aniag1989
04.09.09, 21:30
Pół roku temu po ponad 3 latach brania (Harmonetu) odstawiłam tabletki. Od
tego czasu mam duże problemy z cerą - na plecach właściwie regularny trądzik,
skóra twarzy też nie wygląda najlepiej - stała się dużo bardziej tłusta,
powstają głębokie zaskórniki, które przechodzą potem w krostki, bardzo dużo
podskórnych zaskórników-grudek, które sprawiają, że skóra jest nierówna... No
generalnie kiepsko - mam 20 lat,a nigdy nie miałam takich problemów, nawet w
okresie dojrzewania. Najgorsze to to, że pomimo, że czas od ostawienia płynie
to te problemy nie znikają.
Chciałabym uniknąć brania ponownie tabletek lub łykania syntetycznych
hormonów, bo oprócz tych zmian skórnych mam wrażenie, że mój organizm
funkcjonuje normalnie - mam regularne miesiączki etc. i nie chcę żadnej
farmakologicznej interwencji w mój system hormonalny.
Proszę o rady osoby, które były w podobnej sytuacji i jakoś zwalczyły problem.
Czy wizyta u dermatologa oraz łykanie antybiotyków pomogą? Mam wrażenie, że
nie jest to kwestia pielęgnacji, bo od czasu tych problemów więcej dbam o cerę
niż wcześniej, staram się regularnie chodzić na oczyszczanie u kosmetyczki,
jednak to daje efekt może tygodniowy... Czy mogę zrobić coś oprócz czekania,
zakładając, że nie chcę znów łykać hormonów?