Gość: Amika
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
03.01.04, 22:28
od pol roku zbieram sie do zrobienia sobie profesjonalnego makijazu. bylam
teraz w zakopcu u pewnej wizazystki...zrobila mi makijaz na sylwka, ale co z
tego ze wygladalam naprawde fajnie,kiedy co chwile komentowala-"troche
krotkie rzesy", "niedokladnie niewyskubane brwi".koszmar!
jestem spowrotem w domu, chce nauczyc sie robic sama makijaz. znacie jakas
MIŁĄ pania, ktora oszczedzi mi uwag...
pozdrawiam i wszystkiego najlepszego w nowym roku