nie rozumiem zachwytu nad kosmetykami mineralnymi

15.03.09, 13:31
Skład:
Mica - czyli tlenek ołowiu
Zinc Oxide -tlenek cynku
Titanium Dioxide-tlenek tytanu
Iron Oxides-tlenki żelaza
Ultramarine Blue - zmienny skład chemiczny, głowne pierwiastki-glin, krzem
siarka, sód i tlen.
Kaolin Clay-to wszystkie znamy
Poza tym krzem, cyjanki zelaza,zwiazki chromu, manganu...

Nihil novi. To samo mamy w "starych" kosmetykach.
Aby nadac kolor, poslugujemy sie pigmentami tymi samymi od wiekow, wciaz i
zawsze, nic nowego. Kazdy, kto chocby w podstawowce uwazal na co drugiej
lekcji chemii zna te zwiazki, zna zolcie i czerwienie zwiazkow chromu,
brunatnosci, czernie, zielonosci zelaza;) Stosowanych nadal w tej samej
postaci zwiazku, jakaby tego nazwa handlowa nie byla, zawsze bedzie to tlenek,
siarczek, etc.

Co wiecej, tlenki olowiu przerabiamy od XIX wieku. I wystarczy, aby nam cos
zapakowano w nowe pudelko i urzadzono odpowiednia kampanie promocyjna.
Powiecie, ze to kwestia oczyszczenia-byc moze. Ale nadal to nic nowego. Moje
pudry to zawsze byl talk, albo tlenki metali ciezkich. I nic sie nie zmienilo.
    • garraretka Naprawdę nie widzisz różnicy? 15.03.09, 14:12
      Nie wierzę, że nie widzisz różnicy pomiędzy tym:
      Titanium Dioxide 0.9%, Talc, Silica, Nylon-12, Polymethyl Methacrylate, Trimethylsiloxysilicate, Dimethicone, Cyclopentasiloxane, Perfluorononyl Octyldodecyl Glycol Grapeseedate, Polyethylene, Mother of Pearl, Topaz, Quartz, Silk Powder, Orchid Flower Extract, Lactobacillus/Eriodictyon Californicum Ferment Extract, Lily Bulb Extract, Mallow Extract, Dimethiconol, Dimethicone/Silsesquioxane Copolymer, Triethoxycaprylylsilane, Lecithin, Alumina, Lauroyl Lysine, Phenoxyethanol, Methylparaben, Ethylparaben, Propylparaben [ /-] CI 77019/ Mica, CI 77891/ Titanium Dioxide, CI 77491/ CI 77492/ CI 77499/ Iron Oxides, CI 77163/ Bismuth Oxychloride.

      a tym:
      Mica, Zinc Oxide, Titanium Dioxide, Iron Oxides, Ultramarine Blue.

      Pierwsze to Revlon ColorStay Mineral Foundation a drugie to podkład LilyLolo.
      • iwonka50 Re: Naprawdę nie widzisz różnicy? 15.03.09, 17:15
        Dokładnie. Odchodzi się od talku, bo jest podejrzewany o właściwości
        rakotwórcze. Inna sprawa, ze ja np. mam pierwszy sypki podkład miner. Rimmel i
        jakoś z tym kryciem jest słabo. Może inny byłby lepszy.
        • jaleo Re: Naprawdę nie widzisz różnicy? 15.03.09, 19:24
          Podstawowa roznica jest taka, ze kosmetyki mineralne (ale te 100% mineralne, a
          nie np. ten Revlon wymieniony powyzej) nie zawieraja talku, petrochemikaliow ani
          parabenow. Jest wiele kobiet, ktorym nie robi roznicy, czy nakladaja powyzsze
          na twarz, czy nie, ale jest tez sporo kobiet, ktore wolalyby wynalazkow typu
          parabeny nie wcierac sobie w skore. I bardo dobrze, ze jest teraz wybor.
          • garraretka Re: Naprawdę nie widzisz różnicy? 15.03.09, 19:51
            jaleo napisała:

            > Podstawowa roznica jest taka, ze kosmetyki mineralne (ale te 100% mineralne, a
            > nie np. ten Revlon wymieniony powyzej) nie zawieraja talku, petrochemikaliow an
            > i
            > parabenow. Jest wiele kobiet, ktorym nie robi roznicy, czy nakladaja powyzsze
            > na twarz, czy nie, ale jest tez sporo kobiet, ktore wolalyby wynalazkow typu
            > parabeny nie wcierac sobie w skore. I bardo dobrze, ze jest teraz wybor.

            Stąd jako przykład podałam 'pseudomineralny' Revlon i mineralny LilyLolo :)
    • enith Re: nie rozumiem zachwytu nad kosmetykami mineral 15.03.09, 19:48
      Wzięłam dwa pierwsze z brzegu podkłady, jakie mam w domu: Everyday Minerals i Supermoisture Clinique. Piewszy ma na liście cztery składniki, drugi - czterdzieści. Jak myślisz, któy ma większe szanse na zapachanie i/lub podrażnienie mojej cery?
    • pochodnia_nerona Re: nie rozumiem zachwytu nad kosmetykami mineral 15.03.09, 23:32
      Ja rozumiem - wystarczy, że nie mają uczulającego (np. mnie) talku.
    • marta_monika Re: nie rozumiem zachwytu nad kosmetykami mineral 16.03.09, 11:25
      Ja rozumiem. Dla mnie kosmetyki mineralne to przede wszystkim
      bogactwo kolorow. Jesli ktos ma problem z dobraniem koloru podkladu
      to niech zajrzy chociazby na strone www.everydayminerals.com
      gdzie do wyboru sa az 43 odcienie i kazdy wystepuje w 4 wersjach
      (mat, pol-mat, intensywny/kryjacy i rozswietlajacy).
      Wiecej na temat kosmetykow mineralnych znajdziesz tu:
      wizaz.pl/forum/showthread.php?t=306835
      • zawszezabulinka Re: nie rozumiem zachwytu nad kosmetykami mineral 17.03.09, 11:15
        ja sama mam 2 pudry mineralne i bardzo je lubie.

        ja jestem laikiem jesli chodzi o kosmetyki mineralne ale czytalam ze nie
        zapychaja porow, nie uczulaja i za delikatne

        fajne sa te odcienie tylko szkoda ze tylko na necie je mozna dobrac, a przez
        ekran ciezko stwierdzic ktory odcien jest wlasciwy ;/
        • marta_monika Re: nie rozumiem zachwytu nad kosmetykami mineral 18.03.09, 10:14
          Dlatego tez z Everyday Minerals mozesz zamowic bezplatne probki.
          Jeden pakiet to probki 3 podkladow, rozu lub pudru i korektora.
          Mozesz zamowic dowolna ilosc pakietow. Za kazdy pakiet placisz 4,60
          dol za przesylke.
          • zawszezabulinka Re: nie rozumiem zachwytu nad kosmetykami mineral 18.03.09, 21:11
            niestety to jest tez droga inwestycja ;/

            a poza tym nie zamawiam z zagranicznych stron :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja