hollyberry
07.02.09, 02:00
Chciałam sobie kupić perfumy Green Tea, które teraz można kupić tylko w sklepach typu Rossmann, Superpharm i znalazłam je tam w przystepnych cenach... Nawet w bardzo przystępnych. Tak przystępnych, że zaczęłam się zastanawiać, dlaczego one są aż tak przystępne.
Zastanawiam się głównie nad ich datą wazności. Zrobiłam research. Z rozmaitych źródeł wynika, że perfumy pachną, jak trzeba (a poza tym nie uczulają, itp. - przynajmniej teoretycznie) od roku do 3 lat oraz znalazłam kalkulator dat ważności, w którym można sprawdzić datę produkcji na podstawie kodu na opakowaniu. Dziś w drodze do domu weszłam sobie do drogerii i spisałam kody (były w różne na butelkach, które wpadły mi w rękę - przyznam, że nie grzebałąm wśród tych butelek, bo zajrzałam do owej drogerii w drodze do autobusu).
Usiłowałam je sprawdzić w kalkulatorze, ale coś nie działało. Zamiast pokazac dzien i miesiąc produkcji, pisało mi, że perfumy zostały wyprodukowane w roku... 2000 i prawdopodobnie kod jest źle wpisany. Wygrzebałam starą butlę z innymi perfumami (trzymam na pamiętke, nevermind ;)) i o niej ów kalkulator napisał mi to samo.
Tak, czy owak, czy ktoś z Was się orientuje, jak to jest z tymi promocjami i perfumami? Nie wiem już czy kupowac to-to okazyjnie, czy dać sobie spokój?
Jeśli wątek sie dubluje to z góry przepraszam, podobnie jak za literówki - mam tu jakąs reklamę, która kręci się pomimo wyłączonych reklam i strasznie mi wszystko spowalnia. Widzę, com napisała po dłuższym czasie i mam problem, żeby się cofnąc w tekście, bo to też odbywa się z poslizgiem...