Czy kremy z filtrami sa dobre dla cery?

27.07.09, 19:23
Filtry chronia przed sloncem, ale zastanawia mnie czy te kremy
oprocz tego sa dobre dla cery? Mam probke 50+ LRPosay, fajny, ale
tak sie zastanawiam czy te kremy np. nie zapychaja porow, nie sa
zbyt ciezkie? Moze powinno sie je traktowac jak makijaz i zmywac w
domu? Czy przeciwnie? Czytalam tu ze jakas dziewczyna pierwszego
dnia stosuje krem z najwyzszym filtrem, w drugi z nizszym, to trzeba
miec az dwa kremy, nie mozna stosowac caly czas tego np 50+? Dzieki
za rozwianie tych smiesznych obaw :]]
    • justy1 Re: Czy kremy z filtrami sa dobre dla cery? 27.07.09, 20:49
      kremy z filtrami są różne- są lepsze i mniej udane formuły, wiele
      zależy też od rodzaju cery. trzeba sobie dobrać odpowiedni kosmetyk
      metodą prob i błędów. kremy z dobrymi filtrami opóźniają
      fotostarzenie; pojawienie się zmarszczek, przebarwień; często są
      wzbogacone w składniki o dzialaniu antyoksydacyjnym i łagodzącym,
      więc dodatkowo pielęgnują skórę.
      ja przez cały rok używam filtrów chroniących przed UVA i UVB, o spf
      50+; nie opalam się.

      jeśli chcesz się opalić, a nie masz "bladego" fototypu, możesz
      zmniejszać SPF w miarę, jak skóra "przyzwyczaja" się do słońca i
      opala; powiedzmy tydzień opalania na spf 30, potem spf 20-15. nie
      zalecałabym tej metody w cieplejszym niż nasz klimacie. no i trzeba
      być świadomym, że opalenizna to jednak reakcja na uszkodzenie skóry.
      • rikol Re: Czy kremy z filtrami sa dobre dla cery? 29.07.09, 15:20
        Filtry chemiczne dzialaja podobnie jak estrogeny na skore, a co za tym idzie,
        maja podobne skutki uboczne - zwiekszaja ryzyko zachorowania na raka (dokladnie
        tak samo dziala np. pigulka antykoncepcyjna). Niektore filtry chemiczne
        powoduja NADWRAZLIWOSC na slonce i paradoksalnie, zwiekszaja ryzyko poparzenia.
        Nie wiem w takim razie, po co sie smarowac filtrem, jesli sie caly dzien spedza
        w pracy. Natomiast jesli ktos wychodzi na caly dzien na slonce, warto sie
        posmarowac, bo wtedy ryzyko plynace z uzycia kremu jest mniejsze niz ryzyko
        poparzenia.

        'Bezkarnie' mozna uzywac filtrow fizycznych, czyli cynkowego oraz tytanowego.
        Maja one jednak taka wade, ze sa widoczne - biale, no i raczej nie dadza ochrony
        +50, tylko 20-30 (czyli za male na wycieczke w kraje tropikalne, ale
        wystarczajace na caly dzien w parku miejskim). A najlepiej po prostu zalozyc
        kapelusz i schowac sie w cieniu (przy czym nad morzem slonce sie odbija od
        piasku, wiec i tak trzeba uzyc kremu).
        • justy1 Re: Czy kremy z filtrami sa dobre dla cery? 29.07.09, 18:51
          > Filtry chemiczne dzialaja podobnie jak estrogeny na skore

          dodaj słowo "niektóre", wtedy przytaknę.

          > 'Bezkarnie' mozna uzywac filtrow fizycznych, czyli cynkowego oraz
          tytanowego.i raczej nie dadza ochrony
          > +50, tylko 20-30

          niespodzianka- jest dużo przeparatów na filtrach 100%
          mineralnych o spf 50, a nawet ostatnio spf50+(=dawne spf60 i
          więcej). ma je w ofercie np. SVR, bioderma, mustela, wiele
          dzieciecych marek...


          na marginesie- substancji o dzialaniu estrogenopodobnym jest
          mnóstwo w naszym otoczeniu- chociażby w tworzywach sztucznych
          używanych np. do pakowania żywaności, nie wspominając juz
          o "hormonalnych kurczakach"- drogą doustna przyjmujemy znacznie
          wyższe dawki niż z "niektórych" kremów.
        • nessie-jp Re: Czy kremy z filtrami sa dobre dla cery? 29.07.09, 21:55
          Jeszcze warto dodać, że filtr mineralny, jakim jest tlenek cynku, ma całkiem
          korzystne działanie na skórę, bo działa przeciwzapalnie. Jeśli ktoś cierpi z
          powodu trądziku, to zdecydowanie polecam.
    • issey_miyake Re: Czy kremy z filtrami sa dobre dla cery? 27.07.09, 21:04
      margulinka napisała:

      > Filtry chronia przed sloncem, ale zastanawia mnie czy te kremy
      > oprocz tego sa dobre dla cery? Mam probke 50+ LRPosay, fajny, ale
      > tak sie zastanawiam czy te kremy np. nie zapychaja porow, nie sa
      > zbyt ciezkie? Moze powinno sie je traktowac jak makijaz i zmywac w
      > domu? Czy przeciwnie? Czytalam tu ze jakas dziewczyna pierwszego
      > dnia stosuje krem z najwyzszym filtrem, w drugi z nizszym, to trzeba
      > miec az dwa kremy, nie mozna stosowac caly czas tego np 50+? Dzieki
      > za rozwianie tych smiesznych obaw :]]

      Produkty firm aptecznych, nowej generacji w większości nie zapychają porów, nie
      są ciężkie. Ale wszystkie zapewnienia producenta mogą się sprawdzić, ale nie
      muszą. Więc nie jest to powiedziane. Kwestia doboru indywidualnego. Tobie może
      pasować, jej nie.
      Nie rozumiem co masz na myśli pisząc, że powinno się je traktować jak makijaż i
      zmywać w domu - wszystko, cokolwiek masz na twarzy czy makijaż, krem, pot, kurz
      należy wieczorem zmyć z twarzy.
      Ja stosuje codziennie 50+.
    • zettrzy Re: Czy kremy z filtrami sa dobre dla cery? 27.07.09, 23:24
      te ktorych ja uzywam sa, ale nie moge wypowiadac sie o czyms czego
      nie znam
    • ozlem Re: Czy kremy z filtrami sa dobre dla cery? 28.07.09, 09:16
      Oj zapychają, zapychają, nawet jak producent twierdzi że nie...
      Jetsem posiadaczką tłustej cery, wypróbowałam juz kilkadziesiąt kremów z filtrami i każdy z nich miał to do siebie, że pojawiały się "niepodzianki" na twarzy, a i sama twarz znacznie szybciej się przetłuszczała i świeciła. Najgorzej mam podczas letnich wyjazdów w ciepłe kraje, bo zawsze stosuje bardzo wysokie filtry (50 i 50+) i nieodmienne zawsze wracam ze zmasakrowaną syfami (a nawet guzami) twarzą. Trochę lepiej (ale nie idealnie) jest w przypadku kremów które producent reklamuje jako kremy specjalnie do cery tłustej/mieszanej, np z serii Biodermy. Kremy bez oznaczenia dla jakiej właściwie przeznaczone są cery to w moim przypadku zpełna porażka.
      • aniorek Re: Czy kremy z filtrami sa dobre dla cery? 28.07.09, 15:30
        Kazdy krem moze zapchac, to wszystko zalezy od indywidualnych predyspozycji i
        reakcji na poszczegolnie skladniki. Bardzo sobie chwale filtry Biothermu (te z
        Mexorylem). Konsystencja "bogata", porzadnie nawilza skore. Producent twierdzi,
        ze ma dzialanie anti-aging, no ale w przypadku filtrow to rozumie sie samo przez
        sie. :)
        • misseriss Re: Czy kremy z filtrami sa dobre dla cery? 29.07.09, 13:37
          Bardzo sobie chwale filtry Biothermu (te z Mexorylem)


          Mexoryl XL to opatentowany przez L'oreal filtr słoneczny - a raczej
          ich mieszanka. Jest on filtrem stosowanym we wszystkich kosmetykach
          ochronny produkowanych przez L'oreal: wspomniany Biotherm,
          LaRochePosay (Anthelios W jest beztłuszczowy - może być dobry dla
          tłustej czy mieszanej cery), Vichy..

          Mam również problem z dobraniem filtra do twarzy - w ciepłe dni. Tak
          jak Justy - nie opalam się, ale chronić się trzeba. Vioderma AKN
          jeszcze nie próbowałam. SVR jest bardzo dobry - bo czysto mineralny
          i koloryzujący ale mam po nim duże sensacje na twarzy :)

          Ma ktoś wypróbowany i godny polecenia produkt dla tłustej skóry?


          LRP Anthelios W Gel jest ok, bo beztłuszczowy ale to SPF40.
          A jakaś 50/50+?

          • issey_miyake Re: Czy kremy z filtrami sa dobre dla cery? 29.07.09, 14:12
            Najlepszy dla skóry tłustej jest BIODERMA PHOTODERM MAX FLUID SPF 50+.
        • misseriss Re: Czy kremy z filtrami sa dobre dla cery? 29.07.09, 13:37
          Bardzo sobie chwale filtry Biothermu (te z Mexorylem)


          Mexoryl XL to opatentowany przez L'oreal filtr słoneczny - a raczej
          ich mieszanka. Jest on filtrem stosowanym we wszystkich kosmetykach
          ochronny produkowanych przez L'oreal: wspomniany Biotherm,
          LaRochePosay (Anthelios W jest beztłuszczowy - może być dobry dla
          tłustej czy mieszanej cery), Vichy..

          Mam również problem z dobraniem filtra do twarzy - w ciepłe dni. Tak
          jak Justy - nie opalam się, ale chronić się trzeba. Vioderma AKN
          jeszcze nie próbowałam. SVR jest bardzo dobry - bo czysto mineralny
          i koloryzujący ale mam po nim duże sensacje na twarzy :)

          Ma ktoś wypróbowany i godny polecenia produkt dla tłustej skóry?


          LRP Anthelios W Gel jest ok, bo beztłuszczowy ale to SPF40.
          A jakaś 50/50+?

    • switonemsi [...] 29.07.09, 13:03
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • mj_only najnowsze zachodnie badania wskazują.... 29.07.09, 13:09
      ... że osoby, które używają kremów z filtrem dużo częściej chorują na choroby
      skóry, w tym nowotwory, niż te które takich kremów nie stosują.

      Mniej więcej takie zdanie usłyszała moja znajoma udając się do dermatologa.
      Odnosi się to z jednej strony do składu chemicznego owych kremów, z drugiej do
      nieprzyzwyczajenia skóry do słońca. Spotkałyście się z takimi poglądami?

      Przyznam, ze mam mieszane uczucia, z jednej strony kremy są wymysłem naszych
      czasów, nasi dziadkowie nawet niemowlęta wystawiali na słońce, skóra jakoś
      wytrzymywała. Moja prababcia w wieku 90 lat skórę miała gładką jak aksamit,
      zdrową, nawilżoną, nie stosując żadnych kosmetyków, poza niezbędnym minimum,
      mydłem na przykład. Z drugiej jednak żyjemy w czasach, gdzie cały organizm jest
      codziennie bombardowany różnego rodzaju chemią więc sporo traci z naturalnej
      odporności.

      Cóż, może rozwiązaniem byłyby kremy zawierające filtry mineralne? aczkolwiek te
      które na dziecku przetestowałam, są potwornie trudne do rozprowadzenia, nie
      mówiąc już o zatykaniu porów. O ile ciało można osłonic od słońca, chociażby
      przewiewnym strojem,ale z długimi rękawami i nogawkami-choć o ile się nie mylę,
      ubranie przepuszcza promienie słoneczne,ale chroni od opalenizny-a więc
      'poparzenia słonecznego", to jeśli chodzi o twarz to chyba tylko kapelusz z
      szerokim rondem ratuje... :) może moda powróci :D
      • x.armide Re: najnowsze zachodnie badania wskazują.... 29.07.09, 13:14
        moze chodzi o to ze filtr przestaje dzialacc po paru h i wtedy slonce bardziej dziala na skore nieprzyzwyczajona do slonca
      • jelly_kitten Re: najnowsze zachodnie badania wskazują.... 29.07.09, 13:41
        Moja mama nie smarowala mnie kremami z filtrem przez pierwszych kilka
        lat mojego zycia na pewno, a potem wszyscy uzywali filtrow SPF 5-8.
        Moja babcia o kremach z filtrem nie slyszala.
        Dzis nie wyjde na slonce bez SPF 20, a najlepiej wyzszego, a wystawic
        dziecko bez filtra na slonce?? Poparzenia pierwszego stopnia i
        szpital.

        Wyjasnienie? Dziura ozonowa?
        • aeromonas Re: najnowsze zachodnie badania wskazują.... 29.07.09, 14:03
          Moja mama nie tylko mnie nie smarowała, ale zgodnie z zaleceniami
          lekarzy wystawiała (z umiarem) na słońce. Zimą była w domu lampa UV.
          Jak sądzę, wymiernym efektem tych działań jest stan mojego uzębienia
          (wszystkie zęby, w większości nietknięte) oraz ogólnie dobre zdrowie
          w wieku 47 lat. Opalam się przez całe życie z przyjemnością
          (oczywiście, żadne solarium, tylko plaża) i tylko na początku
          czerwca używam przez kilka dni kremu z SPF 5 lub 6. Skórę mam raczej
          jasną i piegowatą, ale nigdy nie bladą, bo przyzwyczajona do słońca
          sprawnie produkuje melaninę. Pacykowanie się wysokimi filtrami na
          codzień uważam za bzdurę - poza szkodliwością samych
          kremów, "filtrowana" skóra odzwyczaja się od słońca, stąd różne
          plamy i "przebarwienia", kiedy się na chwilę ją wystawi. Jeśli przez
          cały czas skóra otrzymuje sygnał "brak słońca" to częściowo
          odpuszcza sobie produkcję niepotrzebnej melaniny. A dziura ozonowa
          to jednak głównie na Antarktydzie...
          Przeciwsłoneczną paranoję rozpętano w Australii, gdzie żyją
          przybysze z północy z jasnym fototypem skóry, nieprzystosowanym do
          intensywności tamtejszego promieniowania UV (Aborygeni są czarni) i
          tam filtrowanie jest uzasadnione. W naszym klimacie słońca jest
          niewiele i dlatego nasza skóra jest jasna - żeby efektywnie
          wykorzystać promieniowanie do produkcji witaminy D. Moda na bladość
          jest niezdrowa.
          • alicjalawendowa Re: najnowsze zachodnie badania wskazują.... 29.07.09, 14:41
            oj głupoty piszesz
            • x.armide Re: najnowsze zachodnie badania wskazują.... 29.07.09, 15:19
              poprostu nie dala sie filtrowej propagandzie...
              • nessie-jp Re: najnowsze zachodnie badania wskazują.... 29.07.09, 22:01
                x.armide napisała:

                > poprostu nie dala sie filtrowej propagandzie...


                Raczej stosuje myślenie życzeniowe... Dowodzi tego szczególnie przekonywanie
                (siebie, bo przecież nie innych), że plamy i przebarwienia posłoneczne to skutek
                stosowania filtrów. Jasne. Tylko jak to możliwe, że tyle starszych pań ma dłonie
                pełne brązowych plam? Czyżby były ofiarami "filtrowej propagandy"?
                • x.armide Re: najnowsze zachodnie badania wskazują.... 30.07.09, 00:00
                  ja takich plam nie widze u 60-70 latek. jak bede miec 80 to bede mogla miec te plamy nawet zielone w czerwone paski bo bedzie mnie to wtedy...
                  • nessie-jp Re: najnowsze zachodnie badania wskazują.... 30.07.09, 00:20
                    x.armide napisała:

                    > ja takich plam nie widze u 60-70 latek. jak bede miec 80 to bede mogla miec te
                    > plamy nawet zielone w czerwone paski bo bedzie mnie to wtedy...

                    No cóż, ja nie zamierzam się zapuścić nawet po 80-tce
          • misseriss Re: najnowsze zachodnie badania wskazują.... 29.07.09, 16:29
            "Skórę mam raczej jasną i piegowatą,(...)bo przyzwyczajona do
            słońca sprawnie produkuje melaninę."


            piegi akurat nie są oznaką sprawnej produkcji melaniny :)
            raczej ich brak.


            - "Pacykowanie się wysokimi filtrami na codzień uważam za bzdurę"
            - "poza szkodliwością samych kremów"
            - " "filtrowana" skóra odzwyczaja się od słońca, stąd różne
            plamy i "przebarwienia",
            - " nasza skóra jest jasna - żeby efektywnie
            wykorzystać promieniowanie do produkcji witaminy D"
            - "Moda na bladość jest niezdrowa"


            dawno nie widziałam w jednej wypowiedzi tylu bzdur :) :)



            • aeromonas Re: najnowsze zachodnie badania wskazują.... 29.07.09, 18:11
              Rozwiń swoją złota myśl, proszę!
              • misseriss Re: najnowsze zachodnie badania wskazują.... 29.07.09, 21:38
                "Skórę mam raczej jasną i piegowatą,(...)bo przyzwyczajona do
                słońca sprawnie produkuje melaninę."


                piegi to objaw nierównomiernego wydzielania melaniny.
                Tak jak plamy soczewicowate czy znamiona.

                "Pacykowanie się wysokimi filtrami na codzień uważam za
                bzdurę"


                promieniowanie UVA <dociera przez cały rok> przyspiesza starzenie
                skóry, a więc ochrona przed nim zapobiega starzeniu skóry.
                Nowotwory to kolejny powód by się chronić. Testy oznaczania SPF w
                kosmetyku przeprowadza się przy ilości 2g preparatu na cm2 skóry.
                Nie sądze byśmy tyle tego aplikowali. Dlatego mówi się o
                wielokrotnym aplikowaniu tych preparatów.

                "poza szkodliwością samych kremów"

                a niby dlaczego kremy są szkodliwe? nic co szkodzi nie zostanie
                dopuszczone na rynek. Czy są badania udowadniające szkodliwość
                kremów? nie sądzę. To tylko Twoja niczym nie uzasadniona opinia.

                "filtrowana" skóra odzwyczaja się od słońca, stąd różne
                plamy i "przebarwienia"


                niefiltrowana skóra, która może w dzieciństwie na wakacjach na
                Mazurach uległa poparzeniom, lub była poprostu często wystawiana
                na słońce, a jednocześnie jest to fototyp I <w zasadzie odrazu
                poparzenia i piegi> czy fototyp II <również posiada skłonność do
                poparzeń>, po pewnym czasie - x latach zaczyna nierównomiernie
                produkować melaninę - powstają piegi...plamy soczewicowate...itd.

                " nasza skóra jest jasna - żeby efektywnie
                wykorzystać promieniowanie do produkcji witaminy D"


                wit.D jest produkowana w skórze w niewielkich ilościach,
                więcej szkód przynosi opalanie się dla wit.D niż pożytku
                z tej niewielkiej ilości wit.D.

                "Moda na bladość jest niezdrowa"

                nie wiem czy któryś z dermatologów podziela Twoją opinię ...
                czerniak i drastyczny wzrost jego przypadków w ciagu ostatnich 10 lat
                to nie bzdura.





                • aeromonas Re: najnowsze zachodnie badania wskazują.... 29.07.09, 22:03
                  Wygląda na to, że jesteś ofiarą nachalnej reklamy firm
                  kosmetycznych. A skąd, twoim zdaniem, pochodzi witamina D (obecnie
                  wiadomo, że tak naprawdę jest to hormon!) i jak myślisz - po co
                  mądra przyroda wyposażyła nas w szlak jej syntezy? Większość młodych
                  kobiet ma jej poważne niedobory, głównie z powodu braku ekspozycji
                  na UV + złej diety.
                  • nessie-jp Re: najnowsze zachodnie badania wskazują.... 29.07.09, 22:24
                    Aeromonas, ale zroum, jak się do ciebie mówi, że do zsyntetyzowania CAŁEJ
                    potrzebnej ci witaminy D wystarczy 10 minut ekspozycji na słońce dziennie
                    • aeromonas Re: najnowsze zachodnie badania wskazują.... 29.07.09, 22:28
                      10 minut codziennie (365 dni) w Australii = kilka godzin dziennie w
                      Polsce (gdzie rzadko świeci słońce, a zimą prawie wcale + ubrania
                      otulające całe ciało) - kolejny mit!
                      • nessie-jp Re: najnowsze zachodnie badania wskazują.... 29.07.09, 23:44
                        Nie, te wartości (10 minut dziennie) to dane dla POLSKI. Nie dla Australii
                        (która, notabene, ma najwyższy wskaźnik zachorować na raka skóry na świecie).
                      • issey_miyake synteza witaminy D 29.07.09, 23:58
                        W organizmie człowieka zasadniczym źródłem (90–100%) witaminy D3 (cholekalcyferolu), poza podażą w pożywieniu (kilka procent), jest jej synteza w skórze. Proces ten zachodzi pod wpływem promieniowania UVB (290–320 nm), docierającego w widmie promieniowania słonecznego do powierzchni Ziemi, i obejmuje dwa etapy.

                        Podczas pierwszego z nich, w następstwie fotolizy, w zawartym w błonach komórkowych 7-dehydrocholesterolu (prowitaminie D3), pierścień B ulega rozerwaniu, co prowadzi do powstania dwóch konformerów prowitaminy D3 – cis, trans (termodynamicznie bardziej stabilny) oraz cis, cis (mniej stabilny). Następcza termiczna izomeryzacja mniej termodynamicznie stabilnego konformeru cis, cis prowadzi do powstania witaminy D3 (cholekalcyferolu). Dynamika wytwarzania witaminy D3 pod wpływem UVB nie jest obarczona ryzykiem nadprodukcji, ponieważ przy nadmiernej ekspozycji na UVB powstają nieaktywne metabolity witaminy D – tachysterol i lumisterol. Ponieważ najbardziej zauważalnym bezpośrednim następstwem działania promieni UVB na skórę jest rumień, w ocenie osobniczej predyspozycji do rozwinięcia pod wpływem działania UVB rumienia używa się pojęcia minimalnej dawki rumieniowej (MED). Minimalna dawka rumieniowa to najmniejsza ilość energii promieniowania UVB wyrażona w J/cm2, która po 24 godz. powoduje wystąpienie jednolitego rumienia w całym naświetlonym polu. Przyjmuje się, że ekspozycja skóry całej powierzchni ciała (w stroju kąpielowym) na 1 MED światła słonecznego jest równoważna z przyjęciem per os 10 000 j.m. witaminy D3. Dlatego oddziaływanie 1 MED na 6–10% powierzchni skóry jest równoważne z przyjęciem per os zalecanej dziennej dawki 600–1000 j.m. witaminy D. Działanie zatem na skórę okolicy rąk, ramion i twarzy, wiosną, latem lub jesienią, 2–3 razy w tygodniu, dawki 1/3–1/2 MED, czyli dawki niewywołującej widocznego rumienia skóry, jest wystarczające do syntezy potrzebnej ilości witaminy D3. W przypadku osób z II fototypem skóry (z częstymi oparzeniami słonecznymi, czasami opalenizną po ekspozycji na promieniowanie słoneczne), na szerokości geograficznej Bostonu (42,2°N), odpowiada to ok. 5-minutowemu opalaniu się osoby dorosłej w lipcowe południe. Informacje te sugerują, że nie jest trudno zsyntetyzować w skórze potrzebną dobową dawkę cholekalcyferolu,
                        a szeroko rozumiana fotoprotekcja nie stanowi istotnego czynnika ryzyka niedoboru witaminy D3.


                        Na podstawie danych z 1998 r. stwierdzono u ponad 40 proc. ludzi w Polsce hipowitaminozę D3.
                        • aeromonas Re: synteza witaminy D 30.07.09, 08:49
                          Niestety, ostatnie zdanie twojego postu całkowicie przeczy
                          poprzedzającemu je wywodowi. Nie wiem, skąd się wzięły dane,
                          że "wystarczy 10 minut", ale gołym okiem widać, że to nieprawda. No
                          chyba, żeby faktycznie się codziennie, przez cały rok przez 10 minut
                          opalać (ale całe ciało!). Nie wiem, przez ile dni w roku w Polsce
                          świeci słońce - chyba mniej niż 100, a od października do kwietnia
                          kąt padania promieni słonecznych jest taki, że NIE OPALA. Natomiast
                          prawdą jest, że WIĘKSZOŚĆ witaminy D jest pochodzenia endogennego i
                          tak - widać - jest dobrze. Tymczasem krem z SPF 8 i więcej
                          całkowicie blokuje etap jej syntezy w skórze. Słońce, słońce i
                          jeszcze raz słońce!
                          • issey_miyake Re: synteza witaminy D 30.07.09, 11:54
                            aeromonas napisała:

                            > Niestety, ostatnie zdanie twojego postu całkowicie przeczy
                            > poprzedzającemu je wywodowi. Nie wiem, skąd się wzięły dane,
                            > że "wystarczy 10 minut", ale gołym okiem widać, że to nieprawda. No
                            > chyba, żeby faktycznie się codziennie, przez cały rok przez 10 minut
                            > opalać (ale całe ciało!). Nie wiem, przez ile dni w roku w Polsce
                            > świeci słońce - chyba mniej niż 100, a od października do kwietnia
                            > kąt padania promieni słonecznych jest taki, że NIE OPALA. Natomiast
                            > prawdą jest, że WIĘKSZOŚĆ witaminy D jest pochodzenia endogennego i
                            > tak - widać - jest dobrze. Tymczasem krem z SPF 8 i więcej
                            > całkowicie blokuje etap jej syntezy w skórze. Słońce, słońce i
                            > jeszcze raz słońce!

                            Dane są z wydawnictwa medycznego. Nie chodzi o słońce, które opala, ale o
                            promieniowanie UV, a ono jest przez cały rok. Świecić może przez 100 dni, ale po
                            co w takim razie fotoprotekcja stosowana przez 365 dni? Przez 100 przed słońce,
                            a pozostałe 265 przed chmurami?
                          • nessie-jp Re: synteza witaminy D 31.07.09, 15:41
                            > Nie wiem, przez ile dni w roku w Polsce
                            > świeci słońce - chyba mniej niż 100, a od października do kwietnia
                            > kąt padania promieni słonecznych jest taki, że NIE OPALA.

                            Tylko co to ma wspólnego z witaminą D i ochroną skóry przed szkodliwym
                            promieniowaniem? Czy naprawdę naiwnie wierzysz, że skoro "nie opala" to w skórze
                            nie zachodzą reakcje fotochemiczne?
                  • misseriss Re: najnowsze zachodnie badania wskazują.... 29.07.09, 23:31
                    Wygląda na to, że jesteś ofiarą nachalnej reklamy firm
                    kosmetycznych.


                    nie, absolwentką kosmetologii :)
                • aeromonas Re: najnowsze zachodnie badania wskazują.... 30.07.09, 09:21
                  "nic co szkodzi nie zostanie dopuszczone na rynek"
                  nic dodać, nic ująć!
                  a np. DDT? Thalidomid?
                  szkodliwości (pomimo dokładnych badań in vitro i in vivo na
                  szczurach)nigdy nie da się do końca przewidzieć...
                  • misseriss Re: najnowsze zachodnie badania wskazują.... 30.07.09, 09:35
                    nic dodać, nic ująć!
                    a np. DDT? Thalidomid?


                    moja wypowiedź dotyczyła kremów, kosmetyków,
                    a nie leków czy pestycydów itp.
                    trzymajmy się tematu.
          • elzbieta.idzik Masz rację w sprawie witaminy D 29.07.09, 20:29
            A panie, które są takie mądre niech sobie poczytają tutaj
            www.poradnikmedyczny.pl/mod/archiwum/7641_kontrowersje_wok%C3%B3%C5%82_krem%C3%B3w.html

            Czy stosowanie kremu z filtrem zmniejsza produkcję witaminy D w
            skórze?
            Tak. Metabolizm witaminy D wymaga promieniowania ultrafioletowego,
            które jest niezbędne do utworzenia aktywnej formy tej substancji. Im
            wyższy filtr w kremie tym ta produkcja jest bardziej ograniczona,
            ale nigdy całkowicie zablokowana. Niektórzy specjaliści małym
            dzieciom zalecają krótkotrwałe ekspozycje (kilkuminutowe) na
            promieniowanie słoneczne. Zazwyczaj codzienne zabawy na świeżym
            powietrzu zapewniają niezbędną dawkę promieniowania słonecznego.
            Jeśli Twoje dziecko bardzo rzadko przebywa na słońcu warto poradzić
            się pediatry czy dziecku dodatkowo nie należy podawać witaminy D.

            • majself Re: Masz rację w sprawie witaminy D 29.07.09, 21:06
              Ci sami specjaliści twierdzą również, że dorosły stosujący zrównoważoną dietę
              wyprodukuje tej witaminy D wystarczającą ilość w drodze do pracy. Bez paniki.
            • issey_miyake pierdoły wypisywane w artykułach 30.07.09, 00:03
              elzbieta.idzik napisała:

              > A panie, które są takie mądre niech sobie poczytają tutaj
              >
              www.poradnikmedyczny.pl/mod/archiwum/7641_kontrowersje_wok%C3%B3%C5%82_krem%C3%B3w.html
              >

              Gdybyś miała trochę wiedzy z zakresu dermatologii, kosmetologii i trochę oleju w
              głowie wiedziałabyś jakie to bzdury potrafią wypisać redaktorzy portali
              społecznościowych, poradników medycznych, czasopism. Niestety takie artykuły
              pisują osoby zaiste nie związane w żaden sposób z tematem. Oczywiście po
              rozmowie z dermatologiem, jednym czy dwoma, ale to dalej budzi wątpliwości.
              Osobiście spotykam się z takimi rażącymi pierdołami wypisywanymi przez ludzi w
              renomowanych czasopismach, artykułach, że szkoda gadać.
              Jeśli chcesz wierzyć każdemu jednemu portalowi internetowemu w kwestii
              kontrowersji wynikających ze stosowania kremów z filtrami - to proszę bardzo.
              Dla mnie trochę więcej znaczą wydawnictwa medyczne do których dostęp mają tylko
              lekarze i osoby związane ze służbą zdrowia - one są wiarygodne, reszta niestety nie.
          • anek80 Re: najnowsze zachodnie badania wskazują.... 30.07.09, 10:07
            Moja mama też mnie nigdy niczym nie smarowała, skutkiem czego już w
            wieku 10 lat na wakacjach nad wodą zaliczyłam kilka spektakularnych
            oparzeń słonecznych. Dlatego też bardzo szybko stałam się ekspertką
            od filtrów przeciwsłonecznych, ich rodzajów i działaniu. Mam jasną
            skórę, opalałm się nieznacznie i tylko na czerwono, od słońca
            wyskakują mi piegi i przebarwienia. Dlatego używam na co dzień
            dobrego kremu z filtrem spf 50+ (obecnie Bioderma), nie opalam się,
            choć w normalnych sytuacjach nie unikam słońca (spacery, wakacje).
            Efekt? W wieku 30 lat mam ładną, świeżą cerę o zdrowym kolorycie i
            nie wyglądam na swój wiek. Czerniaka też się nie boję.
        • kubanon Re: najnowsze zachodnie badania wskazują.... 29.07.09, 15:56
          a odżywiasz się tak samo jak babcia, czy "lepiej"? :-) Jak dla mnie tu kryje się
          wyjaśnienie.
        • issey_miyake Re: najnowsze zachodnie badania wskazują.... 30.07.09, 00:08
          jelly_kitten napisała:

          > Moja mama nie smarowala mnie kremami z filtrem przez pierwszych kilka
          > lat mojego zycia na pewno, a potem wszyscy uzywali filtrow SPF 5-8.
          > Moja babcia o kremach z filtrem nie slyszala.
          > Dzis nie wyjde na slonce bez SPF 20, a najlepiej wyzszego, a wystawic
          > dziecko bez filtra na slonce?? Poparzenia pierwszego stopnia i
          > szpital.
          >
          > Wyjasnienie? Dziura ozonowa?

          Dokładnie. Od końca lat 70 - tych XX wieku notowany jest stopniowy spadek
          zawartości ozonu (to właśnie zjawisko dziury ozonowej).
      • nessie-jp Re: najnowsze zachodnie badania wskazują.... 29.07.09, 21:59
        > nasi dziadkowie nawet niemowlęta wystawiali na słońce, skóra jakoś
        > wytrzymywała.

        Tylko że wtedy "jakoś" średnia życia była o te 20 lat krótsza, niż teraz...
        Warto zdawać sobie sprawę z tego, że napromieniowanie skóry nie skutkuje rakiem
        natychmiast
    • diamina Re: Czy kremy z filtrami sa dobre dla cery? 29.07.09, 14:17

      Zazwyczaj kremy SPF 50+ są mieszanką filtra mineralnego [fizycznego] z filtrem chemicznym, a filtrem fizycznym zwykle jest m.in. dwutlenek tytanu i nie ma zbytniej możliwości aby ten składnik się wchłonął. Pozostaje na skórze, zaś filtr chemiczny, reaguje z nią wchłaniając się. Dlatego blokery mają taką a nie inna konsystencję i często są koloryzowane, ponieważ nałożenie podkładu na taki bloker to nie lada sztuka. Dodatkowo, dzięki temu, ze TiO2 nie wchłania się, może być stosowany przez alergików, z tego powodu te filtry są zwykle używane w preparatach aptecznych.
    • joanna_can Re: Czy kremy z filtrami sa dobre dla cery? 29.07.09, 20:20
      Wg wielu dermatologow kremy z filtrem sa bardzo niedobre. Po
      prostu dlatego, ze sa przez skore wchlaniane a filtr sloneczny
      powinien pozostawac na powierzchni skory. Rzekomo duzo
      lepsza/zdrowsza metoda jest stosowanie swojego kremu bez filtra i
      dopiero na tak przygotowana skore osobno - filtr.

      Nie wiem czy te argumenty sa prawdziwe, do mnie to przemawia
      • x.armide Re: Czy kremy z filtrami sa dobre dla cery? 30.07.09, 00:10
        to zeby te filtry rzeczywiscie dzialaly ile razy latem nakladacie je na twarz? rano potem przychodzicie do pracy i w przerwie zmywacie twarz potem kremik filtr makijarz nastepnie jeszcze raz to samo w domu ?
        • issey_miyake jak często stosujemy kremy z filtrem - co 2h. 30.07.09, 00:27
          x.armide napisała:

          > to zeby te filtry rzeczywiscie dzialaly ile razy latem nakladacie je na twarz?
          > rano potem przychodzicie do pracy i w przerwie zmywacie twarz potem kremik filt
          > r makijarz nastepnie jeszcze raz to samo w domu ?

          Do pracy wychodzę o 8, o 7.00 aplikuję krem z filtrem 50+, po 30 minutach
          nakładam podkład, wklepując go, nie rozcierając. O 10 zmywam makijaż, nakładam
          krem z filtrem 50+ tonujący, nie używam już podkładu, jedynie puder prasowany. O
          12.00 ponawiam aplikację. O 14.00 ponawiam aplikację, o 16.00 ponawiam
          aplikację, o 18.00 ponawiam aplikację, na to puder prasowany, wychodzę do domu,
          w domu zmywam wszystko, demakijaż, krem z kwasem i spać.
          • x.armide Re: jak często stosujemy kremy z filtrem - co 2h. 30.07.09, 14:41
            wyjalawiasz skore twarzy myciem co 2 h uwazasz ze to zdrowe?
          • princesswhitewolf Re: jak często stosujemy kremy z filtrem - co 2h. 30.07.09, 23:41
            podziwiam issey twoje oddanie i cierpliwosc i ilosc swojego cennego czasu
            rocznie jaki zadecydowalas oddawac na smarowanie.

            ja smaruje sie raz rano w ciagu roku kremem, raz robie makijaz i nie chce o tym
            myslec az do wanny wieczorem i kolejnego kremowania. Tylko latem w pelnym sloncu
            smaruje sie do 8 razy nawet jak na plazy jestem itd itp
          • pink.berry Re: jak często stosujemy kremy z filtrem - co 2h. 02.08.09, 18:04
            > Do pracy wychodzę o 8, o 7.00 aplikuję krem z filtrem 50+, po 30 minutach
            > nakładam podkład, wklepując go, nie rozcierając. O 10 zmywam makijaż, nakładam
            > krem z filtrem 50+ tonujący, nie używam już podkładu, jedynie puder prasowany.
            > O
            > 12.00 ponawiam aplikację. O 14.00 ponawiam aplikację, o 16.00 ponawiam
            > aplikację, o 18.00 ponawiam aplikację, na to puder prasowany, wychodzę do domu,
            > w domu zmywam wszystko, demakijaż, krem z kwasem i spać.

            A masz jeszcze czas na pracę? Bo i na forum trzeba przecież bywać ;)
            • issey_miyake Re: jak często stosujemy kremy z filtrem - co 2h. 02.08.09, 20:00
              pink.berry napisała:

              > A masz jeszcze czas na pracę? Bo i na forum trzeba przecież bywać ;)


              Jak najbardziej mam. Praca bardzo przyjemna.
      • issey_miyake Re: Czy kremy z filtrami sa dobre dla cery? 30.07.09, 00:23
        joanna_can napisała:

        > Wg wielu dermatologow kremy z filtrem sa bardzo niedobre. Po
        > prostu dlatego, ze sa przez skore wchlaniane a filtr sloneczny
        > powinien pozostawac na powierzchni skory. Rzekomo duzo
        > lepsza/zdrowsza metoda jest stosowanie swojego kremu bez filtra i
        > dopiero na tak przygotowana skore osobno - filtr.
        >

        Chyba nie wiesz na jakiej zasadzie działa ochrona zewnętrzna skóry przed UV. To
        filtry fizyczne, chemiczne i antyoksydanty. O skuteczności filtru decydują
        m.in.: współczynnik absorpcji i spektrum absorpcji, jak i właściwości cząsteczek
        pozostałych na powierzchni skóry, zależnych od struktury chemicznej.
        Poza tym nie przekraczają bariery skórnej i nie dostają się do krążenia
        ogólnego. Dlatego są całkowicie nierozpuszczalne, co pozwala im utrzymać się na
        powierzchni.
        Jedynie najstarsze filtry, zwłaszcza PABA i jego pochodne, tak samo jak estry
        kwasu salicylowego, które są cząsteczkami o małej masie, mają zdolność
        przechodzenia przez warstwę rogową i pozostałą część naskórka i mogą zostać
        wchłonięte w skórze właściwej.

        Jedynym znakiem zapytania, może być fakt, że niektórzy dermatolodzy twierdzą, że
        "filtry słoneczne są niebezpieczne", bo przy ich stosowaniu nie powstaje rumień,
        który jest pierwszym sygnałem alarmowym podrażnienia skóry.
        • princesswhitewolf Re: Czy kremy z filtrami sa dobre dla cery? 30.07.09, 10:51
          dzieki kremom z filtrami z bardzo wysokim faktorem podczas zeszlorocznego urlopu
          na Sycylii, przebywania na plazt sie NIE OPALILAM. Zero! uwazam ze to wielki
          SUKCES bo nie lubie smazonych frytek. Spalona sloncem skora z pewnoscia jest o
          wiele mniej zdrowa niz od czasu do czasu posmarowanie sie kremem z filtrem. Moje
          kolezanki z pracy ze zdumieniem zobaczyly mnie po urlopie jako nie opalona w
          ogole. I swietnie, o to chodzilo.

          Smarowanie sie caloroczne tego typu kremami uwazam ze dziwactwo w Europie
          Polnocnej i srodkowej bo zwyczajnie poza paroma tygodniami w lecie nie ma takiej
          potrzeby.
          • issey_miyake Re: Czy kremy z filtrami sa dobre dla cery? 30.07.09, 12:04
            princesswhitewolf napisała:

            > dzieki kremom z filtrami z bardzo wysokim faktorem podczas zeszlorocznego urlop
            > u
            > na Sycylii, przebywania na plazt sie NIE OPALILAM. Zero! uwazam ze to wielki
            > SUKCES bo nie lubie smazonych frytek. Spalona sloncem skora z pewnoscia jest o
            > wiele mniej zdrowa niz od czasu do czasu posmarowanie sie kremem z filtrem. Moj
            > e
            > kolezanki z pracy ze zdumieniem zobaczyly mnie po urlopie jako nie opalona w
            > ogole. I swietnie, o to chodzilo.
            >
            > Smarowanie sie caloroczne tego typu kremami uwazam ze dziwactwo w Europie
            > Polnocnej i srodkowej bo zwyczajnie poza paroma tygodniami w lecie nie ma takie
            > j
            > potrzeby.

            Widocznie są dwie grupy osób stosujących kremy z filtrami. Jedne chronią się
            przed opaleniem, a drugie przed szkodliwym promieniowaniem. Stosowanie
            fotoprotekcji przez cały rok zalicza się do tej drugiej grupy, jak najbardziej
            prawidłowej, czyli ochrony przed pojawianiem się mostkowania między cząsteczkami
            białkowymi, które doprowadza do powstawania zjawiska sieciowania kolagenu i
            zmiany konfiguracji cząsteczek elastyny, prowadzącej do tzw. elastozy słonecznej.

            Jak widać nie chodzi tutaj tylko o wygląd smażonej frytki, ale o zdrowie skóry.
            • princesswhitewolf Re: Czy kremy z filtrami sa dobre dla cery? 30.07.09, 13:40
              issey
              a to jedno nie laczy sie z drugim? czy szkodliwe promieniowanie nie
              zalezy od ilosci naslonecznienia i wystawienia na slonce? Pytam bo
              nie mam pojecia, acz logicznym wydaje mi sie ze tak i to w duzym
              stopniu. Skoro mniej slonca to mniej promieniowania szkodliwego czyz
              nie?
              Mysle ze jesli ktos nie pracuje na dworze i spedza 8 godzin w budynku
              to naprawde bez sensu jest smarowac sie Spf 50 w grudniu bo jak
              wychodzi z pracy to i tak nie ma slonca. Ja do takowych osobnikow
              naleze.
              mi chodzi o zdrowie skory dlatego nie smaze sie jako frytka. Zima
              ledwo co lykam slonca mieszkajac na tej szerokosci geograficznej.

              Poza tym, mysle sobie ze jesli caly rok sie "blokujemy" to jest
              jakies tam prawdopodobienstwo ryzyka, ze blokujemy tez korzystny
              wplyw malutkich ilosci zimowego slonca na skore ( Wit D, i wiele
              innych spraw z dzialaniem slonca antydepresyjnie + to o czym jeszcze
              sie nie snilo naukowcom, a z czasem bedzie0
              • issey_miyake Re: Czy kremy z filtrami sa dobre dla cery? 30.07.09, 21:28
                Princess rozumiem Ciebie doskonale, ale czy w pomieszczeniach gdzie są
                przeszklone okna nie ma Twoim zdaniem promieniowania? Dla mnie jak najbardziej
                jest. Wiadome jest, że człowiek nie leży na słońcu jesienią bądź zimą, ale
                promieniowanie jest, stąd proponowane stosowanie kremów z filtrami.

                Masz rację z blokowaniem się, ale pytanie - smarujemy całe ciało, przez cały
                rok, czy wybrane partie skóry, które chcemy chronić przed przedwczesnym
                starzeniem się?
                • princesswhitewolf Re: Czy kremy z filtrami sa dobre dla cery? 30.07.09, 23:35
                  issey,
                  Moim niesmialym zdaniem zimowe ledwo swiatlo w pochmurny dzien w ponurym
                  maloslonecznym zima kraju, w dodatku przez przez szybe w oknie od ktorej siedze
                  2 metry promieniuje na nas w stopniu jaki z pewnoscia nie jest dla nas bardzo
                  niebezpiecznie i mozna sobie filtr podarowac.
                  Jest jakies tam ryzyko ze te filtry stosowane caly rok z wysokim SPF blokuja tez
                  za bardzo i tracimy jakis tam jakby nie bylo korzystny wplyw slonca na nasza
                  skore. W dodatku jest jakies ryzyko ze to chemia jaka jednych moze uczulic, u
                  innych uaktywnic czynnik rakotworczy itd itp. Sa to czyste spekulacje i nie ma
                  absolutnych pewnikow ani w jedna ani w druga strone.

                  Ja naleze do grupy jaka latem w pelnym sloncu filtry stosuje dla niemowlat max
                  filtrowanie. W kraju stosuje 15SPF. Wystarczy bo w UK i tak malo co slonca jest
                  rano i wieczorami niestety.

                  Jest to oczywiscie kwestia wyboru. Wazne ze kazda z nas jest zadowolona z
                  efektow:) Pozdrawiam serdecznie
                  • issey_miyake Re: Czy kremy z filtrami sa dobre dla cery? 30.07.09, 23:39
                    White Wolf masz rację :), ale jak dla mnie bawiące są komentarze niektórych Pań
                    o tym jak to przecież one stoją tyłem do słońca... :)
                    • princesswhitewolf Re: Czy kremy z filtrami sa dobre dla cery? 30.07.09, 23:46
                      mysle ze w kwestii stania tylem nalezy zwrocic sie jednak do tych Pan jakie tak
                      twierdza bezposrednio:) Ja uwazam, ze gdy sa + i - czegos to zloty srodek zawsze
                      jest najlepszym rozwiazaniem.
                  • justy1 Re: Czy kremy z filtrami sa dobre dla cery? 31.07.09, 18:51
                    w pochmurny dzień zimą promieniowanie UVA (to od "starzenia",
                    a nie od "opalania") jest prawie tak samo intensywne jak w słoneczny
                    dzień latem....
                    "filtrowanie" w zimowych porach roku "w biurze" ma znacznie dla
                    osób, które nie chcą się fotostarzeć (czyli powiedzmy starzeć
                    się wolniej niż nasze mamy), ale już w profilaktyce czerniaka jest
                    dużo mniej istotna.

                    • nessie-jp Re: Czy kremy z filtrami sa dobre dla cery? 31.07.09, 20:31
                      A nie wiesz przypadkiem, Justy, czy UVA wpływa na pojawianie się przebarwień na
                      dłoniach, czy tylko UVB je wywołuje?

                      Przy okazji
                      • justy1 Re: Czy kremy z filtrami sa dobre dla cery? 04.08.09, 22:48
                        > A nie wiesz przypadkiem, Justy, czy UVA wpływa na pojawianie się
                        przebarwień na
                        > dłoniach, czy tylko UVB je wywołuje?
                        niestety, UVA jak najbardziej sprzyja takim przebarwieniom.


                        promieniowanie UVA jest znacznie mniej podatne na wahania
                        wynikające z pogody, "geografii" i pory roku niż UVB; więcej można
                        przeczytać tu (nie chciało mi się wiecej szukać):

                        www.uio.no/studier/emner/matnat/fys/FYS3610/h04/undervisningsm
                        ateriale/Moan7.pdf (gł.rys. 7.2 i 7.3)

                        www.med.uvm.edu/downloads/GoldmanHandout041205.pdf (rys 3.9)

    • hankawoslo Re: Czy kremy z filtrami sa dobre dla cery? 30.07.09, 10:57
      ja mam BABOR 15 plus i jest wystarczajacy chociaz cere mam jasna, nie pali mi
      twarzy! chociaz nie uzywam ciezkieg kremu pod to zeby unikanc swiecenia, czysty
      nawilzajacy jest dobry a na to babor
      w pelnym sloncu czy przy zachmurzeniu swietnie chroni skore
      ja mam ten mineralny active
      • gayga1 Re: Czy kremy z filtrami sa dobre dla cery? 30.07.09, 22:18
        Dzisiaj w telewizji francuskiej była mowa o kremach z filtrami ochronnymi.
        Niestety jest to stwierdzone ,że zawierają szkodliwe produkty chemiczne
        ,szkodliwe dla zdrowia naszego i naszego środowiska !!!
        Przeprowadzono badania na grupie kobiet ciężarnych ,które używały kremów z
        filtrami .Badania te potwierdziły obecność substancji zawartych w tych kremach u
        noworodków .Istnieje duże prawdopodobieństwo ,że kiedyś mogą one mieć problemy
        zdrowotne,hormonalne .

        Kremy z filtrami powinny być używane sporadycznie i należy dobrze czytać co jest
        w zawartości - unikać np.octocrylene et methoxidibenzolmathane,methyloparaben...


        • zettrzy Re: Czy kremy z filtrami sa dobre dla cery? 30.07.09, 23:32
          jeszcze dodaj ze te same substancje wystepuja w kazdym zywym
          organizmie
          np. woda
          :P
          • x.armide Re: Czy kremy z filtrami sa dobre dla cery? 31.07.09, 00:28
            issey a jak chodzisz 4 h po miescie latem to tez robisz sobie przerwe na filtr ? zastanawiam sie czy takie poswiecenie jest warte o tym jaka bedzie nasz skora w wieku 40-50 lat przesadzaja glownie geny i przebyte choroby skory. najbardziej zniszczone cery widze u palaczek i alkoholiczek. znam osobe ktora opala sie mocno i pracuje czesto na sloncu od mlodosci a teraz w wieku prawie 50 lat nie ma praktycznie zmarszczek czy tez plam.
            • issey_miyake Re: Czy kremy z filtrami sa dobre dla cery? 31.07.09, 08:34
              Śmiertelność z powodu czerniaka w Polsce i na świecie systematycznie wzrasta.

              Dokładnie tak jak mówisz Armide, po to są centra handlowe, gdzie toalety są
              dostępne non stop, by z nich korzystać. Tu nie chodzi tylko o poświęcenie skóry
              dla 50 roku życia, ale dla możliwości powstania raka skóry. Czasami nawet nie
              wiemy, że w najbliższej rodzinie występują osoby z wywiadem onkologicznym.
              Prawdopodobieństwo występuję zarówno u osób o jasnych karnacjach, jak i tych
              ciemnych, mniej wrażliwych na słońce.

              Także w tej kwestii działamy w obydwóch kierunkach, wyglądu skóry i jej zdrowia.
              • margulinka Re: p o d s u m o w a n i e 31.07.09, 11:16
                Czy uda sie z tego wszystkiego wyciagnac jakies podsumowanie?
                Ogolem, filtry sa dobre bo chronia przed sloncem i czerniakiem, a
                nie sa dobre bo ... ? Bo "obciazaja cere", ktora z wiekiem bedzie
                gorszej jakosci? Bo maja taki sklad chemiczny, ktory nie jest dobry
                dla organizmu? Hm?
              • x.armide Re: Czy kremy z filtrami sa dobre dla cery? 31.07.09, 17:06
                no tak na twarzy chroni filtr a co z dlonmi szyja itd tam tez moze powstac czerniak. czerniak na dloniach jest dosc popularny
                • nessie-jp Re: Czy kremy z filtrami sa dobre dla cery? 31.07.09, 17:32
                  x.armide napisała:

                  > no tak na twarzy chroni filtr a co z dlonmi szyja itd tam tez moze powstac czer
                  > niak. czerniak na dloniach jest dosc popularny

                  To niestety prawda. Także na uszach, na stopach, pod paznokciami, na
                  owłosionej skórze głowy
        • nessie-jp Re: Czy kremy z filtrami sa dobre dla cery? 31.07.09, 15:38
          No, ale sekundę, methylparaben to jest składnik nie tylko kremów z filtrem, ale
          co drugiego kosmetyku... Czyli co, wyrzucasz całą zawartość łazienki, bo "we
          francuskiej telewizji powiedzieli"? Dokładnie co powiedzieli, kto się wypowiadał
          (pani kosmetyczka, czy jednak naukowiec?), jakie substancje? Kto prowadził
          badania? W jaki sposób stwierdzano w krwi płodu obecność składników chemicznych
          i w jaki sposób oznaczano te składniki chemiczne do zbadania?

          Zgadzam się, że należy zachowywać minimalizm i smarować się tylko wtedy, kiedy
          potrzeba. Zgadzam się, że należy w miarę możliwości szybko zmyć z siebie
          wszystkie kremy, gdy nie są już potrzebne. Zgadzam się, że nie ma potrzeby
          używać kremu SPF50+ w środku zimy, siedząc w betonowym bloku z dala od okien.

          Ale nie popadajmy w absurdy! Filtry "mechaniczne" (mineralne) nie są w żadnym
          stopniu szkodliwe, można ich używać bez żadnych obaw, nie wnikają w skórę, były
          stosowane od dziesięcioleci jako składniki podkładów do makijażu i kremów dla
          niemowląt, jeszcze zanim odkryto ich rolę jako filtrów. Ten wilk nie jest taki
          straszny, jak go malują!
          • wytrwala Re: Czy kremy z filtrami sa dobre dla cery? 31.07.09, 17:10
            te filtry mechaniczne to te w kremach LRoche Posay itd?
            • justy1 Re: Czy kremy z filtrami sa dobre dla cery? 31.07.09, 18:43
              la roche posay nie ma w ofercie filtrów wyłącznie mineralnych, ale
              (z aptecznych marek) dostaniesz je od avene, biodermy, svr, musteli;
              nivea, ziaja też je mają (zwykle oznaczone jako dziecięce)
              • x.armide Re: Czy kremy z filtrami sa dobre dla cery? 31.07.09, 21:53
                wg mnie najwazniejsze jest poprostu obserwowanie swojego ciala i wycinanie u onkologa wszystkiego co sie powieksza zmienia barwe itd wszystko oczyswiscie z badaniem histopatologicznym
                • nessie-jp Re: Czy kremy z filtrami sa dobre dla cery? 31.07.09, 22:00
                  x.armide napisała:

                  > wg mnie najwazniejsze jest poprostu obserwowanie swojego ciala i wycinanie u on
                  > kologa wszystkiego co sie powieksza zmienia barwe itd

                  Wszystko racja, tylko że na plecach ani na czubku głowy sobie nie
                  poobserwujesz... Trzeba liczyć na pomoc innych osób, a nie zawsze jest to
                  praktyczne.

                  Niektóre przychodnie dermatologiczne mają taką usługę, że raz w roku robią
                  dokładne zdjęcia całego ciała i analizują wszystkie przebarwienia i zmiany. I
                  oczywiście porównują ze zdjęciami z poprzedniego roku.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja