łuszczy mi się skóra koło nosa :(

12.11.08, 23:02
Jak w tytule . Od jakiegoś tygodnia mam problem z cerą: zaczęła mi
się łuszczyć skóra wokół nosa. Jest też zaczerwieniona . Traktowałam
to tonikiem Garniera , po zastosowaniu jest lepiej , ale juz godzinę
później wszystko wraca . Nie zmieniłam kosmetyków- krem uzywam od
dawna ( Garnier - czerwony , imbirowy czy wiśniowy ...) , podkład
też od dwóch miesięcy ( Chanel) , puder jeszcze dłużej ( Chanel) i
żadnej alergii dotąd nie miałam. Zastanawiam się czy lepiej wybrać
się do kosmetyczki czy do dermatologa estetycznego. Co radzicie?
    • enith Re: łuszczy mi się skóra koło nosa :( 13.11.08, 00:12
      U mnie zaczerwienieniem i łuszczeniem skóry koło nosa zamanifestowało się po raz pierwszy łojotokowe zapalenie skóry. Później doszedł świąd. Właściwie wszystkie moje dotychczasowe kosmetyki pielęgnacyjne musiałam odstawić, bo tylko pogarszały mój stan. Jeśli nie wiesz, co ci dolega, polecam wizytę u dermatologa. Może to uczulenie (może być także na kosmetyki, których używasz już od dłuższego czasu), może podrażnienie, a może coś innego.
      • roxy361 Re: łuszczy mi się skóra koło nosa :( 13.11.08, 00:30
        u mnie identycznymi objawami manifestuje alergia na orzechy, może Ty
        tem masz na coś alergię, przemyśl czy ostatnio nie jadłaś czegoś
        więcej a tak na marginesie kosmetyki trezba zmieniac i to czesto
        gdyż dłuższe stosowanie powoduje bardzo często stany uczuleniowe
      • tequilkuk Re: łuszczy mi się skóra koło nosa :( 13.11.08, 01:19
        Niestety podpisuje sie pod lojotokowym zapaleniem. Przetestowalam chyba
        wszystkie mozliwe learstwa wlacznie ze sterydami i po latach walki znalazlam
        idealne: Krem Nizoral - radzi sobie z tym paskudztwem w ciagu jednego dnia.
        Niestety to nieuleczalana przypadlosc, wraca zwlaszcza pod wplywem stresu. Na
        pewno warto sie wybrac de dermaologa...
        • inka-inka-inka Re: łuszczy mi się skóra koło nosa :( 13.11.08, 01:37
          Kobietko pędź czym predzej do apteki po maść z vitaminką A -
          tłuścioch ale jak posmarujesz na noc rano znikną Twoje problemy a i
          koszt śmieszny bo 2 zl :)
        • jagoda_pl Re: łuszczy mi się skóra koło nosa :( 13.11.08, 11:54
          Też się zmagam z tym paskudztwem:(, ale nie widziałam, że ma to coś wspólnego ze stresem! Po zastanowieniu dotarło do mnie, że rzeczywiście aktywuje się to właśnie pod jego wpływem, bo na wakacjach nie było po ŁZS śladu...

          Dzięki za informację o Nizoralu!
          • tequilkuk Re: łuszczy mi się skóra koło nosa :( 15.11.08, 01:06
            Slonce jest dodatkowym deaktywatorem.
            Ciesze sie ze pomoglam - mam nadzieje ze na tobie sprawi sie rownie dobrze :)
    • sleepysheep Re: łuszczy mi się skóra koło nosa :( 13.11.08, 02:11
      Może to być także kwestia przesuszenia niektórych partii skóry związana z
      rozpoczęciem "sezonu grzewczego" - suche powietrze wysusza i podrażnia, a do
      tego wystarczy jakiś katar czy coś, wycieranie nosa chusteczką i może się tak
      zrobić (miewałam tak). Polecam sięgnąć albo po wspomnianą wyżej maść z witaminą
      A albo po maść Alantan (zwykły, 2%) - oba w aptece za kilka złotych dosłownie. A
      jak to nie pomoże to niech lekarz rzuci okiem, czy to nic poważniejszego nie
      jest (np. to zapalenie o którym wspomniały dziewczyny).
      • sleepysheep Re: łuszczy mi się skóra koło nosa :( 13.11.08, 02:12
        ps. A jeśli chcesz się do kogoś z tym wybrać to na pewno nie do żadnej
        kosmetyczki tylko normalnie albo do lekarza pierwszego kontaktu (jeśli to nic
        bardziej skomplikowanego;)) albo do najzwyklejszego dermatologa.
    • maja_sara Re: łuszczy mi się skóra koło nosa :( 13.11.08, 12:37
      Odwiedź dermatologa.
    • ozlem Re: łuszczy mi się skóra koło nosa :( 13.11.08, 19:45
      Na wszelkie łuszczenia sie skóry twarzy rewelacyjnie pomaga krem
      Bioderma Sensibio (Light, Rich lub Forte). Niezastąpiony też przy
      pocieraniu nosa chusteczką przy katarze - nos jest jak u niemowlaka,
      całkowicie nienaruszony :-)
      • tonkabean Re: łuszczy mi się skóra koło nosa :( 13.11.08, 21:19
        Przy skrzydelkach nosowych pieczeniem i luszczeniem skory zaczelo sie u mnie
        lojotokowe zapalenie skory. Dermatolog po masciach sterydowych polecil
        stosowanie na zmienione miejsca Pityval z La roche posay. Tubka starcza mi na
        dwa lata. Czasami luszczenie zanika, pozniej pojawia sie... Po 7 latach
        przyzwyczailam sie.
        • hatora Re: łuszczy mi się skóra koło nosa :( 14.11.08, 16:19
          Wróciłam właśnie od dermatologa - oczywiście miałyście rację :
          łojotokowe zapalenie skóry :( . Dostałam tabletki (mam łykać przez
          10 dni) i krem do smarowania przez 7 dni. W razie nawrotów mam
          smarwać zaleconym kremem. A już dzić chciałam zrezygnować z wizyty u
          dermatologa, bo stan okolic mojego nosa troszkę się poprawił. Ale
          było mi głupio nie przyjść skoro się umówiłam dzień wcześniej. Na
          szczęście ! Teraz wiem ,że żadnych ( nawet drobnych) objawów nie
          należy lekceważyć.
          • enith Re: łuszczy mi się skóra koło nosa :( 15.11.08, 01:57
            Hatora, witaj w szerokim gronie eŁZeteSowców :) Przykro mi, że zdiagnozowano u ciebie to paskudztwo, bo to żadna przyjemność zmagać się z tym schorzeniem, ale... przynajmniej wiesz, na czym stoisz.
            Od siebie mogę zalecić ci unikanie słońca i wszelkich agresywnych kosmetyków naładowanych konserwantami, perfumowanych itp. Ja w pewnym momencie choroby musiałam zrezygnować z mycia buzi wodą, bo miałam zamiast twarzy skorupę. Na podorędziu w walce z ŁZS mam zawsze:
            - wyżej wspomniany krem Nizoral, którym paćkam się natychmiast, gdy czuję, że nos zaczyna mnie swędzić,
            - wodę termalną do spłukiwania buzi,
            - płyn micelarny (Sensibio jest moim ulubionym, ale każde inne micele też mogą być),
            - łagodny krem (polecam LRP, Biodermę, generalnie z kategorii dermokosmetyków),
            - w miarę możliwości unikanie stresu (u mnie stres potrafi ciężko zaostrzyć chorobę).
            Generalnie jest tak, że ŁZS jest chorobą niewyleczalną, a jedynie zaleczalną. Gdy uda ci się skomponować odpowiednią pielęgnację oraz dojdziesz co konkretnie u ciebie powoduje zaostrzenie choroby, będziesz mieć nawroty rzadziej. Ja nie miałam nawrotu od ponad roku, a kiedyś zdarzały mi się nawroty co dwa-trzy miesiące.
            • tequilkuk Re: łuszczy mi się skóra koło nosa :( 15.11.08, 02:09
              Dlaczego unikanie slonca? Ja zawsze slyszalam od lekarzy i kosmetyczek ze slonce
              pomaga i u mnie dokladnie tak to dziala.
              • enith Re: łuszczy mi się skóra koło nosa :( 15.11.08, 06:42
                U mnie słońce akurat zaostrza zmiany. Jak widać, każdy reaguje indywidualnie, stąd moja rada dla autorki wątku, by obserwowała swoją skórę i jej reakcję na różne czynniki.
        • tequilkuk Re: łuszczy mi się skóra koło nosa :( 15.11.08, 01:07
          Pitywal byl moim nr1 dopoki nie odkrylam Nizoralu w kremie. Ten szampon z La
          roche posay tez dlugo sie sprawdzal.
          Zapalenie to wlasciwie nie choroba - to "wlasciwosc" skory - tak mi powiedziala
          jedna pani doktor i niestety miala racje ...
    • heather4 do hatora 20.11.08, 21:34
      czy możesz mi powiedzieć, na jakiej podstawie lekarz stwierdził u ciebie ŁZS?
      robił jakieś badania czy tylko popatrzył? Mam podobne objawy do twoich, tyle, że
      dermatolog stwierdził, że przyczyną jest łupież. Problem polega na tym, że
      łupież zniknął, a okolice nosa nadal wyglądają tak samo :(
      • hatora Re: do hatora 21.11.08, 15:27
        Pani doktor popatrzyła i już. W każdym razie moja cera wygląda już
        dobrze. Lupieżu też prawie się pozbyłam - przez 5 dni myłam głowę
        nizoralem (trzymałam pianę na włosach 10 min.), łykam też tabletki
        Ketokanozal (lub jakoś podobnie się nazywające).
        Martwię się tylko czy rezultat się utrzyma- od jutra już nie będę
        używać kremu (na receptę, okazuje się,że ze sterydami). Na forum
        wyczytałam ,że środki ze sterydami pomagają , ale tylko gdy się je
        stosuje, potem może być gorzej. Mam nadzieję , że u mnie się to nie
        potwierdzi. :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja