Kolorowe włosy mam... AAA!!!

23.01.09, 14:23
Sytuacja przedstawia się następująco: po ostatniej koloryzacji z włosów ciemno
brązowych na jaśniejszy brązowo-rudawy moje włosy wyglądają dość zabawnie -
15cm (od nasady) mam koloru prawie rudego a pozostałe 20 parę cm pozostało
dość ciemnobrązowe, doszły jedynie wiśniowe refleksy...
Może nie wygląda to aż tak tragicznie jak przedstawiłam ale i tak zaburza moje
poczucie estetyki ;)
Chciałabym uzyskać ładny, jasnobrązowy kolor włosów i tu rodzi się moje
pytanie - jest szansa? Czego musiałabym użyć by z poziomu wielokolorowego
przejść na płaszczyznę jednokolorową?
Dodam, że w związku z pewnym durnym zakładem, który zawarłam, fryzjer odpada ;)
    • magdaksp Re: Kolorowe włosy mam... AAA!!! 23.01.09, 14:59
      jedyne wyjscie to ufarbowanie na bardzo ciemny kolor
      • dixi Re: Kolorowe włosy mam... AAA!!! 23.01.09, 20:05
        no nie, jest jeszcze drugie - skrócenie włosów o te dwadziescia parę centymetrów :)
        • magdaksp Re: Kolorowe włosy mam... AAA!!! 23.01.09, 21:06
          no tak,albo-albo.chyba ze jednak do fryzjera kolezanka sie wybierze
    • oliwka188 Re: Kolorowe włosy mam... AAA!!! 25.01.09, 00:56
      Mialam kiedyś coś podobnego. Na górze wiśniowo-rude, na dole ciemny brąz a moje naturalne to BLOND. Najgorzej więc było jak mi zaczęły odrastać te naturalne i miałam w efekcie tęczę. TO dopiero było zaburzenie estetyki...Od tamtej pory mam taką traumę że w ogóle zaburzają moją estetykę nawet jedno centymetrowe odrosty:P Wzięłam ja sobie skrócłam te włosy i ufarbowałam (u fryzjera) na jednolity bardzo ciemny odcień blondu(w zasadzie coś jak zimny brąz). Potem czekałam ze dwa lata aż odrastały moje naturalne a tamte p o w o l u t k u ścinałam....Moja rada jest więc - przefarbuj się na ciemny brąz podobny do tego co masz na dole. Raczej rudego nie uzyskasz z tego co masz obecnie. CHyba że zrobisz sobie dekoloryzację którą jednak Ci bardzo odradzam(robiłam - włosy siano).
    • asidoo Re: Kolorowe włosy mam... AAA!!! 25.01.09, 15:24
      Największa tragedia to ten zakład, że się nie pójdzie do fryzjera. Ciekawe, co
      możesz przegrać...
      • mana_mana Re: Kolorowe włosy mam... AAA!!! 26.01.09, 14:41
        Nie przegram wiele - co mi po mej dumie <bo przecież o cnotę bym się nie
        zakładała hehe> ;)
        Uparta jestem a i sztuki przegrywania jeszcze nie opanowałam więc nie zamierzam
        się poddać i do balwierza nie pójdę.
        Nie chcę też farbować włosów na ciemno - przeżyłam kawałek życia jako
        ciemnowłosa i nie czułam się z tym do końca komfortowo. Albo więc poczekam do
        końca trwania zakładu - lato 2009 albo poeksperymentuję. Gorzej już chyba być
        nie może? ;)
        • oliwka188 Re: Kolorowe włosy mam... AAA!!! 27.01.09, 17:52
          ee nie jest tak źle..:) A czym farbowałaś ostatnio na ten rudy brąz? i czym farbowałaś ciemnobrązowe? Farbą czy szamponetką? I jakiej firmy? moje propozycje są takie-możesz sprobować trochę zmyć ten kolor szamponem przeciwłupieżowym (choc spektakularnych efektów nie daje ale najlepiej sciąga kolor) i potem pofarbować się na ten jasny brąz. Albo możesz podcinać końcówki z tymi ciemnymi zeby się ich pozbyć(długo trwa). Ewentualnie możesz zrobić sobie dekoloryzację i się potem farbnąć (co jednak zdecydowanie lepiej robic u fryzjera jesli sie nie chce miec sianka) Ale rozumiem że zakład..no to kombinuj kombinuj:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja