Mam pytanie do fryzjerek

18.06.09, 22:55
Zastanawia mnie dlaczego jak u fryzjera mam wyprostowane wlosy,to
dopoki ich nie umyje sa proste do tego stopnia,ze nawet rano nie
musze ich czesac. Poprostu wstaje z fryzura taka z jaka wyszlam z
salonu. Gdy sama sobie prostuje oczywiscie nakladam przedtem
specjalny zel do prostowania,mam prostownice ceramiczna to nie
jestem w stanie uzyskac takiego rezultatu jak u fryzjera. Na drugi
dzien moje wlosy juz zaczynaja falowac i musze znowu je poprawic.
Czy to jest zasluga prostownicy?????? Widzialam ostatnio w sklepie
prostownice nawet za 200$ ja mam za 30$. Jest ceramiczna z regulacja
temperatury,ale moze to niewystarczajace? gdzie tkwi ten sekret
czyzby w cenie prostoownicy??????
    • cutebobo Re: Mam pytanie do fryzjerek 10.07.09, 00:06
      Tak,masz rację u fryzjera (u większości) używane są profesjonalne prostownice
      (300zł wzwyż) I są to prostownice kupowane w hurtowniach fryzjerskich bądz u
      przedstawicieli handlowych.Tylko takie według mnie dają taki efekt ze do mycia
      będziesz miała fryzurę nienaruszoną.My czasem zamawiamy klijentkom prostownice z
      hurtowni żeby miały dobre.Poproś Twojego fryzjera napewno pomoże i Tobie tez
      zamówi.Jednak koszt jest większy niż normalnie w sklepie :-)
    • jagoda_pl Re: Mam pytanie do fryzjerek 10.07.09, 00:53
      Ja nie fryzjerka, ale uważam, że to kwestia dokładnego wysuszenia włosów na szczotce przed prostowaniem. Samemu jest trudniej to zrobić.
      • zawszezabulinka Re: Mam pytanie do fryzjerek 10.07.09, 15:54
        tez to zauwazylam, a wlosy mieciusie jak kaczuszka :P

        fryzjerka zwykle podsusza wlosy i prostuje na grubej okraglej szczotce.potem
        naklada specyfiki do prostowania i ochrony wnikliwie powoli malymi partiami
        prostuje :)

        w domu takiego efektu nigdy nie mialam :)
      • issey_miyake Re: Mam pytanie do fryzjerek 10.07.09, 22:31
        jagoda_pl napisała:

        > Ja nie fryzjerka, ale uważam, że to kwestia dokładnego wysuszenia włosów na szc
        > zotce przed prostowaniem. Samemu jest trudniej to zrobić.

        Również nie fryzjerka, ale za każdym razem gdy chodzę do fryzjera na prostowanie włosów, bo mam ich dużo i w życiu nie suszyła mi włosów na szczotce, by później je sprawniej wyprostować. Większość fryzjerek prostuje bardzo mocno włosy, stąd podejrzewam efekt prostowania (poproś jakąkolwiek koleżankę by wyprostowała Tobie wszystkie włosy dokładnie to zapewniam Ciebie, że efekt będzie dokładnie taki sam)! I to nie jest zasługa prostownic za trzy stówki. Po fryzjerkach, które prostowały moje włosy ok. 1,5h, starannie, każde pasmo od nasady po same końce, ale mnie to nie odpowiadało, bo mimo tego, że włosy były długo proste (naturalne kręcone) to bardzo szybko zaczęły się przetłuszczać, już po 3 dniach wyglądałam jakbym miała kilogram brylantyny na włosach. Przestałam odwiedzać tamte panie. Sama z prostownicą Babyliss, za 179zł, z dobrze wypłukanym szamponem z włosów, podczas mycia, rozczesanymi włosami przed suszeniem, wysuszonymi, mogę prostować, nie od nasady, prostuję jakieś 2 cm od nasady i włosy mam proste do tygodnia i dłużej i co najważniejsze! nie przetłuszczają się! Minusem jest czas jaki mi to zajmuje. Włosy z tyłu ciężko samemu wyprostować. Ale mam już obraną technikę i jest dużo lepiej.

        Gdy potrzebuje szybkiej obsługi proszę fryzjerkę by nie prostowała mi od nasady. i wtedy zajmuje to maks 45 minut.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja