"nastolatki pielęgnują urodę" - pamiętacie?

18.02.09, 09:46
pamiętacie tę książkę? korzystacie z jakiś rad do dziś? mnie w pamięci utkwiła
metoda nadania włosom fal (mam proste, a zawsze marzyłam o falach, już o
lokach nie śmiałam marzyć :-) ), trzeba je było zmoczyć jakąś płukanką, pa
zabiegu wyglądałam jakby we mnie strzelił piorun :-)
ciekawa jestem, czy też macie podobne wspomnienia
    • black_magic_women Re: "nastolatki pielęgnują urodę" - pamiętacie? 18.02.09, 09:53
      Pamietam.Miałam też"Nastolatki gotują"i"Nastolatki urządzają wnętrza"Ale jakos
      nie pamiętam konkretnych rad
      www.biblionetka.pl/zbior_ksiazek.asp?id=281
      • 8n Re: "nastolatki pielęgnują urodę" - pamiętacie? 18.02.09, 13:22
        mam ksiazke nastolatki urzadzają swoj pokoj :D
    • bransoletkaa [...] 18.02.09, 10:04
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • black_magic_women Re: "nastolatki pielęgnują urodę" - pamiętacie? 18.02.09, 10:39
        bransoletkaa napisała:

        > Pierwsze słyszę o tej książce.

        A jaki jesteś rocznik?!Pewnie jakiś po 85;)
        • july-july Re: "nastolatki pielęgnują urodę" - pamiętacie? 18.02.09, 10:50
          Ja jestem 83 i tez nie znam.
    • cherryhills Re: "nastolatki pielęgnują urodę" - pamiętacie? 18.02.09, 10:16
      Też miałam tę książkę, co więcej: mam ją do dziś :) Raz na kilka lat ją
      przeglądam, ale z sentymentu raczej niż dla porad. Miałam też "nastolatki
      gotują" i "nastolatki robią ozdoby i upominki" :)
      Kurczę, wtedy jak nie było internetu to taka książka była jakimś kompendium
      wiedzy. Teraz łatwo wyszukać w sieci, to co nas interesuje a kiedyś człowiek sam
      musiał sobie radzić.
      Pamiętam, że w tej książce była taka tabela wymiarów dla odpowiedniej budowy
      ciała. Mierzyłam się jak szalona, ale nigdzie nie pasowałam :D
    • cafem Re: "nastolatki pielęgnują urodę" - pamiętacie? 18.02.09, 10:41
      Czy to nie tam radzili, by na sniadanie juz wieczorem szykowac mieszanke platkow owsianych ze startym jablkiem? I stosowac platki owsiane do mycia buzi jako peeling? :)
      • yasemin Re: "nastolatki pielęgnują urodę" - pamiętacie? 18.02.09, 11:42
        tak, to było to- a na trądzik maseczka z drożdży. Książka powinna
        być dostępna w bibliotekach, bo w księgarniach nie widziałam.
        Właśnie miałam podizelić się z Wami refleksją nt. jednaj porady,
        która mni zaskoczyła- nt. cieni pod oczami. Napisali tam, że należy
        je po prostu polubić, bo taka jest niektórych z nas uroda. I
        przytoczyli cytat jakiegoś jurora z konkursu miss, któremu się
        spodobała jend kandydatka z "balkonikami przy oczach". Co myślicie?
        Sama mam cienie pod oczami i chciałabym, żeby otoczenie tak je
        właśnie pozytywnie postrzegało.
        • trawiasta Re: "nastolatki pielęgnują urodę" - pamiętacie? 18.02.09, 12:38
          Do dziś mam tę książkę :-)

          > Sama mam cienie pod oczami i chciałabym, żeby otoczenie tak je
          > właśnie pozytywnie postrzegało.

          Też mam skłonności do cieni, ale mnie samej się one nie podobają ;-) Aczkolwiek
          zwalczanie ich Dirosealem powolutku przynosi efekty :-)

        • moguncja Re: "nastolatki pielęgnują urodę" - pamiętacie? 18.02.09, 13:36
          tak, faktycznie! było tak! przypomniałaś mi :-)
    • danuu Re: "nastolatki pielęgnują urodę" - pamiętacie? 18.02.09, 12:48
      Ja jestem '85 i mialam "Nastolatki gotuja", ale bardziej sie
      ekscytowala ta ksiazka moja siostra - rocznik '81 :D
    • jagoda_pl Re: "nastolatki pielęgnują urodę" - pamiętacie? 18.02.09, 13:57
      Nie znałam! Mam za to w domu "Nastolatki gotują":)...
    • black-emissary Re: "nastolatki pielęgnują urodę" - pamiętacie? 18.02.09, 17:31
      Pewnie! :)
      Miałam własny egzemplarz, mocno zmęczony życiem (może jeszcze gdzieś się wala po
      domu rodzinnym?). Naprawdę wiele się z niej dowiedziałam. W czasach
      przedinternetowych (ah... kiedy to było!) taka pozycja była prawdziwą kopalnią
      wiedzy.
    • croyance Re: "nastolatki pielęgnują urodę" - pamiętacie? 18.02.09, 17:35
      Ja pamietam, nauczylam sie z niej robic swietna maseczke drozdzowa.
    • sundry Re: "nastolatki pielęgnują urodę" - pamiętacie? 18.02.09, 19:18
      Mam "Nastolatki gotują",ale nigdy nic z niej nie ugotowałam:)
    • zoe125 Re: "nastolatki pielęgnują urodę" - pamiętacie? 19.02.09, 22:40
      No jasne, to były ksiązki pani Ireny Gumowskiej. Zaczerpnęłam z niej przepis na
      napój drożdżowy i to własnie on wyleczył mi nastoletnie problemy z cera i włosami.
    • mieszko02 "O dziewczętach dla dziewcząt" 20.02.09, 12:00
      a ja jestem z poprzedniej dekady :) czyli jakies 10 lat od Was
      starsza, i pamiętam książkę "O dziewczętach dla dziewcząt" chyba
      praca zbiorowa, ale jednym z autorów był Jaczewski. I tam też był
      przepis na śniadanie, dzięki któremu bęedziemy miały ładna cerę,
      błyszczące oczy, piekne włosy i mocne paznokcie:)
      • black_magic_women Re: "O dziewczętach dla dziewcząt" 20.02.09, 12:20
        rocznik 80,pamietam te książkę.Bylo i o pierwszej miesiączce i o pierwszych
        miłościach,i o dbaniu o urode
      • sundry Re: "O dziewczętach dla dziewcząt" 20.02.09, 12:35
        Ja jestem rocznik '85 i miałam ją po mamie.Do dziś pamiętam
        cytat:"pot plus łój plus puder to piorunujący zestaw!nieodwracalnie
        niszczy skórę!";)
        • irenka82 Re: "O dziewczętach dla dziewcząt" 20.02.09, 15:51
          ja mialam nastolatki "szyja", "gotuja", pielegnuja urode" i zanim jeszcze
          wiedzialam czym jest tradzik, bardzo mnie interesowaly wszelkie maseczki nan:)
          pozniej skrupulatnie badalam czy mam twarz "owalna", "trojkatna" czy "w ksztalci
          e serca" i dobieralam sobie odpowiednie fryzury:
          • irenka82 Re: "O dziewczętach dla dziewcząt" 20.02.09, 15:53
            i jeszccze "100 minut dla urody", czytalo sie to jak powiesc :)
            • black_magic_women Re: "O dziewczętach dla dziewcząt" 20.02.09, 19:03
              irenka82 napisała:

              > i jeszccze "100 minut dla urody", czytalo sie to jak powiesc :)
              Oooo tego to kompletnie nie znam;)
              • ko.anka Re: "O dziewczętach dla dziewcząt" 21.02.09, 10:09
                ja mam własnie "100 minut dla urody" po mamie - oprawione przeze mnie w nową
                okładkę, bo stara próby czasu nie przetrwała ;) w czasach gdy nie było internetu
                albo był modem na godziny to książeczka była w ciągłym użyciu.
                Tam jeszcze były informacje co i jak ćwiczyć, jak się nie ubierać. Teraz stoi na
                półce i kurz zbiera, ale chyba sobie ją przejrzę, a tak...z sentymentu
Inne wątki na temat:
Pełna wersja