Dałam się nabrać.Ostrzegam

18.05.09, 18:03
Na zasadzie tzw "owczego pędu" kupiłam Carlo Di Roma Snail Slime Cream. Porażka na całej linii :(

Z twarzy zrobił mi ściągniętą maskę, oczy szczypały, plamki potrądzikowe wcale się nie zmniejszyły. Twarz mnie piekła, dostałam wysypki, masakra. Poszłam do dermatologa, dostałam niestety maść sterydową, ale pomogło :) Co mnie zdziwiło, gdy powiedziałam po czym mam taką reakcję, doktor poprosił abym przyniosła opakowanie kremu, to on zgłosi do sanepidu żeby sprawdzili czy wszystko z kremem jest w porządku.

Normalnie używam kremu Elicina i nigdy nie miałam takich reakcji. Podleczyłam trądzik, blizenki się zmniejszyły, cera pojaśniała.
Chciałam zaoszczędzić kilka złotych na innym kremie a wydałam wiele więcej :(

    • marlene.mortelle Re: Dałam się nabrać.Ostrzegam 20.05.09, 15:07
      dziwi mnie Twój post. Ja używam tego kremu i efekty są
      spektakularne, a problemy z cerą mnie dotychczas nie omijały. Albo
      jesteś uczulona na któryś ze składników, albo może niechcący kupiłaś
      podróbkę...
      • princessofbabylon Re: Dałam się nabrać.Ostrzegam 22.05.09, 22:00

        Hej
        Pisałam do Ciebie na priv no i było, że niby wiadomość wysłana, a
        potem jak patrzyłam w wysłane to nie było nic, jakbym nie wysłała.
        Nie wiem co z tą pocztą. W każdym razie chciałam zapytać, czy ten
        krem rzeczywiście Ci tak bardzo pomógł? Jakie miałaś te blizny? Ja
        jestem po kilku zabiegach kwasami, ale nie zeszło mi jeszcze do
        końca. Nie byłam pół roku już, a teraz już mnie nie przyjmą bo za
        ciepło. No i przez to chciałam sama sobie tę skórę jakoś reperować.
        Mam Glyco A, ale kończy mi się, to może ten krem ślimakowy bym
        kupiła? Bo tam jest też kwas glikolowy. A kosztuje tyle samo. I
        można go kupić w aptece, czy tylko w necie?
        Odpisz proszę.
        Dziękuję ;)
        • panna_kotta Re: Dałam się nabrać.Ostrzegam 22.05.09, 23:30
          Jeśli chodzi Ci o ten Carlo di Roma to szukałam w sklepach realnych i nie znalazłam (lubię testować nowe kremy ze "ślimaka :)).
          Na stronie www.carlodiroma.pl też go nie maja w ofercie, może tylko na Polskę?

          Jak już się z trudem dokopałam do składu to w końcu nie kupiłam.
          • princessofbabylon Re: Dałam się nabrać.Ostrzegam 23.05.09, 20:28

            Ja ten znalazłam i tak się zastanawiam czy nie zamówić, bo cena ta
            sama co Glyco A, a spróbuję przynajmniej czegoś innego.
            tiny.pl/3qrf

            Ze sklepami cienko, więc trzeba zamawiać.
    • mieszko02 Re: Dałam się nabrać.Ostrzegam 20.05.09, 16:02
      Takasobieowieczko, mam pytanie do Ciebie dotyczace eliciny. Smaruje
      nim bliznę po ospie (u córki, krater na czole średnicy ok 7 mm był)
      i blizna zaczęła "zarastać" powoli, od środka, tzn wypelnia sie
      środek - tworzy sie grudka - taka twardsza niż reszta, na brzegach
      sa jeszcze wgłębienia. Mozę masz doswiadczenie z głębszymi bliznami
      i mi odpiszesz czy to prawidłowy proces?
    • takasobieoowieczka Re: Dałam się nabrać.Ostrzegam 21.05.09, 20:19
      Krem kupiłam w sklepie internetowym, dostalam paragon, więc nie sądze bym kupiła podróbkę :).

      Mieszko, moje blizenki sa niewielkie i raczej wypukłe niż takie po ospie. Faza gojenia wyglada tak jakby się zgrubienie rozpuszczało. Najpierw bylo lekko zaczerwienione i jakby ziarniste, potem się rozjaśniało i wygladzało.
      U kolegi Elicina ładnie wyrównala bliznę po szwie w okolicach brwi, ale to też była blizna jak zgrubienie.
      • mieszko02 Re: Dałam się nabrać.Ostrzegam 22.05.09, 11:57
        jesli to ziarnko jest fazą przejściową, to jestesmy na dobrej
        drodze:)
        podchodziłam do eliciny naprawdę bardzo sceptycznie, tym bardziej,
        że na blizny zanikowe podobno nic nie działa, ale widzę poprawę, co
        prawda blizna jest czerwona, ale cos sie dzieje:)
        • zielona.filizanka Re: Dałam się nabrać.Ostrzegam 22.05.09, 16:24
          A czy ta elicina dziala tez na stare blizny i na przebarwienia?
          • panna_kotta Re: Dałam się nabrać.Ostrzegam 22.05.09, 23:28
            W używaniu kremów z wyciągiem ze śluzu ślimaka na blizny doświadczenia nie mam. Używam na przebarwienia (raczej swieżo nabyte) z dobrym skutkiem :)

            Jak masz pytania o "ślimaki" do poszukaj na allegro użytkownika 7Colores, kobieta jest kopalnią wiedzy o tych kremach.
          • kremzeslimaka Re: Dałam się nabrać.Ostrzegam 26.05.09, 22:32
            zielona.filizanko, jak stare sa te blizny i jakiego typu? Widzialam efekty dzialania Eliciny stosowanej na blizne ponad dwudziestoletnia po cieciu chirurgicznym, ktora po okolo 5 miesiacach byla juz rozlana i malo widoczna.

            Swoja niewielka, pamiatke po przelazeniu przez ploty w latach siedemdziesiatych, zniwelowalam w ciagu dwoch miesiecy.
    • kremzeslimaka Re: Dałam się nabrać.Ostrzegam 25.05.09, 00:50
      Sklad Carlo di Roma Snail Slime Cream:
      Aqua, Paraffinium, Liquidium, Panthenol, Helix Aspersa Extract, Polyacrylamide/ C13-14, Isoparaffin/ Laureth 7, Decyl Oleate, Gliceryn, Hydro-lyzed Collagen, Alantoin, Methyl Methacrylate Cross Polimer, Hydrolyzed Elastin, PEG-100 Stearate/gliceryl Stearate, Cetyl Alcohol, Parafinium B.H.T. Imidazolidinyl Urea, Methylparaben/ Ethylparaben/ Propylparaben/ Butylparaben/ Phenoxyethanol/ PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Methylchloro-Isothiazolinone/ Methilisothiazolinone/ Magnesium Chloride/ Magnesium Nitrate

      Czyli kolejny "krem ze slimaka" probujacy swoim skladem nasladowac ekstrakt ze sluzu slimaka Helix Aspersa Muller. Nie ma czegos takiego jak "helix aspersa extract". Co by to zreszta mialo byc? Wyciag ze slimaka helix aspersa? Zgodnie z przepisami polskimi i unijnymi (a Carlo di Roma to firma hiszpanska) sklady kosmetykow musza byc podawane wg INCI, a "helix aspersa extract" nie wystepuje w rejestrze INCI, co mozna sprawdzic tutaj:

      ec.europa.eu/enterprise/cosmetics/cosing/
      Byc moze i jest jakis "helix aspersa extract" czyli "cos" o tej nazwie kupowane w Chinach ale nie jest to ekstrakt ze sluzu slimaka Helix Aspersa Muller, a przynajmniej nie wynika to ze skladu.

      Najwyzszej jakosci ekstrakt jest pozyskiwany ze sluzu slimakow Helix Aspersa Muller zyjacych w Chile. Pozyskac sluz nie jest latwo, jeszcze trudniej wyekstrahowac wyciag, ktory jest specyfikiem bardzo niestabilnym, delikatnym i trudnym w transporcie. Na dodatek zeby nie zaszkodzil skorze musi byc z pewnego zrodla. Nie dosc, ze powinien byc odpowiednio pozyskiwany to jeszcze poddawany stalym badaniom na obecnosc toksyn, ktore to slimaki rowniez wydzielaja.

      Nie ma tez czegos takiego jak Elycyna :) Owszem, jest Elicina. Ale Elicina jest nazwa wlasna firmy Cosmeticos Elicina Limitada z siedzibą w Santiago de Chile, oraz nazwą własną produkowanej przez nich linii kosmetyków (www.elicina.com/ing-index.php).
      Nazwa ta oraz znak towarowy są prawnie chronione i zastrzeżone dla tych konkretnych produktów.

      Konia z rzedem temu, kto znajdzie skladnik Elycyna/Elicina pod podanym wyzej linkiem.

      Co do podrobek. Komu by sie chcialo podrabiac kremy, ktore sa niszowe i ich zbyt jest raczej ograniczony wiec i produkcja nie idzie w miliony pudelek jak Nivea, L'Oreal czy Ziaja? Owszem sa kremy ze "slimaka" nie najlepszej jakosci, sa tez takie, ktore wyciagu ze sluzu na oczy nie widzialy (glownie amerykanskie wynalazki za 5-10 USD z ebay'a) i w takim ujeciu mozna mowic o podrobkach, ale ogolnie jako o podrobkach kremu z ekstraktem ze sluzu slimaka.
      • mieszko02 Re: Dałam się nabrać.Ostrzegam 26.05.09, 09:44
        Kremie ze ślimaka:) czy mogłbyś zerknąć na mój powyższy post w tym
        wątku i odpowiedzieć mi (bo widzę że masz szeroką wiedzę nt eliciny)
        czy z zarastaniem blizny (dość świeżej w momencie rozpoczynania
        kuracji) po ospie u mojej córki wszystko ok?

        z góry dziekuję
        • kremzeslimaka Re: Dałam się nabrać.Ostrzegam 26.05.09, 22:31
          mieszko, objawy jakie opisujesz czyli zaczerwienie blizny, rozpulchnienie, ziarnowanie, "zalewanie krateru" sa typowe i normalne. Faktycznie blizny zanikowe, szczegolnie glebokie sa czesto oporne na slimaki. Zalezy to tez od stanu skory (mloda reaguje lepiej) i blizny. Potrzeba jest tez cierpliwosc i czas, proces gojenia moze trwac i kilka miesiecy co przy chorych cenach Eliciny w Polsce finansowo latwe nie jest.

          Doprowadzenie do dobrego stanu twarzy po oparzeniu zajelo w jednym przypadku ponad dwa lata.

          Smarujecie tylko blizny? Stosujecie cos nawilzajacego/natluszczajcego dodatkowo czy nie ma takiej potrzeby?

          • mieszko02 Re: Dałam się nabrać.Ostrzegam 27.05.09, 12:04
            dziękuję za odpowiedź:)
            no własnie mam wrażenie, że wszystko idzie jak najbardziej dobrze,
            zaniepokoiła mnie tylko ta grudka, ale ona chyba tez pod wpływam
            masowania przy wcieraniu kremu nie jest juz taka twarda. Eliciną
            smarujemy od końca grudnia, czyli już bite 5 miesięcy. Nastawiłam
            sie na długie smarowanie, więc jak cos zaczęło sie dziać in plus to
            ucieszyło, że tak szybko:) Smaruje tylko jedną bliznę, głęboką i
            stosunkowo dużą, smarowanie zaczęliśmy zaraz po ospie, po zagojeniu
            sie blizny, czyli na świeżą bliznę. Córka ma niecałe 6 lat.
            Używam odrobinę kremu na te jedną bliznę, więc wystarczy nam jeszcze
            na długo. Dodatkowo używam tylko blokera (50-ki) od kiedy słońce
            zaczęło przygrzewać.

            pozdrawiam
            • kremzeslimaka Re: Dałam się nabrać.Ostrzegam 29.05.09, 22:24
              Jak na gleboka blizne zanikowa to efekty po 5 miesiacach sa bardzo dobre. "Grudka" pod wplywem wmasowywania kremu powinna sie juz rozlewac.
              Przy jednej niewielkiej bliznie i smarowaniu tylko jej to faktycznie pudelko kremu starczy na dlugo.
              Filtr jest niezbedny i to nie tylko przy przygrzewajacym sloncu.

              Robiles moze dokumetacje zdjeciowa?
              • mieszko02 do kremzeslimaka 12.06.09, 09:02
                napisałam Ci na priv (na gazetowy)

                pozdrawiam
                • mieszko02 Re: do kremzeslimaka 15.06.09, 11:48
                  czy kremzeslimaka zagląda tu jeszcze???
                  zerknij na gazetowy:) plissss
                  • kremzeslimaka Re: do kremzeslimaka 15.06.09, 20:15
                    Zagladam, zagladam :) Poczte odebralam, ale nic nie pozwala mi wyslac, piszac ze uzytkownik nie istnieje.

                    Moim skromnym zdaniem (medykiem nie jestem) jak na taka blizne to proces gojenia przebiega calkiem dobrze. Zaczerwienie powinno juz blednac, a czy brzegi sie "zaleja" czas pokaze, ale biorac pod uwage wiek corki skonczy sie dobrze. Jedno bym sugerowala, teraz mamy lato, pewnie gdzies na urlop sie wybieracie, wiec zrob przerwe 3-4 tygodnie i nakladaj tylko filtr. Obserwuj czy cos sie zmienia czy nie.
                    • mieszko02 Re: do kremzeslimaka 15.06.09, 22:47
                      dziękuję za odpowiedź.
                      mam nadzieję, ze jeszcze sie poprawi:)
                      a przerwę zrobię, jak radzisz

                      pozdrawiam
    • frgt_10 Re: Dałam się nabrać.Ostrzegam 17.06.09, 16:25
      och, to okropne! aż mi skóra cierpnie! sama kiedyś zastanawiałam się nad kupnem
      tego kremu i teraz dobrze, że się nie zdecydowałam... wiesz może jakie były
      wyniki badań? zmienili coś w składzie kremu, czy nadal sprzedają go tak - o?
      • kremzeslimaka Re: Dałam się nabrać.Ostrzegam 19.06.09, 22:51
        Ja wprawdzie nie Owieczka, ale kiedys po podobnych perypetiach ze skora zmusilam lekarza by zglosil krem do Sanepidu. Potem sprawdzilam czy dalej sie krem sprzedaje i nic sie nie zmienilo czyli sie sprzedaje. Wiec albo lekarka sprawe zlekcewazyla albo paniom z Sanepidu sie nie chcialo sprawy ruszac.

        Kazdy kosmetyk sprowadzony do Polski w celach handlowych musi byc zarejestrowany w Krajowym Rejestrze Kosmetykow z podaniem gdzie znajduje sie dokumentacja produktu by w razie takich przypadkow wiadomo bylo gdzie szukac.

        Biorac pod uwage np mojego konika czyli kremy ze slimaka smiem watpic czy ktokolwiek sprowadzajacy mazidla np ze USA dysponuje taka dokumentacja i zglasza sie do rejestru.

        Ow nieszczesny krem ze "slimaka" Carlo di Roma pewnie jest do Polski sciagany inna droga niz przez przedstawiciela firmy na Polske (kremu nie maja w ofercie) niewiadomo skad i przez kogo.

        Krajowy Rejestr Kosmetykow nie jest niestety ogolnie dostepny i jako zwykly smiertelnik nie otrzymasz informacji czy kosmetyk zostal zarejestrowany i dopuszczony do obrotu. Taka informacje, jak powiedziala mi szefowa owego rejestru, otrzymaja tylko "odpowiednie sluzby" czyli m.in Sanepid. Co jest moim zdaniem nie fair wobec klienta, tym bardziej, ze inne kraje maja takie informacje dostepne na stronach web.

        A co samego kremu, to wystapila pewnie reakcja alergiczna na ktorys z chemicznych skladnikow a tych troche w tym kremie jest, na inny sklad reakcja bylaby inna.

        Jesli chcialas kupic sobie krem "ze slimaka" to ten odradzam, ekstraktu ze sluzu slimaka w nim nie znajdziesz :)
    • nessie-jp Re: Dałam się nabrać.Ostrzegam 17.06.09, 16:42
      Mam pytanie do osób, które to stosowały
      • kremzeslimaka Re: Dałam się nabrać.Ostrzegam 19.06.09, 22:41
        Tointeksu nie znam ale pewnie jak inne preparaty z sola sodowa heparyny bliznom pomaga.

        Co do kremow z ekstraktem ze sluzu slimaka to mialam okazje widziec efekty prawie trzyletniej kuracji "slimaczanej" na rozleglych bliznach po oparzeniu twarzy, wspomniana dosc stara blizne po szyciu chirurgicznym, swoja tez zlikwidowalam kremem z ekstraktem ze sluzu slimaka. W przypadku blizn sa to procesy dlugotrwale ale heparyna tez od razu cudow nie zdziala.

        Nie wiem czy ktos sie przyzna, ze stosuje kremy ze "slimaka" z tym czy innym skutkiem. Ekstrakt ze sluzu slimaka to wciaz dosc ekstrawagancki skladnik kremow i zawsze bezpieczniej jest polecic na przypadlosci tradzikowe, przebarwienia czy zmarszczki kremy zwyczajowo uznane za dobre, ba "apteczne", bo uniknie sie cierpkich komentarzy.

        A, ze "slimaki" sie sprzedaja wystarczy zerknac na allegro, poszukac np kremu Elicina, poczytac komentarze chocby i wspomnianej 7Colores.

        Firm produkujacych naprawde dobre kremy z ekstraktem ze sluzu slimaka jest sporo i jest w czym wybierac :) Tych, ktore robia "cos ze slimaka" tez nie brakuje, wiec przed zakupem trzeba czytac sklady.
    • takasobieoowieczka Re: Dałam się nabrać.Ostrzegam 23.06.09, 20:05
      Nie wiem jak się skończyła sprawa z tym kremem i sanepidem. Zaniosłam opakowanie i paragon do dermatologa. Co dziwne, na paragonie bylo "krem kosmetyczny" więc pewnie będą sie mogli wykpić, że nie u nich kupiłam.

      Dobrze, że skóra wydobrzała, ja wróciłam pokornie do Eliciny.

      Dostałam też próbki innego kremu ze ślimaka, który bardzo mi przypasował i go kupiłam.
      • netinka01 Re: Dałam się nabrać.Ostrzegam 25.06.09, 13:55
        Co do Cerabitu o którym ktoś pisał to może pomóc jeśli problem dotyczy tłustej
        skóry. Opiera się na bratku który zmniejsza wydzielanie łojowych gruczołów
        skórnych przez co cera przestaje być nadmiernie tłusta
Inne wątki na temat:
Pełna wersja