kokosanka_czekoladowa
23.03.09, 19:08
Dziewczyny, moze któraś z Was będzie umiała mi doradzic. Całe życie
miałam długie włosy w kolorze ciemny blond. Pare miesiecy temu po
raz pierwszy postanowilam zmienic odrobine kolor. Umowilam sie do
fryzjera na pasemka w cieplych blondach, troche platyny, itd. W
ostatniej chwili odmowilam, Po paru dniach jednak dałam sie namowic
kolezance i zrobiłam sama w domu (wiedzac, że to na pewno zakończy
sie katastrofa!!) dekoloryzacje Lorealem, ktory zreszta wszystkie
panie w drogeriach polecaly, mowiac ze na moich wlosach wszystko
wyjdzie. Efet byl tragiczny: żółto-zielono-pomarańczowe włosy.
Uratowali mi je fryzjerzy z JLD kolejną dekoloryzacja i w efekcie
mam od paru miesiecy platynowy blond. Z tym ze jest to wg mnie
taki "tani" blond, jak maja króliczki Payboya albo tzw. "blachary".
Poztsanowilam dorzucic mnostwa pasemek w kolorze piaskowego blondu i
tu zaczely sie schody. Zaden fryzjer w moim miescie nie chce sie
tego podjac, mowią, ze nie kladzie sie na martwy wlos po
dekoloryzacji kolejnych ciemniejszych blondow, bo moga wyjsc
zielone. Jedynie proponują mi naprawde ciemne brazowe pasemka. Ale
ja jakos siebie nie widze w brazach. W jaki sposb uzyskac z
tlenionych włosów piekne blond wlosy z pasemnkami, zeby to wygladalo
elegancko a nie tak tanio jak u mnie? Prosze, pomózcie... Chcę mieć
elegancki blond a nie taki tani, tleniony...