khorney
20.02.09, 21:59
...przyznaje się przed swoim mężczyzną do tego, ile czasu, energii,
pieniędzy wydaje na to jak wygląda? pozostawiacie wiedzę na temat
różnych trików, zabiegów kosmetycznych, operacji (?) plastycznych
dla sievbie ("bo ja taka jestem z natury kochanie, zreszta w tym
tygodniu wreszcie się dobrze wyspałam..."), czy jednak mówi o
swojej walce z czasem w miarę otwarcie? ("obiad w piekarniku,
poszłam na laser")
a nawet więcej! czy namawia Jego do dbania o siebie? i nie mówię o
zachęcaniu do używania dobrej wody po goleniu...czy, drogie
forumki, namówiłybyście Swojego faceta na odessanie tłuszczyku z
brzucha albo mały botoks na poorane czólko, gdyby była taka
potrzeba i fundusze bez granic?
jestem ciekawa waszych opinii