Dyrastyczne ścięcie włosów

04.06.09, 20:16
zachciało mi się dyrastcznego ścięcia włosów. Przez większość zycia noszę długie włosy i w takich czuje się świetnie, naturalnie, kobieco. Jednak czasami też nudno. Od dłuższego czasu chodzi zatem za mną myśl, żeby ściąć włosy i to zupełnie na krótko. Ponieważ jednak wiem, że po tygodniu będę żałować tej decyzji ;) chciałabym się dobrze przygotować i wybrać jak najlepszą fryzurę dla siebie.
Zupełnie nie mam doświadczenia w którkich włosach, być może są jakieś żelazne zasady, których należy przestrzegać lub też się wystrzegać. Napiszcie zatem, proszę, czy krótkie włosy są dla mnie, a jeśli tak, to jaki typ. Tak, żebym wiedziała jakich fryzyr szukać - tzn nie tylko takich, ktore mi się podobają, ale i do mnie pasują.

- obecnie włosy prawie do łokci, blond, raczej ciężkie, proste
- wzrost mój przeciętny (164), waga bardzo kobieca, tzn duże (oj duże) cycki, adekwatne pośladki, ale nie nazwalabym siebie grubą w skrajnym krytycyzmie - dobrze zbudowaną. I własnie czy jest jakaś "zasada", że do np. dużych cycków krótkie włosy niet?
- twarz zdaje się owalna, ewentualnie trójkatna, trudno mi to ocenić, szczerze mówiąc
- nie używam i nie mam zamiaru używać prostownicy, suszarki raz na ruski rok jak już muszę, generalnie preferuję styl - jak wyschną rozczesane takie są ;)
- włosy są grube i dość ciężkie obawiam się, że przy ścięciu na krótko zrobi mi się na głowie bobokask-szopa czy jak to zwał - ze względu na to,ze znacznie pójdą wtedy do góry

Za wszelkie rady, sugestie czy propozycje dziękuję z góry :)

    • minniemouse Re: Dyrastyczne ścięcie włosów 05.06.09, 07:46
      a na czym polega "dyrastyczne sciecie"?

      Minnie
      • julyana Re: Dyrastyczne ścięcie włosów 08.06.09, 17:26
        I co to jest "kobieca waga".:P W sensie nadwaga = kobieca sylwetka?

        A co do meritum; opis na forum to jedno, a jak będzie to wygladało w
        rzeczywistosci - drugie. Jeśli nie jesteś przekonana, to spróbuj
        małymi kroczkami - może najpierw do ramion?
        • daslicht Re: Dyrastyczne ścięcie włosów 12.06.09, 17:37
          Teraz tak jest, że na nadwagę mówi się "kobieca sylwetka" i szlag
          mnie trafia, bo jak powiem że mam kobieca sylwetkę, to nikt nie
          pomyśli że chodzi mi o X, klepsydrę, ale że mam nadwagę :/
          • abeath Re: Dyrastyczne ścięcie włosów 12.06.09, 17:58
            W moim mniemaniu kobieca sylwetka = cycem, tyłkiem i adekwatnym wcięciem pomiędzy. Absolutnie tego nie kojarzę z nadwagą.
    • just-for-fun Re: Dyrastyczne ścięcie włosów 05.06.09, 08:25
      Super, opisałaś jakie masz włosy i uważasz, że już wiemy jekie one
      są? Każdy ma inne wyobrażenie. Tak więc sorki, ale moja wizja Twoich
      włosów może zupełnie nie pasowac do stanu faktycznego.
      Proponuję abyś poszukała stronek w internecie, gdzie można zamieścić
      swoją buzie i dobrać fryzurę. Tylko pamiętaj o tym, że nie każde
      włosy układaja się dobrze w danej fryrurze.
      A najlepiej idź do dobrego fryzjera stylisty, który doradzi Ci czy
      będzie to dobry pomysł.
      • abeath Re: Dyrastyczne ścięcie włosów 05.06.09, 09:09
        Minnie - mam nadzieję, że nie na tym, ze będzie się lała krew. Chodziło mi o ścięcie włosów z długich (do lokcia) na długość plasującą się w okolicach ucha, a może nawet krócej.

        just-for-fun
        Wiadomo, że pójdę do fryzjera, wysłucham jego rad itd. Ale chcialabym być samemu dobrze przygotowana i moje pytanie dotyczyło raczej owych, hmmm zasad. Fryzjerzy są różni, być możę trafię na takiego, który bedzie się zapowiadał dobrze,a tymczasem ma raczej husrtowe podejście do klientek i nie weźmie pod uwagę jakichś tam moich indywidualnych cech, a zrobi mi modną fryzurę odwzorczą. Nie mam swojego wypróbowanego fryzjera, do tej pory sama sobie podcinałam końcówki i to mi wystarczyło. Jeśli zdecyduje się także na ścięcie nie pójdę na żywioł i nie powiem, rób pan/pani co chcesz, ale zapewne dostane kilka fryzur do wyboru i chciałabym wiedzieć, czy któreś zaproponowane zdecydowanie odpadają,bo....

        I chyba na to booo liczyłam z Waszej strony :) Wiem, że po opisie w kilku zdaniach nie masz pełnego wyobrażenia. Ale jeśli ktoś powie, że jest rudy i przy kości, to odradzisz mu noszenie pomarańczowych, poziomych pasów.

        Ufff, to się rozpisalam :)
        • just-for-fun Re: Dyrastyczne ścięcie włosów 05.06.09, 09:39
          Rozumiem Cię, ale to nie zmienia faktu, że ciężko coś doradzić.
          Nie słyszałam, aby krótkie włosy pasowały chudym kobietom, a długie
          grubszym. Musza posować do Twojej buzi, wysokości czoła,
          rozstawienia oczu, kości policzkowych i typu włosów.
          Jeśli nie chcesz zbytnio się trudzić nad układaniem włosów to
          napewno nie krótkie, bo cięzkie włosy oklapną i będzie kiepski
          efekt. No chyba, że bedą mocno wycieniowane i same bedą sie w jakis
          ładny nieład układały.
          Spróbuj może najpierw skórcić włosy za ramiona, wycieniować. Albo na
          długość do ramion. Ewetualnie bob jak masz ładne proste włosy,
          dobrze scięte same się będą układały.
          Ja kiedyś z bardzo długich, po łokcie ściełam do ramion, takiego
          boba sobie zrobiłam. A że efekt był kiepski, bo mi sie włosy lekko
          kręcą to ściełam na chłopaka:) i jakos przeyzłam. Wróciłam jednak do
          długich, bo jakoś sie sobie nie podobałam. Trochę to trwało, ale
          teraz wiem, ze eksperymenty nie dla mnie;).
          • sundry Re: Dyrastyczne ścięcie włosów 05.06.09, 09:53
            just-for-fun napisała:

            > Rozumiem Cię, ale to nie zmienia faktu, że ciężko coś doradzić.
            > Nie słyszałam, aby krótkie włosy pasowały chudym kobietom, a
            długie
            > grubszym

            A ja jestem chuda i niska,długie włosy mnie przytłaczają.
    • ygawa81 Re: Dyrastyczne ścięcie włosów 05.06.09, 09:10
      Hej.
      Też mam grube włosy i tez zachcialo mi sie dawno temu krótkich
      włosów. Przy skórze włosy są dość gęste dlatego krótka fryzurka
      przy grubych włosach wymaga modelowania, żelem, lakierem, czy
      innymi kosmetykami.

      Najlepiej skoro masz długie włosy zrobić sobie jakąś pośrednią
      fryzurę wycieniować półdługie włosy np u jakiegoś dobrego fryzjera,
      w sumie zobaczysz jak włosy zareagują i jak się będą układać .

      Potem można poszaleć .

      Ja napewno nie skuszę się na krótkie włosy:/
      Pozdrawiam

    • sundry Re: Dyrastyczne ścięcie włosów 05.06.09, 09:54
      Warto pamiętać,że z bardzo krótkich włosów ciężko się
      zapuszcza,przez chyba pół roku masz na głowie gniazdo.Przy grubych
      włosach źle to wygląda.
      • abeath Re: Dyrastyczne ścięcie włosów 05.06.09, 11:27
        Dziękuję za sugestie.

        Włosów do ramion nie lubię. Takie mi się wydają nijakie i takie, że każdy może mieć. W sensie jak grubie i zdrowe, to mogą być długie, osobnica zcienkimi włosami długich raczzej nie powinna zapuszczać, bo nie będzie to ciekawie wyglądać. Tak więc, w moim pokrętnym mniemaniu włosy do ramion ma połowa ludzkości ;),co oczywiście nie oznacza,że to źle, ale ja nie lubię. I wycieniowanych też nie. Czyli jesli mam tracić swoje długie włosy, to nie na coś hmmm w moim mniemaniu powszechnego.
        Myślałam bardziej o fryzurach w stylu lat 20,30. Jak myślicie,czy takie fryzury wymagają żeli,lakierów, wosków itp. (oczywiście nie mam na myśli fryzur z wyciskaniem fal, czy loków - to ewentualnie na specjalne okazje,czy coś w taym guście ;))
        • martvica Re: Dyrastyczne ścięcie włosów 05.06.09, 16:19
          > . Tak więc, w moim pokrętnym mniemaniu włosy do ramion ma połowa ludzkości ;),c
          > o oczywiście nie oznacza,że to źle, ale ja nie lubię. I wycieniowanych też nie.
          > Czyli jesli mam tracić swoje długie włosy, to nie na coś hmmm w moim mniemaniu
          > powszechnego.

          Prawda? A mnie na tym forum ktoś kiedyś napisał że powinnam ściąć moje długie
          rude włosy do ramion i ufarbować na brązowo, bo wtedy by nabrały jakiegoś
          charakteru :P
    • maxxt z praktyki 05.06.09, 17:04
      jako że jestem specem od cieć "drastycznych", wypowiem sie.
      1. uszy- od ich kondycji zależy długość krótkości. generalnie, niezbyt duże,
      przylegające słuchofony to już pierwszy plus i pierwszy krok w podejmowaniu decyzji.
      2. kształt i proporcje głowy- czy kształt glowy wymaga korekty fryzura, czy
      głowa nie sprawia wrażenia zbyt małej/dużej w odniesieniu do sylwetki;
      3. nos- generalnie rozsądna ostrożność przy potęznej kichawie wskazana;
      4. zarost- zakola, zbyt niski
      5. gęstość i poddatność włosów- z jagnięcych loków czy ze sztywnej strzechy
      pewnych fryzur nie wykrzesasz
      6. i wreszcie-stopien gotowosci na zmiany. piszesz ze długie to nuda. miej
      swiadomosc ze z krótkimi zrobisz w zasadzie jeszcze mniej.
      i to w zasadzie tyle. jesli jestes dosc samokrytyczna sama odpowiesz sobie na
      powyższe- spostrzeżenia. jesli nie - powinien to zrobić za ciebie DOBRY fryzjer.
      zycze powodzenia:)
      p.s. do mojego radykalnego ciecia nie używam niczego procz gumy fryzjerskiej. od
      miesiaca nie znam też grzebienia. mycie i tzw stylizacja zajmują słonie: pieć minut.
      • abeath No to ścięłam ;) 05.06.09, 17:27
        Warkocz na pamiętkę mam zostawiony, mam nadzieję, że za jakiś czas nie będę próbować go sobie desperacko doklejać ;).

        Włosy mam teraz tuż do ucha, wycieniowane na tyle,by się dobrze układać. Docelowo fryzura ma być dziewczęca i lekka, ja na razie jestem w głębokim szoku, więc nie mam pojęcia, czy mi się podoba czy nie. To samo najbliższe otoczenie - tak się przyzwyczaiło do moich dlugich włosów, że teraz tylko rozdziawiają gęby.

        Fryzjerka była lekko zdziwiona, że wykrzekam sie używania prostownicy i suszarki, ale mam nadzieję, że podołała zadaniu zrobienia fryzury, która układa się sama. No cóż, pozyjemy, zobaczymy.
      • zawszezabulinka Re: z praktyki 05.06.09, 17:36
        ja tez sie podepne.

        trafilam na ten artykul moze komus pomoze

        kobieta.wp.pl/kat,75714,title,Krotkie-kontra-dlugie-wlosy,wid,9016744,wiadomosc.html
        mialam wlosy tak do ramion, wycieniowane zdecydowalam sie na ciecie bo mi
        wypadaly a pozatym nie mialam czasu i sily ukladac ich.
        prostowanica niszczy i tak nie byly idealnie proste no i koncowki wywijaly mi
        sie na policzki a z tylu do gory.
        wiekszosc czasu wiazalam je gumka i czasem zakladalam opaske.

        moje wlosy po umyciu wywijaly sie we wszystkie strony. z taka fryzura przeciez
        nie wyjde. nie podobalo mi sie to

        nie bylo okazji by ukladac fantazyjne fryzury , zreszta przy takich wlosach nie
        mialam pola do popisu. a sama sobie nie wepne spinek czy wsuwek, albo zaraz sie
        to rozwali

        u fryzjera - brano mi juz wiecej za farbowanie, bo byly to juz pol dlugie.

        no i postanowilam je skrocic. jestem zadowolna. potrzebna mi tylko pasta
        modelujaca, ew lakier, jakasz szczotka. mowicie ze nie mozna ukladac ich w rozne
        fryzury - przy dluzszych i tak tego nie robilam

        wlosy szybciej schna, mniej farby poloze, fryzjer mnie policzy.
        potrzebuje je troche poprostowac. :)

        mam nadzieje ze mi sie nie znudza :)
        • abeath Re: z praktyki 05.06.09, 17:50
          Ja moje długie potrafię czesać zupelnie różnie w wymyślne koszyczki, wianki, koki, upięcia. Ale tak jak napisała zawszezabulinka i tak rzadko to robiłam, bo w końcu nawet super koszuczek wydawał się nudny. Pisząc zatem, że znudziły mi się długie włosy mialam na mysli je same w sobie, a nie możliwości, co z nimi robić, zdaję sobie sprawę, że przy krótkich jest tych możliwości znacznie mniej :)

          A co to jest ta guma fryzjerska i co sie z nią robi?

          • daslicht Re: z praktyki 05.06.09, 20:20
            To jest taki gęsty ciągnący się żel, co usztywnia włosy.

            Miałam kiedyś włosy za tyłek i w końcu straciłam do nich cierpliwość
            i upinałam je w kok a'la Amy Winehouse, tylko moje sie nie kręciły.
    • jane-bond007 Re: Dyrastyczne ścięcie włosów 05.06.09, 18:45
      jestes pewna tego drastycznego?
      ja mialam b dlugo b dlugie wlosy i obcielam na chlopaka :/ no i
      niestety to byl niezly bezsens... wlosy sie wywijaly nie moglam nad
      nimi zapanowac, stracilamkolor bo przy glowie mam ciut ciemniejsze i
      wogole bylo do nieczego, zle sie czulam poza tym... odradzam takie
      akcje

      jesli Cie nudza i chcesz cos zmienic, zrob jeden krok np wycieniuj
      wlosy nie tracac z dlugosci lub zrob cos takiego:

      www.topstars.pl/wp-content/uploads/2009/04/kukulska2-kopia.jpg
    • daslicht Re: Dyrastyczne ścięcie włosów 05.06.09, 20:16
      Jesli w ogóle bierzesz pod uwagę uzywanie prostownicy, to twoje
      włosy NIE są proste ^^

      Ja mam włosy idealnie proste, ciężkie (ale jak są tłuste, to lubią
      sterczeć do góry) i ścięłam je na takie coś:
      www.1920s-fashion-and-music.com/images/louisebrooks2Bobbedhair.jpg

      i wygląda świetnie, bo wykorzystuje naturalne cechy włosów -
      ciężkość, gładkość i "wiszenie". Widzę, że fryzurę już masz, ale
      może ktoś inny się zainspiruje.
    • paulinaa Re: Dyrastyczne ścięcie włosów 05.06.09, 20:34
      krotkie wlosy nie są dla leniwych ;) ja mam dlugie, ktorych nie suszę, nie
      prostuję i to jest bardzo wygodne, bo zwiążę i mam spokoj, krótkimi trzeba się
      trochę zająć, żeby jakoś wyglądały
      • daslicht Re: Dyrastyczne ścięcie włosów 05.06.09, 20:37
        Wcale nie. Mam krótkie włosy, z którymi nic nie robię oprócz mycia i
        czesania, a one są mi za to bardzo wdzięczne i nie sprawiają żadnych
        problemów :)
        • abeath Re: Dyrastyczne ścięcie włosów 05.06.09, 20:49
          Ja jeszcze nie mogę powiedzieć, czy moja krótka fryzura będzie wymagać jakiś specjalnych zabiegów, zobaczymy, gdy umyję głowę i trochę w tej nowej fryzurze pożyję ;).

          Docelowo nie miała i z tego,co obserwowałam fryzjerkę, rzeczywiście nic (prócz cięcia oczywiście) z nimi nie robiła. Tzn wysuszyła, ale nie wkelpywała żadnych mikstur, nie naciągała na szczotkę i oczywiście nie prostowała. W trakcie cięcia zmieniałyśmy nawet lekko pierwotną opcję fryzury własnie po to, by włosy układały się naturalnie, bo w pierwszej wersji była dłuższa grzywka, która wymagałaby układania.

          Fryzura Kukulskiej też bardzo mi się podobała,widziałam ją wczesniej, jednak jestem pewna, że taki czeski piłkarz nei wyglądałby dobrze bez pracy nad nim. Zgadzam się jednak, że jest to pewna opcja fryzury pośredniej pomiędzy długimi a bardzo krótkimi wlosami, nie będąca zwyczajnym ścięciem do ramion.

          Teraz mam fryzurkę, która jest wariacją tego zdjęcia z lat 20, które wkleiłaś. Swoją drogą też je miałam je zapisane jako inspirację ;). Oczywiście moja fryzura nie jest taka gladka i idalnie prosta, ze względu na moją niechęć do sprzętów fryzjerskich, no i naturalnych predyspozycji moich włosów jest bardziej wycieniowana.

          Swoją drogą straaaaasznie mi lekko na głowie :)


          PS. Jane-bond dzięki za zwrócenie uwagi na błąd w tytule wątku ;) Cały czas coś mi nie pasowało,ale nei mogłam stwierdzić co. Teraz już wiem :)
          • zawszezabulinka Re: Dyrastyczne ścięcie włosów 05.06.09, 21:22
            mnie fryzjerka po scieciu wlosow nic nie zrobila poza wysuszeniem i nalozeniem
            jakiegos nablyszczacza i tez wygladalam ok.

            w domu nieco wiecej czasu przy nich spedzam ale nie koliduje mi to z moim
            grafikiem.
            • minniemouse Re: Dyrastyczne ścięcie włosów 06.06.09, 02:58
              masz popatrz tutaj:

              www.hairstylesdesign.com/gallery/short_hairstyles.php
              masz 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 next >>> tyle stron

              z linka
              www.hairstylesdesign.com/
              lub mozesz sama przeszukac Google pod " short hairstyles "

              i kitten, pisze sie 'drastyczne'.



              Minnie
              • abeath Re: Drastyczne ścięcie włosów 06.06.09, 09:14
                Że zrobiłam bląd ortograficzny zauważyłam i to zauważenie wyraziłam "na głos" kilka postów wyżej.

                Za fryzury hm, dziękuję, choć niekoniecznie je chciałam - umiem posługiwać się wyszukiwarkami. Poza tym, ja już ścięłam włosy, więc wszelkie drobne złośliwości darowałabym sobie na Twoim miejscu, skoro nie przeczytałaś uważnie wątku ;)

                Jednak może wklejone przez Ciebie linki przydadzą się komuś potem, kto też będzie chciał "dyrastycznie" coś zmienić.
                • minniemouse Re: Drastyczne ścięcie włosów 06.06.09, 11:07
                  rzeczywiscie nie przeczytalam ale doprawdy nie musisz doszukiwac sie
                  we wszystkim zaraz zlosliwosci :)

                  Minnie
                  • abeath Re: Drastyczne ścięcie włosów 06.06.09, 11:57
                    Wiesz, każdy mierzy swoją miarką, więc wylazł na wierzch mój charakter ;)

                    Pozdrawiam i życzę pieknego weekendu ;)
    • poecia1 Re: Dyrastyczne ścięcie włosów 06.06.09, 17:59
      Mnie fryzjer kiedyś mówił, że takie drastyczne obcinanie włosów z
      bardzo długich na krótkie nie jest zbyt dobre dla włosów i skóry
      głowy i że należy je ścinać partiami.
      • minniemouse Re: Dyrastyczne ścięcie włosów 06.06.09, 22:36
        Mnie fryzjer kiedyś mówił, że takie drastyczne obcinanie włosów z
        bardzo długich na krótkie nie jest zbyt dobre dla włosów i skóry
        głowy
        i że należy je ścinać partiami.


        a najlepsze to jest dla jego kieszeni.
        a ty pewnie mu uwierzylas, co ?? i scinalas partiami, placac za
        kazdym razem? hahahaha.... no coz, jak mowia ---
        • zawszezabulinka Re: Dyrastyczne ścięcie włosów 07.06.09, 09:25
          > Mnie fryzjer kiedyś mówił, że takie drastyczne obcinanie włosów z
          > bardzo długich na krótkie nie jest zbyt dobre dla włosów i skóry
          > głowy
          i że należy je ścinać partiami.


          o w morde. pierwsze slysze , a jaki mialby byc odstep miedzy 1 a 2 cieciem?

          dobrze ze nie trafilam na takiego fryzjera, bo miedzy 1 a ost cieciem
          wygladalabym ja c*pa w tych wlosach, 1) dlugosc do twarzy 2)czas i chec na
          ukladanie i ew zniszczenie prostownica 3) nie moge zwiazac w gumke

          no i wydalabym "troche" kasy

          ja wlosy wycieniowane do ramion,do policzkow - ucha obcielam prosto na chlopczyce.
          • abeath Re: Dyrastyczne ścięcie włosów 07.06.09, 09:49
            Też pierwsze słyszę. A czym on to argumentował, ten fryzjer? Że co to? Szok dla włosów niby?
            • minniemouse Re: Dyrastyczne ścięcie włosów 07.06.09, 10:33
              """Szok dla włosów niby? """

              a co ty myslisz!! no, wprawdzie juz martwe ale bylyby przeciez ....
              no, jeszcze bardziej martwe.


              Minnie
              • lesialesia Re: Dyrastyczne ścięcie włosów 07.06.09, 10:48
                skoro jesteś wrogiem układania włosów koniecznie uprzedź o tym fryzjerkę! bo jak
                Ci strzeli coś wymyślnego to będziesz miała problem.
              • abeath Re: Dyrastyczne ścięcie włosów 07.06.09, 14:01
                a co ty myslisz!! no, wprawdzie juz martwe ale bylyby przeciez ....
                no, jeszcze bardziej martwe.


                To może na to cierpią dziewczyny/włosy dziewczyn, którym takowe wypadają? Przeżyły jakiś szok, zrobiły sie bardziej umarłe,a te, które przeżyły skaczą z głowy na sam dół. Jak dziewczyna wysoka, to samobójstwo gotowe.
                • stworzenje fotka 07.06.09, 23:00
                  wrzuć fotkę przed i po :-).
                • minniemouse Re: Dyrastyczne ścięcie włosów 08.06.09, 01:55
                  """Przeżyły jakiś szok, zrobiły sie bardziej umarłe,a te, które
                  przeżyły skaczą z głowy na sam dół."""


                  slusznie prawisz!!!!

                  wyglada na to ze przyczyny w wypadaniu wlosow nalezy doszukiwac sie
                  w masowym samobojstwie :(

                  Minnie
    • mata811 abeath 10.06.09, 15:08
      Tez jestem ciekawa Twojej fryzurki nowej:) Jestem posiadaczką
      długich, cieniowanych, gęstych włosów i kusi mnie ich ścięcie, tylko
      kompletnie nie mam koncepcji.. a dobrego fryzjera/stylisty nie znam :
      (
      • abeath Re: abeath 12.06.09, 18:08
        Po tygodniu posiadania krótkich włosów... niewiele mogę poweidzieć :)
        Chyba nadal tkwię w amoku - o jak fajnie, że mam krótkie wlosy, jeszcze nie dopadł mnie wielki żal za moim długim warkoczem.

        Publiczność ;) reaguje różnie. Oczyiwiście wszyscy mówią, że ładnie, ale też nie łudzę się, że co mają powiedzieć po tym jak już skończą rozdziawiać gęby ze zdziwienia. Część twierdzi, że wyglądam młodziej, druga, że dostojniej. Gach wyraził zachwyt i wyraża go spontanicznie do teraz, więc mam nadzieję, że zachwyt szczery jest - tym bardziej, że on bardzo lubi długie włosy, więc trochę się bałam obcinania swoich.

        Ja osobiście czuję się bardziej dziewczęco (paradoksalnie) i pewniej siebie. Bo skoro ścięłam włosy z bezpiecznych długich na krótkie gniazdo ;), to jestem super odważna przecież ;);). Są też prostsze w obsłudze- po umyciu o wieeeeleeee szybciej schną, nie musze ich nawet rozczesywać itd. W prawdzie nie wiem, czy to dobra praktyka i moze powinnam się przekonać do jakichś wosków czy czegoś takiego, ale nawet nei wiem jak się takich rzeczy używa ;) Umiem upleść korony na sposob francuski, niemiecki, kłosy i inne takie zaplątańce, a nie wiem, czy potrafię używać wosku. Taaaa....
        • martvica Re: abeath 12.06.09, 18:47
          >Umiem upleść korony na
          > sposob francuski, niemiecki, kłosy i inne takie zaplątańce,

          A że tak głupio zapytam: skąd umiesz? Ktoś Cię uczył, czy znasz może jakieś
          strony? Bo ja mam długie włosy, trochę mnie zaczynają nudzić ale nie aż tak żeby
          ściąć. Fryzura 'na Tymoszenko' budzi powszechny zachwyt i bardzo chętnie bym
          pokombinowała jeszcze coś, ale we wszystkich gazetach 'długie włosy' to są takie
          do ramion. A ja mam do poniżej pasa :)
          • abeath Re: abeath 12.06.09, 19:17
            Część rzeczy po prostu umiłam, nie wiem skąd, chyba od mamy. Część wyszukałam w internecie, miałam taką fajną stronę, ale oczywiście teraz nie mogę znaleźć. No i na podstawie tego, że wiem jak zrobić warkocz niemiecki, to gdyzobaczę jakąs fryzurę w tym stylu w sieci/telewizorze, to potem kombinuję i w końcu dochodzę do takiej samej fryzury. W jakiś sposób umiem czesać samą siebie z tyłu, w niektórych fryzurach doszłam do takiej wprawy, że czesałam się bez patrzenia w lustro, np. w pociągu w ramach zabijania czasu ;)

            Kiedyś uczesałam się na tymoszenko na zajęcia, prowadzący gapił się i gapił i w końcu stwierdził, że kogoś mu przypominam, ale nie może skojarzyć kogo. Reszta grupy uprzejmie podpowiedziała, że jestem Tymoszenko (tudzież zakonnica, bo ubrałam się wtedy w grzeczną bluzeczkęz białym kołnierzykiem i wyszedł bardzo skromny wizerunek). Z tymże ja musiałam kombinować te fruzyre z dwóch warkoczy, bo jeden byłby za krótki w moim wypadku, żeby starczyło na całą głowę. Poza tym przy końcu był dużo cieńszy, więc głupio by wyglądało, gdyby od połowy głowy warkocz był cieńszy.

            Summa sumarum chyba niewiele Ci pomogłam, poza przynudzeniem opowieściami - w moim wypadku to było opanowanie warkoczowej podstawy, a potem metodą prób i błędów dochodzenie do jakiejś fryzury.

            Jeżeli jesteś z Wrocławia bądź wielkopolski mogę Cię nauczyć na żywo różnych plecieonek ;)
            • martvica Re: abeath 16.06.09, 12:29
              Dzięki, krakowianka jestem ;(
              Nigdy nie byłam się w stanie nauczyć ani francuza, ani kłosa ani nic podobnego,
              warkocz z czterech pasm jest szczytem moich możliwości ;) a takie sploty
              strasznie mi się podobają. Zdarza mi się zapleść kilka cienkich warkoczyków,
              resztę włosów zostawić normalnie, a potem ułożyć to wszystko, poupinać
              spineczkami i mieć artystyczny nieład ;)

              Fryzura na Tymoszenko robi furorę, mimo że warkocz jest cieńszy na dole - nie ma
              szans żeby był równy na całej długości. Niezależnie od reszty stroju - wygląda
              się po prostu inaczej niż większość ludzi na ulicy, a jest to szalenie twarzowa
              fryzura. Szkoda tylko że moich włosów nie trzymają ani wsuwki, ani szpilki, i
              muszę to upinać spineczkami typu 'krokodyl' (chyba się to tak nazywa, małe i
              zębate ;))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja