Moja siostra nie uzywa kremu

11.12.08, 12:26
Moja siostra nie uzywa kremu, nie maluje sie wcale. Nigdy nic nie uzywala. Typ minimalistki jaka sprowadza to do 0. Ma cere mieszana. Ma 40 lat. Na skutek niezlych genow po naszej mamie powoli sie starzeje. Wyglada niezle.

No i wlasnie sie tak zastanawiam ostatnio... Na ile to nasze kremowanie i packanie ma sens? <mysli>
    • july-july Re: Moja siostra nie uzywa kremu 11.12.08, 12:40
      Wygląda nieźle. A może gdyby używała mazideł to wyglądałaby świetnie?

      Co kto lubi - jedne idą w pełnym makijażu nawet po bułki i mają 20
      różnych kremów, inne nie wiedzą co to tusz do rzęs i używaja tylko
      wody z mydłem. Ja uważam, że przesada w żadną stronę nie jest dobra.
      Kobiety, która w ogóle się nie maluje i nie używa kosmetykow nie
      nazwałabym zadbaną. Nawet jeśli jest piękna niczym bogini (bo zaraz
      pojawią się takie, które bez makijażu i tak są ładne:) - umiejętny i
      nieprzesadzony makijaż jest od tego żeby podkreślić i wydobyć urodę,
      ewentualnie ukryć niedostatki.

      Ja najlepsze porównanie mam gdy patrzę na moją mamę, która wyglada
      na 15 lat młodszą niż jest. Używa tzw. mazideł, maluje sie, dba o
      siebie, prowadzi zdrowy tryb życia. A panie w jej wieku, które kremu
      na oczy nie widziały, przeważnie wyglądaja na 10 lat starsze niż są.
      • princesswhitewolf Re: Moja siostra nie uzywa kremu 14.12.08, 19:55
        july-july napisała:

        > Wygląda nieźle. A może gdyby używała mazideł to wyglądałaby świetnie?

        noo ta moja siostra wyglada na tyle niezle ze duzo mlodziej niz jakakolwiek jej kolezanka czy rowiesniczka jaka znam....
        bez makijazu oczywiscie bo w makijazu wyglada swietniej niz one.
        nie mowie o zdrowym trybie zycia bo to tam tez wchodzi w rachube.
        Zastanawiam sie nie nad genami czy zdrowym trybem zycia jakie w sposob oczywisty wplywaja na to ze wyglada sie mlodziej.

        Po zastanowieniu dochodze do wniosku ze powinnam zadac pytanie pt. Packamy sie wszystkie prawie 2 razy dziennie kremami, wydajemy na to mase pieniedzy a NA ILE KREMY sa skuteczne? Moze nawet ich nie stosujac tylko stosujac zwykly nawilzacz z SPF bylybysmy tak samo wygladajace?
        • lashqueen Re: Moja siostra nie uzywa kremu 15.12.08, 09:03
          No wlasnie. Producenci kremow obiecuja nam cuda a naukowcy, dermatolodzy, ktorzy
          najlepiej wiedza, jak funkcjonuje skora mowia nam, ze kremy poza naskorek wcale
          tak naprawde nie wnikaja glebiej. Obecnie kroluje botoks, wiec to tez mowi za
          siebie, na ile kremy sa skuteczne ;)
          • july-july Re: Moja siostra nie uzywa kremu 16.12.08, 10:08
            Nie chodzi o wiarę w cuda i o to żeby dać się zwariować, tylko o
            pielęgnację. A pielęgnacja to nie jest sto różnych kosmetykow na
            raz, tak samo jak makijaż to nie jest tona pudru i inne atrybuty
            tzw. tapety. Ale niektórzy widzą albo - albo.
    • jagoda_pl Re: Moja siostra nie uzywa kremu 11.12.08, 16:51
      Geny to nie wszystko;)!

      P.S. Temat wałkowany sto razy na forum -ciekawe czy wywoła kolejną burzę;)?
    • nelly87 Re: Moja siostra nie uzywa kremu 11.12.08, 19:26
      Moja siostra w ogole nie uzywa kosmetykow i zyje :D
      • mimozynka Re: Moja siostra nie uzywa kremu 14.12.08, 20:44
        Tak temat wałkowany ,ja na przykładzie mojej koleżanki która kremów nie używa i
        wygląda bardzo młodzieńczo mimo że skończyła 40 lat ,dałabym jej zdjęcie ,ale
        naprawde wierzcie mi na słowo ,twarz małolaty ,geny i jeszcze raz geny!!!!
    • li_lah Re: Moja siostra nie uzywa kremu 15.12.08, 15:41
      czego Wy wymagacie od kremow? czy wogole wiecie co siedzi w ich skladzie? sama
      chemia i to szkodliwa chemia. fakt moze i tam maja jakies wyciągi naturalne i
      cuda typu retinole, ale kochnae panie, tak naprawde kazdy krem to parafina,
      nosnik, cos co sprawia ze krem ma taka a nie inna konsystencje, zapach,
      trwalosc, gestosc..wszystkpo to zasluga zwiazkow chemicznych. krem to nie
      eliksir, to czysty marketing ;)
      moja mama, minimalistka jesli chodzi o makijaz-kremy jakies stosuje ale cala
      mlodosc miala to gdzies, makijazu brak ale z racji na ciemna karnacje moze sobie
      pozwolic, wyglada duzo lepiej i mlodziej od kolezanek w jej wieku. dodam od
      siebie, ze duzo tu robi fryzura--zadnych tapirow, farbowania na nienaturalne
      kolory, ondulacji, meskich cięć. ma dlugie proste wlosy, to wszystko
      • sniegotka Re: Moja siostra nie uzywa kremu 15.12.08, 16:23
        Gdy tak czytam o tym jakie mlode i piekne sa matki forumowiczek po
        50., 60., prawie zadnych zmarszczek, ktore nie stosuja makijazu ani
        kosmetykow pielegnacyjnych nie rozumiem kompletnie tego co widze na
        ulicach: podstarzale, zaniedbane panie ktore zapomnialy ze juz nie
        maja 20 lat i ich twarze az sie prosza o dobry krem i delikatny
        makijaz. Pewnie zaraz posypia sie na mnie gromy, ale przykro mi
        bardzo, nie jestem slepa.
        • czekolada88 Re: Moja siostra nie uzywa kremu 15.12.08, 23:21
          Bo widzisz- nasze forumowiczki to kwintesencja elity naszych
          polskich chodnikow;)

          __________________________________________________________________

          "When I think that I'm over you, I'm overpowered"
        • july-july Re: Moja siostra nie uzywa kremu 16.12.08, 10:05
          Prawda?:) A my głupie nie wiedziałyśmy, że wystarczy nie malować się
          i nie używać nczego poza wodą i mydłem żeby być młodymi i pięknymi.:)
          • princesswhitewolf Re: Moja siostra nie uzywa kremu 16.12.08, 13:49
            nie no dyskretny makijaz na pewno poprawia wyglad.
            Ale same kremy???
            wlasnie mam spore watpliwosci czy olejki naturalne i wyciagi z nagietka nie beda
            bardziej skuteczne dla tego powierzchniowego naskorka.

            Polki to wrecz przesadnie o siebie dbaja. Niewiele kobiet na ulicy widze
            zaniedbanych. Brak gustu to nie brak zadbania
      • przeciwcialo Re: Moja siostra nie uzywa kremu 16.12.08, 17:04
        Niedawno pani dermatolog słusznego juz wieku o pięknej cere zapytała
        mnie wprost- jak mysle ile skóra wytrzyma ładowania w nia chemii?
        Mnie wybitnie minimalizm słuzy. Moja mama po sześciesiątce prawie
        nie ma zmarszczek oprócz tych tzw smiechowych.
        Liczę na dobre geny.
        Z probl;emami skóry walcze z pania dr robionymi preparatami. Tanio i
        skutecznie.
      • elfia4 Re: Moja siostra nie uzywa kremu 16.12.08, 21:01
        Dlatego trzeba sprawdzać co "siedzi" w składzie kremu i wybierać odpowiednie. Krem przed wszystkim powinien chronić skórę przed czynnikami zewnętrznymi (słońce, wiatr, mróz), nawilżać i ograniczać odparowywanie wody z naskórka. Cudów raczej nie zdziała. Jeśli ma aktywną wic c, wysoko w składzie wyciagi roślinne itp. to na poziomie naskórka zadziała na naczynka, pory, wypryski, czy podrażnienia, ale nie dotrze do głębszych warstw skóry.
        Wyjątkiem są retinoidy, ale to tylko na receptę.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja