Gość: sarhaw
IP: *.dmpbk.com.pl
28.11.03, 14:17
Moje Drogie, ponieważ jesteście ekspertkami w wielu dziedzinach (twierdzę
tak, po lekturze tego forum), może będziecie miały dobrą radę i dla mnie.
Otóż mam dość długie włosy (do połowy pleców), lekko falujące (zazwyczaj po
umyciu i tak już zostaje, jak wyschną) grube, równej długości włosy. Po
umyciu przy wysychaniu mają tendencję do "puszenia" - nie są gładkie, częstop
robi się gdzieniegdzie tzw. "siano", z którym nie zawsze mogę sobie poradzić.
Otóż chciałabym je wygładzić i wyprostować maksymalnie, aby przestały falować
i były zupelnie gładkie (co doskonale zrobiła ostatnio przy czesaniu - na
imprezę - moja fryzjerka - ale chodzić do niej co 2 dzień nie mogę, bo
zbankrutuję :), a ona zroobiła to przy użyciu tylko szczotki i suszarki ).
W gę nie wchodzi tzw. "prostownica" czy "żelazko" (różnie to nazwyają), bo
włosy są suche i nie stać mnie narazie natakie urządzenie.
Próbowałam zrobić ostatnio to, co moja fryzjerka, ale oczywiście nie wyszło.
Maciej jakieś wybróbowane sposoby, jakieś pianki lub inne kosmetyki, które
gwarantują gładkie, proste włosy? Nie wiem, czego używają w tych salonach,
ale ich środki są rewelacyjne! Cena jednak nie pozwala odwiedzać ich tak
często, jak bym chciała.
Pozdrawiam.
Czy majcie jakieś