Kpina za duze pieniadze

11.07.09, 14:31
Kupiłam ostatnio w jednej z perfumerii szminkę Chanel Allure, poza
eleganckim efektownym opakowaniem sam produkt okazał się kpiną jak na
koszt 140 zł i renomę marki ! Wysusza usta na wiór , szybko z nich
znika jakas porazka.Znacie takie drogie buble na ktore dałyscie sie
naciąć z roznych wzgledów?
    • elfia4 Re: Kpina za duze pieniadze 11.07.09, 15:15
      No cóż, kolejny dowód na to, że cena nie jest żadnym wyznacznikiem jakości i skuteczności kosmetyku.
      • sankanda Re: Kpina za duze pieniadze 11.07.09, 18:05
        jak rowniez dowod na to, ze im wyzsza polka, tym delikatniejszy makijaz.
        a ze nie wszystkie kobiety to lubia, coz... ja z kolei nie pomalowalabym ust
        smierdziuchem l'oreala czy innym luksusem z supermarketu nawet gdyby mial sie
        trzymac po zjedzeniu talerza spaghetti.
        • nessie-jp Re: Kpina za duze pieniadze 11.07.09, 18:38
          sankanda napisała:

          > jak rowniez dowod na to, ze im wyzsza polka, tym delikatniejszy makijaz.

          Wysuszanie ust to jest "delikatny makijaż"?!

          Bożesz ty mój... :D

          Polecam lekturę:

          pl.wikipedia.org/wiki/Dysonans_poznawczy
          • sankanda Re: Kpina za duze pieniadze 11.07.09, 19:11
            alez absolutnie nie mialam tego na mysli... musialabym byc glupioperwersyjna :)
            wysuszenie ust moze byc uczuleniem na jeden ze skladnikow, ale napewno nie
            glowna cecha szminki. szminki chanel sa bardzo nawilzajace. dlatego tez sa mniej
            trwale.
            mam nadzieje, ze skorzystasz z linka, ktory wkleilas. przyda ci sie :)
            • znana.jako.ggigus smierdziuch loerala?? 11.07.09, 19:16
              hehe, akurat nie pamietam dokladnie jaka marka nalezy do jakiego koncernu, ale
              wszystkie chanele, diory, loreale i inne to marki, ktore naleza do jakiegos
              koncernu. Sa tansze i drozsze marki, ale cala reszte - sklad, reklama i zarzad
              . dyktuje koncern.
              Tylko b. naiwnym ludziom wydaje sie, ze to sam Dior albo sama Chanel
              opracowala te cienie do oczu, szminki i ze ci ludzie sa lepsi, bo takich rzeczy,
              drogich rzeczy z wyzszej polki uzywaja.

              PS posze to jako pozbawiona iluzji wielbicielka cieni Diora, ale kupuje te
              cienie, bo maja fajne kolory i fajnie sie poszcz. zestawy ze soba kombinuje, ale
              nie kupuje wraz z cienami poczucia wyzszosci.
              • sankanda Re: smierdziuch loerala?? 11.07.09, 19:27
                > nie kupuje wraz z cienami poczucia wyzszosci.

                a nawet gdybys kupowala to co ? wylacznie twoja sprawa. nie usprawiedliwiaj sie
                :) ja cieni do powiek w ogole nie uzywam...
              • stonoga150 Re: smierdziuch loerala?? 12.07.09, 13:03
                znana.jako.ggigus napisała:
                > hehe, akurat nie pamietam dokladnie jaka marka nalezy do jakiego koncernu, ale
                > wszystkie chanele, diory, loreale i inne to marki, ktore naleza do jakiegos
                > koncernu. Sa tansze i drozsze marki, ale cala reszte - sklad, reklama i zarzad
                > . dyktuje koncern.

                Prawda, wszystkie marki sa czescia duzych koncernow. Prawda jest tez, ze marki
                nalezace do tego samego koncernu, roznia sie jakoscia i wlasciwosciami. Nikt mi
                nie powie, ze nie ma roznicy miedzy maskara MAC, a Estee Lauder, bo jest, a
                naleza do tego samego koncernu. Marki chca zachowac swoja "indywidualnosc".

                Jesli chodzi o problem autorki watku, moze rzeczywiscie jest uczulona na jeden
                ze skladnikow szminki...Nie wiem, czy tylko ja tak uwazam, czy moze ktoras z was
                tez tak mysli, ale wydaje mi sie, ze ten sam produkt kupiony w Polsce i np. w UK
                rozni sie jakoscia, nie mowie nawet, ze w UK jest tanszy, szczegolnie, jesli
                chodzi o drozsze marki, typu Lancome, Dior, Chanel...
              • hynde Re: smierdziuch loerala?? - ggigus DIOR 14.07.09, 14:19
                znana.jako.ggigus napisała:

                >
                > PS posze to jako pozbawiona iluzji wielbicielka cieni Diora, ale kupuje te
                > cienie, bo maja fajne kolory i fajnie sie poszcz. zestawy ze soba kombinuje, al
                > e
                > nie kupuje wraz z cienami poczucia wyzszosci.
                >
                >

                A czy Ty wiesz, ggigus, że Dior testuje swoje kosmetyki na zwierzętach?
            • nessie-jp Re: Kpina za duze pieniadze 11.07.09, 20:39
              > glowna cecha szminki. szminki chanel sa bardzo nawilzajace.

              Mnie wysuszył tester. Jedna znajoma narwała się na kupno bez testera
      • arieska Re: Kpina za duze pieniadze 11.07.09, 19:15
        elfia4 napisała:

        > No cóż, kolejny dowód na to, że cena nie jest żadnym wyznacznikiem jakości i sk
        > uteczności kosmetyku.

        Jak rowniez na to, ze nie kazdemu sluzy to samo. Wg mnie to jedna z najlepszych
        szminek, naklada sie cieniutka warstwa, jest niewyczuwalna, a wysuszanie czy
        brak pielegnacji to ostatnia rzecz jaka moge o niej powiedziec, a generalnie mam
        problem z suchymi ustami i Allure nic a nic im nie szkodzi, wiec moze nie
        generalizujmy.
        • sankanda Re: Kpina za duze pieniadze 11.07.09, 19:28
          moze nie trollujmy ! jesli nie uczulenie, to troll. nie ma innej mozliwosci ;)
    • miriam_73 Re: Kpina za duze pieniadze 11.07.09, 19:26
      Nie generalizuj. To, że Tobie nie odpowiada, nie znaczy jeszcze że jest
      globalnie do kitu. Zasadnicza sprawa - po jaką cholerę kupowałaś w ciemno,
      zamiast najpierw przetestować?
      Ja np. oceniam szminki Chanel bardzo dobrze, na moich ustach trzymają się bdb i
      długo i nie przesuszają mi warg. I tyle. A jak ktoś ma wątpliwości, to po to w
      sklepach są (i) testery, (ii) zawsze można np. w Douglasie czy Sephorze poprosić
      o zrobienie makijażu i zobaczyć jak się będzie nosił. Dotyczy to nie tylko szminek.
      • mariolka99 Re: Kpina za duze pieniadze 13.07.09, 21:09
        > sklepach są (i) testery, (ii) zawsze można np. w Douglasie czy
        Sephorze poprosi
        > ć
        > o zrobienie makijażu i zobaczyć jak się będzie nosił.

        Trochę OT:
        Rozumiem poprosić o odrobinę np podkładu do słoiczka i zrobić makijaż
        w domu. Ale jak mi te makijażystki od siedmiu boleści proponują w
        zamian "zrobienie makijażu" to pytam: jak sobie to wyobrażają? Mam
        pełen makijaż, trzeba go zmyć. Moja skóra nie toleruje mleczek do
        demakijażu i innych śmierdziuchów kosmetycznych. Makijaż zmywam wodą.
        W salonie panuje sztuczne oświetlenie. I co, na podrażnioną jakimś
        śmierdzidłem skórę nałożą mi podkład w nie-wiadomo-jakim-kolorze (po
        to m.in. proszę o próbkę-zeby sprawdzić kolor!), i z taką maską na
        zewnątrz wypuszczą? Gdzie tu sens??
        • miriam_73 Re: Kpina za duze pieniadze 14.07.09, 09:36
          Widac masz problemy z wyobraźnią, a i ze zrozumieniem tekstu pisanego również.

          Poza tym możliwości zmywania makijażu jest mnóstwo, nie tylko mleczka, a nie
          każda z tych dziewczyn jest - jak to pogardliwie określiłaś (baardzo to
          kulturalne z Twojej strony, nie ma co...) - "makijażystką od siedmiu boleści" -
          nikt ci przecież nie każe robić makijażu na miejscu, czytaj ze zrozumieniem -
          zrobienie makijażu na miejscu jest jedną z możliwości, żeby sprawdzić czy
          konkretny kosmetyk kolorowy się sprawdzi.
          Poza tym, przecież można zakupy perfumeryjne zaplanowac sobie tak, żeby nie
          przyjść z już zrobionym pełnym makijażem tylko z czystą nieumalowaną skórą i
          wtedy nie będziesz ryzykowała podraznieniem z powodu środków do demakijażu -
          jakiż to problem? Chodzisz 24/24 z pejnym makijażem?
          Ponadto makijaż to nie tylko podkład (ja zresztą widać mam szczęście, bo jak
          dotąd mimo sztucznego oświetlenia dobierano mi podkłady i pudry bez pudła...),
          zaś dobrze zrobiony nie jest maską (btw. jak sama sobie zrobisz pełny makijaż
          przy użyciu tych samych komponentów, tylko we właściwym świetle i w swoim
          mniemnaniu w idealnym kolorze, to maski nie bedzie, tak? ciekawe jak to
          możliwe?). Więc mozne najpierw przemyśl co chcesz powiedzieć, a dopiero potem
          zacznij klepać w klawiaturę. Na pewno wtedy odnajdziesz sens.
          • mariolka99 Re: Kpina za duze pieniadze 14.07.09, 09:43
            Widze że jedyny argument jaki masz to przedszkolne "czytaj ze
            zrozumieniem" :) Przeciez napisałam że to OT, CZYTAJ ZE ZROZUMIENIEM ;)
            • miriam_73 Re: Kpina za duze pieniadze 14.07.09, 12:40
              Do off-topa też trzeba miec coś do powiedzenia z sensem...
              • mariolka99 Re: Kpina za duze pieniadze 14.07.09, 14:45
                Zdefiniuj mi sens OT :) bo aż się zachłysnęłam Twoją mądrością i
                wszechstronnym doświadczeniem :) Bądź mi muzą :)
          • nessie-jp Re: Kpina za duze pieniadze 14.07.09, 14:12
            > Ponadto makijaż to nie tylko podkład (ja zresztą widać mam szczęście, bo jak
            > dotąd mimo sztucznego oświetlenia dobierano mi podkłady i pudry bez pudła...),

            A to jest po prostu fizyczną niemożliwością.

            Niemożliwe jest, żeby podkład "dzienny" dobierać w przytłumionym, sztucznym
            świetle. Nawet jeśli sztuczne światło jest jaskrawe, to i tak różni się od
            światła naturalnego.

            Osoba, która dobierze sobie świetnie pasujący podkład w sztucznym oświetleniu po
            wyjściu na słoneczną ulicę wygląda często jak własna ciotka
          • bgoralska1972 Re: Kpina za duze pieniadze 15.07.09, 22:36
            No widzisz, a ja wrecz odwrotnie zawsze mam dobierany za ciemny :(.
            • mariolka99 Re: Kpina za duze pieniadze 16.07.09, 11:45
              A mi z uporem maniaka pchają na twarz odcienie różu;/ Wyglądałabym w
              tym jak prosiak (oczywiście nie pozwalam na testowanie mi czegoś na
              twarzy w sztucznym oświetleniu, ale widzę z czym startują;/). Uparte są
              koszmarnie ;)
    • bye-bye Re: Kpina za duze pieniadze 11.07.09, 19:31
      Myślę ,że możesz mieć uczulenie na jakiś skłądnik. Też mam allure i
      nie wysusza nawet odrobinę! Pokrywa bardzo cienką warstwą i to mi
      bardzo odpowiada.
      • elejna Re: Kpina za duze pieniadze 11.07.09, 21:10
        Cholera mnie wysusza okrutnie , a o usta dbam wyjątkowo,swoją drogą
        traktuje je od jakiego czasu min. LipFusion XL zrobiły sie swietnie
        nawilzone pełne , Chanel Allure partaczy ten efekt.
        • sniegotka Re: Kpina za duze pieniadze 11.07.09, 22:24
          Tez mam szminke Allure i identyczne odczucia. Jest supercienka, ale
          bardzo nietrwala i wysusza usta. Lezy sobie niewykorzystana. Kupilam
          dla pieknego koloru ale z powodu w/w wad zmuszam sie by uzywac jej
          na wieczor. Alergii na nic nie mam wiec pogodzilam sie z jej marna
          jakoscia.
          Generalnie uwielbiam szminki, nie przepadam za blyszczykami. Nie do
          pobicia jest szminka Stagecolor, trwala, ale nie wysusza, delikatna,
          mam piekny kolor, pare osob pytalo czy mam makijaz permanentny.
          Jestem jej wierna od 4 lat. Naprawde nie ma porownania z Chanel.
          Niestety, Stagecolor zmienilo formule swoich szminek i nie wiem
          jakie sa te nowe, jak znam zycie pewnie gorsze.
          • elejna Re: Kpina za duze pieniadze 12.07.09, 10:00
            sniegotko zaciekawiła mnie ta stagecolor. Zalinkuj mi ją proszę jesli możesz,
            chętnie ją sobie kupie przez internet.
    • black-emissary Re: Kpina za duze pieniadze 12.07.09, 01:36
      YSL Faux Cils - kpiną jest już sama nazwa.
      • sloneczna.dziewczyna Re: Kpina za duze pieniadze 12.07.09, 14:45
        Czyli już za samą nazwę go nie kupuj, i po problemie. Proste.
    • enith Re: Kpina za duze pieniadze 12.07.09, 18:52
      Ja mam nieciekawe doświadczenia z Chanel Hydrabase, która koszmarnie przesuszyła mi usta, choć ma formułę nawilżającą w składzie. Dwie praktycznie nowe szminki oddałam mamie i babci, które z kolei sobie Hydrabase chwalą. Cóż, mi akurat nie podeszła.
    • balbina_alexandra Re: Kpina za duze pieniadze 13.07.09, 20:28
      Bardzo dużo takich przypadków w życiu miałam, zwłaszcza jak jeszcze
      byłam młoda i naiwna a biochemia urody jeszcze nei istniała i
      dawałam sobie wcisnąć różne wysokopółkowe kremy przeciwzmarszczkowe
      z marnym składem. Ostatnimi laty minimalizuję pielęgnacyjny reżim -
      retinoidy i prosty nawilżacz w nocy, w dzień filtr plus jakieś serum
      nawilżające i jest ok. W kwestii makijażu nie zaliczyłam ostatnio
      dużych wpadek. O, żałuję kupna mgiełki Kerastase do włosów na noc -
      Voile Nuit - nie robi absoultnie nic, mogłabym włosy na noc wodą
      pryskać i efekt ten sam. 115 zł wyrzucone w błoto...
    • zettrzy Re: Kpina za duze pieniadze 13.07.09, 20:45
      zgadzam sie w pelni ze cena kosmetykow nie ma sie nijak do ich
      jakosci
      pamietam jakas szminke, nie byla to Chanel, jakas "niszowa" marka,
      kosztowala majatek, przetestowala sie swietnie, co z tego kiedy w
      noszeniu okazala sie do kitu - po jakiejs godzinie zaczynala sie
      mazac, kolor ("florencki karmazyn", hehe, nazwa mi utkwila w glowie
      chociaz producent nie) bladl na "zmeczonego wampira", po paru
      tygodniach zrobila sie jakas taka miekka i maslana... na szczescie
      wyszla mi w ciagu dwoch miesiecy, i od tej pory trzymam sie tanich
      szminek revlona, ktore nie nawalily od 30 lat
      (kiedys byl takze Max Factor, ale firma znikla z rynku, ponoc nabyl
      ja jakis francuski koncern, ale nie pamietam ktory)

      ale na buble na ogol nie nacinam sie, bo testuje testuje testuje...
      • wytrwala Re: Kpina za duze pieniadze 14.07.09, 10:55
        Max factor? przeciez max factor nadal jest w sklepach. A co sadzicie
        o szminkach clinique?
        • kea100 Re: Kpina za duze pieniadze 15.07.09, 20:59
          Błyszczyk Diora,nietrwały i pięknie zabarwił mi zęby:)
        • black_magic_women Re: Kpina za duze pieniadze 15.07.09, 21:12
          wytrwala napisała:
          > Max factor? przeciez max factor nadal jest w sklepach


          W Pl tak,w USA powiedział bye,bye i w ciągu roku ma juz go tam zupełnie nie być
          • zettrzy Re: Kpina za duze pieniadze 15.07.09, 22:19
            w USA szminki Max Factor zniknely z rynku gdzies tak circa 2000,
            moze 2001 - pamietam jak biegalam po calym Manhattanie, bo mi
            wlasnie ostatnia wyszla, i w koncu jakas pani mi powiedziala ze u
            nich tez nie ma bo MF odpalil szminki jakiemus francuskiemu
            koncernowi
            a ze w Polsce nadal sa, no coz, widac dystrybutorzy zrobili powazne
            zapasy ;)
            • bgoralska1972 Re: Kpina za duze pieniadze 15.07.09, 22:40
              To już rozumiem co się z nimi porobiło. Kiedys lubiałam ich cienie i tusz 2000
              kalori. Jakiś czas temu z nich zrezygnowałam bo się popsuli, szczególnie tusz.
              No cóż dostępne są nie tylko w Polsce ale i w Europie. Wlasnie przepytałam M i
              są nadal dostępne na lotniskach w Paryżu czy Frankfurcie.
              • jagoda_pl Re: Kpina za duze pieniadze 15.07.09, 23:02
                Nie tylko na lotniskach, w "normalnych" sklepach też są.

                Np. w Niemczech Max Factor by Ellen Betrix (u nich tak to się zwie) jest ogólnodostępne.
    • jagoda_pl Re: Kpina za duze pieniadze 15.07.09, 21:23
      Kupuję raczej tanie kosmetyki, ale dostałam w prezencie kilka kosmetyków z wyższej półki i też nie wszystkie mnie zachwyciły:

      Puder sypki Clinique, który ma generalnie świetne recenzje jest dla mnie zbyt grubo zmielony i widoczny na twarzy.

      Sławny korektor YSL Touche Eclat, który podobno nie ma sobie równych - nie mam pojęcia czym się różni od L'Oreala i Manhattana.
    • bgoralska1972 A propos Max Factora 16.07.09, 10:14
      www.groszki.pl/groszki/1,95942,6822567,Znikajace_sklepy__czyli_kryzysowe_ciecia_w_modzie.html
      z amerykańskiego rynku zniknie w przyszlym roku.
      • lika78 krem La mer 17.07.09, 12:04
        Nie ma to jak jakiś tłustawy krem, w niczym nie odbiegający od
        tradycyjnej Nivei, opchnąć za dwa tysie. Radość dla naiwnych.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja