pomozcie moim wlosom :-(

04.07.09, 22:41
Mam koszmarne wlosy, bardzo geste, grube, puszace sie i falujace.
Moze z opisu to nie wynika, ale zawsze wygladaja niechlujnie,
bylejako :-( Pod wplywem ciezaru na czubku glowy przylegaja do
skory, na dole odstaja od glowy, dzieki czemu wygladam jak malo
uroczy spaniel :-( Probowalam juz roznych fryzur u roznych
stylistow, bez efektu:-( Po myciu stosuje profesjonalne maski,
pozniej wcieram straszne ilosci kremow i olejkow bez splukiwania,
wszystko natychmiast sie wchlania i wlosy juz sa puszyste....
Najlepiej bylo przez miesiac, kiedy to prostowalam sobie je
prostownica, taka jakas tania, z hipera. Po tych prostowaniach wlosy
byly jednak jeszcze bardziej puszace sie, takie po prostu
zniszczone. Ponad rok czekalam, az zetne te prostowane, wygladalam
jak dmuchawiec, hihihi. I w zwiazku z tym mam pytanie : czy jesli
kupie sobie najbardziej profesjonalna, jakas maksymalnie droga
prostownice do wlosow i bede wcierac w nie przed prostowaniem tone
kosmetykow termoaktywnych, to jest szansa, ze nic sie im nie stanie?
Macie jakies doswiadczenia w tym temacie? Bo jak sobie pomysle, ze
bede dobrze wygladac przez kilka tygodni, a pozniej przez rok
jeszcze bardziej koszmarnie, to mi sie ryczec chce, buuuuuuu
    • stonoga150 Re: pomozcie moim wlosom :-( 05.07.09, 15:01
      Doskonale Cie rozumiem. Ja mam wlosy geste, dlugie, a do tego baardzo krecone.
      Od kilku lat je prostuje. Nawet bardzo dobra prostownica niszczy wlosy, ale
      mozna te zniszczenia bardzo ograniczyc. Przedewszystkim kup dobra prostownice,
      nie zaluj pieniedzy ( wiem z doswiadczenia). Dobre, sprawdzone marki to : ghd,
      babyliss, remington. Mozesz poszukac innych, najwazniejsze, aby prostownica
      nagrzewala sie do wysokich temperatur(220 stopni), wtedy wystarczy przejechac po
      wlosach raz, i juz sa wyprostowane.

      Jesli chodzi o pielegnacje, to najwazniejsze jest, aby wlosy byly nawilzone.
      kiedy sa suche, bardziej sie pusza. Podam Ci moje sprawdzone sposoby:
      - dobry szampon i odzywka dla wlosow zniszczonych (Elseve jest dosyc dobry)
      - przed myciem wlosow wcieram w nie ojej kokosowy lub oliwe z oliwek i zostawiam
      na okolo 2 h
      - przy kazdym myciu wlosow stosuj takze maske, najlepiej, jezeli raz w tygodniu
      zostawisz ja na wlosach na kilka godzin
      - jedwab (biosilk) daje super efekty, wmasuj we wlosy po umyciu i zostaw
      - kup dobry preparat chroniacy przed temperatura, najlepiej w spryskiwaczu i
      zastosuj na kazde pasmo tuz przed samym prostowaniem
      - jezeli nie myjesz wlosow codziennie, owin glowe recznikiem podczas kapieli i
      prysznica, wlosy nie dostana wtedy wilgoci, co zaoszczedzi prostowania, az do
      nastepnego mycia

      Wiem, ze moje sposoby sa dosyc czasochlonne, ale naprawde skutkuja.
      • hottee Re: pomozcie moim wlosom :-( 05.07.09, 17:21
        Ja też rozumiem ten problem doskonale, jako włascicielka podobnych włosów. U
        mnie najlepiej sprawdza się prostownica (Remington, raz przejeżdzam), z tym, że
        najpierw suszę włosy na okrągłej szczotce już je częściowo prostując. Mam
        grzywkę,nieco dłuższą po bokach, i te części fryzury prostuję najstaranniej -
        grzywkę i tak przycinam co miesiąc, więc nie zdąży się zniszczyć, a siano wokół
        twarzy wygląda dramatycznie;)
        Resztę włosów (dł.do łopatek) noszę niewycieniowaną, bo nawet gdy się na puszą
        (np.w deszczowy dzień), to wygląda to lepiej niż gdy włosy są różnej długości.
        Zupełnie nie sprawdził się u mnie ten Elseve polecany przez stonogę.Włosy miałam
        sztywne jak druty, nie do ułożenia i matowe.
        Zauważyłam, że włosy układają mi się duzo lepiej (tzn.łatwiej, ponadto dłużej
        się trzymają)od czasu, gdy przestałam używać szamponow z silikonami. Obecnie
        używam szamponu z Farmony (Radical), jest niewygodny w użyciu ale moim włosom
        służy b.dobrze. Dobra jest rada z chronieniem włosów przed wilgocią w kąpieli.
        PS.Ostatnio eksperymentuję z maseczką z oleju rycynowego, żółtka , oliwy i soku
        z cytryny - dopiero użyłam jej ze 2razy, więc to za krótko.
        A w ogóle to najgorsze są dla mnie upały -byłam dzisiaj na spacerze 2 godz. i
        już mam włosy do prostowania - skóra głowy poci się jednak. Czekam na sezon
        grzewczy;)
    • goossia Re: pomozcie moim wlosom :-( 05.07.09, 21:14
      Dziekuje, dziewczyny! Zajrze jutro do dobrego sklepu fryzjerskiego i
      poogladam prostownice. Jesli chodzi o elseve, to w moim przypadku
      zero efektu - rownie dobrze moglabym mysc sobie wlosy szamponem
      zwiekszajacym objetosc :-) Stosuje te salonowe loreale do wl.
      suchych, zniszczonych, po kapielach slonecznych, no i te do wlosow
      puszacych sie. Od lat juz nie kupowalam balsamow, tylko zawsze maski
      maksymalnie nawilzajace i natluszczajace, tez profesjonalne. No i
      rowniez efekt marny :-( Gdzie kupie ten olej kokosowy? Powiedzcie mi
      jeszcze, czy farbujecie wlosy? Bo na moich rowniez kolor nie trzyma
      sie zbyt dlugo - dwa, trzy mycia i jest mocno wyblakly:-(
    • goossia Re: pomozcie moim wlosom :-( 05.07.09, 21:16
      No i jestem ciekawa, jakie beda efekty maski z zoltka i oliwy....
      Tchnelyscie we mnie nadzieje :-))))))
    • goossia Re: pomozcie moim wlosom :-( 05.07.09, 21:21
      znalazlam to:
      allegro.pl/item672418236_prostownica_parowo_tytanowa_babyliss_36gw.html
      co myslicie?
      • issey_miyake Re: pomozcie moim wlosom :-( 05.07.09, 21:36
        Babyliss ma najlepsze produkty. Mają długą datę przydatności.
        • stonoga150 Re: pomozcie moim wlosom :-( 05.07.09, 22:13
          Zgadzam sie, warto w nie zainwestowac.
          Jesli chodzi o olej kokosowy, to nie mieszkam w Polce, wiec nie wiem gdzie
          mozesz go kupic. Sprubuj sklepy ze zdrowo zywnoscia.
    • hottee Re: pomozcie moim wlosom :-( 05.07.09, 23:10
      Ja farbuję na brąz - od pewengo czasu jestem wierna Wellatonowi, kolor nie
      blaknie w moim przypadku (brąz).
      Co do maseczki,zdecydowanie więcej oleju rycynowego niż oliwy.Eksperymentuję ze
      składem. W necie jest sporo na temat zastosowania oleju rycynowego w pielęgnacji
      włosów, może Cię zainteresuje.
    • goossia Re: pomozcie moim wlosom :-( 06.07.09, 10:08
      Ale jestem ciekawa, co myslicie o funkcji pary w tej prostownicy?
      Czy bedzie mniej niszczyc wlosy? Czy wrecz przeciwnie?
      • eressea Re: pomozcie moim wlosom :-( 06.07.09, 10:51
        www.pro-sprzet.pl/index.php?a=opis&k=52&id=1900
        www.pro-sprzet.pl/index.php?a=opis&k=52&id=1010
        mi się marzy jedna z tych :) Ale pewnie minie dużo czasu zanim wydam tyle pieniędzy na prostownicę.
Pełna wersja