colleen_1
14.11.03, 16:37
Pytanie moze brzmi troche dziwnie ale ja naprawde mam watpliwosci.
No wiec tak. Bylam dzis u dermatologa (panstwowego). Poszlam z nastawieniem,
ze i tak nie dowiem sie nic nowego. Poprzednio jak bylam lekarz (inny)
zapisal mi skinoren, wiedzac ze mam atopowe zapalenie skory, wiec chyba
raczej silne srodki sa dla mnie niewskazane. Oczywiscie ten skinoren
podraznil mi skore, szczypal piekielnie i niepotrzebnie wydalam pieniadze.
Od pewnego czasu stan mojej skory zaczal sie poprawiac, poniewaz zaczelam
uzywac toniku antybakteryjnego i na noc smarowac sie kremem erisu do skory
tradzikowej z retinolem.
Pani dermatolog stwierdzila, ze mam odstawic to czego teraz uzywam i rano
smarowac sie davercinem, na to jakims kremem na dzien a wieczorem effaclarem
k.
Ja kiedys uzywalam effaclaru k i nie widzialam efektow. Wg pani dermatolog
nie widzialam efektow bo effaclar k nie podraznia ale efekty na pewno byly.
Teraz w sumie nie wiem co robic. Czy odstawic kosmetyki po ktorych stan mojej
cery sie poprawil i posluchac dermatologa?
A i jeszcze jedno. Jaki jest sklad tego davercinu? Natknelam sie przed chwila
na opinie ze podraznia on skore.