albusvertex
16.10.03, 03:05
Odpowiedź oczywista?
Pozornie. W rzeczywistości bowiem sprawa się nieco komplikuje gdy zagłębiamy
się w subtelności.
Na użytek tego posta zdefiniuję pojęcie kobiecego piękna by moja perspektywa
była jasna:
DEFINICJA:
W najszerszym ujęciu piękna kobieta ma w sobie element przyciągający wzrok
większości mężczyzn. Dwa antagonizmy: męskie pożądanie i damska zazdrość..
Tak, tak moje Panie, te spośród Was, które mają jakiś kompleks na punkcie
własnej urody lub fizyczności (a ma go z Was prawie każda) tym bardziej
speszone się czują w obecności PIĘKNEJ przedstawicielki Waszej płci... Te
zaś spośród Was, które są rzeczywiście piękne przyznają mi rację bo wiedzą o
co chodzi.. Doświadczyły tego osobiście...Takie jest piękno: jednych odpycha
drugich przyciąga...Wszystkich zaś fascynuje i jest przedmiotem pragnienia.
Mnie np. ku Waszemu zdumieniu :-) przyciąga, mimo ,że jest efemeryczne i
szczęścia nie daje, ale to już inna całkiem bajka.. Dziś na pod lupę
bierzemy piękno.
TEZA:
Powracając do tematu, po zdefiniowaniu piękna stawiam tezę, iż koegzystencja
dwuch czynników: inteligencji i piękna jest albo niemożliwa albo b. rzadka.
SZKIC DOWODU:
Ludzi, którzy są ładni darzymy większą sympatią (E.Aronson)->ludziom
bardziej sympatycznym łatwiej osiągnąć cele w społeczeństwie->ładniejszym
jest łatwiej. Człowiek jest z natury istotą leniwą. Nadmierna łatwość w
życiu rozleniwia-> piękno ponieważ ułatwia, również rozleniwia. Inteligencja
jako mieszanka czynnika genetycznego i środowiskowego(kontekstu społecznego)
u pięknych kobiet jest upośledzona w tej drugiej części. Skoro bowiem
wszystko przychodzi tak łatwo to nie ma motywacji by pracować nad czymś
innym prócz źródła owej lekkości - czyli piękna. Inni by się przebić
używają mózgu - Piękna, raczej urody...
POWIEDZ:
Uprzedzając furię Szanownych Forumowiczek chciałbym nadmienić, iż tezę swoją
stawiam wyłącznie na podstawie osobistych doświadczeń nie pretendując do
miana wyroczni w tej kwestii ergo jeśli Twoje spostrzeżenia są inne - proszę
daj znać i odpowiedz na pytania:
1. Kim jest owa istota?(Może to Ty?)
2. Dlaczego uważasz, że jest piękna?
3. Dlaczego uważasz, że jest inteligenta?
4. Jak reagują na nią faceci?
JA:
O sobie: Mam 25 lat. Obserwator, gracz, łowca, samczyk...męski szowinista?
hm... Dla feministek zapewne tak.. :-)
Czekam na odzew. Konstruktywny. Będzie go mniej. Więcej będzie
dekonstruktywistycznych bluzgów i ataków - przeżyję :-) Niejedno już
przeżyłem, a spośród plew wybiorę ziarna...:-)