cori_celesti
14.12.08, 12:50
Pewnego pięknego, upalnego letniego dnia lekkomyślnie spędziłam kilka godzin na pełnym słońcu. Skutkiem, poza bardzo efektownym oparzeniem, są ślady na plecach, konkretnie dwa pasku (ramiączka biustonosza) i ślad od bluzki- bokserki. Nie przeszkadzało mi to dotychczas, nie nosiłam niczego odkrywającego plecy, zwłaszcza, że mam cerę trądzikową i wypryski pojawiają się też na plecach, zresztą miałam nadzieję, że w końcu to zejdzie.
Tylko że zaniedługo sylwester, a ja znalazłam sobie idealną sukienkę bez ramiączek i nie wiem czy zdążę coś zrobić z plecami do tego czasu czy nie. Dodam, że trądzik wyleczyłam, ale nie wiem co z tą opalenizną- solarium? wydaje mi się, że to tylko pogłębi problem, samoopalacza raczej nie nałożę tak żeby był niewidoczny...
Może miałyście kiedyś podobny problem?