Reklamacja usługi kosmetycznej- prosze o porade

20.06.09, 18:36
Witam, mam do was pytanie, bo po raz pierwszy jestem w takiej
sytuacji.Miesiac temu robilam rekonstrukcje uszkodzonego paznokcia
stopy.Po 2 tygodniach ta sztuczna masa (akryl?) mi pękła w poprzek.
Paznokiec jest do poprawki.Czy mam prawo ubiegac sie o nieodplatna
poprawe czy zażadaja ode mnie po prostu kolejnej zaplaty za usluge?
Jak sie cos takiego załatwia?
Z gory dzieki za pomoc.
    • paulinaa Re: Reklamacja usługi kosmetycznej- prosze o pora 20.06.09, 18:57
      jak nie pójdziesz i się nie zapytasz to się nie dowiesz
      wszystko zalezy od kosmetyczki
      • motyl_nocny Re: Reklamacja usługi kosmetycznej- prosze o pora 20.06.09, 19:00
        Chcialam wiedziec przed rozmowa, czy taki przypadek podlega pod
        nieodplatna naprawe, bez łaski kosmetyczki.Bo w sumie to źle
        wykonana usługa- peknac chyba nie powinno?
        • paulinaa Re: Reklamacja usługi kosmetycznej- prosze o pora 20.06.09, 19:01
          a może pękło z twojej winy?
    • issey_miyake Re: Reklamacja usługi kosmetycznej- prosze o pora 20.06.09, 19:32
      motyl_nocny napisała:

      > Witam, mam do was pytanie, bo po raz pierwszy jestem w takiej
      > sytuacji.Miesiac temu robilam rekonstrukcje uszkodzonego paznokcia
      > stopy.Po 2 tygodniach ta sztuczna masa (akryl?) mi pękła w poprzek.
      > Paznokiec jest do poprawki.Czy mam prawo ubiegac sie o nieodplatna
      > poprawe czy zażadaja ode mnie po prostu kolejnej zaplaty za usluge?
      > Jak sie cos takiego załatwia?
      > Z gory dzieki za pomoc.

      Witaj, niestety idąc na taki zabieg trzeba się liczyć z tym, że może ulec to
      zniszczeniu. Na stopach jest to o tyle ciężkie do stwierdzenia, że tak naprawdę
      człowiek nie wie, kiedy mógł coś nie tak zrobić. Więc i sama nie jesteś w stanie
      racjonalnie określić czy mogło stać się to z Twojej winy. Generalnie masz i nie
      masz prawa ubiegać się o nieodpłatną poprawę. Jeśli masz niezbite dowody,
      świadków i stało się to np. następnego dnia po wykonanej usłudze - to idź jak
      najszybciej do kosmetyczki i ją grzecznie o tym poinformuj, pytając czy może Ci
      to poprawić. Ale każdy szanujący się człowiek, który świadczy usługi ludziom -
      nie nabierze się na takie wytłumaczenie, kosztem swojej pracy - nieodpłaconej.
      • motyl_nocny Re: Reklamacja usługi kosmetycznej- prosze o pora 21.06.09, 08:48
        Więc i sama nie jesteś w stani
        > e
        > racjonalnie określić czy mogło stać się to z Twojej winy.

        Hmm, no jednak moge jak najbardziej.
        Nic mi na stope nie spadlo, nie zahaczyłam , nie upadlam, nie
        wspinalam sie na skalki, nie uprawialam ekstremalnych sportow.
        Zeby krotki paznokiec pękł z przyczyn mechanicznych musialabym sie o
        to naprawde postarac.Nic takiego nie mialo miejsca.Od tamtego czasu
        nosze rozne sandalki, wiec i nie moge winic buta, ze np uciskał.
        Według mnie po prostu usługa zostala źle wykonana, skoro masa pekła
        bez mojego w tym udzialu, ze sie tak wyraze.

        > Witaj, niestety idąc na taki zabieg trzeba się liczyć z tym, że
        może ulec to
        > zniszczeniu.

        A to sie czesto zdarza? Kosmetyczka mnie nie informowala o takim
        ryzyku.

        • issey_miyake Re: Reklamacja usługi kosmetycznej- prosze o pora 21.06.09, 11:21
          motyl_nocny napisała:

          > A to sie czesto zdarza? Kosmetyczka mnie nie informowala o takim
          > ryzyku.
          >

          Bo kosmetyczki mało o czym informują. Oczywiście, że się zdarza, ale nikt nie
          mówimy o tym kosmetyczkom wykonującym i niby skąd mają wiedzieć na kolejne
          przypadki? Możesz do niej zadzwonić i zapytać czy uwzględniają reklamację.


          > Hmm, no jednak moge jak najbardziej.
          > Nic mi na stope nie spadlo, nie zahaczyłam , nie upadlam, nie
          > wspinalam sie na skalki, nie uprawialam ekstremalnych sportow.
          > Zeby krotki paznokiec pękł z przyczyn mechanicznych musialabym sie o
          > to naprawde postarac.Nic takiego nie mialo miejsca.Od tamtego czasu
          > nosze rozne sandalki, wiec i nie moge winic buta, ze np uciskał.
          > Według mnie po prostu usługa zostala źle wykonana, skoro masa pekła
          > bez mojego w tym udzialu, ze sie tak wyraze.


          Tak naprawdę nie chodzi o sam sposób użytkowania, ale o to jaka jest Twoja
          płytka paznokcia - jednym trzyma 3 miesiące innym dwa tygodnie. To nie jest
          uzależnione od tego czy uderzyłaś nogą, ale od tego w którym momencie Twój
          paznokieć nie przyjął ciała obcego.
Pełna wersja