kłopotliwa opalenizna

14.12.08, 12:50
Pewnego pięknego, upalnego letniego dnia lekkomyślnie spędziłam kilka godzin na pełnym słońcu. Skutkiem, poza bardzo efektownym oparzeniem, są ślady na plecach, konkretnie dwa pasku (ramiączka biustonosza) i ślad od bluzki- bokserki. Nie przeszkadzało mi to dotychczas, nie nosiłam niczego odkrywającego plecy, zwłaszcza, że mam cerę trądzikową i wypryski pojawiają się też na plecach, zresztą miałam nadzieję, że w końcu to zejdzie.
Tylko że zaniedługo sylwester, a ja znalazłam sobie idealną sukienkę bez ramiączek i nie wiem czy zdążę coś zrobić z plecami do tego czasu czy nie. Dodam, że trądzik wyleczyłam, ale nie wiem co z tą opalenizną- solarium? wydaje mi się, że to tylko pogłębi problem, samoopalacza raczej nie nałożę tak żeby był niewidoczny...
Może miałyście kiedyś podobny problem?
    • bye-bye Re: kłopotliwa opalenizna 14.12.08, 13:51
      spokojnie dasz radę wyrównać to samoopalaczem.
      najlepiej kup żel-krem (w innym wątku polecałam bezkonkurencyjny la
      roche posay). przed pierwszym nałozeniam zrób peeling potem dobrze
      nawilż skórę. jak balsam wsiąknie to nałóz niewielką ilość samoop.
      najlepiej z pomocą czyjąś, bo możesz mieś problem z nałozęniem na
      plecy. proponuję zrobić tak parę razy. wtedy stopniowo i bez ryzyka
      plam i zacieków wyrównasza kolor.
      ja tak sobie radzę ze śladami po górze od sroju kąp.
      • cori_celesti Re: kłopotliwa opalenizna 14.12.08, 15:28
        ok, wypróbuję. Szczerze mówiąc obawiam się trochę solarium, poszłam raz w życiu na 5 chyba minut i efekt był bardzo mocny, nie byłam czerwona, ale mocno mnie przybrązowiło. Co najśmieszniejsze, może i mam brązowe (no dobra, kolor mysi) włosy, ale to typowo słowiańska, czyt. jasna karnacja.

        mówisz o tym samoopalaczu?
        www.wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=10949&recenzja=92964
    • helpmeeee Re: kłopotliwa opalenizna 14.12.08, 13:53
      Siemka
      Wydaje mi się, że solarium to najleprze rozwiązanie, o ile nie będziesz się
      opalać w stroju na ramiączka :D. Między czasie smarować też samoopalaczem. A
      przed wyjściem mogła byś poprosić kogoś, żeby nałożył Ci na te odsłonięte, źle
      opalone miejsca jakiś ciemniejszy puder. Myślę, że to na pewno dużo pomoże.
      Zresztą nie wydaje mi się, żeby po tych zabiegach te ,,paski" były mocno
      widoczne, szczególnie, że to plecy. co ty na to ? ;]
      POZDRAWIAM
    • jagoda_pl Re: kłopotliwa opalenizna 14.12.08, 14:34
      Wiem, że to nie na temat, ale nie mogłam się powstrzymać...

      Ale Ci się opalenizna trzyma!

      ;)
      • cori_celesti Re: kłopotliwa opalenizna 14.12.08, 15:23
        Ech, no właśnie wiem, zazwyczaj mimo peelingu mam ślady wakacyjnej opalenizny jeszcze w okolicach marca. Plecy spaliły się na piękną głęboką czerwień, zeszło sporo skóry i nic. A z powodu tego nieszczęsnego trądziku nie chcę tam stosować peelingu, a koniecznie chcę założyć tę sukienkę ;p
Inne wątki na temat:
Pełna wersja