Tycie po karmieniu

11.03.09, 19:36
4 miesiące temu skonczyłam karmić piersią i waga skoczyła w
górę...doszłam do siebie po ciąży- wazyłam juz 52 kilo, a teraz
54..i widze, że tyję...nie jem dużo
Rano- jogurt naturalny
Obiad- jakaś zupa, albo cos gotowanego- kurczak iid..
Kolacja- kanapka z chuda wedliną, czasami lampka wina
Jak karmiłam miałam apetyt- jadłam dużo wiecej i chudłam, teraz nie
mam apetytu a tyje, o co chodzi?
    • utalia Re: Tycie po karmieniu 11.03.09, 20:47
      Każdy organizm reaguje inaczej. Najwyrązniej u Ciebie organizm nie
      wydatkuje juz energii na produkcje mleka zatem....albo jakies
      szybkie dalekie spacery albo dieta.
      Z czasem sie to pewnie unormuje. Ja po karmieniu tez wróciłam do
      wcześniejszej wagi przedciązowej ale nie tyłam więcej. U wielu kobit
      w trakcie karmienia nastepuje przybieranie na wadze...trochę to dla
      mnie niepojete ale fakt niezaprzeczalny. NIe wiem czy sobie tak
      folguja z jedzeniem czy taka reakcja.
      • black-mama Re: Tycie po karmieniu 11.03.09, 20:59
        Spaceruję, ćwiczę i jem tyle ile napisałam, nie wiem czy da się
        mniej...dodam, że w ciązy przytyłam ok 20 kilo a już 3 miesiace po
        porodzie miałam 52(czyli wagę przedciążową)- i tak się utrzymywało,
        poza tym jak karmiłam jadłam 3 razy wiecej...dziwne to jest, no ale
        może rzezcywiście organizm nie powrócił jeszcze do dawnego rytmu i
        z czasem sie unormuje
        • iwonagos Re: Tycie po karmieniu 11.03.09, 23:54
          W ciąży przytyłam 8 kg, karmiłam rok, więc schudłam, hohohoh. Wszystko ze mnie
          leciało. Gdy tylko skończyłam karmienie, ups, w szybkim czasie 6 kg i zostało.
          Dwa lata aerobiku, diety. Ani grama.... :(
          Teraz jestem znowu w ciąży, 13 tc. Na razie, nie wiedzieć czemu schudłam 3 kg...
          Absolutnie się nie odchudzam, nie mogę pracować, ani ćwiczyć, praktycznie
          baaardzo mało ruchu...
          • minniemouse Re: Tycie po karmieniu 12.03.09, 02:02
            uwaza sie ze jak sie karmi piersia to sie chudnie
            bo karmienie powoduje dodatkowe spalanie kalorii i to wcale niemalo -
            nawet do 500 kalorii dziennie.

            tak wiec w momencie kiedy skonczycie karmienie a jecie to samo co
            zawsze to tyjecie bo konczy sie to dodatkowe spalanie kalorii od
            karmienia,

            wiec nalezy albo ograniczyc te kalorie
            w jedzeniu albo o tyle wiecej zaczac spalac przez ruch lub cwiczenia.

            Minnie



            • anula36 Re: Tycie po karmieniu 12.03.09, 09:41
              z tego co piszesz zyjesz zdrowo - ale czy masz wszystko w porzadku z hormonami plciowymi i tarczycy? Mysle ze warto sie przebadac.
              • paulinaa Re: Tycie po karmieniu 12.03.09, 17:02
                zyje zdrowo? jedząc to co napisała? hahaha
    • driadea Re: Tycie po karmieniu 12.03.09, 10:09
      Przepraszam, ale jak komuś na zimę,w dodatku w przeciągu 4 m-cy, przybędzie 2
      kg, to to nie jest żadne tycie...
      • black-mama Re: Tycie po karmieniu 12.03.09, 19:07
        No cóz, żyję zdrowo, jem ile potrzebuję, nie opycham się jedzeniem
        tylko po to żeby jeść..tyle ile jem mi wystarcza...i nie rozumiem
        dlaczego niektórzy tego nie rozumieją...
        Co do hormonów, nie robiłam takich badań ..moze rzeczywiście warto...
        • paulinaa Re: Tycie po karmieniu 12.03.09, 20:53
          no to jestes w błędzie ale to już twoj problem
    • rozowa.chmurka79 Re: Tycie po karmieniu 12.03.09, 19:31
      Jesz bardzo malo i prawdopodobnie sama zmiejszylas sobie
      metabolizm.Piszesz ze jadlas trzy razy ,a potrzebowalas ok.500
      kalori na produkcje mleka,to dlaczego tak radykalnie zmiejszylas
      dawke jedzenia?Nie wystarczylo zredukowac wlasnie o te 500?Twoj
      organizm robi sobie zapasik bo boi sie ,ze niedlugo dostanie tylko
      jogurt...Gdzie w twojej diecie warzywa,owoce?Moglabys chociaz rano
      jogurt z platkami owsianymi i owocem zjesc.Bo juz wlasnie na
      poczatku dnia popelniasz blad dostarczajac organizmowi ZERO(bo sam
      jogurt nie mozna chyba nazwac sniadaniem) Z drugiej strony to tylko
      raptem dwa kilo,ja bym nie nazwala tego tyciem.Moze zatrzymala ci
      sie akurat w organizmie woda,albo mialas slaba przemiane materii.U
      wielu osob czesto wskazowka wagi wacha sie o kilo lub dwa w ciagu
      jednego dnia,a ty piszesz o czterech miesiacach...
      • black-mama Re: Tycie po karmieniu 12.03.09, 20:00
        Podczas karmienia jadłam wiecej poniewaz bardzo chiało mi sie jeść,
        praktycznie od razu gdy przestałam karmic- minął apetyt- po prostu
        nie chce mi sie jeść, to co napisałam, to nie jest mój stały
        jadłospis- oczywiście jem warzywa , owoce, czasami na sniadanie
        platki, czasami jogurt, na obiad zupa z warzywami, cos gotowanego-
        kurczak, często w warzywach. Zawsze starłam się jeść zdrowo...
        2 kilo przybyło na stałe- plus wahania w górę...i rzeczywiście gdy
        waże się wieczorem to juz jest 4 kilo do przodu..ja wiem , ze 2 kilo
        to nie tragedia- bez przesady...tylko po prostu zastanawiałałam się
        dlaczego utyłam mimo to, ze zmniejszyłam ilość przyjmowanych
        pokarmów..no i jak tak czytałam może rzezcywiście organizm robi
        zapasy...
        Pozdrawiam :-)
        • driadea Re: Tycie po karmieniu 12.03.09, 20:14
          black-mama napisała:
          tylko po prostu zastanawiałałam się
          > dlaczego utyłam mimo to, ze zmniejszyłam ilość przyjmowanych
          > pokarmów.

          Bo nie karmisz, a co za tym idzie, zmieniła się gospodarka hormonalna.
          I to nie tak, że nie rozumiem, uważam po prostu, że dwa kilo w cztery miesiące
          (dodam, że to miesiące zimowe, kiedy to organizm robi sobie zapasy celem
          utrzymania ciepła) to nie jest tycie, tylko czysta fizjologia.
          • black-mama Re: Tycie po karmieniu 13.03.09, 07:20
            Mam nadzieję, że macie racje, i to tylko dodatkowe kg na zime. Ale
            oby nie było więcej. mam nadzieję, że nie odezwe się do Was za 2
            miesiące o 5 kg cięższa :-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja