Dlaczego w PL nie ma probek??

IP: 80.51.249.* 05.12.03, 13:48
Kochane forumowiczki !
Piszemy tutaj o kosmetykach bublach, na ktore wydajemy (wyrzucamy) masę kasy.
A mnie licho bierze ze w polskich sklepach kosmetycznych nic sie nie zmienia
pod wzgledem dostepnosci probek. Nie cierpie kupowac w ciemno kremow,
odzywek, szamponow itd. Z jakich wzgledow nie bede pisac zeby sie nie
powatarzac. W drogeriach zdobycie jakichs probek graniczy z cudem. Mam
wrazenie ze nimi zasilane sa rodziny ekspedientek. W tanszych drogeriach
nigdy nie udalo mi sie dostac jakichs probeczek nawet gdy robilam wieksze
zakupy :( W drozszych daja z laska, ale rzadko mozna dostac takie probki
jakie chcialoby sie wyprobowac. Tragedia :( I pomyslec ze na Zachodzie probki
to standart. Pozdrawiam :)) A moze jakis protest probkowy...:))
    • Gość: Ann Re: Dlaczego w PL nie ma probek?? IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 05.12.03, 14:01
      Mnie to też strasznie dobija. Ale ostatnio stosuję taka technikę: tak rozmawiam
      z panią jakbym już miała kupowac (czasem trzymam portfel w ręku:-)) al etuż
      prze ostateczną decyzją stwierdzam, ze nie kupuję produktów których nie
      przetestowałam - dziala jak chcesz sprzedać daj próbkę. Albo wprost prosze o
      próbkę. ostatnio w dostalam próbki trzech kremów pod oczy bo poiwedziałam ze
      szukam dobrego kremu o takich i takich własciwpściach ale musze go wypróbowac
      bo jestem wrażliwcem. Pani dała mi kazdego po trochę z tych , kóre mnie
      interesowały nałozyła mi do specjalnych pojemniczków. ale to powinien być
      standard. Znacznie łatwiej jest o próbki kiedy jest w sklepie konsultanyt danej
      firmy, taki, który przyjeżdza raz na jakiś czas , pomaga dobierac kosmetyki,
      robi makijaż, wtedy ekspedientki dwoja i sie i troją i jakos nie brakuje próbek?
      Ale sie rozpisałam...DOdam tylkjo, ze mam taka znajoma apteke gdzie zawsze pani
      sama proponuje mi próbki i to w sporej ilości. kiedys jak szukałam pewnego
      specyfiku to dostaął po 10 próbek wszystkich produkrtów z tej linii. wtedy
      mozna sobie wypróbować jak to działa przez dłuższy czas, bo często jest tak, ze
      za pierwszym razem super a później efekt jest słabszy...
      Moj pomysł to przekazanie tych opinii osobom odpowiedzialnym za sprzedaz w
      Polsce danych kosmetyków i ich przełozonym w centrali. Może to zadziała?
      pozdrawiam
    • lahliq Re: Dlaczego w PL nie ma probek?? 05.12.03, 14:10
      Dołączam do tego co napisałyście dziewczyny. Ale dodam dwa przykłady, które
      może pomogą Wam zrozumiec dlaczego są takie problemy z próbkami.
      Mam znajomą, której rodzice prowadzą aptekę. Używa więc tylko samych kosmetyków
      aptecznych. Nigdy żadnego nie kupiła, korzysta oczywiście z ... próbek.
      Zajrzyjcie na Allegro: 50 ml kremu (np. La Roche Posay) w ... 33 próbkach.
      Komentarza chyba nie muszę dodawać.
      • Gość: a zalozcie nowe forum!!!!!!!! IP: *.dip.t-dialin.net 06.12.03, 11:39
        forum-"zebram o probke-na tym polega moje zycie!"
        puknijcie sie kobitki w glowke
    • lahliq Re: Dlaczego w PL nie ma probek?? 05.12.03, 14:11
      A, dodam jeszcze tylko, że dlatego lubię robić zakupy w Esentii, bo zawsze
      dostaję jakieś próbki, bez proszenia. Niestety powinni jeszcze wprowadzić
      możliwość wybrania próbek.
    • Gość: dor Re: Dlaczego w PL nie ma probek?? IP: *.crowley.pl 05.12.03, 14:21
      dołączam się do wątku dodając, że jeśli proszę o próbkę jakiegoś kremu i nie
      dostaję go (nie dlatego,że jej nie ma)dość dobitnie stwierdzam,żem sklep musi
      starać się o próbki droższych specyfików jak chce coś sprzedać bo minęły już
      czasy zachłystywania się wszystkim co zachodnie i klientki muszą sprawdzić czy
      się to coś nadaje.do takich sklepów gdzie dostaję próbki wracam i przypominam,
      że dostałam u nich próbkę i dlatego kupuję.muszę przyznać,że skutkuje i wychodzę
      z kolejnymi testerami.
      • Gość: Kami Re: Dlaczego w PL nie ma probek?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.03, 14:49
        Zgadzam się ze wszystkim co napisałyście dziewczyny, aczkolwiek myślę, że
        istnieje jeszcze jeden aspekt całej tej historii z próbkami. Niestety istnieje
        pewna grupa klientek "oglądaczek", dla których celem samym w sobie jest
        zdobycie próbki, a nie przetestowanie danego produktu, żeby go potem zakupić -
        jeśli oczywiście sprawdzi się. Wbrew pozorom jest to dosyc liczna rzesza i
        wydaje mi się, że częściowo niechęć sklepów kosmetycznych do obdarowywania osób
        odwiedzjących dany sklep próbkami może wynikać z chęci obronienia się
        przed "oglądaczkami", na których przecież sklep nic nie zarobi.
        Jasne, sama niejednokrotnie po prostu oglądałam kosmetyki, czasami wiedząc z
        góry, ze i tak tego nie kupię, więc to nie tak, że zrównuję teraz
        wszystkich "oglądaczy" z ziemią. Ale wydaje mi się, że na tą sprawę trzeba
        patrzeć nie tylko przez pryzmat interesu klienta, ale częściowo też interesu
        sklepu.
        Acha, ostatnio (w Poznaniu) zaobserwowałam jakąś większą logikę w wybieraniu
        próbek dla klienta przez ekspedentki. Dawniej zdarzało mi się wrócić z zakupów
        z niespodzianką próbkową w postaci podkładu o kolorze idealnym dla Naomi
        Campbell, ale nie dla mojej jasnej cery, czy z innym niewypałem, który pewnie
        nie podszedł ekspedentkom, no to mi go wcisnęły. A ostatnio już któryś raz
        panie dokładnie pytają się mnie o typ cery i dobierają odpowiednio póbkę kremu,
        albo jeżeli na przykład kupuję dla mojego faceta wodę Armaniego, to dostaję
        póbki damskich zapachów Armaniego.
        • tikulek Re: Dlaczego w PL nie ma probek?? 05.12.03, 17:44
          Dlatego unikam np. Sephory. Jakiś czas temu kupowalam perfumy i przy kasie pani
          daje mi próbkę męskich perfum. Zapytałam czy mają coś z ambrą. Na co pani
          schowała próbkę i poszła na poszukiwania czagoś innego. Może się czepiam ale
          chyba nic by się jej nie stało gdyby dała mi 2 próbki.
          Dla porownania w Paryżu wystarczyło, że zapytałam o jakiś produkt a dostawałam
          jego próbkę+coś dla porównania z innej firmy.
          Ale mam też dobrą wiadomość - mile zaskoczył mnie mały sklep kosmetyczny na
          Madalińskiego (pomiędzy Kazimierzowską i Niepodległości). Przy wyjściu, już za
          kasą stoi małe pudełeczko z próbkami kremów polskich firm. Może nie jest to
          jakaś rewelacja ale nikt nie patrzy na ręce można wziąć do wyprobowania co się
          chce:)
          • charade Re: Dlaczego w PL nie ma probek?? 05.12.03, 18:12
            Ha ! Zgadzam się, że z tymi próbklami, a raczej ich brakiem to jest po prostu
            skandal. Za granicą kupisz byle co, za grosze i dosłownie obsypują cię
            próbkami, miniproduktami itd. A w naszych perfumeriach ewentualnie raczą
            obdarzyć cię marną próbką, ale dopiero wtedy, gdy kupić coś w stylu meteorytów
            Guerlaina lub perfumy za 200 zł.
    • Gość: cinka Re: Dlaczego w PL nie ma probek?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.03, 19:06
      trzeba jednak przyznac ze sephora jest jednym z niewielu miejsc gdzie daja
      probki. w szczecinie tylko tam - i w arcadii - otrzymalam probki podkladow. po
      zakupieniu podkladu tez dostalam probke - pani zapytala czy cos z pielegnacji
      czy perfum.

      ostatnio dostalam pokazny plik probek z eris i soraya w drogerii natura kolo
      bramy portowej. byla jakas promocja badanie rodzaju skory, dodatkowo pani
      wrzucila mi do zakupow probki. bez pytania :)
      • Gość: Mikka Re: Dlaczego w PL nie ma probek?? IP: 80.48.129.* 05.12.03, 23:48
        To okropne! Co z tego, że niektórzy przychodzą tylko poogladać. Podejrzewam, że
        perfumerie dostaja tych próbek tyle, że starczyłoby i dla sumiennych stałych
        klientek i dla ogladaczy-wyludzaczy, gdyby tylko panie sprzedajace nie
        podwędzaly wszystkiego dla siebie.
    • joasia8 Re: Dlaczego w PL nie ma probek?? 06.12.03, 11:03
      co racja to racja-ale odpowiedzcie sobie uczciwie:czy Wy będąc takimi
      ekspedientkami myslałybyscie wyłącznie o klientach,ktorzy czekają na te próbki?
      zadna z Was nie wzięłabym sobie,siostrzem,mamie kolezance i innym znajomym?
      bardzo w to wątpię
      przez wiele lat nie istniały w Polsce próbki,testery i nie dziwcie sie tym
      osobom,ze mając do tego dostęp korzystają do woli
      pomijam sprzedawanie na allegro-sprawa godna potępienia,ale obdarowywanie
      znajomych-wcale się nie dziwię
      • charade do Joasi 06.12.03, 11:35
        Pewnie część by wzięła, tylko trzeba się zastanowić, dlaczego za granicą nie
        kradną próbek...
        • joasia8 Re: do Joasi 06.12.03, 12:06
          a skąd wiesz?tam próbki są od wielu lat,nie sa tak łakomym kąskim jak u nas
          • kurczak1976 Re: do Joasi 08.12.03, 12:53
            Bo na zachodzie kazda babe stac na taki krem czy perfumy wiec nie bedzie
            wydziwiac z podkradaniem probek
            Pozdrowienia Kurczak
      • elve Re: Dlaczego w PL nie ma probek?? 06.12.03, 16:28
        a ja się dziwię, bo to jest zwykła kradzież, i nie nazywajmy tego inaczej.
        miłosciwie nam panujący przez kilkadziesiąt lat system zrobił z Polaków
        złodziei tylko czekających na okazję, żeby coś podwinąć. tak jest wszędzie -
        politycy to też takie jakby panie z perfumerii wynoszące torbami wszystko, co
        się da wynieść dla siebie - bez żadnego myślenia o klientach (czyli
        obywatelach). dziwię się, i dziwić nie przestanę, a jak wszyscy nie zaczniemy
        się dziwić temu, tylko to zaakceptujemy, to to państwo szybko przestanie
        istnieć.
        • Gość: "sprzedawczyni" Re: do mikki IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 06.12.03, 18:52
          pracuję w perfumerii i mało nie umarłam ze śmiechu czytając twój komentarz ;-
          ))) widać, że nie masz pojęcia jak to wygląda ze strony sklepu. mojego-bo nie
          wiem, jak u innych. uwaga ;-):
          -należymy do sieci sklepów, mamy więc duże dostawy
          -firmy dostarczają próbki, miniatury, prezenty itp, TYLKO razem z dostawą (tak
          było zawsze w ciągu 2,5 lat mojej pracy)
          -część produktów w ogóle nie występuje w próbkach, albo występuje jedynie w
          momencie wprowadzenia produktu do sprzedaży;niektóre podkłady występują tylko w
          jednym kolorze itp; toniki, płyny do demakijażu występują tylko w postaci
          miniatur, a to już inna bajka-miniatury firmy dostarczają w ilościach
          śladowych, do konkretnej akcji promocyjnej
          -w dostawie dostajemy średnio kilkanaście do 30 próbek (łącznie-wszystkich
          rodzajów)-mam na myśli te droższe marki
          -dziennie robi w naszym sklepie zakupy średnio 600 osób...
          -tematem na innego mejla jest rozmaitość chwytów, jakie stosują babki, żeby
          zwyczajnie wyciągnąć próbkę...haha
          -na zakończenie..czy wspomniałam, że w moim sklepie jest zakaz wynoszenia
          próbek i gratisów przez pracowników i że ochrona sprawdza pracowników przed i
          po pracy?
          -wobec powyższego rzeczywiście stosujemy "karygodną" zasadę dodawania próbek do
          zakupów (dostosowujac rodzaj próbek do zakupów) oraz obdarowywania najpierw
          stałych klientów
          pozdrawiam
          • tikulek Re: do mikki 06.12.03, 20:31
            Skoro przez sklep przewija się dziennie ok. 600 osób to jak jesteś w stanie
            stwierdzić czy ktoś jest stałą klientką czy nie?
            i to dostosowanie próbek do zakupów-sorry ale przeważnie dostaję próbki
            nadające się dla mojej babci...i chyba nie jestem wyjątkiem
            Co do kontroli pracowników to się zgadzam - moja koleżanka pracowała w
            sephorze, byla managerem czy kims takim i musiała kontrolować pracowników przy
            wyjściu (co niewiele daje, bo oczywiście istnieje tysiąc sposobów aby próbki
            wynieśc)
            Natomiast Twoje określenie "wyciągnąć próbkę" jak najbardziej oddaje Twoje
            nastawienie do klientek.
            Kilka lat temu moja znajoma idąc do perfumerii ubierala się w futro, żeby
            ekspedientki raczyły psiknąć jej jakieś perfumy na rękę. Teraz mamy Sephory,
            Douglasy itp. ale sprzedawczynie pozostały te same.jak widać.
          • elve Re: do mikki 06.12.03, 21:53
            jeśli jest tak jak piszesz, i firmy rzeczywiście w dostawie zawierają do 30
            próbek, a klientów dziennie jest 600 to żałośnie świadczy to o ludziach tym
            sklepem kierującym - najwyraźniej nie zależy im na klientach, skoro przez 2,5
            roku nic z tym fantem nie zrobili. nie umieją negocjować? czy nawet nie
            próbują? w każdym razie dają się robić w trąbę. a potem robią w trąbę nas -
            klientki.
            a co do rozpoznawania stałych klientek: to są te, które "stale" zna
            sprzedawczyni... :>
            • ainer1 polecam 06.12.03, 22:55
              dla równowagi polecam sklep z kosmetykami selektywnymi na pierwszym piętrze w
              Galerii Mokotów (na rogu).
              Kupuje co jakis czas, ale wydajac wiecej gotowki
              Za pierszym razem do zakupow typu: cienie, balsam do ciala - dostalam probke
              bardzo dobrego cienia tej firmy,
              za drugim - miniature trzech produktow, za trzecim - miniature podkladu

              polecam!
              dodam, ze oczywiscie zacheca mnie to do nast zakupow, plus od zcasu do czasu
              zapraszaja mnie na pokaz (na mnie ) makijazu - widze jak w tym wygladam, jak
              trzyma sie dany podklad itp

              Moze podzielicie sie podobnymi pozytywnymi opiniami?
              Dodam, ze wylacznie na prosbe pisemna do Kanebo sklep w Klifie przygotowal dla
              mnie 7 roznych probek i miniaturek

              pozdrawiam,
              Renia
    • Gość: maja Re: Dlaczego w PL nie ma probek?? IP: 62.233.204.* 07.12.03, 11:38
      ja kupuje kosmetyki glownie w Sephorze, dostaje probki za kazdym razem, sa to probki roznych
      produktow, od kremow poczawszy , poprze podklady , do probek zapachowych, czasami sa to 2
      probki, czasami kilka. pozdrawiam
      • Gość: Kruszyna Re: Dlaczego w PL nie ma probek?? IP: *.crowley.pl 07.12.03, 12:29
        Dziewczyny, w Sephorze sprzedawczynie mają OBOWIĄZEK dać wam próbkę. Jesli nie
        mają firmowej - zrobić do specjalnego pudełeczka. Taka jest filozofia firmy na
        całym świecie. Trzeba to egzekwować i się domagać, bo przecież kierownictwo
        firmy nie ma możliwości kontrolowania każdego pracownika.
        Jesli chodzi o nietrafione próbki, to trzeba po prostu grzecznie pwoiedzieć: to
        jest krem dla cery dojrzałej, ja mam 23 lata i tłustą, więc poproszę o
        odpowiedni krem. Nie ma? to chętnie coś z nowych zapachów.
        Wiem, że trzeba na to trochę asertywności, ale to jest do wypracowania:)
        Pamiętajcie, że księżniczka-ekspedientka jest dla was, a nie po to, żeby stac i
        pachnieć.
        Na Zachodzie z próbkami wcale nie ejst tak różowo, trudno dostać cokolwiek bez
        zakupu.
        • Gość: DOR Re: Dlaczego w PL nie ma probek?? IP: *.crowley.pl 07.12.03, 12:43
          TRZEBA TEŻ DODAĆ,że niestety dużo zależy od własciciela sklepu- jeśli ma duże
          obroty danej firmy kosmet. to powinien negocjować z nią o większą ilość próbek.
          poza tym niektóre firmy zachodnie traktują nas nadal jak trzeci świat i wogóle
          nie wchodzą na nasz rynek lub w związku z jego specyfiką(np. łapówki)się z
          niego wynoszą(takbyło z amerykańską firmą wprawdzie paliwową TEXAKO)
          • mirabellka Re: Dlaczego w PL nie ma probek?? 08.12.03, 10:22
            Masz rację, wiele firm traktuje kiepsko polskie klientki.
            Przykład: brak rzetelnej informacji o kosmetyku na opakowaniu w jezyku polskim.
            W srodku opakowania jest harmonijka papieowa z informacjami w 20 jezykach, ale
            oczywiscie nie w polskim. Mowie o firmach z najwyzszej polki.
            Jesli chodzi o probki, to wbrew pozorom sklepy nie dostaja ich tak duzo, jakby
            sie wydawalo. Ostatnio kupowalam W Mariannoud i poprosilam o probke czegos z
            pielegnacji, bo pani ze sklepu probowala mnie uszczesliwic probka zapachu, na
            co dostalam odpowiedz, ze nie maja! I to byla prawda, bo rzeczywiscie
            przeszukala przy mnie szuflady. Powiedzialam, ze niech zglosi moje
            niezadowolenie kierownictwu i ze bede kupowac w Sephorze, bo tam zawsze dostaje
            probki, w dodatku takie, o jakie poprosze. Na co pani: Ach, oni w Sephorze maja
            inna polityke.
            Nie wiem, czy zauwazyliscie, ale polskie perfumerie, niesieciowe, polaczyly sie
            w siec o nazwie Perfumerie Polskie i to tez powinno dac do myslenia. Mysle, ze
            dzieki temu beda w tych mniejszych sklepach takze ciekawe promocje i moze tez
            wiecej probek.
            Bo do tej pory bylo tak: maly sklep, malo probek, zero promocji, wiec jesli
            mialam cos kupic wybieralam jednak sklep, w ktorym do tego samego zakupu
            otrzymam upominek czy zestaw probek. No i robilam obrot duzej perfumerii.
            Mala ze swoim malym obrotem nie moze negocjowac wiekszej ilosci promocyjnych
            gadzetow, a obrotu nie zwiekszy, bo tych gadzetow nie ma!

            I jeszcze przedstawiciel opirnicza wlascicielke perfumerii (piękny sklep w
            centrum miasta), ze jak tak slabo Chanel bedzie u niej schodzic, to jej
            zabierze stand. Niestety, bylam swiadkiem takiego zachowania.

            I jeszcze jedno. Wkurza mnie, ze w mniejszych miastach, firma sieciowa
            otwierajac perfumerie, wstawia stare displaye (chyba tak to sie nazywa). Bylam
            kiedys tuz po otwarciu w takim sklepie. Podchodze chcac wyprobowac kolor
            podkladu, a okazuje sie, ze nie ma. Puste! Puste opakowanie po cieniach itp.
            Bezsens. Sprzedawczyni powiedziala, ze nowe ida do Warszawy, a z tamtego sklepu
            biora np. do Rzeszowa. Piekne, nie?
            • Gość: sprzedawczyni Re: Dlaczego w PL nie ma probek?? IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 08.12.03, 12:28
              dziewczyny!operujecie stereotypami albo wyrabiacie sobie zdanie na
              zasadzie : "wydaje mi się, że...". Czasami myślę, że powinniśmy wprowadzić
              obowiązek "służby" w jakimś sklepie dla wszystkich-jak wojsko. ;-) żeby każda
              klientka zobaczyła drugą stronę medalu. ostatni post-mirabelki-trochę mnie
              podbudował.opisała sytuacje, których była przypadkowym świadkiem, a które sa
              dla nas-pracujących w sklepach-codzienniością. i naprawde nie ma tu większego
              znaczenia, czy sklep jest z dużej sieci, czy małej czy w
              ogóle "niezrzeszony".dla wielkich koncernów dystrybuujących kosmetyki, nawet
              sephora czy duży salon nie są żadnym partnerem do dyskusji-na porządku dziennym
              jest "terroryzowanie" sklepów przez przedstawicieli tych firm.
              Wracając do próbek:daję słowo, że nie wynoszę ich w majtkach czy staniku ;-)
              ukrywając przed ochroną sklepu! mamy sporo szkoleń, na których dostajemy
              kosmetyki do wypróbowania, mamy zniżki na zakup kosmetyków w pracy, mam znajome
              konsultantki, które sprzedają mi kosmetyki z rabatem, więc naprawde próbka nie
              stanowi dla mnie jakiegoś szczególnie łakomego kąska! ;-)
              Co do mojego stosunku do niektórych klientek: przedwczoraj widziałam, jak babka
              wygrzebała palcami zawartość testera z kremem i włożyła "to" do torebki!!!
              pamiętamy tez taką, która odgryzła tester szminki i wyniosła ją w ustach! to są
              te najbardziej jaskrawe przykłady, ale słowo daję, ze mamy czasem jazdę z wami-
              klientkami ;-)
              poza wszystkim:sama też jestem klientką i zdaża mi się spotkać sprzedawczynię
              bardziej luksusową od Victorii Beckham;-), więc rozumiem poniekąd wasze
              pretensje do nas. pozdrawiam ;-)
              • ainer1 do sprzedawczyni 08.12.03, 13:26
                napakowala do sloiczka tester? wyniosla w ustach szminke?!
                ale cuda!!!

                ojej - nie moge sie uspokoic ze smiechu:)
                toz to byla Mata Hari !

                buahahahahhahahahahah
                Renia
                • Gość: sprzedawczyni Re: do sprzedawczyni IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 08.12.03, 13:50
                  nawet dwie, bo to były dwie różne babki.zresztą-nazwij je jak chcesz,ale fakt
                  jest faktem!!! ;-) ta praca jest czasem bardzo wesoła... pozdrawiam!
    • Gość: Ann Re: Dlaczego w PL nie ma probek?? IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 12.12.03, 14:17
      podciągam
    • mmoni Re: Dlaczego w PL nie ma probek?? 12.12.03, 19:17
      A ja byłam parę dni temu w Seforze świadkiem następującej scenki. Kasjerka
      szuka próbki dla pani w futrze przede mną, pyta:
      - Czy zna pani ten nowy zapach Lacoste Femme?
      - Nie, Lacoste to taka niższa półka.
      Zaskoczona ekspedientka: - Lacoste to bardzo dobra firma…
      - Może dla pani – odpowiada z wyższością babiszon.
      Nic dziwnego, że po takim dictum kasjerce nie chciało się juz szukać więcej
      próbek dla tej pani. Za to ja dostałam trzy zapachowe.
Pełna wersja