Patent na... smarowanie pleców :-P Ktoś ma?

01.02.09, 20:34
Pytam zupełnie poważnie. Od pewnego czasu mieszkam sama; nie posiadam również
na stanie własnego (ani cudzego) mężczyzny ;-) A chciałabym móc sobie
posmarować plecy balsamem brązującym czy nawilżającym. Jako że kobieta-guma ze
mnie nie jest, to mimo wyginania, nie da rady sięgnąć między łopatki :-P
Któraś z Forumek ma jakiś patent? Może są jakieś sprytne urządzenia
rozsmarowywujące, o których nie słyszałam? ;-) Jakieś pomysły?
    • ciekawska_pl Re: Patent na... smarowanie pleców :-P Ktoś ma? 01.02.09, 21:13
      pomysły...bez wykręcania własnych rąk,nie mam;)
    • happy_time Re: Patent na... smarowanie pleców :-P Ktoś ma? 01.02.09, 21:47
      Trochę gimnastyki, ćwiczeń rozciągających i z czasem sobie
      poradzisz :)
    • maternalka Re: Patent na... smarowanie pleców :-P Ktoś ma? 01.02.09, 21:50
      Idealne rozwiązanie to chyba nie jest, ale ja nakładam trochę
      balsamu na grzbiet dłoni i tak sięgam między łopatki. Można
      spróbować :)
    • littlefrog Re: Patent na... smarowanie pleców :-P Ktoś ma? 01.02.09, 22:04
      jakoś nie miałam z tym nigdy problemu, i samoopalacz i balsam zawsze wychodziły
      idealnie :)
      • paulinaa Re: Patent na... smarowanie pleców :-P Ktoś ma? 01.02.09, 22:23
        ja tak samo
    • nikolaaaaa Re: Patent na... smarowanie pleców :-P Ktoś ma? 01.02.09, 22:15
      Zwykły balsam to jeszcze pół biedy, gorze wlaśnie z opalającym bo o smugi
      nietrudno! Dlatego jeśli sama nie sięgasz to poproś lepiej o pomoc mamę / babcię
      / koleżankę / kolegę (ktokolwiek będzie w pobliżu). Specjalnych maszynek chyba
      niestety jeszcze nie wymyślono ;)
      Ja zawsze robię tak, że najpierw smaruję od dołu (jakoś udaje mi się sięgnąć), a
      potem drugi raz od góry sięgam i dokładniej rozsmarowuje ;) Ale to tylko zwykły
      balsam, więc nie musi być super dokładnie, bo i tak wsiąknie ;)
      • kat_ja1 Re: Patent na... smarowanie pleców :-P Ktoś ma? 02.02.09, 00:53
        Ja mam taki specjalny nakładacz do balsamu na plecach;) Na kiju, jak szczotka do
        mycia pleców, jest końcówka, wygląda jak wygięta łapka i na to nakłada się takie
        gąbkowe, wymienne nakładki;)NIe wiem jak dobrze to wytłumaczyć;)Pomyślałam, że
        właściwie na szczotkę do mycia pleców, można coś nałożyć i tak sobie
        poradzić?Chociaż w zasadzie teraz sprawdziłam, że właściwie do każdego miejsca
        na plecach potrafię dotrzeć rękoma;)
    • plisowanka mój patent 07.02.09, 19:11
      Niestety już były - do smarowania pleców używać balsamu w piance, z taką porządną, dużą pianką, wtedy łatwiej to nałożyć. Patent jest były, bo już od kilku lat nie mogę nigdzie znaleźć balsamu w piance, dawniej były takie z serii Czterech Pór Roku. Teraz jest tylko Alantan w piance, ale on nie wytwarza żadnej piany, niestety.
      • jagoda_pl Re: mój patent 07.02.09, 20:45
        Lirene ma balsam w musie/piance.
    • asiu_3 Re: Patent na... smarowanie pleców :-P Ktoś ma? 08.02.09, 21:47
      Po tygodniu próbowania będziesz już sięgała ;)
    • vivi-anne Re: Patent na... smarowanie pleców :-P Ktoś ma? 09.02.09, 13:41
      Mnie smaruje mój facet...:)
      • kaamilka Re: Patent na... smarowanie pleców :-P Ktoś ma? 09.02.09, 14:52
        To bardzo urocze i romantyczne, ale autorka wątku wyraźnie
        napisała : "nie posiadam również
        na stanie własnego (ani cudzego) mężczyzny ;-)" więc Twoja odpowiedź
        jest ni z gruszki ni z pietruszki
    • femme-fatale Re: Patent na... smarowanie pleców :-P Ktoś ma? 10.02.09, 16:24
      Wysmaruj kosmetykiem wannę i się wytarzaj :)
      gdzieś przeczytałam taką radę, nie próbowałam wprawdzie, ale myślę, że powinno
      zadziałać
      • tamiza.1 Re: Patent na... smarowanie pleców :-P Ktoś ma? 11.02.15, 18:51
        hahah dobre :) rozbawiłaś mnie :)

        ja sobie radzę jakoś z smarowaniem pleców sama, ale balsamu brązującego nie ryzykowałabym nakłądać :P

    • sepia1111 Re: Patent na... smarowanie pleców :-P Ktoś ma? 19.01.15, 17:47
      Na szczotkę taka do mycia pleców z długą rączka nakładam specjalnie skonstruowana miękka łapkę i po naniesieniu na nią kremu smaruję plecy.
    • kin.ga4 Re: Patent na... smarowanie pleców :-P Ktoś ma? 25.01.15, 19:21
      trawiasta napisała:

      > Pytam zupełnie poważnie. Od pewnego czasu mieszkam sama; nie posiadam również
      > na stanie własnego (ani cudzego) mężczyzny ;-) A chciałabym móc sobie
      > posmarować plecy balsamem brązującym czy nawilżającym. Jako że kobieta-guma ze
      > mnie nie jest, to mimo wyginania, nie da rady sięgnąć między łopatki :-P
      > Któraś z Forumek ma jakiś patent? Może są jakieś sprytne urządzenia
      > rozsmarowywujące, o których nie słyszałam? ;-) Jakieś pomysły?

      Rada jest zatem tylko jedna: znajdź jakieś mężczyznę. Inne metody są zawodne ;)
      • minniemouse Re: Patent na... smarowanie pleców :-P Ktoś ma? 14.02.15, 03:40
        wystarczy wbic w google albo YT "jak posmarowac/nakremowac samemu plecy".
        cos tam wyjdzie.

        M
Pełna wersja