nie rozumiem chłopaka - pomozcie

IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 16.11.03, 12:20
Moze to nie to forum ale kal znam dziewczyny to pomoga:)
Spotykam sie z gosciem od dwoch miesiecy, wszystko było ok, prawidłowo i
spokojnie, ale do przodu. Ostatnia piatkowa randka była wyjatkowo
romantyczna:) Ale zaznaczam, ze seksu jeszcze nie było, ani zadych wyznan czy
obietnic. Wczoraj za to był zimny jak lod. Wpadł na chwile, oznajmił ze sie
spieszy i wypadł. Zaznaczył, ze wpadnie w tygodniu, ale tylko na chwilke, by
mi nie przeszkadzac...A ja głupia jeszcze sie wkopałam bo wysłałam smska
wieczorem o tresci" o co muchodzi i czy wie, ze mi bardzo zalezy...)
Dziewczyny co robic?? Aha, on odpisał, ze czas pokaze co bedzie dalej...czyli
enigma.
    • Gość: Marta Re: nie rozumiem chłopaka - pomozcie IP: *.pl / *.ns.slesz.pl 16.11.03, 12:24
      no właśnie , pokazałaś że Ci zależy, dlatego tak się zachował. Następnym razem
      nie pisz, nie dzwoń, wyjdź sobie gdzieś, a jak on zadzwoni albo przyjdzie to
      też go zbyj i powiedz że teraz nie masz czasu... to działa!
      • Gość: Aga Re: nie rozumiem chłopaka - pomozcie IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 16.11.03, 12:38
        Pewnie tak... ale to trudne do wykonania jak sie jest zakochanym:)
        • Gość: Monika Re: nie rozumiem chłopaka - pomozcie IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 16.11.03, 12:45
          Najlepiej na takie rzeczy robi czas poczekaj spokojnie czy się rzeczywiście
          odezwie w tygodniu jeśli nie nic na siłe bo to najgorzej szkodzi wiem z
          własnego doświadczenia chlopaki nie zawsze lubią być nadto adorowani.
          • Gość: Marta Re: nie rozumiem chłopaka - pomozcie IP: *.pl / *.ns.slesz.pl 16.11.03, 13:02
            eee tam trudno, im szybciej tym lepiej.....
    • Gość: sabna Re: nie rozumiem chłopaka - pomozcie IP: *.x-net.gliwice.pl 16.11.03, 15:15
      Nic :) niech wszystko toczy sie normalnym trybem. Moze on miał zły dzień, bolał
      go wtedy zab itd. nie analizuj wszystkiego, nie myśl "on pewnie pomysli że..."
      i tak nie wejdziesz w jego głowe. dwa miesiace to dośc krótko i chyba jeszcze
      za wczesnie na jakies deklaracje, rzeczywiście czas pokaze co bedzie dalej. Baw
      sie i bierz z tego co najlepsze i nie analizuj :).
    • Gość: Lidia Re: nie rozumiem chłopaka - pomozcie IP: *.compulink.gr 16.11.03, 18:40
      powiem ci z wlasnego doswaidczenia ze nalezy olewac olewac olewac i
      koniec!!!!!!!!!!! jesli zrobisz ten blad i okazesz uczucia to umarlas w butach
      nawet jezeli on okazuje uczucia to ty nigdy a juz nie daj boze
      powiedziec "zalezy mi, kocham " albo cos w tym rodzaju
      • Gość: Agata Re: nie rozumiem chłopaka - pomozcie IP: *.class147.petrotel.pl 16.11.03, 18:45
        Podpisuję cię pod tym.
        Bądź twarda
      • Gość: vitamina24 Re: nie rozumiem chłopaka - pomozcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.03, 18:45
        potwierdzam co Lidia powiedziala...Facet z którym sie spotkalam ( z netu) tak
        bardzo bardzo przekonywal do swoich intencji. ba! wrecz proponowal mieszkanie..
        i cala reszte. Ja olewalam to. pisal tesknie etc..
        pisal ze mu b.b. zalezy.
        W koncu sie przemoglam, pomysalm ze moze...moze mu zalezy...i powiedzialam ze
        tez mi zalezy. zEro odzewu..
        A pomyslec facet inteligentny, na dosc wysokim stanowisku.
        Faceci sa jak dzieci...
        • Gość: Aga a jednak IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 16.11.03, 19:27
          Dziewczyny, dzieki za wpisy, jestescie kochane. Ale wiecie co? on sie odezwał -
          smskiem - zapytał jak moj nastroj i co dzis robiłam? odpisałam cos wsołego, a
          on napisał, ze cieszy sie, ze sie usmiecham...no to chyba jest dobrze??
          ale wezme sobie do serca wasze rady i bede twarda:)) jakby co, to napisze na
          forum:))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja