Gość: karen
IP: 212.160.235.*
19.12.03, 15:58
tak sobie myślę, jaki jest ten "średni statystyczny" ideał urody i widzę
oczyma wyobrażni laskę która wygląda jakoś tak:
1.wzrost mimo wszystko średni żeby sie dało modne szpilki nosić
2.idealnie gładka skóra twarzy, to absolutna podstawa
3.nos malutki i króciutki, bez garba, najlepszy pewnie taki, jakie mają
niektóre Azjatki
4.oczy obojętnie jakie, byle z gęstymi i długimi rzęsami- ciemna oprawa
5.włosy bardzo bardzo gęste i gładkie
6.biust - wielkosć obojętna, byle sterczący, ważniejsze jednak wcięcie w talii
7.usta odwrotnie proporcjonalnie do nosa, jak największe i koniecznie
kształtne
8.niezbyt blada skóra
9.wyraźne kości policzkowe
co nam wyskakuje???
a no mieszaniec mulatki z azjatką. oj, nie jesteśmy dumne z kanonów własnej
rasy. Wniosek - rasa biała jest brzydsza od pozostałych!!!
rozwiewam wątpliwości - jestem biała. Niestety, jak ściana..