Niejedno już
przeżyłem, a spośród plew wybiorę ziarna...:-)
    • Gość: Katherine Re: 2 w 1? Czy piękna kobieta może być inteligent IP: *.ihug.net 16.10.03, 08:03
      szkic dowodu jest do bani (ze o zalozeniach nie napisales to juz nawet nie
      wspomne)A ze gdybac kazdy moze, szkodliwosc spoleczna czynu niewielka, to.. nie
      zrownam cie z ziemia ..
      Spadaj maly:))
      • albusvertex dla Katherine 16.10.03, 10:37
        :-)
        Uszanowanko.

        Słodka :-) Nie zrówna mnie z ziemią - mnie - malca ;-) !!!
        Dziękuję - to wielkoduszne z Twej strony. W dodatku masz nick, który kojarzy
        Dowód do bani? HA!! A założysz się, że nie? Niedziela - narodowy test
        inteligencji - założę się, że im jesteś piękniejsza tym marniej wypadniesz
        Kwitku :-) Faktem jest, że inteligencję sprawdzić łatwiej. Buzi w czółko.

        > szkic dowodu jest do bani (ze o zalozeniach nie napisales to juz nawet nie
        > wspomne)A ze gdybac kazdy moze, szkodliwosc spoleczna czynu niewielka, to..
        >nie
        >
        > zrownam cie z ziemia ..
        > Spadaj maly:))
      • albusvertex dla Katherine(wersja poprawna syntaktycznie) 16.10.03, 10:41
        :-)
        Uszanowanko.

        Słodka :-) Nie zrówna mnie z ziemią - mnie - malca ;-) !!!
        Dziękuję - to wielkoduszne z Twej strony. W dodatku masz nick, który kojarzy
        mi się pozytywnie...jednak z kimś kto był bbbb atrakcyjny choć podpadał pod
        moją tezę.
        Dowód do bani? HA!! A założysz się, że nie? Niedziela - narodowy test
        inteligencji - założę się, że im jesteś piękniejsza tym marniej wypadniesz
        Kwiatku :-) Faktem jest, że inteligencję sprawdzić łatwiej. Buzi w czółko.

        > szkic dowodu jest do bani (ze o zalozeniach nie napisales to juz nawet nie
        > wspomne)A ze gdybac kazdy moze, szkodliwosc spoleczna czynu niewielka, to..
        >nie
        >
        > zrownam cie z ziemia ..
        > Spadaj maly:))
        • Gość: Katherine teza.. IP: *.ihug.net 16.10.03, 11:26
          Spojrz jeszcze raz na swoja teze: albo 0 (nie zdarza sie) albo 1 (wprawdzie
          rzadko ale jednak). Wartosc logiczna tego wyrazenia ma wartosc 1 (czyli
          zdarza sie). To co wyprodukowales w tezie pierwszego postu jest rownowazne
          twierdzeniu: Piekne i inteligentne zdarzaja sie:-)Huehue:-)
          Pozdrawiam,
          k.
          • albusvertex Re: teza.. - antyteza 16.10.03, 21:22
            Witaj ponownie : ) Jak miło!!

            > Spojrz jeszcze raz na swoja teze: albo 0 (nie zdarza sie) albo 1 (wprawdzie
            rzadko ale jednak).

            O nie, Kwiatku.. Proszę, nie przedstawiaj jako szare tego co czarne lub białe
            Chcesz pokonfrontować się na gruncie logiki? Dobrze.. :) ale po co? Jestem
            zorientowany na cel.
            Przypomnę
            „(...)
            TEZA:
            Powracając do tematu, po zdefiniowaniu piękna stawiam tezę, iż koegzystencja
            dwóch czynników: inteligencji i piękna jest albo niemożliwa albo b. rzadka.

            Mamy więc wartość logiczną 0 (niemożliwa) w większości przypadkach .. i
            wartość logiczną
            1 w niewielu przypadkach.. Zatem nic tu z niczym się nie kłóci..
            Probabilistyka. 1/p gdzie p jest dużą liczbą. : ) : ) Tyle.


            >Wartosc logiczna tego wyrazenia ma wartosc 1 (czyli
            > zdarza sie). To co wyprodukowales w tezie pierwszego postu jest rownowazne
            > twierdzeniu: Piekne i inteligentne zdarzaja sie:-)Huehue:-)

            I ja temu nie zaprzeczam w drugiej części zdania. :) Nie jestem fatalistą ...
            Jestem sceptykiem na tym gruncie. A sceptycyzm płynie z empirii.. Jednak to
            sceptycyzm z zalążkiem optymizmu, gdyż wchodząc tu na forum postanowiłem
            skonfrontować swoje sceptyczne obserwację z Waszymi optymistycznymi
            doświadczeniami ślicznotki :)

            > Pozdrawiam,
            > k.

            Pozdrawiam wzajemnie..

            • Gość: Katherine No ale co ty o tym mozesz wiedziec:-) IP: 210.55.73.* 20.10.03, 06:43
              Moje 0,1 to odpowiedniki prawdy i falszu,pojecia logiczne, nie sa to pojecia
              probablistyczne (apropos "duzej liczby" nie wiem czy smiac sie czy plakac;-):-
              )..
              • albusvertex Re: No ale co ty o tym mozesz wiedziec:-) 22.10.03, 23:56

                > Moje 0,1 to odpowiedniki prawdy i falszu,pojecia logiczne, nie sa to pojecia
                > probablistyczne (apropos "duzej liczby" nie wiem czy smiac sie czy plakac;-
                ):-)..

                Może kompromisowo zaśmiać się przez łzy :) Czy jesteś piękna? :)
    • Gość: nenne Re: 2 w 1? Czy piękna kobieta może być inteligent IP: *.icpnet.pl 16.10.03, 09:03
      króciutko, bo nie mam czasu: myślę że prawdziwie inteligentna kobieta jest
      piękna bo jest świadoma tego co ma uczynic żeby piękną być. pzdr.
    • deczi Re: 2 w 1? Czy piękna kobieta może być inteligent 16.10.03, 09:16
      Tylko inteligentna kobieta jest naprawdę piękna.
      Jeśli ma tylko ładną figurę i twarz, ale na tej twarzy widnieje bezdenna
      pustka, to poza nałogowymi podrywaczami nikt na nią nie zwróci uwagi.
      Taka jest moja opinia, o dowodach i życiowych obserwacjach nie piszę, bo wydaje
      mi się to wystarczająco logiczne.
      Pozdrawiam
      D.
      ps. A Ty zrobiłeś błąd ortograficzny. Nie chcę się czepiać, ale Twój wywód ma
      tak wyszukaną formę, że ten "kwiatek" przyprawił mnie niemal o palpitacje.
      • albusvertex dla deczi wieczorkiem 16.10.03, 20:30
        Dobry wieczór deczi :-)

        > Tylko inteligentna kobieta jest naprawdę piękna.

        Hm... to zdanie ma sens...

        > Jeśli ma tylko ładną figurę i twarz, ale na tej twarzy widnieje bezdenna
        >pustka, to poza nałogowymi podrywaczami nikt na nią nie zwróci uwagi.

        Hm.... ja bym pewnie zwrócił, choć nałogowym podrywaczem nie jestem..(jestem
        raczkującym podrywaczem :- )) ... Poza zwróceniem uwagi nie miałbym jednak
        ochoty na nic więcej gdyż .. i tu przyznaję Ci rację – forma bez treści jest
        gombrowiczowskim upupieniem nie rokującym niczego dobrego...


        > Taka jest moja opinia, o dowodach i życiowych obserwacjach nie piszę, bo
        wydaje
        >mi się to wystarczająco logiczne.

        Tak...Ale zauważ, że idiotyzm nie zawsze rozpoznawalny jest na pierwszy rzut
        oka.. piękno – owszem.

        > Pozdrawiam
        >D.
        Pozdrawiam i ja :-)

        > ps. A Ty zrobiłeś błąd ortograficzny. Nie chcę się czepiać, ale Twój wywód
        ma
        >tak wyszukaną formę, że ten "kwiatek" przyprawił mnie niemal o palpitacje.

        Poprawię się – obiecuję !!! :-)


        • deczi Re: od deczi przed południem 17.10.03, 11:20
          albusvertex napisał:

          > Dobry wieczór deczi :-)
          Witam.

          >
          > > Tylko inteligentna kobieta jest naprawdę piękna.
          >
          > Hm... to zdanie ma sens...

          Ma sens, jeśli za piękną kobietę uważa się nie taką, która jest atrakcyjna
          fizycznie, (właściwie wcale nie musi taka być), ale jest mądra, inteligentna,
          dojrzała i pełna spokoju - i te wewnętrzne cechy widać w jej zachowaniu,
          wyrazie twarzy, sposobie mówienia i traktowania innych. Dla mnie kobieta
          atrakcyjna, ale pozbawiona tych cech, jest tylko ładna.

          >
          > > Jeśli ma tylko ładną figurę i twarz, ale na tej twarzy widnieje bezdenna
          > >pustka, to poza nałogowymi podrywaczami nikt na nią nie zwróci uwagi.
          >
          > Hm.... ja bym pewnie zwrócił, choć nałogowym podrywaczem nie jestem..(jestem
          > raczkującym podrywaczem :- )) ... Poza zwróceniem uwagi nie miałbym jednak
          > ochoty na nic więcej gdyż .. i tu przyznaję Ci rację – forma bez treści j
          > est
          > gombrowiczowskim upupieniem nie rokującym niczego dobrego...

          No właśnie....

          >
          >
          > > Taka jest moja opinia, o dowodach i życiowych obserwacjach nie piszę, bo
          > wydaje
          > >mi się to wystarczająco logiczne.
          >
          > Tak...Ale zauważ, że idiotyzm nie zawsze rozpoznawalny jest na pierwszy rzut
          > oka.. piękno – owszem.
          >
          Jeśli twierdzisz, że piękno jest rozpoznawalne na pierwszy rzut oka, to znaczy,
          w świetle tego, co napisałam, że wiadomo, iż taka kobieta jest też obdarzona
          inteligencją. Więc jeśli nie widzisz piękna w kobiecie, to możesz założyć, że
          jednak nie jest nadzwyczajnie mądra czy inteligentna.


          Powodzenia w poszukiwaniach
          D.
    • Gość: alienor Re: 2 w 1? Czy piękna kobieta może być inteligent IP: *.crowley.pl 16.10.03, 09:24
      Nie jestem piekna, wiec wpadniecie w furie mi nie grozi. Abstrahujac od tego,
      czy masz racje, czy nie, chce poddac w watpliwosc wartosc tego
      rodzaju "dowodow", ktore robia ostatnio wielka kariere, za sprawa rozwoju
      takich dziedzin nauki, jak ewolucjonizm czy antropologia. Mozna w ten
      sposob "logicznie" i "sensownie" uzasadnic kazda teze, jaka komu pasuje.
      • albusvertex Re: 2 w 1? Czy piękna kobieta może być inteligent 16.10.03, 21:30

        > Nie jestem piekna, wiec wpadniecie w furie mi nie grozi.

        Szczęśliwa... Spodziewam się bowiem, że post mój przyciągnie same rozjuszone
        ślicznotki usiłujące wykazać walory swego intelektu za wszelką cenę.. Jeszcze
        chwila, a ktoś zrówna mnie z ziemią jak zapowiedziała jedna z nich :)

        > Abstrahujac od >tego,
        > czy masz racje, czy nie, chce poddac w watpliwosc wartosc tego
        > rodzaju "dowodow", ktore robia ostatnio wielka kariere, za sprawa rozwoju
        > takich dziedzin nauki, jak ewolucjonizm czy antropologia.

        HA! Czuję się zaciekawiony ...

        >Mozna w ten
        > sposob "logicznie" i "sensownie" uzasadnic kazda teze, jaka komu pasuje.

        Myślisz, że uprawiam kazuistykę?
    • Gość: kohol Re: 2 w 1? Czy piękna kobieta może być inteligent IP: *.crowley.pl 16.10.03, 10:19
      albusvertex napisał:

      > Na użytek tego posta zdefiniuję pojęcie kobiecego piękna by moja perspektywa
      > była jasna:

      Definicja nie jest obiektywna. Jest tylko definicją "na Twój użytek", obarczona
      masą subiektywnych poglądów, a już przede wszystkim przekonaniem pt. "JA wiem
      co Ty myślisz i czujesz i zaraz Ci to uświadomię, a jeśli zaprzeczasz to sama
      soebie oszukujesz".

      > 1. Kim jest owa istota?(Może to Ty?)

      Przykładowo - moja koleżanka Ania.

      > 2. Dlaczego uważasz, że jest piękna?

      Harmonia rysów skojarzona z nienagannąfigurą, umiejętność nonszalanckiego
      podkreślania atutów. Opinie znajomych. Opinie nieznajomych. Pojawiąjący się
      wokół niej "adoratorzy", wsuwający liściki pod drzwi, zapraszający do teatru,
      oglądający się na ulicy. Jest spektakularna.

      > 3. Dlaczego uważasz, że jest inteligenta?

      Ukończone studia z wyróżnieniem. Bystrość umysłu. Winiki w testach
      inteligencji. Umięjętność rozmawiania, rzeczowe argumentowanie.

      > 4. Jak reagują na nią faceci?

      To już napisałam.

      Mogę Ci jeszcze napisać o Monice, drugiej Ance, Kaśce i Agnieszce, paru
      koleżankach z pracy, a nawet o paru przystojnych i inteligentnych kolegach. O
      sobie pisać nie będę, bo moja uroda jest nieco kontrowersyjna (duża wariancja
      opinii).
      • albusvertex dla kohol 16.10.03, 11:02
        Ukłony :-)
        Dziękuję Ci serdecznie za odzew. Dwa uśmiechy dla Ciebie :-) :-)


        >Definicja nie jest obiektywna.

        Nie jest - zgadzam się :)

        >Jest tylko definicją "na Twój użytek", >obarczona
        > masą subiektywnych poglądów, a już przede wszystkim przekonaniem pt. "JA
        >wiem co Ty myślisz i czujesz i zaraz Ci to uświadomię, a jeśli zaprzeczasz
        >to sama soebie oszukujesz".

        No cóż, piękno ma to do siebie, że bywa wartością subiektywnie odbieraną stąd
        i definicja mało obiektywna :-) Czy to czyni ją pośledniejszą?
        Chyba nie. :)

        > > 1. Kim jest owa istota?(Może to Ty?)
        >
        > Przykładowo - moja koleżanka Ania.
        Ach..moje ulubione imie.. !!!!!!!!!!!!!!!!! Pewnie zajęta jak znam życie?:)

        > > 2. Dlaczego uważasz, że jest piękna?

        (...)
        > oglądający się na ulicy. Jest spektakularna.

        Och.. opis drażni zmysły - a jam wrażliwy...:)Powiedz, że nie mieszkasz w
        Warszawie to będzie mi łatwiej :):)

        >
        > > 3. Dlaczego uważasz, że jest inteligenta?
        >
        > Ukończone studia z wyróżnieniem. Bystrość umysłu. Winiki w testach
        > inteligencji. Umięjętność rozmawiania, rzeczowe argumentowanie.

        Och... Doprawdy brak mi słów!! Powiedz w jakim jest wieku?

        >
        > > 4. Jak reagują na nią faceci?
        >
        > To już napisałam.
        Fakt. :)Dziękuję.

        > Mogę Ci jeszcze napisać o Monice, drugiej Ance, Kaśce i Agnieszce, paru
        > koleżankach z pracy, a nawet o paru przystojnych i inteligentnych kolegach.
        >O sobie pisać nie będę, bo moja uroda jest nieco kontrowersyjna (duża
        >wariancja
        > opinii).


        Ha!! Czy mam z tego rozumieć, że kwestionujesz mą tezę? Otoczona pięknymy
        inteligentnymi ludźmi? Czy rzeczywście jest ich wiele? :):) Chyba nie.
        • Gość: kohol Re: dla kohol IP: *.crowley.pl 16.10.03, 11:39
          albusvertex napisał:

          > No cóż, piękno ma to do siebie, że bywa wartością subiektywnie odbieraną stąd
          > i definicja mało obiektywna :-) Czy to czyni ją pośledniejszą?
          > Chyba nie. :)

          Chyba tak :)
          Definicja powinna być obiektywna. Jest po to, by porządkowac życie nie tylko
          Tobie, powinna być zrozumiała i, hm, przekazywalna. Tak opisywać obiekt, by
          ktoś, kto go nie zna, "złapał" ideę.

          > > > 1. Kim jest owa istota?(Może to Ty?)
          > > Przykładowo - moja koleżanka Ania.
          > Ach..moje ulubione imie.. !!!!!!!!!!!!!!!!! Pewnie zajęta jak znam życie?:)

          Tak, od dłuższego czasu.

          > > > 2. Dlaczego uważasz, że jest piękna?
          > Och.. opis drażni zmysły - a jam wrażliwy...:)Powiedz, że nie mieszkasz w
          > Warszawie to będzie mi łatwiej :):)

          Nikt nie mówił, że ma być łatwo.

          > > > 3. Dlaczego uważasz, że jest inteligenta?
          > Och... Doprawdy brak mi słów!! Powiedz w jakim jest wieku?

          To nic nie wniesie do dyskusji.

          > Ha!! Czy mam z tego rozumieć, że kwestionujesz mą tezę? Otoczona pięknymy
          > inteligentnymi ludźmi? Czy rzeczywście jest ich wiele? :):) Chyba nie.

          Kwestionuję. Po prostu - brak korelacji. Jeżeli podzielimy ludzi na ludzi z IQ
          pow.100 ładnych i brzydkich oraz ludzi z IQ poniżej 100 ładnych i brzydkich - w
          każdej celce znajdzie się pewnie coś koło 25%.
          Inna sprawa - dowód. Lenistwo nie wpływa na IQ.
          • albusvertex Re: dla kohol 16.10.03, 21:59

            >Chyba tak :)

            :) : ) Słodka.

            >Definicja powinna być obiektywna.

            yyyy.... : )

            > Jest po to, by porządkowac życie nie tylko
            >Tobie, powinna być zrozumiała i, hm, przekazywalna. Tak opisywać obiekt, by
            >ktoś, kto go nie zna, "złapał" ideę.

            Wspaniale..!!!!
            Metodologia zaliczona na 5 : )

            A teraz kontra: Uważasz, że minąłem się znacząco z prawdą co do reakcji
            przedstawicieli płci obojga. :)

            Tak, od dłuższego czasu.

            Ano... Byłoby dziwne gdyby była wolna : ) Ja np. jestem wolny i to jest
            dziwne : ) !!

            >Nikt nie mówił, że ma być łatwo.

            .... tym nie mniej dziękuję za info.. nie znasz jakiejś innej: wolnej,
            pięknej, inteligentnej?? Okołowarszawianki ??? : )


            To nic nie wniesie do dyskusji.

            No fakt. : )

            Kwestionuję. Po prostu - brak korelacji.

            Okaże się w niedzielę ... : czy brak.. A może i nie okaże. Na jakiej podstawie
            sądzisz, że brak?

            Jeżeli podzielimy ludzi na ludzi z IQ
            pow.100 ładnych i brzydkich oraz ludzi z IQ poniżej 100 ładnych i brzydkich -
            w
            każdej celce znajdzie się pewnie coś koło 25%.


            Hm.. skąd masz te dane?? : ) Od Strelaua? Chyba nie. : )

            Inna sprawa - dowód. Lenistwo nie wpływa na IQ.
            hm.. na skrystalizowaną wpływa – to oczywiste.. Rozpatrzmy skrajny przypadek –
            jestem megaleniwy więc nie chce mi się czytać -> gapię się w ścianę non
            stop.. Czasem coś zjem. Po 10 latach piszę test dajmy na to Wechslera .. Chyba
            nie muszę kończyć ... : )




            • Gość: kohol Re: dla kohol IP: *.crowley.pl 17.10.03, 09:57
              albusvertex napisał:

              > A teraz kontra: Uważasz, że minąłem się znacząco z prawdą co do reakcji
              > przedstawicieli płci obojga. :)

              Ujmę to inaczej: nie spotkałam się z czymś takim. Jest, owszem, czasem reakcja
              mężczyzn na piękną kobietę, ale nie jakaś fascynacja, a speszenie kobiet? Nie
              zauważyłam i nie doświadczyłam. Ale zapewne wiesz lepiej, co czuję, prawda :)?

              > Ano... Byłoby dziwne gdyby była wolna : ) Ja np. jestem wolny i to jest
              > dziwne : ) !!

              Mnie nie dziwi.

              > .... tym nie mniej dziękuję za info.. nie znasz jakiejś innej: wolnej,
              > pięknej, inteligentnej?? Okołowarszawianki ??? : )

              Znam.

              > Okaże się w niedzielę ... : czy brak.. A może i nie okaże. Na jakiej
              podstawie
              > sądzisz, że brak?

              Obserwacja, brak dowodów i badań. A to, co ma być w niedzielę - żenada.

              > Hm.. skąd masz te dane?? : ) Od Strelaua? Chyba nie. : )

              Pewnie, że nie. Zdziwiłabym się, gdyby prof.Strelau się czymś takim zajmował.

              > hm.. na skrystalizowaną wpływa – to oczywiste.. Rozpatrzmy skrajny przyp
              > adek –
              > jestem megaleniwy więc nie chce mi się czytać -> gapię się w ścianę non
              > stop.. Czasem coś zjem. Po 10 latach piszę test dajmy na to Wechslera ..

              Na podstawie skrajnych przypadków wyciągasz wnioski? Ile znasz osób, które są
              tak leniwe?
              Wiesz, dochodzę do wniosku, że to rzeczywiście może być kwestia otoczenia. Może
              Ty masz w otoczeniu przypadki, które pozwalają Ci twierdzić w ten sposób, ja w
              otoczeniu raczej spotykam ładnych inteligentnych i nieładnych tępych. A może
              kwestia gustu. Grunt, ze dziwię Ci się, że "taki światły człowiek" szuka taniej
              prowokacji, produkuje się z "definicjami" i "dowodami", które wcale nimi nie
              są, w dodatku stosuje je li i jedynie do połowy społeczeństwa. Mało ambitnie.
              • albusvertex Re: dla kohol 22.10.03, 23:54
                (...)
                >Nie zauważyłam i nie doświadczyłam. Ale zapewne wiesz lepiej, co czuję,
                >prawda :)?

                :):):) Jeśli jesteś piękna .. to pewnie nie.


                > Mnie nie dziwi.

                A to złośliwa bestia!!! :):):) Ja Ci dam!! :)

                > Znam.

                Czy byłoby nadużyciem gdybym spytał o możliwość jakiegoś skojarzenia mnie z tą
                osobą :):)?? Rzecz jasna na początek przez internet.. hm? By np. zechciała się
                wypowiedzieć na forum - wyrazić swoje zdanie :):) Tylko tyle.. i aż tyle..
                Zrobiłabyś to dla mnie? :)


                > Pewnie, że nie. Zdziwiłabym się, gdyby prof.Strelau się czymś takim zajmował.

                Zdrajca - uciekł dla pieniędzy na swps..:(:(


                >taniej prowokacji, produkuje się z "definicjami" i "dowodami", które wcale
                >nimi nie są, w dodatku stosuje je li i jedynie do połowy społeczeństwa. Mało
                >ambitnie.

                Ta druga połowa niestety mnie nie interesuje gdyż... hmm.. tak się dziwnie
                składa, że jestem heteroseksualny i to nadaje kierunek mym zainteresowaniom.
                Nie interesuję się chłopcami - wybacz :)



    • Gość: joanna Ad album verticem IP: *.aster.pl / *.acn.pl 16.10.03, 11:26
      Moj drogi, 25 lat na swiecie i tak pechowe doswiadczenia? To moze jednak
      kiepski z Ciebie obserwator, gracz ;-)? Kalokagatia to zagadnienie stare jak
      swiat. A zapewniam przyklady po stronie obu plci istnieja, coz musisz wierzyc
      na slowo.
      Nie uwzgledniles w swoim wywodzie piekna nieuswiadomionego,a szkoda, bowiem
      jak slusznie prawisz to ocena subiektywna, w przeciwienstwie do wymiernej
      inteligencji. Pozdrawiam!
      P.S. Szalenie przypominasz panoszacego sie niegdys na tym forum Sprawdzia
      • Gość: paula Re: Ad album verticem IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 16.10.03, 13:05
        Jestem wrecz przekonana, ze to Szanowny Sprawdziu :-)). Taka mysl pojawila sie
        juz po pierwszym poscie. Dokladnie ten sam sposob formulowania mysli. Pytanie o
        miejsce zamieszkania niejakiej Ani tylko mnie upewnilo.
        Pozdrawiam zatem Sprawdzia ;-))
      • kat_ja1 Re: Ad album verticem 16.10.03, 15:17
        Tak, wprawdzie nie chciało mi się nigdy czytać całości, tej wielkiej księgi
        pełnej epistołów, ale po dwóch zdaniach można poznać czym to pachnie;))
        Widocznie panu psycho-, socjo- psychopatologowi, ew.studentowi- absolwentowi
        resocjalizacji zabrakło materiałów do badań, żeby po raz kolejny udowodnić
        komuś swoją bezsensowną teorię...
        • albusvertex Re: Ad album verticem 16.10.03, 22:07
          > Tak, wprawdzie nie chciało mi się nigdy czytać całości, tej wielkiej księgi
          >pełnej epistołów, ale po dwóch zdaniach można poznać czym to pachnie;))

          :) A może chcesz mnie powąchać? : )

          > Widocznie panu psycho-, socjo- psychopatologowi, ew.studentowi- absolwentowi
          > resocjalizacji zabrakło materiałów do badań, żeby po raz kolejny udowodnić
          >komuś swoją bezsensowną teorię...

          Czyżbyś nie lubiła pana Sprawdzia..?? Nie waż się mówić niczego złego o moim
          mistrzu - ożywił to skostniałe targowisko próżności - zapłodnił duchem
          twórczej polemiki!!! :) Ja tu tylko na chwilkę... Wpadłem zmienić zdanie i
          ew. umówić się z jakąś inteligentną ślicznotką na spacer :)
          • kat_ja1 Re: Ad album verticem 17.10.03, 11:22
            > :) A może chcesz mnie powąchać? : )

            Nie, zupełnie nie mam ochoty.


            Czyżbyś nie lubiła pana Sprawdzia..?? Nie waż się mówić niczego złego o moim
            > mistrzu - ożywił to skostniałe targowisko próżności - zapłodnił duchem
            > twórczej polemiki!!! :)

            Nie wiem czy lubię pana Sprawdzia, bo go nie znam albo raczej nie chciało mi
            się go poznawać..A to że jesteście jedną i tą samą osobą świadczy modus
            operandi. A to, czy jak będę o kimkolwiek mówiła, zależy tylko ode mnie Drogi
            Panie. Jestem w dość prostacki sposób jednoznaczna w surowym ocenianiu
            wszystkich i wszystkiego i drażnią mnie tacy faceci tacy jak Ty, zakładając
            oczywiście że jesteś facetem...
            Twierdzisz, że w każdej z nas kryją się takie czy inne kompleksy...my po prostu
            czasem umiemy spojrzeć krytycznie na siebie w przeciwieństwie do większości
            facetów, których dławi mania wielkości i ukrywanych komleksów....
            Spójrzcie tylko! ja jestem taki piękny i mądry... więc ona powinna być trzy
            razy piękniejsza, błyskotliwie odnajdywać się w rozmowie na każdy temat i
            ubrana w markowe ciuchy słać powłóczyste spojrzenia Mony Lizy i z władczym
            błyskiem Kleopatry rozdawać uśmiechy na miarę finału Miss World...
            A czy Pan wie, że piękno kosztuje??....jest drogie a złudne i zmienne
            niekiedy...




            • albusvertex modus faciendi 17.10.03, 18:52
              > > :) A może chcesz mnie powąchać? : )
              >
              > Nie, zupełnie nie mam ochoty.

              :)



              (...)
              > Nie wiem czy lubię pana Sprawdzia, bo go nie znam albo raczej nie chciało mi
              > się go poznawać..A to że jesteście jedną i tą samą osobą świadczy modus
              > operandi.

              hm... Może i świadczy, a może nawiązuje nie świadcząc. Nie mówię tak, nie
              mówię nie :)

              >A to, czy jak będę o kimkolwiek mówiła, zależy tylko ode mnie Drogi
              > Panie.

              Jasne - nie śmiem narzucać Ci zwego zdania. Nic na siłę :)

              > Jestem w dość prostacki sposób jednoznaczna w surowym ocenianiu
              > wszystkich i wszystkiego i drażnią mnie tacy faceci tacy jak Ty, zakładając
              > oczywiście że jesteś facetem...

              hm.. drażnią tacy jak ja? To znaczy jacy konkretnie? Słonko:):)

              > Twierdzisz, że w każdej z nas kryją się takie czy inne kompleksy...my po
              >prostu czasem umiemy spojrzeć krytycznie na siebie w przeciwieństwie do
              >większości facetów, których dławi mania wielkości i ukrywanych komleksów....

              Właśnie poczułem się zdławiony :)hłehłe...
              hm... Jednak po chwili zastanowienia z niechęcią przyznaję Ci rację. W sumie
              jednak drażnie mnie nieco Twoje rozdrażnienie :|

              To co tak pięknie nazywasz krytycyzmem ja mógłbym nazwać nadmierną bezsensowną
              małostkowością, robieniem wideł z igły itp..


              > Spójrzcie tylko! ja jestem taki piękny i mądry... więc ona powinna być trzy
              > razy piękniejsza, błyskotliwie odnajdywać się w rozmowie na każdy temat i
              > ubrana w markowe ciuchy słać powłóczyste spojrzenia Mony Lizy i z władczym
              > błyskiem Kleopatry rozdawać uśmiechy na miarę finału Miss World...

              Miss World nie jest w moim typie. Nie irytuj się. Spokojnie! :):) Czym
              zasłużyłem sobie na miano narcyzo-megalomana? :)


              > A czy Pan wie, że piękno kosztuje??....jest drogie a złudne i zmienne
              > niekiedy...

              Nie nie wiem. Ale gdy mi to napisałaś to już wiem..
              Grr!!!

      • yassna Re: Ad album verticem 16.10.03, 19:46
        dokładnie - to spradziu, bez dwóch zdań. ja nie pozdrawiam, albowiem
        szowinistą jest.
        • albusvertex Re: Ad album verticem 16.10.03, 22:46

          yassna napisała:

          > dokładnie - to spradziu, bez dwóch zdań. ja nie pozdrawiam, albowiem
          > szowinistą jest.

          Ja Ciebie jednak pozdrawiam : ) W Jego szowinistycznym imieniu .. Myślę, że
          mi wybaczy samowolę..
        • albusvertex Re: Ad album verticem 16.10.03, 22:49
          Nespí se mnou, protože čekám dítě :-)
      • albusvertex kalós kai agathós - dla pauli 16.10.03, 21:10


        >Moj drogi, 25 lat na swiecie i tak pechowe doswiadczenia?

        Dlaczego od razu pechowe :)? Rzeczywistość jest taka jaka jest i trzeba ją
        akceptować.. :- )
        Akceptuję więc stawiając tezę, którą domyślni odczytają we właściwy sposób
        (teza = pytanie)


        >To moze jednak
        >kiepski z Ciebie obserwator, gracz ;-)?

        Może.. :_)
        A może nie.

        >Kalokagatia to zagadnienie stare jak
        >swiat. A zapewniam przyklady po stronie obu plci istnieja, coz musisz wierzyc
        >na slowo.

        Nie kwestionując Twej erudycji chciałbym nieśmiało , acz dobitnie nadmienić,
        iż termin ten odnosi się raczej do przymiotów duchowych współwystępujących
        wraz z cielesnymi.. Powtarzam – duchowych. Moralność.

        To po pierwsze, po wtóre: Z faktu ,że starożytni już zajmowali się podobnymi
        kwestiami nie wynika w zasadzi nic co podważałoby mój skromny wywodzik.. :- )
        Szaprzeczysz?

        >Nie uwzgledniles w swoim wywodzie piekna nieuswiadomionego,a szkoda, bowiem
        >jak slusznie prawisz to ocena subiektywna, w przeciwienstwie do wymiernej
        >inteligencji. Pozdrawiam!

        Zwarz przeto, iż ja nie poruszam zagadnień tak górnolotnych jak piękno
        nieuświadomione, wewnętrzne itp. Swiadomie lub nie próbujesz rozszerzyć mą
        tezę by następnie ją podważyć. Nie czyń mi tego : )

        Pozdrawiam wzajemnie..

        P.S. Szalenie przypominasz panoszacego sie niegdys na tym forum Sprawdzia

        P.S. Bystraś.. :) Powiem tyle: Uczeń przerośnie mistrza – już moja w tym
        głowa :)
        Mi teoria nie wystarczy...
        • Gość: paula Re: kalós kai agathós - dla pauli IP: *.aster.pl / *.acn.pl 16.10.03, 22:44
          To chyba jednak nie do mnie, swoja droga zafunduj sobie slownik
          ortograficzny....
          • Gość: paula Oj, nieladnie. Ktos tu sie pode mnie podszywa ;-)) IP: *.echostar.pl 16.10.03, 23:40
            ALe faktycznie - odpowiedz nie powinna byc skierowana do mnie.
      • Gość: Kasia Re: Ad album verticem IP: *.elblag.dialog.net.pl 20.10.03, 12:59
        Gość portalu: joanna napisał(a):
        > P.S. Szalenie przypominasz panoszacego sie niegdys na tym forum Sprawdzia


        Wlasnie mialam to napisac :))))) Tak szalenie!! szalenie !! przypomina
    • m.i.b Re: 2 w 1? Czy piękna kobieta może być inteligent 16.10.03, 11:27
      Co najmniej malo oryginalne. Stereotypy, az oczy bola. Problem w tym, ze
      jedynie pozornie sie "zaglebiasz w subtelnosci" i Twoje definicje sa wyjatkowo
      nieprecyzyjne a dowod naprawde jedynie naszkicowany i niepelny.
      Dlaczego czepiasz sie kobiet? Maja monopol na urode? Czy piekny facet moze byc
      jednoczesnie inteligentny?
      A Ty jestes piekny czy inteligentny? No chyba raczej piekny........
      Takie myslenie stereotypami powoduje szufladkowanie ludzi. Ograniczasz sie i
      zrobisz wszystko zeby sobie udowodnic swoja teze. Dlatego bedziesz inaczej
      postrzegal tych bardziej atrakcyjnych z gory skreslajac ich z "konkursu" i tak
      manipulujac kryteriami inteligencji, zeby wyszlo na Twoje - bo przeciez "nie
      mozna byc jednoczesnie pieknym i inteligentnym".
      A teraz moze wyjasnie dlaczego to pisze - otoz jestem ladna i inteligentna.
      Reakcja facetow? Czuja sie oszukani bo sadzac po moim wygladzie szufladkuja mnie
      i oczekuja slodkiej idiotki. Ile sie nasluchalam - jak to ja ich
      oczukalam.......... No i faceci sie strasznie boja takich kobiet wiec wola
      myslec, ze one nie istnieja. ;-)
      • albusvertex do m.i.b 16.10.03, 21:46


        > Co najmniej malo oryginalne. Stereotypy, az oczy bola.

        A...i dlatego tu jestem – wylecz mnie z nich ... : ) Przekonaj ,że jest
        inaczej.. Kwestionujesz wartość stereotypu? Dezawuujesz go? Doradzam
        ostrożność. W każdej bajce jest bowiem ziarnko prawdy.. W tej jest nie jedno
        nawet. :) :)


        >Problem w tym, ze
        > jedynie pozornie sie "zaglebiasz w subtelnosci" i Twoje definicje sa
        wyjatkow
        > o nieprecyzyjne a dowod naprawde jedynie naszkicowany i niepelny.

        Tak miał być.. Dlatego nazwałem go szkicem. Chcę by dyskusja była otwarta.
        Czekam na kontrargumenty.

        > Dlaczego czepiasz sie kobiet? Maja monopol na urode? Czy piekny facet moze
        byc
        > jednoczesnie inteligentny?

        Może. !!! A jednak piękny facet ponieważ jest facetem nie robi takiego
        wrażenia jak piękna kobieta – i choćbyś niewiadomo jak głośno krzyczała to
        fakt.. Tradycji kulturowej nie zakrzyczysz!! Symbolika kobiety zawsze
        kojarzyła się z PIĘKNEM, delikatnością, powabem... Archetypy etc...

        > A Ty jestes piekny czy inteligentny? No chyba raczej piekny........

        Nie. Jestem obleśnym szkaradnym typem : ) Głupim w dodatku, myślącym
        stereotypami Kupa kompleksów.!!..Dlatego stawiam taką tezę by sobie chociaż
        zrekompensować brak możliwości poznania pięknej i inteligentnej .. Zabić
        frustrację chłe, chłe :) To jak – umawiamy się na spacer? Jesteś piękna?
        Mieszkasz w Warszawie? Grasz va banque?

        > Takie myslenie stereotypami powoduje szufladkowanie ludzi. Ograniczasz sie i
        > zrobisz wszystko zeby sobie udowodnic swoja teze.

        Nie, Słonko.. Pomyśl przez chwilę.. Jak myślisz po co tu jestem??

        > Dlatego bedziesz inaczej
        > postrzegal tych bardziej atrakcyjnych z gory skreslajac ich z "konkursu" i
        tak
        > manipulujac kryteriami inteligencji, zeby wyszlo na Twoje - bo
        przeciez "nie
        > mozna byc jednoczesnie pieknym i inteligentnym".

        Można – uwierz.. Ale to rzadkie.. Tym nie mniej cieszę się z tego akapitu.
        Jesteś co najmniej inteligentna. :)


        > A teraz moze wyjasnie dlaczego to pisze - otoz jestem ladna i inteligentna.

        HA!!! Dopiero teraz to przeczytałem.. :) Zaprawdę miałem rację.. Tymbardziej
        cieszy.. !!

        > Reakcja facetow? Czuja sie oszukani bo sadzac po moim wygladzie szufladkuja
        mni
        > e
        > i oczekuja slodkiej idiotki. Ile sie nasluchalam - jak to ja ich
        > oczukalam.......... No i faceci sie strasznie boja takich kobiet wiec wola
        > myslec, ze one nie istnieja. ;-)


        FANTASTYCZNIE!!!!! Dwa małe pytanka:
        1) Czy mieszkasz w Warszawie (lub obok)?
        2) Czy jesteś zajęta? : ) : )






    • Gość: Alla Re: 2 w 1? Czy piękna kobieta może być inteligent IP: *.a2000.nl 16.10.03, 18:39
      Drogi


      Twoj wywod jest pozornie logiczny i bylby bardzo prawdziwy gdyby wszystkie
      podawane przez ciebie warunki byly spelnione. Ale tak nie jest. Przeanalizujmy
      wiec zalozenia i logiczne wnioski jakie wyciagasz:

      Z definicja piekna sie zgadzam: mowisz o przyciagajacym pieknie, wiec nie
      pieknie z magazynow, wybiegow dla modelek itp.

      Dowod zas jest niedobry. Oto dlaczego tak uwazam:

      SZKIC DOWODU:

      > Ludzi, którzy są ładni darzymy większą sympatią (E.Aronson)

      To prawda, ale tylko na poczatku - kiedy decydujemy czy chcemy z dana osoba
      zawrzec blizsza znajomosc czy nie. W miare poznawania kogos blizej wyglad coraz
      bardziej przestaje grac decydujaca, coraz wazniejszy staje sie charakter i
      wnetrze - dlatego tak wiele samotnych i nieszczesliwych pieknosci, ktore nie
      potrafia zatrzymac przy sobie nikogo na dluzej.


      >ludziom bardziej sympatycznym łatwiej osiągnąć cele w społeczeństwie

      To prawda, ale kiedy pieknosc jest niesympatyczna jako osoba i ma pusto w
      glowie nikt nie powierzy jej waznego stanowiska, ani odpowiedzialnej funkcji w
      spoleczenstwie - samo piekno to co najwyzej "osoba towarzyszaca" lub hostessa.
      Poza tym czesto pokutuje stereotyp "glupiej blondynki" mowi sie czesto "piekna
      ale glupia", wiec taka pieknosc ktora ma poukladane w glowie czesto musi sie
      przez ten stereotyp przebijac, zeby zostac kims.

      >ładniejszym jest łatwiej.

      Na pewno, ale tylko na poczatku, szydlo z worka wychodzi predzej czy pozniej.

      >Człowiek jest z natury istotą leniwą. Nadmierna łatwość w życiu rozleniwia->
      piękno ponieważ ułatwia, również rozleniwia.

      Piekno niczego nie zalatwia. Nie wystarczy za wszystko inne, nie zastapi
      kompetencji, pewnosci siebie, wyksztalcenia, doswiadczenia, predyspozycji
      zawodowych.

      >Inteligencja jako mieszanka czynnika genetycznego i środowiskowego(kontekstu
      społecznego) u pięknych kobiet jest upośledzona w tej drugiej części.

      Coz za pomysl!!! Czynnika genetycznego? Skad takie dane! W kwestii genetycznej
      sie nie wypowiadam, w kwestii socjologicznej tez, ale jakies naukowe badanie by
      sie przydalo bo twoj wywod jakos malo potwierdza moje potoczne obserwacje.

      >Skoro bowiem wszystko przychodzi tak łatwo to nie ma motywacji by pracować nad
      czymś innym prócz źródła owej lekkości - czyli piękna.


      Nic nie przychodzi latwo. Jak cos ma wartosc to kosztuje i piekny czy brzydki
      musi sie wykazac. Widziales wiele pieknych blondynek na stanowisku dyrektora
      przedsiebiorstwa, szefa firmy, czy kogos waznego??? Nie. Nie dlatego ze sa
      glupie, tylko dlatego ze od dziecinstwa im sie wmawia rozne glupstwa i traktuje
      jak lalunie, jak dekoracje, ktora pieknej glowki nie powinna sobie zaprzatac
      waznymi sprawami, bo wazne sprawy sa dla mezczyzn.
      Moze jakas pieknosc dostanie posade modelki, czy aktorki, ale dlugo tam miejsca
      nie zagrzeje, jak nie bedzie miec dobrze poukladane w glowie.


      >Inni by się przebić używają mózgu

      Piekni tez musza, inaczej ich wykopsaja inni piekni, madrzejsi od nich,
      dokonuje sie wiec selekcja naturalna wsrod pieknych.

      Jako zadanie domowe obejrzyj sobie film "Legalna blondynka" - i zastanow sie
      jeszcze raz nad swoim dowodem.
      • albusvertex z haubicy 16.10.03, 22:44

        >Drogi

        Luba :)

        Po pierwsze dziękuję za tak obszerną odpowiedź – to budujące. Serce mi rośnie!!


        >Twoj wywod jest pozornie logiczny i bylby bardzo prawdziwy gdyby wszystkie
        >podawane przez ciebie warunki byly spelnione. Ale tak nie jest.
        Przeanalizujmy
        >wiec zalozenia i logiczne wnioski jakie wyciagasz:

        Zamieniam się we wzrok : ) : )


        >Z definicja piekna sie zgadzam: mowisz o przyciagajacym pieknie, wiec nie
        >pieknie z magazynow, wybiegow dla modelek itp.

        TAK..

        >Dowod zas jest niedobry. Oto dlaczego tak uwazam:

        Hmm...

        SZKIC DOWODU:

        > Ludzi, którzy są ładni darzymy większą sympatią (E.Aronson)

        To prawda, ale tylko na poczatku - kiedy decydujemy czy chcemy z dana osoba
        zawrzec blizsza znajomosc czy nie. W miare poznawania kogos blizej wyglad
        coraz
        bardziej przestaje grac decydujaca, coraz wazniejszy staje sie charakter i
        wnetrze - dlatego tak wiele samotnych i nieszczesliwych pieknosci, ktore nie
        potrafia zatrzymac przy sobie nikogo na dluzej.

        Coś o tym wiem... uwierz.. Jednak to zupełnie nie przeczy mojemu „dowodowi” ..
        Zauważ bowiem Miła Rozmówczyni, że omawiasz bardzo specyficzny i wążki zakres
        relacji interpersonalnych – związek.
        Powiedz mi z iloma ludźmi można być w bliskim związku? Nawet zakładając
        poligamię?? 2, 3 ...rodzina się nie liczy.. A zatem?

        Znakomitą większość osób , które kiedykolwiek poznałaś lub poznasz obejrzysz
        jedynie od zewnątrz lub ... zamienisz kilka zdań. Innymi słowy –
        powierzchownie.. Pięknościom, nawet płytkim to wystarcza by było im łatwiej:
        uśmiechnąć się w urzędzie do pana, do egzaminatora na prawie jazdy, do
        wykładowcy, do szefa... ? ... I co Ty na to?



        >ludziom bardziej sympatycznym łatwiej osiągnąć cele w społeczeństwie

        >To prawda, ale kiedy pieknosc jest niesympatyczna jako osoba i ma pusto w
        >glowie nikt nie powierzy jej waznego stanowiska, ani odpowiedzialnej funkcji
        w
        >spoleczenstwie - samo piekno to co najwyzej "osoba towarzyszaca" lub
        hostessa.

        Zgadzam się.. : )

        >Poza tym czesto pokutuje stereotyp "glupiej blondynki" mowi sie
        czesto "piekna
        >ale glupia", wiec taka pieknosc ktora ma poukladane w glowie czesto musi sie
        >przez ten stereotyp przebijac, zeby zostac kims.

        Musi.. fakt. I argument ten do mnie przemawia.. Jednak nie przeważa szali... i
        Ty o tym wiesz.. – ładnym jest łatwiej .. Ja też to wiem Kwiatku.. Z
        autopsji.. Piękny raczej nie jestem – ale .. chyba przystojny.. nie na tyle
        jednak by otępiło mnie to tak bym nie widział ,że mam dzięki temu przewagę
        np. u pań w urzędach lub w dziekanach itp.. Co Ty wobec takiego argumentu?
        Czy naprawdę myślisz, że moja teza to stek sofistycznych bzdur? I wiesz co Ci
        powiem? Ja myślę, że mógłbym być bardziej inteligentny gdybym nie miał owej
        przewagi.. Musiałbym bowiem bardziej kombinować by coś osiągnąć.
        Przewidywać..itp. Atrakcyjność rozleniwia – howgh.




        >ładniejszym jest łatwiej.

        Na pewno, ale tylko na poczatku, szydlo z worka wychodzi predzej czy pozniej.

        Tak. Zgoda!!

        >Człowiek jest z natury istotą leniwą. Nadmierna łatwość w życiu rozleniwia->
        piękno ponieważ ułatwia, również rozleniwia.

        >Piekno niczego nie zalatwia.

        Owszem ...jest kluczem... Niestety.. w dzisiejszych czasach.. kult ciała !! :
        ( :

        >Nie wystarczy za wszystko inne, nie zastapi
        >kompetencji, pewnosci siebie, wyksztalcenia, doswiadczenia, predyspozycji
        >zawodowych.

        Na szczęście!!! I Bogu dzięki...


        >Inteligencja jako mieszanka czynnika genetycznego i środowiskowego(kontekstu
        społecznego) u pięknych kobiet jest upośledzona w tej drugiej części.

        Coz za pomysl!!! Czynnika genetycznego? Skad takie dane!

        Żartujesz??? Z literatury, wykładów.. zewsząd!! Odsyłam do zapoznania się ze
        współczesnymi teoriami inteligencji...

        > W kwestii genetycznej
        >sie nie wypowiadam, w kwestii socjologicznej tez, ale jakies naukowe badanie
        by
        >sie przydalo bo twoj wywod jakos malo potwierdza moje potoczne obserwacje.

        Poczytaj sobie troszkę....

        iq.onet.pl/wszystko.html - tu ogólniki mizerne. Więcej faktów np.
        w „Inteligencji człowieka ” J.Strelaua

        Poczytaj sobie np.. ale to tylko popularnonaukowe ogólniki.
        newsweek.redakcja.pl/archiwum/artykul.asp?Artykul=7357&Strona=7



        >Skoro bowiem wszystko przychodzi tak łatwo to nie ma motywacji by pracować
        nad
        >czymś innym prócz źródła owej lekkości - czyli piękna.


        >Nic nie przychodzi latwo. Jak cos ma wartosc to kosztuje i piekny czy brzydki
        >musi sie wykazac.

        Piękny musi mniej niestety.

        >Widziales wiele pieknych blondynek na stanowisku dyrektora
        >przedsiebiorstwa, szefa firmy, czy kogos waznego??? Nie. Nie dlatego ze sa
        >glupie, tylko dlatego ze od dziecinstwa im sie wmawia rozne glupstwa i
        traktuje
        >jak lalunie, jak dekoracje, ktora pieknej glowki nie powinna sobie zaprzatac
        >waznymi sprawami, bo wazne sprawy sa dla mezczyzn.


        .. i z tego się cieszę.. a jednak..

        >Moze jakas pieknosc dostanie posade modelki, czy aktorki, ale dlugo tam
        miejsca
        >nie zagrzeje, jak nie bedzie miec dobrze poukladane w glowie.


        >Inni by się przebić używają mózgu

        >Piekni tez musza, inaczej ich wykopsaja inni piekni, madrzejsi od nich,
        >dokonuje sie wiec selekcja naturalna wsrod pieknych.

        No jasne.. jednak w konfrontacji piękny – niepiękny jeśli obydwie mają podobne
        walory pozaaparycyjne to wybór wydaje się przesądzony...



        >Jako zadanie domowe obejrzyj sobie film "Legalna blondynka" - i zastanow sie
        >jeszcze raz nad swoim dowodem.

        A wiesz, że chyba się posłucham... Może pójdziemy razem? :- )
    • melpo Re: 2 w 1? Czy piękna kobieta może być inteligent 16.10.03, 20:04
      Ciekawe, czy ten post wywoła taką burzę jak mój ulubiony rekordzista ”Dla
      pięknej, inteligentnej i dowcipnej student”. Było chyba ponad 1,5 tys.
      odpowiedzi, ale mogę się mylić. A może autor bieżącego to ta sama osoba?
      • albusvertex Re: 2 w 1? Czy piękna kobieta może być inteligent 16.10.03, 22:56
        melpo napisała:

        > Ciekawe, czy ten post wywoła taką burzę jak mój ulubiony rekordzista ”Dla
        >
        > pięknej, inteligentnej i dowcipnej student”. Było chyba ponad 1,5 tys.
        > odpowiedzi, ale mogę się mylić. A może autor bieżącego to ta sama osoba?

        Może.. A może nie.. Niepewność niech pozostanie.
        :-] Pamięć o Mistrzu mym widzę wciąż żywa... Znienawidzony i uwielbiany.
        MMMatrixxxx - reaktywacja? Obaczym :) !!!!

    • Gość: cam Re: 2 w 1? Czy piękna kobieta może być inteligent IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.03, 23:57
      Przeczytałam post, pomyślałam - prowokator. pierwsze wrażenie po
      przeczytaniu....całkowity niedosyt. Wrażenie podejścia socjobiologicznego w
      tych rozważaniach. I chyba brak powiazań w szkicu...
      >Pomyślmy najpierw o tym, że sympatyczny nie równa się ładny(piękny).

      > Ale hipotetycznie zakładamy, że tak jest.

      > Dalej - jesteśmy ładne, więc mamy powodzenie i wiele rzeczy przychodzi nam
      łatwiej.

      >Rozumiem to tak, że np. łatwiej nam załatwić sprawę w banku, ujdzie nam jakoś
      wypadek drogowy, może dzięki temu dostaniemy lepszą pracę a nawet podwyżkę (ale
      napewno nie zrezygnujemy ze studiów, bo mamy ładną buzię!).

      > A teraz zastanómy się nad inteligencją. Uważam, że została tu trochę "płytko"
      potraktowana.

      > Inteligencja to zdolnośc przystosowania się do okoliczności dzięki
      dostrzeganiu abstrakcyjnych relacji, korzystaniu z uprzednich doświadczeń i
      skutecznej kontroli nad własnymi procesami poznawczymi (źródło: Strelau).
      Oczywiście i ta definicja pozostawia wiele do życzenia,a jednak nakreśla nam
      mniej więcej pojęcie inteligencji.

      >Hm, należałoby się teraz zastanowić, czy fakt wykorzystania piękna przez
      kobiety nie jest czasami przejawem inteligencji - bo w końcu jest to
      dostosowanie się do okoliczności, także korzystanie z doświadczeń i trudno nie
      mieć tu kontroli nad procesami poznawczymi.

      > Nie w tym jednak kierunku miała zmierzać moja opinia na ten temat. Chodzi o
      to, że inteligencja, a radzenie sobie w życiu czy wykorzystywanie pewnych
      swoich atrybutów w celu własnych korzyści to dwie inne sprawy, przynajmniej dla
      mnie.

      >Naturalnie każdy z nas operuje innym IQ i nie ma się co oszukiwać, że są
      kobiety inteligentne i takie, których poziom inteligencji pozostawia wiele do
      życzenia.

      >Niemniej, uważam, że temat jest tylko prowokujący i niestety, nic poza tym.
      Nie pisze tego dlatego, że jestem kobietą, piszę to, ponieważ taka jest prawda.

      > Ponadto trochę sie rozczarowałam Twoją odpowiedzią na któryś z
      postó...zmierzający wielkimi krokami telewizyjny test inteligencji w niczym nie
      dorówna testom rzetelnym, psychologicznym, przeprowadzanym w specjalistycznych
      miejscach przez specjalistycznych ludzi. Takie testy są niedostępne np.
      studentowi psychologii, trudno, ażeby został udostępniony telewizji
      komercjalnej!

      >Generalnie temat realizowany tu jest po najmniejszej linii oporu.

      > A, i jeszcze jedno. kiedy planuje sie badanie, aby sprawdzić, czy hipoteza
      jest prawdziwa bardzo często sprawdza się hipotezę przeciwną do tej, którą
      postawiliśmy. Jeśli hipoteza brzmi, że piękno i inteligencja nie idą w parze,
      to już pierwsza kobieta, którą znajdziesz, a która będzie piękna i inteligentna
      jednocześnie zrówna Twoją hipotezę z ziemią. Mam wrażenie, że nie byłoby to
      trudne.
      • albusvertex Re: 2 w 1? Czy piękna kobieta może być inteligent 17.10.03, 01:49

        > Przeczytałam post, pomyślałam - prowokator.

        Ja ? Gdzieżbym śmiał!!!! :-) Ja tylko szukam prawdy.. Prawda mnie wyzwala.

        >pierwsze wrażenie po
        > przeczytaniu....całkowity niedosyt.

        I tak być powinno ! Niedosyt. Zdecydowanie wolę wywoływać niedosyt niż
        przesyt
        : )


        >Wrażenie podejścia socjobiologicznego w
        > tych rozważaniach. I chyba brak powiazań w szkicu...

        ....

        > >Pomyślmy najpierw o tym, że sympatyczny nie równa się ładny(piękny).
        > > Ale hipotetycznie zakładamy, że tak jest.

        .....
        > > Dalej - jesteśmy ładne, więc mamy powodzenie i wiele rzeczy przychodzi nam
        > łatwiej. >Rozumiem to tak, że np. łatwiej nam załatwić sprawę w banku,
        ujdzie nam >jak oś wypadek drogowy, może dzięki temu dostaniemy lepszą pracę
        a nawet >podwyżkę (ale napewno nie zrezygnujemy ze studiów, bo mamy ładną
        buzię!).

        no i...

        > A teraz zastanómy się nad inteligencją. Uważam, że została tu trochę "płyt
        > ko" potraktowana.

        Tak było w istocie.. Chodziło o oddanie emocjonalnej ekspresji.. Po cóż
        miałbym podawać tu jedną z wielu definicji ...Od tego są podręczniki.. Znów
        ktoś rozszerza zakres pojęciowy przedmiotu mej tezy.. Proszę Cię..


        (...)
        > skutecznej kontroli nad własnymi procesami poznawczymi (źródło: Strelau).
        > Oczywiście i ta definicja pozostawia wiele do życzenia,a jednak nakreśla
        nam
        > mniej więcej pojęcie inteligencji.

        >
        > >Hm, należałoby się teraz zastanowić, czy fakt wykorzystania piękna przez
        > kobiety nie jest czasami przejawem inteligencji - bo w końcu jest to
        > dostosowanie się do okoliczności, także korzystanie z doświadczeń i trudno
        nie
        Ř mieć tu kontroli nad procesami poznawczymi.


        fakt.. to ciekawy głos. Zgadzam się z nim. ..Jak każdy dar również piękno może
        być inteligentnie wykorzystany ... Zwróć jednak uwagę, że nadmierne
        wykorzystanie piękna jako środka może okazać się niebezpieczne ... Może
        usypiać .. przytępiać, pojawia się sprzężenie zwrotne ujemne.. im częstsze
        wykorzystanie piękna do osiągnięcia celu .. im częstsza związana z tym
        gratyfikacja, tym większa pokusa by to robić stale... a.. Nadejdzie dzień .gdy
        środek się zużyje. Piękno zniknie . Czy wówczas uzależniony od jednego środka
        umysł zaadaptuje się do braków w narzędziach?


        A jednak... ten stereotyp.. pięknej idiotki.. on przecież nie wziął się z
        kapelusza...

        Moje osobiste doświadczenie potwierdza częściowo ów stereotyp.. Nie tylko
        moje. Twoje nie?

        >
        > > Nie w tym jednak kierunku miała zmierzać moja opinia na ten temat. Chodzi
        > o to, że inteligencja, a radzenie sobie w życiu czy wykorzystywanie pewnych
        > swoich atrybutów w celu własnych korzyści to dwie inne sprawy, przynajmniej
        dla
        >mnie.

        Dla mnie nie.. bo przypomnij sobie def. adaptacyjną
        inteligencji. ..Przyjmując ten model jako poprawny radzenie sobie w życiu
        innymi słowy umiejętności przystosowawcze i są tożsame z tym czym jest
        inteligencja. Ale to wątek poboczny..



        > >Naturalnie każdy z nas operuje innym IQ i nie ma się co oszukiwać, że są
        > kobiety inteligentne i takie, których poziom inteligencji pozostawia wiele
        do
        > życzenia.

        Tak.


        >
        > >Niemniej, uważam, że temat jest tylko prowokujący i niestety, nic poza tym.

        Chyba żartujesz.. Ja chcę się po prostu przekonać, że Wy macie inne
        doświadczenia niż ja – to dla mnie istotne.. z poznawczego punktu
        widzenia ...Poza tym.. mam tu też swoje własne partykularne cele :- )


        > Nie pisze tego dlatego, że jestem kobietą, piszę to, ponieważ taka jest
        prawda.

        Ale ... Do prawdy zawsze warto dążyć i dziękuję za ten głos.. Był cenny.


        > > Ponadto trochę sie rozczarowałam Twoją odpowiedzią na któryś z
        > postó...zmierzający wielkimi krokami telewizyjny test inteligencji w niczym
        nie
        >dorówna testom rzetelnym, psychologicznym, przeprowadzanym w
        >specjalistycznych


        ....hola , hola!! Spokojnie.. ja nie twierdzę, że telewizyjne testy są bardzo
        rzetelne...
        Zapewne są też mniej trafne od tych specjalistycznych.. A jednak mają nad tyki
        drugimi tę jedną przewagę: są masowe.. Myślę, że fakt ten jest nie do
        przecenienia. Poza tym zauważ, że układane są przez ludzi zajmujących się
        inteligencją na co dzień –nie przez domorosłych narwańców..


        > miejscach przez specjalistycznych ludzi. Takie testy są niedostępne np.
        > studentowi psychologii, trudno, ażeby został udostępniony telewizji
        > komercjalnej!

        To oczywiste..

        >
        > >Generalnie temat realizowany tu jest po najmniejszej linii oporu.
        >

        Wolałabyś nie wiedzieć jaka jest moja najmniejsza linia oporu :- ) Choć
        zapewne byłoby to interesujące..


        > > A, i jeszcze jedno. kiedy planuje sie badanie, aby sprawdzić, czy hipoteza
        > jest prawdziwa bardzo często sprawdza się hipotezę przeciwną do tej, którą
        > postawiliśmy.

        Racja..

        >Jeśli hipoteza brzmi, że piękno i inteligencja nie idą w parze,
        > to już pierwsza kobieta, którą znajdziesz, a która będzie piękna i
        inteligentna
        >
        > jednocześnie zrówna Twoją hipotezę z ziemią.


        Ku mojej wielkiej uciesze.. gdyż zapewniam Cię ,że inteligencja wraz z pięknem
        działa na mnie jak miód na misia : - )

        >Mam wrażenie, że nie byłoby to
        > trudne.

        Niestety.. krzywa dzwonowa jest nieubłagana.. Trudno załapać się na 99
        centyl :- )
        Pozdrawiam
        • Gość: Dosia Re: 2 w 1? Czy piękna kobieta może być inteligent IP: 195.217.253.* 17.10.03, 17:28
          >>A jednak... ten stereotyp.. pięknej idiotki.. on przecież nie wziął się z
          kapelusza...


          Przeanalizuj jeszcze raz to zdanie.
          Ktora sytuacja wydaje Ci sie bardziej prawdopodobna

          1. piekna kobieta, swiadoma swej wartosci, robi sie przez to leniwa i przestaje
          pracowac nad swoim intelektem, chociaz byc moze ma wielkie mozliwosci

          czy tez moze:

          2. glupia kobieta, wiedzac, ze intelektualnie nic nie ma do zaoferowania (gdyz
          pewnych ograniczen intelektu nie przeskoczy) postanawia radzic sobie w zyciu
          uroda...?

          Jak myslisz, ktory model moze byc bardziej prawdopodobny?

          Ja uwazam, ze inteligentna kobieta nigdy nie stanie sie glupia idiotka, gdyz
          nie wytrzyma sama ze soba, tak jak glupia idiotka nie zrobi sie madra - gdyz
          zwyczajnie nie ma ku temu predyspozcyji.

          Jezeli spotkales w zyciu piekna idiotke, to istnieje duze prawdopodobnienstwo,
          ze jest to drugi przedstawiony przeze mnie model, ale nie pierwszy.
          • albusvertex Re: 2 w 1? Czy piękna kobieta może być inteligent 17.10.03, 18:36
            > Przeanalizuj jeszcze raz to zdanie.
            > Ktora sytuacja wydaje Ci sie bardziej prawdopodobna

            > 1. piekna kobieta, swiadoma swej wartosci, robi sie przez to leniwa i
            >przestaje pracowac nad swoim intelektem, chociaz byc moze ma wielkie
            >mozliwosci
            >
            > czy tez moze:
            >
            > 2. glupia kobieta, wiedzac, ze intelektualnie nic nie ma do zaoferowania
            (gdyz pewnych ograniczen intelektu nie przeskoczy) postanawia radzic sobie w
            zyciu uroda...?

            > Jak myslisz, ktory model moze byc bardziej prawdopodobny?

            Słonko to nie tak... W obydwu tych przypadkach zakładasz coś co tak na prawdę
            nie jest oczywiste, a mianowicie: ŚWIADOMOŚĆ... Ludzie bardzo często swych
            wyborów dokonują bezwiednie. To po pierwsze, po drugie w tym drugim przypadku
            owa kobieta nie jest jednak tak głupia.. bo zapewniam , że by zdawać sobioe
            sprawę ze swych ograniczeń trzeba mieć jednak poziom.. niemały nawet.



            > Ja uwazam, ze inteligentna kobieta nigdy nie stanie sie glupia idiotka, gdyz
            > nie wytrzyma sama ze soba, tak jak glupia idiotka nie zrobi sie madra - gdyz
            > zwyczajnie nie ma ku temu predyspozcyji.


            Nie wytrzyma sama ze sobą?? :):) .. Trochę zabawne stwierdzenie.


            > Jezeli spotkales w zyciu piekna idiotke, to istnieje duze
            >prawdopodobnienstwo, ze jest to drugi przedstawiony przeze mnie model, ale
            >nie pierwszy.

            jest też trzeci model: nieświadoma piękność zauważając ,że fascynuje facetów
            urodą wzmacnia ten efekt dbając raczej o własną aparycję niż o umysł.

            :)
      • Gość: Kasiulek27 Re: 2 w 1? Czy piękna kobieta może być inteligent IP: *.lodz.mm.pl 17.10.03, 16:17
        To zalezy czy jako jedyny cel kobiety postrzega się wyjśćie za mąż bądź
        wyrobienie sobie układów w celu osiągnięcia łatwiejszego życia?

        Ja jestem uważana, za bardzo atrakcyjną i bardzo ładną, skończyłam studia, mam
        swoje potrzeby intelektualne i nie chadzam do teatru po to, aby o tym
        opowiadać. Gombrowicza czytam:)
        Nie wykorzystuję urody żeby pojeździć z brzydalami starymi ich pięknymi
        kabrioletami.
        Znam bardzo dużo pięknych i inteligentnych kobiet. A teza, jakoby to
        połączenie nie było realne, została wymyślona przez tych co kobiet takich się
        obawiają.
        • albusvertex Re: 2 w 1? Czy piękna kobieta może być inteligent 17.10.03, 19:14
          Witaj.

          > To zalezy czy jako jedyny cel kobiety postrzega się wyjśćie za mąż bądź
          > wyrobienie sobie układów w celu osiągnięcia łatwiejszego życia?

          Zależy - fakt.

          >
          > Ja jestem uważana, za bardzo atrakcyjną i bardzo ładną, skończyłam studia,
          >mam swoje potrzeby intelektualne i nie chadzam do teatru po to, aby o tym
          > opowiadać. Gombrowicza czytam:)

          :):):):)
          Miau.

          > Nie wykorzystuję urody żeby pojeździć z brzydalami starymi ich pięknymi
          > kabrioletami.


          ja też :):) Bratnia duszka.

          > Znam bardzo dużo pięknych i inteligentnych kobiet. A teza, jakoby to
          > połączenie nie było realne, została wymyślona przez tych co kobiet takich
          >się obawiają.


          Zapewniam się, że ja się ich nie obawiam, więc plizzz - nie pisz tak. nie
          czuję się bowiem wyjątkiem.. Hm.. a może po prostu inaczej postrzegamy piękno.
    • betty-bt Re: 2 w 1? Czy piękna kobieta może być inteligent 17.10.03, 01:14
      calkim szczerze; jestem tak piekna, ze az wstyd mi o tym pisac na forum (np.),
      bo nikt by wiary nie dal.
      jestem tak inteligentna, ze wole udawac glupia i brzydka.
      kto mysli logicznie zrozumie ten skrot.
      • albusvertex Re: 2 w 1? Czy piękna kobieta może być inteligent 17.10.03, 01:52
        betty-bt napisała:

        Witaj Sówko :-)

        > calkim szczerze; jestem tak piekna, ze az wstyd mi o tym pisac na forum
        (np.),
        > bo nikt by wiary nie dal.

        Ja dam..

        > jestem tak inteligentna, ze wole udawac glupia i brzydka.
        > kto mysli logicznie zrozumie ten skrot.

        ...Jeśli jesteś piękna.. to wiesz, że udać Ci się może jedynie bycie głupią..
        Jak reagują na Ciebie panowie? Gdzie mieszkasz? :-)

        • betty-bt Re: 2 w 1? Czy piękna kobieta może być inteligent 17.10.03, 01:59
          albusvertex napisał:


          > Jak reagują na Ciebie panowie?


          reaguja tak, jak im "kaze". sztuka manipulacji. jesli mam ochote, to robie z
          siebie slodka idiotke i tak mnie odbieraja. bawi mnie to. skoro zas chce, zeby
          traktowano mnie odwrotnie, to rozmawiaja ze mna jak z obrzydliwa suka, ktorej
          urody przypisac nie mozna. w zaleznosci od nastroju :) oczywiscie mowa o
          znajomosciach sieciowych.

          Gdzie mieszkasz? :-)

          dalej niz myslisz :)
          • lata.wica Re: 2 w 1? Czy piękna kobieta może być inteligent 17.10.03, 11:28
            Kiedys znalazlam takie powiedzenie, ze facet wybaczy glupote pieknej kobiecie,
            ale nigdy nie wybaczy niedostatkow urody inteligentnej.
            Nie wiem czemu tak jest,ale wszyscy faceci mysla,ze kobieta ladna jest glupia.
            Uchodze za atrakcyjna, a zawsze facetow interesuje tylko moja uroda - chca sie
            ze mna pokazywac, zeby sie pochwalic z jaka laska sa. I g... ich obchodzi to,
            co mysle. Moge nie miec mozgu, a to im wystarcza.
            I tu znowu autor zaklada watek,ze uroda nie moze isc w parze z inteligencja.
            Czego wy chcecie?
            Czemu dzielicie kobiety na: brzydkie i glupie, brzydkie i inteligentne, ladne i
            glupie?
            • kat_ja1 Re: 2 w 1? Czy piękna kobieta może być inteligent 17.10.03, 17:03
              Masz rację. Dla większości facetów liczy się tylko to jak wyglądasz.. Sztuka
              konwersacji to dla nich bezużyteczny wymysł...W polowaniu zwanym dla żartu
              życiem, liczy się tylko zabawa, a do tego nie trzeba inteligencji...W dodatku
              smutna prawda, nie ważne jak bardzo jesteś piękna, w końcu i tak jesteś
              traktowana jak ożywiony gadżet lub w najlepszym wypadku; jak element
              wyposażenia wnętrza, fragment obrazu zatytułowanego "moje życie"...I chociaż
              względność urody bywa względna...każda przemija tak samo..

              Chciałabym żeby szanowny pan udowodnił istnienie faceta pięknego,
              inteligentnego ale jednocześnie obdarzonego wysokim ilorazem inteligencji
              emocjonalnej, a nie tylko takiej, która mu pozwala rozwiązywać skomplikowane
              zadania matematyczne...
              Otóż nie ma takich..jest za to cała rzesza myśląca o sobie bóg wie co...bo
              wystarczy trzydniowy zarost, przemyślana abnegacja, a spod maski kruchość i
              cierpienie;)) i już mamy pana macho...

              • Gość: Dosia Re: 2 w 1? Czy piękna kobieta może być inteligent IP: 195.217.253.* 17.10.03, 17:31
                Na jakichs dziwnych facetow trafiacie...
            • albusvertex Re: 2 w 1? Czy piękna kobieta może być inteligent 17.10.03, 19:08

              > Kiedys znalazlam takie powiedzenie, ze facet wybaczy glupote pieknej
              >kobiecie, ale nigdy nie wybaczy niedostatkow urody inteligentnej.

              Jeśli kocha - wybaczy i to..


              > Nie wiem czemu tak jest,ale wszyscy faceci mysla,ze kobieta ladna jest
              >glupia.

              No to teraz już wiesz.. bo często piękne kobiety tak właśnie się
              zachowują..świadomie lub nie.

              > Uchodze za atrakcyjna, a zawsze facetow interesuje tylko moja uroda - chca
              sie ze mna pokazywac, zeby sie pochwalic z jaka laska sa. I g... ich obchodzi
              to, co mysle.

              A co myślisz? :)


              > Moge nie miec mozgu, a to im wystarcza.

              Mi by to zupełnie nie wystarczyło!! Mieszkasz w Warszawie? :):)

              > I tu znowu autor zaklada watek,ze uroda nie moze isc w parze z inteligencja.

              Autor zakłada ponieważ CHCE się przekonać ,że jest inaczej...Autor szuka!!


              > Czego wy chcecie?

              Mówię za siebie - chcę 2 w 1.


              > Czemu dzielicie kobiety na: brzydkie i glupie, brzydkie i inteligentne,
              >ladne i glupie?


              ja szukam tego czwartego typu.. Zapewniam.
            • albusvertex Re: 2 w 1? Czy piękna kobieta może być inteligent 17.10.03, 19:11
              > Kiedys znalazlam takie powiedzenie, ze facet wybaczy glupote pieknej
              >kobiecie, ale nigdy nie wybaczy niedostatkow urody inteligentnej.

              Jeśli kocha - wybaczy i to..


              > Nie wiem czemu tak jest,ale wszyscy faceci mysla,ze kobieta ladna jest
              >glupia.

              No to teraz już wiesz.. bo często piękne kobiety tak właśnie się
              zachowują..świadomie lub nie.

              > Uchodze za atrakcyjna, a zawsze facetow interesuje tylko moja uroda - chca
              sie ze mna pokazywac, zeby sie pochwalic z jaka laska sa. I g... ich obchodzi
              to, co mysle.

              A co myślisz? :)


              > Moge nie miec mozgu, a to im wystarcza.

              Mi by to zupełnie nie wystarczyło!! Mieszkasz w Warszawie? :):)

              > I tu znowu autor zaklada watek,ze uroda nie moze isc w parze z inteligencja.

              Autor zakłada ponieważ CHCE się przekonać ,że jest inaczej...Autor szuka!!


              > Czego wy chcecie?

              Mówię za siebie - chcę 2 w 1.


              > Czemu dzielicie kobiety na: brzydkie i glupie, brzydkie i inteligentne,
              >ladne i glupie?


              ja szukam tego czwartego typu.. Zapewniam.
          • albusvertex Re: 2 w 1? Czy piękna kobieta może być inteligent 17.10.03, 18:14

            (...)
            > dalej niz myslisz :)

            Pech..:-) ...Dziękuję za wypowiedź.. Co prawda chodziło mi raczej nie o
            sieciową reakcję lecz ten głos również był interesujący. Dziękuję Ci.
    • Gość: anulek Re: 2 w 1? Czy piękna kobieta może być inteligent IP: 5.5.* / 80.58.19.* 17.10.03, 17:08
      O! Sprawdz powrocil i wznowil poszukiwania!(czyli to nie c`est moi...) Czy
      nalezy tez oczekiwac come-backu Prosiaka, altera i aniesy?
    • Gość: Dosia Re: 2 w 1? Czy piękna kobieta może być inteligent IP: 195.217.253.* 17.10.03, 17:18
      Moja odpowiedz bedzie taka.

      1. Jestem piekna, gdyz wiele osob mi o tym mowi, zreszta nawet bez tego bym o
      tym wiedziala. Pewnym potwierdzeniem tego faktu moze byc to, iz nie spotkalam
      jeszcze sie z przypadkiem, zeby upatrzony przeze mnie facet mnie zignorowal.
      Zdazylo mi sie to owszem w dziecinstwie - od kiedy jednak osiagnelam ok. 17 lat
      nie zdarzylo mi sie to nigdy (wtedy bylam brzydkim kaczatkiem, teraz jestem
      labedziem...). Nie wiem jak jeszcze mam udowodnic, ze jestem piekna. Rzadko
      przydaje mi sie to w zyciu zawodowym - nie uwazam, zeby pieknym ludziom
      generalnie bylo latwiej w zyciu - przeciwnie - wielu ludzi, zwlaszcza dziewczyn
      mnie nie lubi. To moze dlatego, ze jestem stanowcza oraz....


      2. inteligentna!
      Dowodu szukac nie trzeba daleko. Naleze do Mensy.

      PS. Jak slusznie wspomniala powyzej kolezanka, dowod ktory przedstawiles w
      swoim poscie nienajlepiej swiadczy o Twoich zdolnosciach w kierunku logicznego
      myslenia, laczenia faktow i wyciagania wnioskow.

      Jezeli nie wiesz gdzie tkwi podstawowy blad podpowiem (co zreszta uczynilam juz
      powyzej) - nie jest prawda, ze pieknym (bo nie o zwyklej ladnosci tu mowimy)
      ludziom latwiej w zyciu. Co wiecej, ogole przeswiadczenie o tym, ze skoro
      piekna to glupia sklania nas piekne do tym wiekszej pracy nad soba... Radze sie
      nad tym zastanowic...
      • albusvertex Dosia! 17.10.03, 18:26
        (...)

        > mnie nie lubi.

        Ha! Czyli jednak nie wyssałem sobie tego spostrzeżenia z palca.. Potwierdzasz
        me rację Dosia :)!
        (...)

        >
        > 2. inteligentna!
        > Dowodu szukac nie trzeba daleko. Naleze do Mensy.

        !!!!!!!!! Ja też!!!! Jaki masz numer legitymacji!!!!!!!!!????
        Od Dawna tam jesteś?
        Mieszkasz w Warszawie?
        Chodzisz na spotkania??


        > PS. Jak slusznie wspomniala powyzej kolezanka, dowod ktory przedstawiles w
        > swoim poscie nienajlepiej swiadczy o Twoich zdolnosciach w kierunku
        >logicznego myslenia, laczenia faktow i wyciagania wnioskow.
        >

        Jestem innego zdania ale to drobiazg!!! :)

        > Jezeli nie wiesz gdzie tkwi podstawowy blad podpowiem (co zreszta uczynilam
        >juz powyzej) - nie jest prawda, ze pieknym (bo nie o zwyklej ladnosci tu
        >mowimy) ludziom latwiej w zyciu.

        ... Znam kilka pięknych osób.. Im jest łatwiej... Co do reszty dokonuję
        ekstrapolacji. Moim zdaniem logicznej - Waszym nie - trudno :)

        > Co wiecej, ogole przeswiadczenie o tym, ze skoro
        > piekna to glupia sklania nas piekne do tym wiekszej pracy nad soba... Radze
        > sie nad tym zastanowic...

        Zastanawiam się właśnie :)
        Pozdrawiam serdecznie koleżankę :):) Budzi się we mnie nadzieja! :)
        • u25 Re: Dosia! 17.10.03, 20:43
          Wiesz, takie typki jak ty tez sa czasami pozyteczne:-) Na jednym z egzaminow na
          studiach pan profesor potraktowal mnie bardzo ulgowo. Stwierdzil ze jestem tak
          ladna, ze pewnych rzeczy nie musze umiec (akurat znalam odp na jego pytanie,
          ale jemu to sie widocznie w glowie nie miescilo)i potraktowal mnie bardzo
          ulgowo:-)
          • albusvertex Re: Dosia! 18.10.03, 19:48

            > Wiesz, takie typki jak ty tez sa czasami pozyteczne:-)

            :)

            Na jednym z egzaminow >na studiach pan profesor potraktowal mnie bardzo
            ulgowo. Stwierdzil ze jestem >tak ladna, ze pewnych rzeczy nie musze umiec

            :):):):) Ułatwił Ci nieco życie...ponieważ byłaś ładna.. To potwierdza mą tezę
            o tym, że ładnym jest łatwiej .. w relacjach społecznych :)

            (akurat znalam odp na jego >pytanie, ale jemu to sie widocznie w glowie nie
            miescilo)i potraktowal mnie >bardzo ulgowo:-)

            Ja tam bym Cię dokładnie przepytał :)

            • u25 Re: Dosia! 18.10.03, 23:58
              > Ja tam bym Cię dokładnie przepytał :)


              A ja bym cie chyba oblala:-)
              • albusvertex Re: Dosia! 19.10.03, 22:30

                > A ja bym cie chyba oblala:-)

                Myslę, że nie :)
        • Gość: Dosia Re: Dosia! IP: 195.217.253.* 20.10.03, 10:13
          > (...)
          >
          > > mnie nie lubi.
          >
          > Ha! Czyli jednak nie wyssałem sobie tego spostrzeżenia z palca.. Potwierdzasz
          > me rację Dosia :)!
          > (...)


          No wlasnie nie. Ty twierdzisz, ze Aronson twierdzi, ze lubimy pieknych ludzi, a
          ja Ci mowie, ze ladnych to moze tak, milych dla oka tez moze, ale pieknych nie
          lubimy!

          a moze zaczeniemy od definicji piekna - czy w Twoim poscie chodzi Ci o
          wszystkie dziewczyny, ktora sa oniesmielajaco piekne, czy takie, ktore
          wystarczy, zeby nie byly oblesne? O ile te ostatnie moze i maja milej i latwiej
          w zyciu, o tyle, dla tych pieknych zycie potrafi byc naprawde okrutne...
          • albusvertex Dosiu 21.10.03, 01:24
            > No wlasnie nie.

            :) Jesteś w mensie - ja też - jeśli nie masz chłopaka to dlaczego u licha nie
            chcesz się ze mną umówić na spacer? :):):) Boisz się mnie? Przyżekam, że nie
            jestem zboczeńcem :) Ani obleśnym staruchem :) W najgorszym przypadku
            pogaworzymy o inteligencji... :) i o pojęciu piękna :) Opowiesz mi o ludziach
            z mensy ....o spotkaniach, co ja nie byłem ponad pół roku , a od dwuch nie
            płacę składki :) Hhm?


            >Ty twierdzisz, ze Aronson twierdzi, ze lubimy pieknych ludzi, a
            > ja Ci mowie, ze ladnych to moze tak, milych dla oka tez moze, ale pieknych
            >nie lubimy!

            Dlaczegóżby? :)Ja lubię.. :)


            > a moze zaczeniemy od definicji piekna - czy w Twoim poscie chodzi Ci o
            > wszystkie dziewczyny, ktora sa oniesmielajaco piekne, czy takie, ktore
            > wystarczy, zeby nie byly oblesne?

            Nie... Chodzi o jednoznacznie, onieśmielająco, dobijająco, rozbrajająco
            piękne..:):) Czyli bbbbbbb ładne :)

            Jeśli Ty jesteś "jedynie" bbbb (x4) ładna to i tak zapraszam Cię na spacer -
            albo chociaż na czat.. masz bowiem specjalny bonus :):)!!


            >O ile te ostatnie moze i maja milej i latwiej
            > w zyciu, o tyle, dla tych pieknych zycie potrafi byc naprawde okrutne...


            Owszem... zwłaszcza gdy przestaną być piękne, a nastąpi to prędzej czy
            później...

            Pozdrawiam i czekam na odpowiedź w sprawie propozycji :)

            • Gość: Dosia Re: Dosiu IP: 195.217.253.* 21.10.03, 15:10
              Na spacer sie chcesz umowic? Czyzbys mi wierzyl na slowo w powyzsze wypowiedzi
              nt. mojego intelektu, tudziez urody?

              I skad wiesz, ze jestem wolna? Bo faceci nie zadaja sie z madrymi kobietami?
              Czyzby kolejny blad w rozumowaniu...? ;)
              • albusvertex Re: Dosiu 21.10.03, 16:20
                > Na spacer sie chcesz umowic?

                Oczywiście :) - czy to takie dziwne ?:)

                >Czyzbys mi wierzyl na slowo w powyzsze wypowiedzi
                > nt. mojego intelektu, tudziez urody?

                Rozumiem, że to co napisałaś mi o sobie było jedynie autoimaginacją :)
                ...Szkoda //:)


                >
                > I skad wiesz, ze jestem wolna?

                Nie wiem.. Dlatego spytałem :)

                >Bo faceci nie zadaja sie z madrymi kobietami?

                To już Twoja sugestia, do mnie nie pasująca gdyż zadaję się również z mądrymi :)
                Co więcej - z niemądrymi staram się niezadawać. Im mądrzejsza tym lepiej:)

                > Czyzby kolejny blad w rozumowaniu...? ;)

                Twoim?Możliwe :) U mnie wszystko zgodne jest z założeniami. To jak? Boisz się
                mnie ,czy raczej tego co napisałaś o sobie, boisz się konfrontacji z
                albusvertexem?Nie lękaj się Dosiu..pozostanę dysktretny choćbyś okazał się
                rezolutnym nastolatkiem płci męskiej :)
                • Gość: Dosia Re: Dosiu IP: 195.217.253.* 22.10.03, 10:44
                  Bardzo chetnie umowilabym sie z Toba, gdyz interesuja mnie barwne osobowosci, a
                  Ty do takich sie zaliczasz. Podoba mi sie, ze masz swoje poglady, i to ze sa to
                  poglady dosc kontrowersyjne. To, ze ludzie nie zgadzaja sie z nimi to jedno,
                  ale odwaga z jaka je glosisz i dociekliwosc w odkrywaniu "drugiego dna" pewnych
                  utartych schematow spolecznych, jest naprawde godna uwagi. Jednakze, nigdy nie
                  zawieralam i nie mam zamiaru zawierac znajomosci poprzez internet. Niestety.

                  I nie jestem pryszczatym nastolatkiem :) Mysle, ze bardzo pozytywnie (pod
                  wzgledem urody i intelektu) bys sie rozczarowal, choc, jak pewnie wiesz z
                  forum, jestem tez jedza do kwadratu... Ale jak wiesz inteligentne jednostki
                  bardzo czesto sa zbyt krytyczne i wymagajace w stosunku do otoczenia...

                  Pozdrawiam.

                  • albusvertex Re: Dosiu 22.10.03, 14:53

                    Budujące słowa, zaprawdę...dziękuję. No cóż, zasad Twoich łamać nie zamierzam
                    więc na spotkanie nalegać już nie będę tak bezpośrednio..

                    Czy zasady Twoje wykluczają również kontakt mailowy ?:-)

                    • Gość: Dosia Re: Dosiu IP: 195.217.253.* 22.10.03, 17:41
                      Owszem :)

                      No offence...
                      • albusvertex Re: Dosiu 22.10.03, 23:43


                        Well, thats a pity :( ..such an interesting female :)
                        Seems it'd overhelm You.

                        ..To może chociaż powiesz czy bywasz na spotkaniach mensy w środy? Warto?
                        Dawno tam nie byłem..
    • Gość: Monika Re: 2 w 1? Czy piękna kobieta może być inteligent IP: 80.51.255.* 19.10.03, 10:26
      Zgadzam się z Melpo, gołym okiem widac, że ten wątek to prowokacja i autor
      zapewne ten sam, co wątku "Do pięknej inteligentej i dowcipnej studentki". Jak
      sobie chcecie znów tworzyć dyskusję na kilkaset postów to proszę bardzo:-)
      Autrowi postu tylko o to chodzi:-)
      • Gość: 5th Re: 2 w 1? Czy piękna kobieta może być inteligent IP: 5.5D* / *.club-internet.fr 19.10.03, 17:12

        Zgadzam sie z powyzszym :)
        Autor, starym zwyczajem polskich smierdziuszkow, usiluje omotac ktoras z nas
        intelektualnie, zamiast podzielic sie z nami - zgodnie z reszta z intencjami
        forum Uroda - tym, jaka wage przywiazuje do higieny osobistej, jaka jest jego
        ulubiona woda toaletowa (jesli uzywa), czy systematycznie oczyszcza strefe T z
        wagrow, jak radzi sobie z plamami ponikotynowymi na uzebieniu (jesli pali), czy
        nie czuc mu z buzi (wg prawa hinduskiego, nieprzyjemny oddech jest argumentem
        do otrzymania rozwodu), czy stosuje antyperspiranty, jak czesto zmienia
        skarpetki...a dopiero na samym koncu moglby sie nam pochwalic wynikami testow
        IQ ... jesli musi...bo bez tego umrze... Dla mnie nie musi... Jesli jest
        zdrowy, czysciutki, umiesniony i proporcjonalnie zbudowany, nie mlaska przy
        jedzeniu i nie zapluwa sie wodka, to wystarczy, by umial sie podpisac...




        • melpo Re: 2 w 1? Czy piękna kobieta może być inteligent 19.10.03, 18:52
          Witam, witam
          Autor tak inteligentnego postu i że on ma niby śmierdzioszkowate zwyczaje...
          Ale umieram z ciekawości, jaki jest jego wynik w wiadomym dzisiejszym Teście...
          pozdr.
          • albusvertex Re: 2 w 1? Czy piękna kobieta może być inteligent 19.10.03, 22:45
            melpo napisała:

            > Witam, witam
            > Autor tak inteligentnego postu i że on ma niby śmierdzioszkowate zwyczaje...

            Co za beznadziejny przymiotnik... Irytujący wręcz.. Jestem zdegustowany.

            >Ale umieram z ciekawości, jaki jest jego wynik w wiadomym dzisiejszym
            >Teście...

            Czy już umarłaś? :)

            > pozdr.
            pozdr wzajemnie.
        • albusvertex Re: 2 w 1? Czy piękna kobieta może być inteligent 19.10.03, 22:42


          > Zgadzam sie z powyzszym :)

          :) Ja też.

          > Autor, starym zwyczajem polskich smierdziuszkow,

          Kim jest polski śmierdziuszek?

          > usiluje omotac ktoras z nas
          > intelektualnie,

          Nie tylko intelektualnie Skarbie :)

          >zamiast podzielic sie z nami - zgodnie z reszta z intencjami
          > forum Uroda - tym, jaka wage przywiazuje do higieny osobistej


          optymalną :)

          >, jaka jest jego
          > ulubiona woda toaletowa

          np hugo,coty indome, aspen

          >(jesli uzywa),

          :) używa

          > czy systematycznie oczyszcza strefe T z
          > wagrow,

          pasjami oczyszcza :)


          > jak radzi sobie z plamami ponikotynowymi na uzebieniu


          Nie radzi sobie zupełnie ..gdyż nie pali.


          (jesli pali), czy
          >
          > nie czuc mu z buzi (wg prawa hinduskiego, nieprzyjemny oddech jest
          >argumentem
          > do otrzymania rozwodu),

          Nie do mnie pytanie lecz do ewentualnej potencjalnej żony:)


          > czy stosuje antyperspiranty,


          stosuje.

          >jak czesto zmienia
          > skarpetki...


          wystarczająco :)

          >a dopiero na samym koncu moglby sie nam pochwalic wynikami testow
          > IQ ...

          :) nie ma to jak uszeregowanie priorytetów.

          >jesli musi...bo bez tego umrze... Dla mnie nie musi... Jesli jest
          > zdrowy,

          Oj jest :)

          > czysciutki,

          i pachnący.

          >umiesniony

          no chyba :)


          >i proporcjonalnie zbudowany

          bardzo proporcjonalnie.. Wg wzorca Leonarda da Vinci :)

          >, nie mlaska przy
          > jedzeniu

          ani nie beka ani nie puszcza bąków przy kolacji.. Przy śniadaniu i obiedzie
          też :)


          >i nie zapluwa sie wodka,

          hm... No wiesz.. ? Nawet tego wymagasz.. Wszystko tylko nie to :)


          to wystarczy, by umial sie podpisac...


          No widzisz..u mnie kolejność jest nieco inna.. Bez umiejętności podpisania
          się - ani rusz. :)
    • Gość: 5th Re: 2 w 1? Czy piękna kobieta może być inteligent IP: 5.5D* / *.club-internet.fr 19.10.03, 17:24
      to wystarczy....jesli bedzie potrafil sie podpisac...
      to wystarczy....jesli bedzie potrafil wypelnic czek
      to wystarczy....jesli do tego bedzie potafil zamywac naczynia
      to wystarczy....jesli do tego bedzie potrafil wykapac niemowle (a wczesniej je
      zrobic)
      to wystarczy ...jesli do tego nie bedzie kwestionowac koniecznosci sterylizacji
      smoczkow

      eh, chyba staje sie zbyt wymagajaca ....


      • albusvertex Re: 2 w 1? Czy piękna kobieta może być inteligent 19.10.03, 22:49

        > to wystarczy....jesli bedzie potrafil sie podpisac...

        umie. Choćby trzema krzyżykami.

        > to wystarczy....jesli bedzie potrafil wypelnic czek

        bez pokrycia - zawsze :)

        > to wystarczy....jesli do tego bedzie potafil zamywac naczynia

        zmywać czy zmyć?:)

        > to wystarczy....jesli do tego bedzie potrafil wykapac niemowle (a wczesniej
        >je
        > zrobic)

        o to drugie się raczej nie martw.. :) O to pierwsze może bardziej.. Ale z
        czasem byś mnie nauczyła:)


        > to wystarczy ...jesli do tego nie bedzie kwestionowac koniecznosci
        >sterylizacji

        Przydałoby się porządnie wygotować.

        >
        > smoczkow
        >
        > eh, chyba staje sie zbyt wymagajaca ....

        zdecydowanie..

        >
        >
    • colleen_1 Re: 2 w 1? Czy piękna kobieta może być inteligent 19.10.03, 23:32
      Skonczyl sie na TVNie test na IQ wiec czemu szanowny prowokatorze nie pochwalisz
      sie swoimi wynikami? Szczerze mowiac nie sadze ze to zrobisz...
      Widze ze poprzedni (matrymonialny) watek nie przyniosl oczekiwanych efektow wiec
      teraz zakladasz kolejny.
      • Gość: 5th Re: 2 w 1? Czy piękna kobieta może być inteligent IP: 5.5D* / *.club-internet.fr 20.10.03, 11:27

        przepraszam, jeszcze jedno... zanim pocaluje te zabe... zebys tylko nie byl
        LYSY ani SIWY kochaneczku (ale tez, w miare mozliwosci, nie z Podkarpacia...:)
        Bedzie deal ?
      • albusvertex Re: 2 w 1? Czy piękna kobieta może być inteligent 21.10.03, 01:30

        >Skonczyl sie na TVNie test na IQ wiec czemu szanowny prowokatorze nie
        >pochwalisz sie swoimi wynikami?

        Słonko.. jestem tu nie od przechwałek :):) To co tu wyprawiam i tak jest
        bardzo nieskromne więc daruj.. Długością członka też tu nie zamierzam się
        chwalić - wybacz.. to dla mnie intymne :)


        >Szczerze mowiac nie sadze ze to zrobisz...

        i słusznie.

        > Widze ze poprzedni (matrymonialny) watek nie przyniosl oczekiwanych efektow
        >wiec teraz zakladasz kolejny.

        :) Przyniósł, przyniósł... tylko nieco inne od pierwotnie zakładanych :):) Ten
        wątek ma inny cel. Pisałem już o nim.

        • kat_ja1 Re: 2 w 1? Czy piękna kobieta może być inteligent 21.10.03, 12:54
          Wiecie co? Radzę dać sobie spokój z całą tą dyskusją bo pewnie tak jak i w
          poprzednim poście ww.osobnika, skończy się tylko na jałowej dyskusji...Zresztą
          już na początku ten ktoś sugerował, że teraz każda z nas będzie się starała
          udowodnić swoje zdolności intelektualne oczywiście w połączeniu z wybitną
          urodą...tylko po co??...Dla kogo??? Dla kogoś kto chcąc się pochwalić
          umiejętnością prowadzenia dyskusji ze szczególnym uwzględnieniem kwiecistego
          słownictwa( nie przeczę - umie), uparcie cały czas trwa przy swojej ocenie,
          jednocześnie nie zapomina straszyć swoją legitymacją członkowską Mensy...Niech
          Szanowny Pan poszuka na zebraniach Mensy swojej wybranki?? A może należą tam
          sami zadufani w sobie faceci, którzy tylko tym mogą się pochwalić, legitymacją
          członkowską....a wśród nich garstka kobiet, niestety same pasztety, które
          postawiły sobie za cel udowodnić wszystkim, że piękno to nie wszystko....???
          Jedno trzeba przyznać...nie można panu Sprawdzio- albusvertex'owi odmówić
          inteligencji..swoją drogą, co znaczy albusvertex? Brzmi jak środek na
          przeziębienie..;) Natomiast nikt nie może przyznać jednego...że pan Sprawdzio
          sam jest takim idealnym połączeniem piękna i inteligencji...

          Historia trochę z innej bajki..Moja koleżanka nawiązała "nić porozumienia";) z
          jednym z krążacym w sieci poszukiwaczem, tak naprawdę nie wiem czego...?On
          oczywiście jawił się jako piękny i wspaniały... tak zresztą się
          reklamował...ucieleśnienie kobiecych marzeń o księciu z bajki...Po paru
          miesiącach umówili się na spotkanie...on mądry, piękny i bogaty;)) ona ładna,
          ale nie typ seksbomby, która wchodząc do pomieszczenia jest śledzona przez
          setki par oczu wywołujac szept zachwytu...Przygotowyłała się jakby szła na bal
          stulecia, głowę mi zawracała zadręczając mnie pytaniami; co będzie jak się nie
          spodobam...? Ja generalnie mam jedno zdanie na temat internetowych
          znajomości..niestety nieciekawe choć nigdy nie potwierdzone...Tak i teraz byłam
          bardzo sceptycznie nastawiona. Poszła, po paru godzinnych oblucjach, pachnąca i
          cała w skorwonkach na spotkanie z księciem, który zaznaczył..TO JEST BARDZO
          WAŻNE W TYM WSZYSTKIM...zaznaczył, że najwyżej jeżeli ona się nie spodoba,
          napiją się po prostu kawy...W umówionym miejscu usiadła w oczekiwaniu...drżącą
          ręką spojrzała na wibrujący telefon(wyłączyła dżwięki;)..Patrzy, szuka
          wzrokiem ideału ale widzi tylko spacerujące przed wejściem "coś"..Mały karypel
          w okularkach, z plecaczkiem i resztką wypłowiałych włosów...jednym słowem typ
          księgowego lub informatyka, którego spotykasz na biurowym parkingu i już wiesz,
          że to informatyk;)) Nie mogła uwierzyć...miał być wysoki i umięśniony, z burzą
          czarnych włosów... kusił diabelną inteligencją, lodowatym sarkazmem, błyskiem w
          oku z nutą siarki w tle....I to ona miała liczyć na przychylność...
          Poczekała aż pojdzie do budki i jeszcze raz zadzwoni, upewniwszy się że to ON,
          zadzwoniła do niego i spytała czy ten karypel z plecaczkiem to on??? Głos miał
          podobno uziemiający (niby taki nieziemski;)) Uzyskawszy pozytywną odpowiedź
          powiedziała po prostu, że w obecnej sytuacji szkoda i jej i jego czasu;)))

          Historia z morałem??? Może jestem świnia, ale do dziś jest to opowieść
          wyciskająca łzy ze śmiechu z moich oczu;)) Nie wiem jak mogła tak łatwo stać
          się ofiarą własnych oczekiwań...
          A morał jest taki, że nie wszystko jest takie jak wyglada;))

          Pozdrawiam wszystkich, niezależnie od ilorazu inteligencji i stopnia urody;))







          • albusvertex Re: 2 w 1? Zarys odpowiedzi 21.10.03, 14:08
            Nie mogę teraz odnieść się do całości listu z pewnych względów.... zrobię to
            po powrocie do domu. Po przeczytaniu historii z morałem uśmiecham się
            delikatnie. Cóż.. mój "konfrater-książe z bajki" Twojej historii ewidentnie
            popełnił błąd, którego ja nie zamierzam powielić z kilku względów.

            primo: "Mierz siły na zamiary - jest dla mnie jedną z podstawowych sentencji"
            secundo: "Za półboga się nie uważam bynajmniej, jednak dotychczasowe
            doświadczenia z płcią piękną pozwalają mi na całkiem dobre samopoczucie w
            kwestii ogólnoaparycyjnej:)"
            tertio: jasne, że mogę nie być w np. Twoim typie jednak szacować potrafię.
            Zapewniam, że przed spotkaniem mogę np. wysłać swoje zdjęcie :):)..
            Chcesz?:) Chcesz zobaczyć? :-]
            • kat_ja1 Re: 2 w 1? Zarys odpowiedzi 21.10.03, 14:58
              albusvertex napisał:


              mogę np. wysłać swoje zdjęcie :):)..
              > Chcesz?:) Chcesz zobaczyć? :-]

              Poproszę...
              • albusvertex Re: 2 w 1? Zarys odpowiedzi 21.10.03, 16:13
                kat_ja1 napisała:

                > albusvertex napisał:

                > mogę np. wysłać swoje zdjęcie :):)..
                > > Chcesz?:) Chcesz zobaczyć? :-]
                >
                > Poproszę...

                To jednak nie będzie takie proste jak byś tego chciała :-]
                Chciałbym mieć jakiś znaczący motyw... inny niż tylko Twoja ciekawość.
                Ponadto byłbym skłonny przesłać Ci moje zdjęcie tytułem wymiany...Inna kwestia:
                być może najtrudniejsza,musiałbym obdarzyć Cię pewną dozą zaufania, czułbym się
                bowiem dyskomfort gdybyś np. po otrzymaniu zdjęcia rozesłała je do wszystkich
                swych kolerzanek, forumowiczek i innych żądnych sensacji niewiast :)
                • kat_ja1 Re: 2 w 1? Zarys odpowiedzi 21.10.03, 16:45
                  To jednak nie będzie takie proste jak byś tego chciała :-]
                  > Chciałbym mieć jakiś znaczący motyw... inny niż tylko Twoja ciekawość.

                  Motyw jest tylko jeden...chciałabym się utwierdzić bądź nie, w swojej z kolei
                  teorii...


                  >Ponadto byłbym skłonny przesłać Ci moje zdjęcie tytułem wymiany...


                  Teraz Ty musiałbyś mi przedstawić motyw inny niż zasada wymiany....

                  Inna kwestia:
                  > być może najtrudniejsza,musiałbym obdarzyć Cię pewną dozą zaufania, czułbym
                  si
                  > ę
                  > bowiem dyskomfort gdybyś np. po otrzymaniu zdjęcia rozesłała je do wszystkich
                  > swych kolerzanek, forumowiczek i innych żądnych sensacji niewiast :)


                  Po pierwsze koleżanek!;)
                  Po drugie, wiadomo, że najbardziej prawidłowa jest zasada ograniczonego
                  zaufania....Ja stosuję taką zasadę, zawsze...Co do mnie i kwestii zaufania, nie
                  jestem z natury żądna sensacji...nawet jeżeli wyglądasz jak dzwonnik z Notre
                  Dame, to pozostawię tę informację dla siebie..wierz lub nie..
                  Zresztą nie wiem co niby miałoby wzbudzić Twoje zaufanie??


                  • albusvertex Re: 2 w 1? Zarys odpowiedzi 21.10.03, 19:56
                    > Motyw jest tylko jeden...chciałabym się utwierdzić bądź nie, w swojej z
                    >kolei teorii...

                    Z rozkoszą zadałbym owej teorii cios :-] ,pytanie tylko czy gdyby okazało się,
                    że jednak niejestem pasz czakiem z Twojej historii miałabyś odwagę to
                    przyznać... Tego nie wiem. Pokusa by powiedzieć sobie i innym "-a nie mówiłam"
                    może okazać się dla Ciebie bardzo silna. Może zdeterminować Twoje
                    nastawienie - myślę, że możesz się nawet zafiksować na negację i wówczas efekt
                    będzie do przewidzenia. Siła autosugestii jest naprawdę duża :) W dodatku
                    znajdujesz się ...tak TY nie JA ... pod presją gawiedzi, która z pewnością
                    radośnie przyjmie fakt, iż jestem takim właśnie łysiejącym kolesiem. Tak,
                    tak.. Nie przepadacie za mną :) To wpływa na waszą percepcję.

                    > Teraz Ty musiałbyś mi przedstawić motyw inny niż zasada wymiany....

                    Motyw jest następujący - zweryfikujesz swoją teorię. Ja mam znacznie więcej do
                    stracenia niż Ty :-] ,a do zyskania dokładnie tyle samo. Mieszkasz w
                    Warszawie?


                    > Po drugie, wiadomo, że najbardziej prawidłowa jest zasada ograniczonego
                    > zaufania....Ja stosuję taką zasadę, zawsze...Co do mnie i kwestii zaufania,
                    nie
                    > jestem z natury żądna sensacji...nawet jeżeli wyglądasz jak dzwonnik z Notre
                    >Dame, to pozostawię tę informację dla siebie..wierz lub nie..

                    Zapamiętam ten akapit.
                    Będąc z natury osobnikiem ufnym – wierzę.


                    >Zresztą nie wiem co niby miałoby wzbudzić Twoje zaufanie??

                    No nie wiem.. Może jakieś poręczenie : ) Np. jakiejś osoby lub instytucji
                    której ufam.. :) :

                    • kat_ja1 Re: 2 w 1? Zarys odpowiedzi 22.10.03, 15:46
                      albusvertex napisał:

                      > Z rozkoszą zadałbym owej teorii cios :-] ,pytanie tylko czy gdyby okazało
                      się,
                      > że jednak niejestem pasz czakiem z Twojej historii miałabyś odwagę to
                      > przyznać...

                      Zostaw sobie doznania rozkoszy na inne okazje ;)Nie wiem co znaczy miałabym
                      odwagę....Po prostu stwierdziłabym lub nie...

                      Tego nie wiem. Pokusa by powiedzieć sobie i innym "-a nie mówiłam"
                      > może okazać się dla Ciebie bardzo silna.

                      Pokus mam w życiu wiele, co nie znaczy że im ulegam...


                      W dodatku znajdujesz się ...tak TY nie JA ... pod presją gawiedzi, która z
                      pewnością
                      > radośnie przyjmie fakt, iż jestem takim właśnie łysiejącym kolesiem.

                      Ja nie znajduje się pod żadną presją, nawet jeżeli jesteś łysiejącym kolesiem
                      nie jest to powód do obwieszczania tego wszem i wobec...szczególnie wszem;)

                      Mieszkasz w Warszawie?

                      Nieważne..


                      > >Zresztą nie wiem co niby miałoby wzbudzić Twoje zaufanie??
                      >
                      > No nie wiem.. Może jakieś poręczenie : ) Np. jakiejś osoby lub instytucji
                      > której ufam.. :) :

                      A której instytucji ufasz, bo wspólnych znajomych raczej nie mamy;))) Zresztą
                      powiedziałeś, że jesteś z natury ufny, skąd więc wahanie?? Ja mogę Ci dać
                      słowo, że nie będę komentować, no chyba że napiszę Ci na priva co sądzę;)





                      • albusvertex Re: 2 w 1? Zarys odpowiedzi 22.10.03, 23:37
                        > Zostaw sobie doznania rozkoszy na inne okazje ;)

                        :):) :):) Ewentualnie poczekam z jej doznaniem na Ciebie ;-] - razem
                        raźniej :):)

                        >Nie wiem co znaczy miałabym
                        > odwagę....Po prostu stwierdziłabym lub nie...

                        ok.


                        > Pokus mam w życiu wiele, co nie znaczy że im ulegam...

                        Warto jednak mieć ich świadomość - dobrze być uświadomioną - czyż nie? ;)
                        Bycie uświadomiony dożo daje... :)

                        > Ja nie znajduje się pod żadną presją, nawet jeżeli jesteś łysiejącym
                        kolesiem nie jest to powód do obwieszczania tego wszem i wobec...szczególnie
                        wszem;)

                        yyyy..:):)


                        > Mieszkasz w Warszawie?
                        >
                        > Nieważne..

                        Nie mieszkasz - no trudno :) To w sumie nie powinno mieć faktycznie znaczenia
                        w tym momencie :)


                        > A której instytucji ufasz, bo wspólnych znajomych raczej nie mamy;)))

                        hm... miejscowy proboszcz.. Sługom bożym ufam :):)!!!!


                        >Zresztą > powiedziałeś, że jesteś z natury ufny, skąd więc wahanie??

                        Wrodzona ufność bowiem nie jest tożsama z naiwnością... zastanawiam się na
                        głos, badam wszystkie "za" i "przeciw" :)


                        > Ja mogę Ci dać
                        > słowo, że nie będę komentować, no chyba że napiszę Ci na priva co sądzę;)

                        hm... W takim razie jestem o krok od podjęcia wyzwania... Rozumiem, że
                        otrzymam Twoje zdjęcie za wysłanie mojego :) Co będzie jeśli się sobie
                        spodobamy? Ha :):)

                        Dosia się ewidentnie obawia... Ma zasady w stosunku do znajomości
                        internetowych - a Ty?

                        • kat_ja1 Re: 2 w 1? Zarys odpowiedzi 23.10.03, 16:49
                          albusvertex napisał:
                          Bycie uświadomiony dożo daje... :)

                          Cierpisz na dysortografię??



                          > Nie mieszkasz - no trudno :) To w sumie nie powinno mieć faktycznie znaczenia
                          > w tym momencie :)

                          To rzeczywiście nie ma znaczenia... co nie znaczy że nie mieszkam w W-wie;)


                          > hm... miejscowy proboszcz.. Sługom bożym ufam :):)!!!!

                          Ja z kolei mniej....szczególnie proboszczom..;)

                          Wrodzona ufność bowiem nie jest tożsama z naiwnością... zastanawiam się na
                          > głos, badam wszystkie "za" i "przeciw" :)

                          Owszem nie jest...ale czasem usypia czujność...


                          Rozumiem, że otrzymam Twoje zdjęcie za wysłanie mojego :) Co będzie jeśli się
                          sobie spodobamy? Ha :):)

                          Nic nie będzie, najwyżej potwierdzimy lub nie teorię;))


                          Dosia się ewidentnie obawia... Ma zasady w stosunku do znajomości
                          > internetowych - a Ty?

                          Ja się nie obawiam...Ja po prostu nie zawieram znajomości internetowych.

                          • albusvertex Re: 2 w 1? Zarys odpowiedzi 23.10.03, 17:38

                            > Cierpisz na dysortografię??

                            :):) Nie zawsze mam przy sobie ampułkę antydysortograficzną - mea culpa:)


                            > To rzeczywiście nie ma znaczenia... co nie znaczy że nie mieszkam w W-wie;)

                            :)


                            > Ja z kolei mniej....szczególnie proboszczom..;)

                            Zapewne jakieś niemiłe doświadczenie lub wyrzuty ssumienia z powodu braku
                            spowiedzi - nie wnikam..:)


                            > Nic nie będzie, najwyżej potwierdzimy lub nie teorię;))
                            >
                            ueee...i to wszystko??

                            >
                            > Ja się nie obawiam...Ja po prostu nie zawieram znajomości internetowych.

                            ok...Wysłałem Ci maila wczoraj - nie odpisałaś...

                            • kat_ja1 Re: 2 w 1? Zarys odpowiedzi 24.10.03, 10:31
                              albusvertex napisał:

                              Zapewne jakieś niemiłe doświadczenie lub wyrzuty ssumienia z powodu braku
                              spowiedzi - nie wnikam..:)

                              Nie wnikaj;)



                              ...Wysłałem Ci maila wczoraj - nie odpisałaś...

                              Jak to nie odpisałam??
                              • albusvertex Re: 2 w 1? Zarys odpowiedzi 24.10.03, 13:33
                                Witaj Katija - piękny dzień :)


                                > Jak to nie odpisałam??

                                W takim razie albo pomyliłaś mój adres..albo zapomniałaś wyciąć NOSPAM z
                                adresu :-]bo ja nie mam w skrzynce listu...

                                Wyślij ponownie :]

                                albusvertex@gazeta.pl
                                • kat_ja1 Re: 2 w 1? Zarys odpowiedzi 24.10.03, 14:56
                                  O matko! Dopiero teraz się zorientowałam, że napisałeś na priva;))Sorry ale tam
                                  zaglądam raz na 100lat.Już patrzę;)
                                  • albusvertex Re: 2 w 1? Zarys odpowiedzi 25.10.03, 01:34
                                    kat_ja1 napisała:

                                    > O matko! Dopiero teraz się zorientowałam, że napisałeś na priva;))Sorry ale
                                    tam zaglądam raz na 100lat.Już patrzę;)

                                    lepiej pozno niż wcale.. :)
          • colleen_1 Re: 2 w 1? Czy piękna kobieta może być inteligent 21.10.03, 18:34
            kat_ja1 napisała:

            > Wiecie co? Radzę dać sobie spokój z całą tą dyskusją bo pewnie tak jak i w
            > poprzednim poście ww.osobnika, skończy się tylko na jałowej dyskusji...Zresztą
            > już na początku ten ktoś sugerował, że teraz każda z nas będzie się starała
            > udowodnić swoje zdolności intelektualne oczywiście w połączeniu z wybitną
            > urodą...tylko po co??...Dla kogo??? Dla kogoś kto chcąc się pochwalić
            > umiejętnością prowadzenia dyskusji ze szczególnym uwzględnieniem kwiecistego
            > słownictwa( nie przeczę - umie), uparcie cały czas trwa przy swojej ocenie,
            > jednocześnie nie zapomina straszyć swoją legitymacją członkowską Mensy...Niech
            > Szanowny Pan poszuka na zebraniach Mensy swojej wybranki?? A może należą tam
            > sami zadufani w sobie faceci, którzy tylko tym mogą się pochwalić, legitymacją
            > członkowską....a wśród nich garstka kobiet, niestety same pasztety, które
            > postawiły sobie za cel udowodnić wszystkim, że piękno to nie wszystko....???
            > Jedno trzeba przyznać...nie można panu Sprawdzio- albusvertex'owi odmówić
            > inteligencji..swoją drogą, co znaczy albusvertex? Brzmi jak środek na
            > przeziębienie..;) Natomiast nikt nie może przyznać jednego...że pan Sprawdzio
            > sam jest takim idealnym połączeniem piękna i inteligencji...
            >
            > Historia trochę z innej bajki..Moja koleżanka nawiązała "nić porozumienia";) z
            > jednym z krążacym w sieci poszukiwaczem, tak naprawdę nie wiem czego...?On
            > oczywiście jawił się jako piękny i wspaniały... tak zresztą się
            > reklamował...ucieleśnienie kobiecych marzeń o księciu z bajki...Po paru
            > miesiącach umówili się na spotkanie...on mądry, piękny i bogaty;)) ona ładna,
            > ale nie typ seksbomby, która wchodząc do pomieszczenia jest śledzona przez
            > setki par oczu wywołujac szept zachwytu...Przygotowyłała się jakby szła na bal
            > stulecia, głowę mi zawracała zadręczając mnie pytaniami; co będzie jak się nie
            > spodobam...? Ja generalnie mam jedno zdanie na temat internetowych
            > znajomości..niestety nieciekawe choć nigdy nie potwierdzone...Tak i teraz byłam
            >
            > bardzo sceptycznie nastawiona. Poszła, po paru godzinnych oblucjach, pachnąca i
            >
            > cała w skorwonkach na spotkanie z księciem, który zaznaczył..TO JEST BARDZO
            > WAŻNE W TYM WSZYSTKIM...zaznaczył, że najwyżej jeżeli ona się nie spodoba,
            > napiją się po prostu kawy...W umówionym miejscu usiadła w oczekiwaniu...drżącą
            > ręką spojrzała na wibrujący telefon(wyłączyła dżwięki;)..Patrzy, szuka
            > wzrokiem ideału ale widzi tylko spacerujące przed wejściem "coś"..Mały karypel
            > w okularkach, z plecaczkiem i resztką wypłowiałych włosów...jednym słowem typ
            > księgowego lub informatyka, którego spotykasz na biurowym parkingu i już wiesz,
            >
            > że to informatyk;)) Nie mogła uwierzyć...miał być wysoki i umięśniony, z burzą
            > czarnych włosów... kusił diabelną inteligencją, lodowatym sarkazmem, błyskiem w
            >
            > oku z nutą siarki w tle....I to ona miała liczyć na przychylność...
            > Poczekała aż pojdzie do budki i jeszcze raz zadzwoni, upewniwszy się że to ON,
            > zadzwoniła do niego i spytała czy ten karypel z plecaczkiem to on??? Głos miał
            > podobno uziemiający (niby taki nieziemski;)) Uzyskawszy pozytywną odpowiedź
            > powiedziała po prostu, że w obecnej sytuacji szkoda i jej i jego czasu;)))
            >
            > Historia z morałem??? Może jestem świnia, ale do dziś jest to opowieść
            > wyciskająca łzy ze śmiechu z moich oczu;)) Nie wiem jak mogła tak łatwo stać
            > się ofiarą własnych oczekiwań...
            > A morał jest taki, że nie wszystko jest takie jak wyglada;))
            >
            > Pozdrawiam wszystkich, niezależnie od ilorazu inteligencji i stopnia urody;))
            >
            >
            >
            >
            >
            >
            >
          • albusvertex do Kati dlaczego nie mu wyszło- analiza przypadku 21.10.03, 22:16
            Na początek chciałbym nadmienić, iż szanowna Katija sformułowała całkiem
            przytomny wniosek – Twa ładna koleżanka stała się ofiarą własnych
            oczekiwań.. Wyimaginowała sobie, iż ów pan jest niewiadomo kim nie mając ku
            temu mocnych podstaw – typowy przypadek myślenia życzeniowego..

            On zaś.. jak słusznie ktoś już tu na forum zauważał widocznie pozbawiony był
            samokrytycyzmu.. albo liczył naiwnie, że samo oddziaływanie przy pomocy
            literek wystarczy – !!nieszczęsny iluzjonista....

            Nie powinien również dopuścić do nadmiernego rozbudzenia oczekiwań po jej
            stronie.. Wyobraźnię niesamowicie winduje poprzeczkę... to efekt niezwykle
            silny – np. Wy wszystkie – przepraszam za to uogólnienie - niemal jesteście w
            moich oczach półboginiami – niesamowicie bystre (z nielicznymi wyjątkami)
            i .... chyba bbb ładne, a podejrzewam, że na spotkaniu okazałoby się zgoła
            inaczej.. Jak zatem widzisz broń to obosieczna..


            Jednak .. wiesz.. zachowanie Twojej koleżanki oceniam w dwójnasób
            krytycznie... Moim zdaniem sprawiła człowiekowi dodatkową przykrość...tak po
            prostu .. spytać czy to ten człowiek i.. dlatego zrezygnować.. po kilku
            miesiącach znajomości? Zaprawdę...albo pominęłaś istotne szczegóły, albo
            Twoja koleżanka ma serce z kamienia.. !!! Miałem już kilka spotkań
            internetowych za sobą. NIGDY nie zrobiłbym czegoś takiego – szacunek dla
            drugiego człowieka wymagał ode mnie by niezależnie od tego czy dziewczyna
            jest, jak to określiłaś była pasztetem ... czy nie, spotkać się.,
            porozmawiać.. poświęcić czas – choćby niedługi.. choćby dla
            przyzwoitości. .lub jeśli wolisz kurtuazji... Czyż nie można zamienić kilku
            sympatycznych słów z drugim człowiekiem choćby nie był absolutnie w naszym
            typie?


            Następna kwestia.. W odróżnieniu od omawianego przez Ciebie pana – ja nigdy
            nie twierdziłem poważnie, że jestem mądry, piękny i bogaty : )Niech to
            stwierdzą inni lub temu zaprzeczą.

            Nie jestem ani mądry ani piękny :) :) ..Nie jestem mądry – ponieważ mam dziwne
            pomysły i chwytam się zbyt wielu rzeczy naraz.. Nie jestem piękny hm... gdyż
            gdybym był – pewnie dostrzegłby mnie jakiś bodyhunter (odpowiednik
            headhuntera) i zaproponował angaż w branży mody... Ja tylko stwierdziłem
            obiektywny fakt , iż dotychczasowe kontakty z płcią przeciwną pozwalają mi
            mieć całkiem pozytywną samoocenę w kwestii aparycji – to tyle – może mi robią
            kawał : ) : )


            Na koniec.. chciałbym Ci droga katiu przypomnieć nieśmiało fakt, iż ja tu
            tylko zadałem niewinne pytanie.. Chciałem uzyskać potwierdzenie mych
            przypuszczeń w Waszych ustach... a przyokazji..kto wie : :) :)... może
            znalazłby się ktoś wystarczająco szalony by jednak podjąć wyzwanie rzucone nie
            wprost, ukryte między wierszami : ) Dywersyfikacja źródeł jest czymś
            pozytywnym... Jest tym co najprawdopodobniej odróżnia mnie od tamtego pana
            (prócz łysiny)... Dlatego też wbrew domysłom wielu z Was Szanowne,
            Przesympatyczne i Imponujące mi interlokutorki ..np. czwartkowy, piątkowy ,
            sobotni wieczór spędzę nie w internecie lecz w innych znacznie bardziej
            rozrywkowych miejscach : )

            Pozdrawiam serdecznie i czekam na dalszy postęp negocjacyjny w kwestii
            uczciwej wymiany zdjęć Katia : )

            P.S.

            lubisz film? Co sądzisz o tych filmach?

            Moja opinia:

            Dogville - wspaniały, wstrząsający film - nie film - polecam.
            Pornografia - hmm... zdecydowanie też.
            25 godzina - tak jeśli lubisz dramat.

            Co polecasz Ty, katiija? :)





            • kat_ja1 Re: do Kati dlaczego nie mu wyszło- analiza przyp 22.10.03, 16:52
              albusvertex napisał:

              > Na początek chciałbym nadmienić, iż szanowna Katija sformułowała całkiem
              > przytomny wniosek –

              Katja;)





              Jednak .. wiesz.. zachowanie Twojej koleżanki oceniam w dwójnasób
              > krytycznie... Moim zdaniem sprawiła człowiekowi dodatkową przykrość...tak po
              > prostu .. spytać czy to ten człowiek i.. dlatego zrezygnować.. po kilku
              > miesiącach znajomości? Zaprawdę...albo pominęłaś istotne szczegóły, albo
              > Twoja koleżanka ma serce z kamienia.. !!!

              Nie wiem wiele o szczegółach bo aż tak ciekawska nie jestem, o jej sercu z
              kamienia nic nie wiem...wg.mnie całkiem miękkie;)


              >dziewczyna jest jak to określiłaś była pasztetem

              To nie moje określenie...na pewno wymyślił je jakiś facet;)) swoją drogą
              paskudne.
              >Czyż nie można zamienić kilku sympatycznych słów z drugim człowiekiem choćby
              nie był absolutnie w naszym typie?

              Wiesz, wydaje mi się, że ją po prostu zabolało to, że zanim się spotkali
              powiedział to co przytoczyłam...najwyżej, jeżeli mi się nie spodobasz to
              napijemy się kawy....W każdym razie coś koło tego...Zagrała po prostu jakaś
              duma, tak ja przynajmniej myślę.




              > nie twierdziłem poważnie, że jestem mądry, piękny i bogaty : )Niech to
              > stwierdzą inni lub temu zaprzeczą. Nie jestem ani mądry ani piękny :) :)

              No przepraszam...w każdym zdaniu starasz się udowodnić swoją mądrość czy też
              jakość umysłu...czy pięknym się obwoływałeś??Może nie pięknym, ale
              wystarczająco przystojnym, żeby stawiać tezę i mieć wymagania;)

              ..Nie jestem mądry – ponieważ mam dziwne pomysły i chwytam się zbyt wielu
              rzeczy naraz..

              miernikiem mądrości nie są dziwne pomysły...


              Nie jestem piękny hm... gdyż
              > gdybym był – pewnie dostrzegłby mnie jakiś bodyhunter (odpowiednik
              > headhuntera) i zaproponował angaż w branży mody...

              No wiesz, obecnie jest w modzie moda na brzydactwa;)) wystarczy obejrzeć fasion
              tv;)


              Dlatego też wbrew domysłom wielu z Was Szanowne,
              > Przesympatyczne i Imponujące mi interlokutorki ..np. czwartkowy, piątkowy ,
              > sobotni wieczór spędzę nie w internecie lecz w innych znacznie bardziej
              > rozrywkowych miejscach : )

              Wreszcie coś mądrego;)


              Pozdrawiam serdecznie i czekam na dalszy postęp negocjacyjny w kwestii
              uczciwej wymiany zdjęć Katia : )

              Uczciwość to moje drugie imię...z prawdziwym rodzice poskąpili;)


              > P.S.
              >
              > lubisz film? Co sądzisz o tych filmach?
              >
              > Moja opinia:
              >
              > Dogville - wspaniały, wstrząsający film - nie film - polecam.
              > Pornografia - hmm... zdecydowanie też.
              > 25 godzina - tak jeśli lubisz dramat.
              >
              > Co polecasz Ty, katiija? :)

              Co ma znaczyć ta zmiana klimatu? Z tych trzech filmów żadnego nie
              widziałam...24 godziny na dobę to dla mnie zdecydowanie za mało;) Na 25
              godzinę na pewno się wybiorę, Pornografia raczej nie...nie lubię
              Gombrowicza.... w przeciwieństwie do Ciebie;)
              Ostatnio oglądałam "Siostry Magdalenki", polecam jeżeli potrafisz znieść
              krytykę Kościoła.



        • colleen_1 Re: 2 w 1? Czy piękna kobieta może być inteligent 21.10.03, 18:42
          albusvertex napisał:

          > Słonko.. jestem tu nie od przechwałek :):) To co tu wyprawiam i tak jest
          > bardzo nieskromne więc daruj.. Długością członka też tu nie zamierzam się
          > chwalić - wybacz.. to dla mnie intymne :)

          Strasznie jestes zarozumialy.
          Jesli chodzi o IQ i czlonka to narzuca mi sie tylko stwierdzenie ze zapewne ani
          jednym ani drugim nie ma sie co chwalic...

          Moze i jestes przystojny, moze i inteligentny, byc moze masz odpowiedni
          "sprzet", ale za to masz bardzo trudny charakter. Pisze tak zakladajac ze taki
          jestes w zyciu jak w tych postach. Lubisz prowokowac i oczekujesz ze nagle
          wszystkie laski powiedza "nie masz racji, ja jestem piekna i inteligentna".
          Pytanie tylko brzmi po jaka cholere. Sadze, ze malo jest kobiet ktore moglyby
          byc z Toba na dluzej. PO co byc z kims komu trzeba ciagle udowadniac jakim sie
          jest wspanialym i inteligentnym? Poza tym sadze ze malo kobiet chcialoby miec
          faceta, ktory mysli tylko o sobie. Moze zastanow sie nad tym.



          • albusvertex Re: 2 w 1? Czy piękna kobieta może być inteligent 21.10.03, 20:04
            ..moźe zabrzmi to niewiarygodnie ale ....

            (chwila wahania)

            ...dobrze..

            (następna chwila wahania)

            ...zastanowię się nad tym.


            Pozdrawiam i dziękuję :)
          • Gość: Aneta Re: 2 w 1? Czy piękna kobieta może być inteligent IP: *.student.pw.edu.pl / 194.29.130.* 21.10.03, 21:16
            Ech,no bez przesady:)Zdarzało mi się czytywać Sprawdziowe posty i wydaje się
            bardzo sympatycznym i inteligentnym ludziem:).I choć nie zabierałam głosu w
            dyskusji bo bywałam tam tylko przelotem:) bardzo polubiłam Jego i całą
            resztę.To był bardzo fajny wątek :)))... Gdyby wszyscy faceci byli tacy jak
            Sprawdź świat bylby o wiele przyjemniejszy:).Mam nadzieje,że w
            osobie "albusvertexa" (uff,ale trudniasty nick:) Sprawdź bedzie miał
            godnego "następcę":))).Pozdrawiam.A.
            • colleen_1 Re: 2 w 1? Czy piękna kobieta może być inteligent 21.10.03, 22:08
              Gość portalu: Aneta napisał(a):

              > Gdyby wszyscy faceci byli tacy jak
              > Sprawdź świat bylby o wiele przyjemniejszy:)

              No coz, rozne sa gusta. Byc moze pomylilam sie twierdzac, ze malo jest kobiet,
              ktore moglyby z nim wytrzymac. Wywnioskowalam to po tym, ze jest to juz drugi
              prowokujacy watek na tym forum. Mimo ze nazwa watku nie brzmi tak jak nazwa
              poprzedniego i ze w tresci nie ma napisu "szukam dziewczyny z Warszawy" to
              mozna wywnioskowac czego autor szuka. Kazdej dziewczyny pyta sie czy jest z
              Warszawy. I w tych watkach wyglada to tak jakby przeprowadzal selekcje.

              Razi mnie to ze nie ma tu odrobiny miejsca na romantyzm. W koncu milosc nie
              wybiera. Nie wierze zeby chlopak powiedzial sobie "zakocham sie w niej, bo jest
              piekna inteligentna, jest choleryczka..." i ze tak sie stanie. Zakochujemy sie
              zwykle zupelnie przypadkowo. Dla mnie wlasnie to w milosci jest piekne.
              No chyba ze autor szuka tylko partnerki do lozka ale w takim razie po co te
              wymagania?
              • albusvertex Re: 2 w 1? Czy piękna kobieta może być inteligent 21.10.03, 22:39
                > No coz, rozne sa gusta.

                Oj różne - np. moi kumple wolą blondynki :)

                >Byc moze pomylilam sie twierdzac, ze malo jest kobiet,
                >ktore moglyby z nim wytrzymac.

                Myślę, że jest ich trochę więcej niż trochę.. ale mogę się mylić ;)

                > Wywnioskowalam to po tym, ze jest to juz drugi
                > prowokujacy watek na tym forum.

                :)

                > Mimo ze nazwa watku nie brzmi tak jak nazwa
                > poprzedniego i ze w tresci nie ma napisu "szukam dziewczyny z Warszawy" to
                > mozna wywnioskowac czego autor szuka.

                Szukam argumentów przeciwko mej tezie, ponadto rozglądam się uważnie - jest Ci
                to nie wsmak? :)Poczemu?


                >Kazdej dziewczyny pyta sie czy jest z
                > Warszawy.

                Nie każdej - Ciebie np. się nie pytam :):):)

                >I w tych watkach wyglada to tak jakby przeprowadzal selekcje.

                hm...sugeruję więcej luzu.. :) Selekcja jest dwustronna ..np. Ty mnie już
                skresłiłaś...:):):) Ponieważ uważasz mnie za nadętego bubka, nieudacznika i
                instrumentalistę :):) Moja selekcja ma taką przewagę nad Twoją ,iż moja jest
                pozytywna, Twoja zaś negatywna :):)



                > Razi mnie to ze nie ma tu odrobiny miejsca na romantyzm.

                to dlatego, że nie widzisz gitary leżącej u mnie na szafie.. :):) Ani świeczki
                gotowej do zapalenia :):)


                > W koncu milosc nie wybiera.

                Miłość nie - ale flirtowanie będące potencjalnym zalążkiem miłości - tak.

                >Nie wierze zeby chlopak powiedzial sobie "zakocham sie w niej, bo jest
                > piekna inteligentna, jest choleryczka..." i ze tak sie stanie.

                CAŁKIEM SŁUSZNIE!!!!!!!!!!!! Ja też w to nie wierzyłem ani przez
                chwilę... :):) Postudiuj dokładnie i jeszcze raz Listę Sprawdzia, a
                wywnioskujesz, że Sprawdź wcale tego zakładał!!! Mowa była o poznaniu, nie o
                zakochaniu..

                > Zakochujemy sie
                > zwykle zupelnie przypadkowo. Dla mnie wlasnie to w milosci jest piekne.


                Dla mnie też..

                > No chyba ze autor szuka tylko partnerki do lozka ale w takim razie po co te
                > wymagania?

                No właśnie - po co - ot paradoksik :):) .. O ileż łatwiej byłoby mu skorzystać
                z usługi znającej się na rzeczy luksusowej kurtyzany :):)
                Pytanie to pozostawię bez odpowiedzi narazie :):)
                Pozdrawiam.




                • colleen_1 Re: 2 w 1? Czy piękna kobieta może być inteligent 22.10.03, 08:25
                  albusvertex napisał:

                  > > Mimo ze nazwa watku nie brzmi tak jak nazwa
                  > > poprzedniego i ze w tresci nie ma napisu "szukam dziewczyny z Warszawy" to
                  >
                  > > mozna wywnioskowac czego autor szuka.
                  >
                  > Szukam argumentów przeciwko mej tezie, ponadto rozglądam się uważnie - jest Ci
                  > to nie wsmak? :)Poczemu?

                  Szczerze mowiac troche tak. Przypomina mi to pojawiajace sie na tym forum od
                  czasu do czasu zarzuty "wszystkie jestescie glupie" tylko ubrane w ladniejsze
                  slowa i w formie pytania.


                  > >Kazdej dziewczyny pyta sie czy jest z
                  > > Warszawy.
                  >
                  > Nie każdej - Ciebie np. się nie pytam :):):)

                  Ok, kazdej ktora da sie zwabic na ladne slowka pomimo bezsensownej tresci.


                  > >I w tych watkach wyglada to tak jakby przeprowadzal selekcje.
                  >
                  > hm...sugeruję więcej luzu.. :) Selekcja jest dwustronna ..np. Ty mnie już

                  Jesli chodzi o mnie to nie ma selekcji dwustronnej.Nigdy nie uwazalam Cie za
                  kandydata.

                  > skresłiłaś...:):):) Ponieważ uważasz mnie za nadętego bubka, nieudacznika i
                  > instrumentalistę :):) Moja selekcja ma taką przewagę nad Twoją ,iż moja jest
                  > pozytywna, Twoja zaś negatywna :):)

                  Z tego co pamietam nigdzie nie wymienilam tych epitetow. Kolejna
                  nadinterpretacja.

                  > > Razi mnie to ze nie ma tu odrobiny miejsca na romantyzm.
                  >
                  > to dlatego, że nie widzisz gitary leżącej u mnie na szafie.. :):) Ani świeczki
                  > gotowej do zapalenia :):)

                  Akcesoria nie maja tu nic do rzeczy.

                  > >Nie wierze zeby chlopak powiedzial sobie "zakocham sie w niej, bo jest
                  > > piekna inteligentna, jest choleryczka..." i ze tak sie stanie.
                  >
                  > CAŁKIEM SŁUSZNIE!!!!!!!!!!!! Ja też w to nie wierzyłem ani przez
                  > chwilę... :):) Postudiuj dokładnie i jeszcze raz Listę Sprawdzia, a
                  > wywnioskujesz, że Sprawdź wcale tego zakładał!!! Mowa była o poznaniu, nie o
                  > zakochaniu..

                  Mam ciekawsze rzeczy do studiowania.
                  Co mnie obchodza nudne wywody faceta nie potrafiacego znalezc dziewczyny (w
                  jakimkolwiek celu) w realnym swiecie?

                  > > No chyba ze autor szuka tylko partnerki do lozka ale w takim razie po co t
                  > e
                  > > wymagania?
                  >
                  > No właśnie - po co - ot paradoksik :):) .. O ileż łatwiej byłoby mu skorzystać
                  > z usługi znającej się na rzeczy luksusowej kurtyzany :):)
                  > Pytanie to pozostawię bez odpowiedzi narazie :):)

                  Akurat nie chodzilo mi o profesjonalistke. Znam dziewczyny nie szukajace
                  stalych zwiazkow.
                • fem.me Sprawdziowy watek był jednak nieco bardziej ... 27.10.03, 10:58
                  nieco bardziej sympatyczny...Czyzby zniecierpliwienie Sprawdziu?
                  Nie tędy droga... No ale podyskutowac mozna jak cholera
                  • albusvertex Re: Sprawdziowy watek był jednak nieco bardziej . 27.10.03, 20:11

                    > nieco bardziej sympatyczny...


                    Tak było w istocie - niestety ..czasy są ciężkie - nie tylko na rynku pracy
                    :-] Teraz liczy się skuteczność i łokcie :):) Nie ma już Sprawdzia.. -
                    przynajmniej nie w tym wątku.. - nastała era demonicznego
                    albusvertexa :):):):):-]

                    Więcej czadu!!! :-]

                    Czyzby zniecierpliwienie Sprawdziu?

                    hm... przeciwnie - Sprawdzio miał milicień nadziei - reszta była zabawą i
                    studium. Ja mam jedynie pikocień - a jestem tu głównie po to by zmienić swój
                    pogląd na pewne sprawy - czy mi się uda - nie wiem :-]Może.


                    > Nie tędy droga...

                    Droga jest we mgle, femmme.

                    No ale podyskutowac mozna jak cholera
                    Oj można.. Pozdrawiam. :-]

            • albusvertex Re: 2 w 1? Czy piękna kobieta może być inteligent 21.10.03, 22:25


              Słodka :) Dzięki za głosik wsparcia !!! - głos Twój zagłusza nawałnica gromów
              i błyskawic, których się spodziewałem... Jednak ponieważ nie jestem z żelaza -
              ludzkie, życzliwe wsparcie czyni mnie wielce radosnym. :):) Życzliwy duszek..

              > Ech,no bez przesady:)Zdarzało mi się czytywać Sprawdziowe posty i wydaje się
              > bardzo sympatycznym i inteligentnym ludziem:).

              Oh.. nie zasłużyłem sobie :) Ja tu tylko SPRAWDŹiam kilka rzeczy :):)

              >I choć nie zabierałam głosu w
              > dyskusji bo bywałam tam tylko przelotem:) bardzo polubiłam Jego i całą
              > resztę.

              :)

              >To był bardzo fajny wątek :)))...

              :)

              >Gdyby wszyscy faceci byli tacy jak
              > Sprawdź świat bylby o wiele przyjemniejszy:).

              :):) Oj tak!! W przenośni i dosłownie - zapewniam. Wymarły bowiem już gatunek
              Sprawdział cieszyć się życiem i uciechą obdarzać bliźnich niezależnie od
              urody i intelektu. :)

              >Mam nadzieje,że w
              > osobie "albusvertexa" (uff,ale trudniasty nick:) Sprawdź bedzie miał
              > godnego "następcę":))).Pozdrawiam.A.

              :)


    • Gość: Supermirafiori Re: 2 w 1? Czy piękna kobieta może być inteligent IP: *.chello.pl 22.10.03, 01:30
      Tak sobie czytam te Wasze posty i mam jedną uwagę...
      Człowiek jest na tyle skomplikowaną istotą, że na temat arbuzwerseta :) można
      się guzik dowiedzieć na podstawie jego postów. Prawda jest, jak to zazwyczaj
      bywa, zaskakująca, często przyjemna, czasem mniej miła ... Nie ma to jak
      Sprawdzić :)

      Poza tym, rzucając się w wir słownych utarczek zapominamy o ważnej rzeczy:
      aby związek ( o małżeństwie nawet nie wspominając) się utrzymał, potrzeba
      niesłychanie dużo dobrej woli. Twierdzę zatem, że cała ta być może denerwująca (
      a może interesująca) fasada jest niczym w obliczu Dobrej Woli. Której to
      występowanie należy sprawdzić osobiście.

      Warto wysoko postawić poprzeczkę i wybrać kogoś, kto umie kochać mimo wszystko.

      • albusvertex Re: 2 w 1? Czy piękna kobieta może być inteligent 22.10.03, 23:46
        Witaj.

        > Tak sobie czytam te Wasze posty i mam jedną uwagę...

        Uwag nigdy nie za wiele - złucham życzliwie.

        > Człowiek jest na tyle skomplikowaną istotą, że na temat arbuzwerseta :)


        Słodka - już Cię lubię za tego arbuza :)

        > można
        > się guzik dowiedzieć na podstawie jego postów. Prawda jest, jak to zazwyczaj
        > bywa, zaskakująca, często przyjemna, czasem mniej miła ... Nie ma to jak
        > Sprawdzić :)

        Zainteresowana?:)

        > Poza tym, rzucając się w wir słownych utarczek zapominamy o ważnej rzeczy:
        > aby związek ( o małżeństwie nawet nie wspominając) się utrzymał, potrzeba
        > niesłychanie dużo dobrej woli.

        Tak jest!!!!!!!!!!!!!!!! Dobra wola! :) Np. niektórym w sukurs idzie też
        wiara.

        >Twierdzę zatem, że cała ta być może denerwująca
        > a może interesująca) fasada jest niczym w obliczu Dobrej Woli. Której to
        > występowanie należy sprawdzić osobiście.

        Zgadzam się w 100% - chcesz się wykazać dobrą wolą w stosunku do mnie ?:)


        > Warto wysoko postawić poprzeczkę i wybrać kogoś, kto umie kochać mimo
        >wszystko.

        warto :)
    • albusvertex agument zbiorczy 27.10.03, 04:32
      "(...) Z dziewczynami to właśnie jest najgorsze, że jeśli im się chłopak
      podoba, może być bęcwałem nie z tej ziemi, one będą się rozczulały nad jego
      kompleksem niższości. A jeśli im się nie spodoba, niechby był najprzyzwoitszym
      chłopcem na świecie, (...) - powiedzą, że jest zarozumiały. I to się sprawdza
      nawet z najinteligentniejszymi dziewczynami."

      Cytat pochodzi z pewnej znanej książki. Co bardziej oczytane skojarzą.


      Myślę, że ma w sobie sporo racji.. Czyż nie? Choć może odnosić się jak mniemam
      również do panów. To tak tytułem podważenia tych wszystkich bredni, które tu
      wypisujecie drogie Panie z uporem godnym lepszej sprawy utrzymując, że to
      tylko faceci lecą na fizyczność i to co zewnętrzne... Pora otrzeć Wasze
      śliczne URODziwe oczka i spojrzeć prawdzie w oczy - jest inaczej... Wy też
      lecicie na ciało: bicepsy, klatkę i pośladki!!!! W sumie nie ma w tym nic
      złego.. gdyż sam chętnie odwiedzam siłownię w tym właśnie celu :-] .. lecz do
      furii doprowadza mnie ta Wasza pierońska dulszczyzna. Hipokryzja pierwszej
      wody, która kreuje wizerunek faceta - bezmyślnego niewolnika swego libido,
      podczas gdy Wy, biedactwa, szukacie jedynie innych wyższych i
      szlachetniejszych bodźców. Tfu - zaraza!!! Świętoszkowatość i łydka. Poza.
      Wstyd i hańba!!


      P.S. Argument rzecz jasna nie jest skierowany ku płci pięknej w ogóle - proszę
      mnie nie traktować jako szalonego feminofoba - zapewniam, że płeć piękną darzę
      uwielbieniem i estymą. Zwalczam jedynie obłudę.




    • fem.me czyzby powtorka wątku? sprawdzmy... 27.10.03, 10:16

      "Dla pięknej i inteligentnej studentki z poczuciem humoru"-
      nowe wydanie? a autor? tez nowy?...:)
      • albusvertex Re: czyzby powtorka wątku? sprawdzmy... 27.10.03, 20:14

        > "Dla pięknej i inteligentnej studentki z poczuciem humoru"-

        Koniecznie piękna i koniecznie inteligentna - to fakt :-]
        Poczucie humoru - musowe.

        > nowe wydanie?

        Nie do końca.


        a autor?

        Taknie, Nietak.

        tez nowy?...:)

        :-] W nowej zbroi!! - poczuwasz się może? :)
    • fem.me Re: 2 w 1? Czy piękna kobieta może być inteligent 27.10.03, 10:25
      ah..nie jestem odosobniona w tym przeswiadczeniu..:)
      powodzenia Sprawdz..:)
      • albusvertex Re: 2 w 1? Czy piękna kobieta może być inteligent 27.10.03, 20:15

        > ah..nie jestem odosobniona w tym przeswiadczeniu..:)
        > powodzenia Sprawdz..:)

        :-] Towarzyszy mu on przez cały czas.. i to jest wspaniałe :):):):)!!!!!!!!

        • fem.me Re: 2 w 1? Czy piękna kobieta może być inteligent 29.10.03, 13:39
          albusvertex napisał:


          > > powodzenia Sprawdz..:)
          >
          > :-] Towarzyszy mu on przez cały czas.. i to jest wspaniałe :):):):)!!!!!!!!
          >
          czyżby Cię właśnie opusciło..? :]:]
          • Gość: Sprawdź... Re: 2 w 1? Czy piękna kobieta może być inteligent IP: *.klaudyny.waw.pl / 62.233.201.* 29.10.03, 21:39
            :-]..Niestety nie ucieszę gawiedzi :):) Nie opuściło :-]
            • Gość: vitamina24 Re: 2 w 1? Czy piękna kobieta może być inteligent IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.03, 23:20
              albusvert czy jak Ci tam. Jak na goscia co jest w Mensie robisz przerazajace
              mnie bledy ort. kolerzanki?? bez przesady....ja rozumiem ze szybka pisowania i
              wogole..ale mensa cos chyba znczy? chyba ze tam ortografia to sprawa
              drugorzedna..
              pozatym. ten watek do detka.
              • albusvertex Re: 2 w 1? Czy piękna kobieta może być inteligent 30.10.03, 21:35
                ...nic tylko sypać głowę popiołem do końca życia :-)
                Dziękuję za życzliwą wypowiedź piękna, inteligentna forimowiczko ;)
    • Gość: Betka Re: 2 w 1? Czy piękna kobieta może być inteligent IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.03, 08:23
      Oczywiście są takie kobiety, ale bardzo mało.
      Cale szczęscie dla facetów. Bo kto taką spotka, to wpada jak śliwka w kompot.
      Nie chce mieć już żadnej innej - próbuje , ale ciągle czegoś mu brakuje. Jak
      nie urody to intelektu. Takie kobiety przyciagają i jednocześnie odpychają. I
      przez to wcale nie jest im lekko... Często chowają swą urodę lub udają bardziej
      głupie. Dopiero, gdy im sie spojrzy w oczy to wychodzi na jaw. Dlatego jezeli
      chcesz spotkac taką kobietę, patrz w oczy. Jeżeli jestes wytrawnym męskim
      graczem to na pewno jej nie ominiesz. Ale uważaj - z nią sie długo nie
      zabawisz, jak uzna że jesteś jej wart to wsiąkasz.
      • albusvertex Re: 2 w 1? Czy piękna kobieta może być inteligent 31.10.03, 12:07
        Dziękuję za opinię.
        Fascynacja to stan dość powierzchowny aczkolwiek niezwykle przyjemny :)
        Niektórzy zrobią wiele by go osiągnąć.
    • Gość: Struś_ełkot Re: 2 w 1? Czy piękna kobieta może być inteligent IP: *.chello.pl 01.11.03, 14:01
      W samolot, do Oksfordu i pytać o Larę Croft
      • albusvertex Re: 2 w 1? Czy piękna kobieta może być inteligent 01.11.03, 14:32


        > W samolot, do Oksfordu i pytać o Larę Croft

        Za duże piersi jak na mój skromny gust..:-] Za duża jest..Nogi też zbyt
        umięśnione..Wolę zgrabniejsze.


        • albusvertex Re: 2 w 1? Czy piękna kobieta może być inteligent 02.12.03, 21:14
          Może!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :):):):):)


          ...Tylko dlaczego do diaska nie mieszkam w Krakowie... albo ona w Warszawie :(
    • asiek_asiekowaty istnieje... 02.02.04, 14:59
      Oczywiście, że istnieją kobiety jednocześnie piękne i inteligentne, znam takie
      i za taką jestem uważana. Chciałabym jeszcze dodać , że uroda kobiety
      inteligentnej i nieinteligentnej jest inna. Może zabrzmi to stereotypowo, ale
      naprawdę widać, która kobieta jest głupia, a która inteligentna. Ładna głupia
      to po prostu "laska", taka zwraca uwagę większości facetów, natomiast piękna
      inteligentna kobieta większość facetów onieśmiela i jest w stanie zwrócić uwagę
      i skłonić do działania tylko godnych siebie albo... zarozumiałych macho.
      • Gość: Spr... Re: istnieje... IP: *.klaudyny.waw.pl / 217.153.179.* 24.02.04, 15:47
        I to właśnie chciałem potwierdzieć Asiu..
        Dziękuję za tę opinię:):)
    • bubster Re: 2 w 1? Czy piękna kobieta może być inteligent 24.02.04, 16:01
      a czy z tezy można wywnioskować że tępe pasztety też się zdarzają?
      wkońcu co pech to pech hii

      u facetów teza powinna być tak postawiona:
      im bardziej przekonany o swojej wyjątkowości i urodzie (co najczęściej wcale
      nie znaczy, że ładny), tym głupszy

      pozdrawiam
      Złośliwa Buba
Pełna wersja