wiki-w
27.10.08, 14:53
Nie wiem, czy to ja mam jakies dziwne wlosy, czy mam po prostu pecha z
dobraniem koloru, a moze robie cos nie tak. Moj naturalny kolor to ciemny
braz. Przed nalozeniem farby rozjasniam wiec odrosty rozjasniaczem Welli na 9%
utleniaczu (wlosy sa ladnie rozjasnione). Nastepnie czekam 3 dni i nakladam
farbe. Kupuje jasne, albo b. jasne blondy (ostatnio loreal excellance).
Problem polega na tym, ze wszystkie wychodza mi na sinawo- szarawe lub nawet
fioletowawe (mimo iz nie wybieram odcieni popiolowatych), oczywiscie jedne
mniej inne bardziej. Mieszanka na wlosach przybiera taki dziwny liliowo-szary
kolor i tak mi juz po zmyciu zostaje. W zasadzie to chcialabym uzyskac
delikatnie zlotawy odcien, ale boje sie, ze jezeli kupie zloty blond, to dla
odmiany bede wygladac jak kurczak.
Dodam tylko, ze koszt dobrej farby nie odgrywa dla mnie roli, chcialabym byc
tylko zadowolona.