sankanda
26.02.09, 14:42
bo ja nie cierpie dostawac w prezencie prefum, zwlaszcza "ostatnich
krzykow". jedynie moj maz ma prawo, bo wie co lubie i nigdy nie
popelni gafy.
za krem obrazilabym sie;) bo uwazam, ze jest to bardzo niedelikatny
pomysl, podobnie jak tonik czy mleczko do demakijazu. mydlo tez
wole kupowac sama....;)