iwonagos
04.03.09, 18:39
Uch, myślałam, że w wiekiem będzie coraz lepiej z moją cerą, a tu figa, coraz
gorzej:( Najpierw trądzik, przetłuszczanie, a teraz pękające naczynka i cera
fotowrażliwa. Gdy tylko wyjdę na słońce - plamy. Cera - porcelana, z
pieprzykami, trochę usuwałam chirurgicznie, ale musiałam sobie dać spokój, bo
na domiar złego - zrosty. O wielu lat używam kremów z wysokim filtrem,
baaardzo uważam, ale i tak plama na czole jest. Używałam krem bioderma white
na noc, ale niewiele pomógł. Ale nie o tym. Musiałam się pożalić trochę.
Wracając do kremów z filtrem. Więc od lat używam, próbowałam juz różnych z
filtrem 50: vichy, bioderma, svr, avene, la roche. Efekt maski raczej.
Próbowałam już i tych tonizujących, bo ta letnia bladość, a nawet nie to, ale
potrzeba przykrywania naczynek pękających.... Więc wszystkie moim zdaniem -
porażka, a bez nich moje letnie funkcjonowanie wręcz jest niemożliwe.
Znalazłam ostatnio coś innego - na naczynka Bioderma, Photoderm AR SPF 50.
Jest to krem tonizujący, ponoć bardzo jasny i nie dający efektu maski. Czy
któraś z Was ma doświadczenia z tym kremem? Czy pod taki krem z tonizujący z
filtrem można jeszcze jakiś dawać, żeby zmniejszyć tłuszczenie skóry? Zaczynam
znowu szukać czegoś, wiosna idzie..... uch a ja jak wampir słońca nie lubię,
to straszne :(