Jedzenie a uroda

03.10.08, 11:11
Chcialabym sie dowitaminizowac i ogolnie zdrowiej odzywiac ale nie chce
witamin z apteki tylko w postaci zdrowej zywnosci. Co jecie dla urody co jest
bogate w witaminy, pierwiastki i inne substancje i czy widzicie po sobie, ze
taka dieta ma pozytywny wplyw na wasza skore, wlosy itd?
    • sankanda Re: Jedzenie a uroda 03.10.08, 11:26
      wszystko jest dobre, tylko trzeba zachwac umiar.
    • nritchie Re: Jedzenie a uroda 03.10.08, 12:33
      podam kilka ze swojego jadlospisu - platki owsiane, jajka, kasze (zwlaszcza
      gryczana), brazowy ryz, pelnoziarniste pieczywo (na zakwasie), ryby -
      najczesciej tunczyk, czasem losos i makrela, oczywiscie wszelkie warzywa,
      jablka, gruszki, suszone owoce, kefir, serek wiejski, miod, kakao (magnez),
      mleko (o ile nie jestes na nie uczulona i dobrze je trawisz). do picia tylko
      woda i herbaty - zielona, owocowe i ziolowe, bez cukru. jednoczesnie w ok. 80%
      zrezygnowalam z wysoko przetworzonej zywnosci i efekty sa naprawde powalajace (w
      moim przypadku cera, figura i samopoczucie).
    • marzeka1 Re: Jedzenie a uroda 03.10.08, 15:21
      Odżywiam się zdrowo,nie jem żadnych fast foodów i innego śmieciowego żarcia- jedzenie byle czego zawsze z czasem odbije się na wyglądzie.
    • gory_szalenstwa Re: Jedzenie a uroda 03.10.08, 15:28
      • witamina A - marchew, papryka, pomidory, szpinak
      • witamina z grupy B - ryż, zboża, ziemniaki, mięso, nabiał
      • witamina E - soja, oleje roślinne
      • witamina C - owoce cytrusowe, sok z czarnych porzeczek, kapusta kiszona, owoce dzikiej róży (również suszone)
      • wapń - nabiał, warzywa liściaste, żółtko jaj
      • cynk - mięso, nabiał, rośliny strączkowe, warzywa
      • krzem - marchew, pietruszka, buraki, zboża
      • flawonoidy – kasza gryczana, cytrusy, czerwone wino
    • happy_time Re: Jedzenie a uroda 04.10.08, 10:32
      Najważniejsze to jeść warzywa, owoce, pełnoziarniste pieczywo i makaron zamiast
      białego. Pić dużo wody, zieloną herbatę (nie za dużo, max 2 filiżanki dziennie)i
      świeżo wyciskane soki warzywne i owocowe.
      • paulinaa Re: Jedzenie a uroda 04.10.08, 13:02
        dlaczego niby tylko 2 filiżanki zielonej herbaty dziennie?
        • happy_time Re: Jedzenie a uroda 04.10.08, 15:02
          Czytałam kiedyś, że picie zielonej herbaty w nadmiarze może być szkodliwe i
          najzdrowszą ilością są właśnie dwie filiżanki dziennie.
          • paulinaa Re: Jedzenie a uroda 04.10.08, 15:05
            nie pytam gdzie to przeczytałaś :))))
            • zulala Re: Jedzenie a uroda 04.10.08, 16:38
              ja wiem, że zielona herbata podnosi zbytnio ciśnienie pita w nadmiarze oczywiście.
              • paulinaa Re: Jedzenie a uroda 04.10.08, 17:09
                pierwsze słyszę
                • janina14 Re: Jedzenie a uroda 04.10.08, 17:55
                  Ja tez wielokrotnie czytałam w pismach związanych z medycyną i zdrowiem, że zielona herbata pita w nadmiarze szkodzi. !!! 2 filiżanki dziennie wystarcza w zupełnosci.
                  • paulinaa Re: Jedzenie a uroda 04.10.08, 18:00
                    ja pije 4 kubki dziennie i zyje...
                  • janina14 Re: Jedzenie a uroda 04.10.08, 18:02
                    Groźna Herbata

                    Ale tylko zielona i w nadmiarze-ostrzegają badacze z uniwerystetu stanowego w New Jersey.
                    Zespół dr.Chung Yanga ustalił, że picie więcej niż 5 kubków tego napoju może prowadzić do problemów z wątrobą i nerkami.Powodem jest polifenol o nazwie EGCG, który w umiarkowanych ilościach neutralizuje komórki nowotworowe, ale w nadmiarze powoduje groźny dla ciała stres oksydacyjny.

                    Źródło:Men's Health lipiec-sierpień 2007
                    • paulinaa Re: Jedzenie a uroda 04.10.08, 18:10
                      hmmmmm

                      Według jednej z prac, 1,2 litra herbaty dziennie wypijane przez
                      wielu mieszkańców Azji zawiera duża ilość przeciwutleniaczy -
                      polifenoli EGCG (galusan epigalokatechiny). Polifenole te
                      zapobiegają zlepianiu się płytek krwi, zmniejszają poziom lipidów i
                      mogą zapobiegać utlenianiu "złego" cholesterolu LDL. Utleniony LDL
                      odgrywa ważną role w patofizjologii miażdżycy. Poza tym polifenole
                      zapobiegają wzrostowi niektórych nowotworów. Herbata poprawia
                      również metabolizm alkoholu oraz funkcjonowanie układu pokarmowego,
                      nerek, wątroby i trzustki, chroni skórę i oczy. Herbatę stosowano z
                      powodzeniem u pacjentów z zapaleniem stawów, alergików i cukrzyków.
                    • pustynna_roza Re: Jedzenie a uroda 04.10.08, 18:13

                      > Groźna Herbata
                      >
                      > Ale tylko zielona i w nadmiarze-ostrzegają badacze z uniwerystetu
                      stanowego w N
                      > ew Jersey.
                      > Zespół dr.Chung Yanga ustalił, że picie więcej niż 5 kubków tego
                      napoju może pr
                      > owadzić do problemów z wątrobą i nerkami.Powodem jest polifenol o
                      nazwie EGCG,
                      > który w umiarkowanych ilościach neutralizuje komórki nowotworowe,
                      ale w nadmiar
                      > ze powoduje groźny dla ciała stres oksydacyjny.
                      >
                      > Źródło:Men's Health lipiec-sierpień 2007

                      Co za ciekawe wyniki, ciekawe jakie objawy ma ten stres bo ja musze
                      miec jakies zaawansowane stadium, bo jestem uzalezniona od zielonej
                      herbaty ;-)))))))))))
                      • paulinaa Re: Jedzenie a uroda 04.10.08, 18:18
                        no nie wiem, może sie mysle ale dla mnie to nielogiczne, zeby
                        zielona herbata, która temu stresowi oksydacyjnemu zapobiega, pita w
                        nadmiarze mogla go powodować...
                        przyczyna stresu oksydacyjnego jest przeciez niedbor
                        przeciwutleniaczy a zielona herbata zawiera przecież duzo
                        przeciwutleniaczy
                        • paulinaa Re: Jedzenie a uroda 04.10.08, 18:18
                          moze sie myle miało być;)
                        • goblin.girl Re: Jedzenie a uroda 04.10.08, 18:33
                          paulinaa napisała:

                          > no nie wiem, może sie mysle ale dla mnie to nielogiczne, zeby
                          > zielona herbata, która temu stresowi oksydacyjnemu zapobiega, pita w
                          > nadmiarze mogla go powodować...

                          hm, a leki homeopatyczne? zawierają substancje, które w dużych dawkach powodują
                          objawy choroby, a w małych - lecza. Więc moze coś jest na rzeczy.
                          • paulinaa Re: Jedzenie a uroda 04.10.08, 18:36
                            z lekami homeopatycznymi to nie takie proste;)
                        • sankanda Re: Jedzenie a uroda 07.10.08, 14:50
                          zielonej herbaty powinny unikac osoby majace problemy (takze
                          funkcjonalne ) z watroba.
                        • czekolada88 Re: Jedzenie a uroda 07.10.08, 15:02
                          paulinaa napisała:

                          > przyczyna stresu oksydacyjnego jest przeciez niedbor
                          > przeciwutleniaczy a zielona herbata zawiera przecież duzo
                          > przeciwutleniaczy

                          Najwiecej przeciwutleniaczy ma biała herbata- i to ona jest uważana
                          za "nazdrowsza". Jeśli chodzi o zieloną- zawiera dużą ilość związków
                          o działaniu pobudzajacym- z tej samej rodziny co kofeina, wiec
                          rzeczywiście zbyt czeste picie moze mieć skutki uboczne (ale mowa tu
                          raczej o piciu kilku litrow dziennie przez znaczny okres czasu
                          silnego naparu, wiec na pewno nie można powiedzieć że jest
                          niezdrowa).


                          __________________________________________________________________

                          "When I think that I'm over you, I'm overpowered"
                • the_kami Re: Jedzenie a uroda 04.10.08, 17:57
                  Zdecydowanie. Przecież jest polecana jako alternatywa wobec kawy - 'zdrowo
                  pobudza'. Poza tym u niektórych wywołuje (niepotrzebny) wyrzut insuliny do krwi.
                  • paulinaa Re: Jedzenie a uroda 04.10.08, 18:01
                    mnie jakoś nie pobudza...
                    • malange Re: Jedzenie a uroda 04.10.08, 18:02
                      Ja nie piję zielonej herbaty właśnie z tego powodu - serducho mi po
                      niej wali jak oszalałe.
                      • paulinaa Re: Jedzenie a uroda 04.10.08, 18:03
                        to ja chyba jakims wyjątkiem jestem;)
                        • malange Re: Jedzenie a uroda 04.10.08, 18:04
                          Genralnie zielona herbata na mnie źle działa - jestem po niej
                          rozdrażniona (to ten wysoki puls) i jest mi niedobrze...
                          • paulinaa Re: Jedzenie a uroda 04.10.08, 18:07
                            ja uwielbaim zielona herbatę, dla mnie jest jak woda-zadnego
                            otepienia, pobudzenia ani innej reakcji;)
                            • nelly87 Re: Jedzenie a uroda 12.10.08, 22:50
                              Ja pije filizanke co rano, moja ulubiona wersja to ta z opuncja
                              figowa :)
                    • cyjanek123 Re: Jedzenie a uroda 04.10.08, 18:03
                      Mnie też nie pobudza, piję ok 2l zielonej herbaty dziennie od hmm 4 lat i mam
                      się doskonale.
                      • paulinaa Re: Jedzenie a uroda 04.10.08, 18:05
                        fragment artykułu z 2006 roku
                        Zielonej herbacie przypisuje się wszechstronną ochronę przed zawałem
                        serca, skrzepami i chorobą wieńcową.
                        Napar z zielonych listków łagodnie pobudza czynności serca i
                        krążenia i zwiększa przenikalność ścianek naczyń krwionośnych.
                        Istnieją wskazówki, że polifenole hamują wchłanianie cholesterolu z
                        żywności. Cholesterol jest rodzajem tłuszczu spełniającym w
                        organizmie określone funkcje, produkowanym zresztą również przez sam
                        organizm - szczególnie przez wątrobę. Jeśli jednak jego poziom we
                        krwi chorobliwie wzrośnie, pojawia się poważne zagrożenie:
                        cholesterol może tworzyć na ściankach naczyń złogi, zawężać ich
                        przepustowość i utrudniać krążenie krwi. Prowadzi to do miażdżycy,
                        nadciśnienia, chorób serca, a w zaawansowanym stadium - do
                        całkowitego zamknięcia się niektórych naczyń i może grozić zawałem,
                        udarem lub niedrożnością kończyn nadających się tylko do amputacji.
                        Jeśli tego rodzaju niebezpieczne zwężenia powstają w obrębie naczyń
                        krwionośnych zaopatrujących mięsień sercowy, mówimy o chorobie
                        wieńcowej. W najgorszym przypadku może to doprowadzić do zawału.
                        Holenderskie badanie, przeprowadzone na 800 mężczyznach, w wieku od
                        65 do 84 lat wykazało, że ryzyko zawału serca spada wprost
                        proporcjonalnie do wzrostu stężenia flawonoidów.
                      • paulinaa Re: Jedzenie a uroda 04.10.08, 18:06
                        i kolejny:
                        Kolejnym szkodliwym efektem zawężania się naczyń krwionośnych jest
                        wzrost ciśnienia tętniczego. Zielona herbata przeciwdziała tworzeniu
                        się złogów na ściankach naczyń, w związku z czym przypisuje się jej
                        również właściwość obniżania ciśnienia. W badaniach prowadzonych na
                        myszach sztucznie wywołane nadciśnienie spadło z 203 na 188 mm Hg w
                        24. dniu eksperymentu.

                        nie rozumiem jak moze pubudzac skoro obniża cisnienie?
                        • malange Re: Jedzenie a uroda 04.10.08, 18:11
                          Ja widzę po sobie jak mi tętno skacze z 80 na 135 po filiżance tego
                          cudownego naparu - ale ja nie jestem myszką :D
                          • paulinaa Re: Jedzenie a uroda 04.10.08, 18:12
                            mnie nie skacze, ja w ogole mam niskie ciśnienie
                        • happy_time Re: Jedzenie a uroda 04.10.08, 18:26
                          paulinaa napisała:
                          > nie rozumiem jak moze pubudzac skoro obniża cisnienie?

                          Z tego co wiem zielona herbata parzona krócej (około 3 min) ma działanie
                          pobudzające. Natomiast kiedy parzymy ją dłużej działa uspokajająco. Może to z
                          tego wynika.
                          • malange Re: Jedzenie a uroda 04.10.08, 18:30
                            A nie odwrotnie? do 3 minut uspokaja, do 5 minut pobudza, powyżej 5
                            minut szkodzi - mogłam coś pokręcić :)
                            • paulinaa Re: Jedzenie a uroda 04.10.08, 18:33
                              nie, 3 minuty pobudza, dłuzej uspokaja - przynajmniej tak wyczytałam
                              w tym artykule
                          • paulinaa Re: Jedzenie a uroda 04.10.08, 18:32
                            tak, wiem, czytałam, ja zawsze parze krótko, bo nie lubię mocnej...
                            muszę poszukac czegoś na ten temat w jakiejś mądrej książce, bo
                            wciąż mam wątpliwości
                    • janina14 Re: Jedzenie a uroda 04.10.08, 18:09
                      paulinaa---przeczytaj mój post powyżej pt. Grożna herbata. A ponadto możesz poszperac w necie. Dużo sie dowiesz. Trzeba troszkę wiecej czytać:))))
                      • paulinaa Re: Jedzenie a uroda 04.10.08, 18:11
                        no własnie czytam i jednak pozostaję przy swoim zdaniu (i ide sobie
                        zrobić zielona herbatę:D)
                    • the_kami Re: Jedzenie a uroda 04.10.08, 18:27
                      paulinaa napisała:

                      > mnie jakoś nie pobudza...

                      No i? Sorry, nie jesteś wystarczającą próbą badawczą. A generalnie zielona
                      herbata ma takie właściwości i tyle.
                      • paulinaa Re: Jedzenie a uroda 04.10.08, 18:33
                        spokojnie! przeciez nie napisalam, że to znaczy, że nikogo nie
                        pobudza
                      • pustynna_roza Re: Jedzenie a uroda 04.10.08, 19:39
                        the_kami napisała:

                        > paulinaa napisała:
                        >
                        > > mnie jakoś nie pobudza...
                        >
                        > No i? Sorry, nie jesteś wystarczającą próbą badawczą. A generalnie
                        zielona
                        > herbata ma takie właściwości i tyle.

                        Mnie tez nie pobudza ;-)

                        A mam pytanie do osob, ktore pobudza- czy wy wogole mozecie pic
                        kawe? bo skoro slaba herbata tak na was dziala, to po kawie chyba od
                        razu zawal serca.....
                        • paulinaa Re: Jedzenie a uroda 04.10.08, 19:41
                          tak przy okazji to mnie kawa tez nie pobudza :)
                          • pustynna_roza Re: Jedzenie a uroda 04.10.08, 19:43

                            paulinaa napisała:

                            > tak przy okazji to mnie kawa tez nie pobudza :)

                            ;-)
                            to co stosujesz jak potrzebujesz sie ozywic?
                            red bull?;-)))))
                            Przeszłości nie zmienię. Przyszłości nie znam. Liczy się tylko to co
                            tu i teraz.
                            • paulinaa Re: Jedzenie a uroda 04.10.08, 19:47
                              pustynna_roza napisała:

                              > to co stosujesz jak potrzebujesz sie ozywic?

                              zimny prysznic :D

                              redbuli i innego tego typu swinstwa nie pijam w ogole
                          • nelly87 Re: Jedzenie a uroda 12.10.08, 22:53
                            Mnie tez nie. Wiele osob tak reaguje.
                        • malange Re: Jedzenie a uroda 04.10.08, 19:43
                          Ja piję kawę i to dość mocną Illy albo Lavazza i nic mi po niej nie
                          jest :)
                          • malange Re: Jedzenie a uroda 04.10.08, 19:44
                            malange napisała:

                            > Ja piję kawę i to dość mocną Illy albo Lavazza i nic mi po niej
                            nie
                            > jest :)

                            To oczywście odpowiedź na pytanie Pustynnej_róży :)
                  • paulinaa Re: Jedzenie a uroda 04.10.08, 18:08
                    co do insuliny to tu jest tak napisane:

                    Istnieje jedynie niewiele badań dotyczących wpływu zielonej herbaty
                    na poziom cukru we krwi. W testach prowadzonych na zwierzętach
                    wykazano, że podawanie zielonej herbaty myszom powoduje spadek z
                    200 - 300 mg% na ok. 100 mg%. Co natomiast interesujące, do efektu
                    tego nie dochodzi u diabetyków.
                    • janina14 Re: Jedzenie a uroda 04.10.08, 18:28
                      No dobra.... a która zielona herbata jest najsmaczniejsza w/g Was???
                      • paulinaa Re: Jedzenie a uroda 04.10.08, 18:35
                        ja generalnie lubie wszystkie :) ostatnio wróciłam do lipton mystic
                        nepal
                      • jagoda_pl Re: Jedzenie a uroda 05.10.08, 12:18
                        Ja uwielbiam Bio-active (szczególnie Gun Powder), Teekanne i Tetley.
                        No i oczywiście wszelkie liściaste:)!
                        • paulinaa Re: Jedzenie a uroda 05.10.08, 12:26
                          z tych nie-liściastych to ostatnio kupilam bio-active zielona z
                          maliną, pyszna!
                      • magdaksp Re: Jedzenie a uroda 05.10.08, 12:51
                        teekane zen chai
          • jagoda_pl Re: Jedzenie a uroda 05.10.08, 12:12
            W takim razie kropelki dr Brandta, które zastępują kilkanaście filiżanek zielonej herbaty powinny być zakazane;)...
    • klymenystra Re: Jedzenie a uroda 05.10.08, 07:30
      Na mnie super dzialaja zarodki pszenne i otreby wrzucone do sniadania. Bomba
      witaminowa, ktora wzmacnia i odzywia wlosy i paznokcie i polepsza stan skory.
      Suszone morele do sniadania- odechciewa sie slodyczy:)- a wiadomo, jak zbawienne
      sa tego konsekwencje.
      No i mnostwo warzyw i wody.
      • pustynna_roza Re: Jedzenie a uroda 05.10.08, 18:08
        klymenystra napisała:

        > Na mnie super dzialaja zarodki pszenne i otreby wrzucone do
        sniadania. Bomba
        > witaminowa, ktora wzmacnia i odzywia wlosy i paznokcie i polepsza
        stan skory.

        No tez to stosuje, az sie boje ze zaraz ktos wklei jakies wyniki
        badan zgodnie z ktorymi zarodki i kielki sa rakotworcze czy cos w
        tym stylu ;-)))))))
        • klymenystra Re: Jedzenie a uroda 12.10.08, 16:42
          A niech se wkleja:) Wole to, plus placenta na wlosy, niz sto tysiecy chemicznych
          specyfikow. Poza tym zarodki sa pyszne :D
    • paulinaa Re: Jedzenie a uroda 07.10.08, 13:37
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=1122&w=85545560&a=85614359
      • sankanda Re: Jedzenie a uroda 07.10.08, 14:47
        awokado ma wlasciwosci odmladzajace i spozywane w rozsadnych
        ilosciach nie powoduje tycia.
      • magdaksp Re: Jedzenie a uroda 07.10.08, 15:27
        faktycznie przedstawiciel marki dilmah jest osoba kompetentna do wypoiwadania
        sie na ten temat:))
        • paulinaa Re: Jedzenie a uroda 07.10.08, 16:31
          z tego co pisze wnioskuję, że jdnak zna się na herbacie
          • frezja-finezja Re: Jedzenie a uroda 12.10.08, 20:10
            paulinaa napisała:

            > z tego co pisze wnioskuję, że jdnak zna się na herbacie



            Może się zna, ale na marketingu. Wciska ludziom taką ciemnotę, że aż
            mi się słabo robi...
            • frezja-finezja Re: Jedzenie a uroda 12.10.08, 20:13
              Ale jeszcze co do zielonej herbaty, to uwielbiam, ale nie wypijam
              więcej jak 1-2 filiżanki dziennie (jaśminowa jest wspaniała!!!), bo
              piję jeszcze inne rzeczy:)) Ziołowe herbatki, owocowe, czerwoną
              herbatę, rooibos, czasem kawę zbożową, więc trochę tego jest. Wydaje
              mi się, że takie urozmaicenie to dobre jest i zdrowe:)
    • gory_szalenstwa zielonej herbaty ciąg dalszy - nauka 07.10.08, 16:55
      Nauka przemawia za prozdrowotnym działaniem zielonej herbaty. Doniesienia naukowe potwierdzają pozytywny efekt ekstraktów na szereg chorób, między innymi Alzheimera, pewne rodzaje raka, układu krążenie, a także zdrowie jamy ustnej. Dodatkowego znaczenia nabiera zastosowanie zielonej herbaty jako antyoksydanta i środka antybakteryjnego w branży spożywczej i paszowej.

      Najważniejsze polifenole obecne w świeżych liściach herbaty to galusan epigalokatechiny (EGCG), epigalkatechina oraz epkatechina. Zielona herbata to bogate źródło katechin, substancji którym przypisuje się pozytywny efekt na ryzyko wielu chorób. Zielona herbata zawiera od 30 do 40 % wodno estrahowalnych polifenoli, podczas gdy czarna herbata tylko 3 do 10 %.
    • ygawa Re: Jedzenie a uroda 08.10.08, 09:33
      A wracając do tematu.. stwierdziłam, że juz nie mogę na siebie
      patrzeć ogólnie zdrowo sie odżywiam ale.. postanowiłam wprowadzić
      soki owocowe - oczyszczają organizm oraz owoce zwłaszcza ciemne
      winogrona , banany, pomarańcze. Wit C wpływa na cerę, dodaje blasku.
      Zaczełąm pić białą cherbatę zamiast zielonej.A do kanapek do pracy
      dokładam sałatę pomidora lub paprykę.A na śniadanie płatki, musli
      tylko jakieś dobre:). Myślę, że wtym siła i uroda :)))
    • silencia22 Re: Jedzenie a uroda 11.10.08, 17:09
      ja przede wszystkim pije oleje z nasion wiesiołka i lnu i oliwe z oliwek ..cera
      mi sie wygładziła, nawilżyła, rozjaśniła, ujędrniła i nie tylko na twarzy.nawet
      pupę mam jakby jędrniejszą i gładszą

      a z napojów herbatę zieloną sen-cha w liściach - rewelacyjna na cerę, zwłaszcza
      tlustą i z niedoskonałosciami.
    • 3onbingo Re: Jedzenie a uroda 12.10.08, 15:41
      Od ponad 25 lat jestem wegetarianką, codziennie zjadam co najmniej
      0,5-1 kg warzyw i owoców głownie w postaci surowek (z oliwą z
      oliwek), często sporo więcej (bardzo lubię więc to to żadne
      poświęcenie). Okazjonalnie pieczywo (razowe), nabiał (masło, sery,
      jogurt, rzygam po mleku), orzechy, słodycze (uwielbiam!), alkohol
      (czerwone wino, piwo) herbata (głownie zielona) i kawa (espresso).

      Podejrzewam, że tymi waryzwami rozwaliłam (spowolniłam) sobie
      przemianę materii, bo muszę uważać na kalorie. Ale nie ma tego złego
      co by na dobre nie wyszło - mam prawie 40 lat, zero zmarszczek, zero
      celulitu i szczęsliwie brak większych problemów ze zrowiem oprócz
      okazjonalnego przeziębienia.
      No i nikt jeszcze mi nie dał więcej niż 30 lat :-D
Inne wątki na temat:
Pełna wersja