to takie proste

01.10.09, 10:53
Arthur Ch. Clarke
Miasto i gwiazdy

Przełożył: JACEK MANICKI
Tytuł oryginału: THE CITY AND THE STARS


"cierpiał na nieuleczalną chorobę, która jak się wydawało, spośród
wszystkich inteligentnych ras zamieszkujących wszechświat atakowała
tylko gatunki homo sapiens. Tą chorobą była mania religijna.
We wczesnych stadiach swego rozwoju rasa ludzka wydała na świat
nieprzeliczone zastępy wieszczów, proroków i mesjaszy, którzy
zapewniali siebie i swych wyznawców, że im tylko dane było poznać
tajemnice wszechświata. Niektórym z nich udało się nawet ustanowić
religie, które przetrwały wiele pokoleń i wpłynęły na losy miliardów
ludzi; o innych zapominano jeszcze za ich życia.
Rozwój nauki, która z monotonną regularnością obalała kosmologie
proroków i tworzyła teorie, do których nigdy one nie pasowały,
doprowadził w końcu do zaniku tych wiar. Nie zniszczył czci ani
pokory, którą odczuwały wszystkie istoty rozumne kontemplując ogrom
wszechświata, w którym przyszło im żyć, osłabił jednak i w końcu
zatarł niezliczone religie, z których każda z niewiarygodną
arogancją twierdziła, że ona jest jedyną kopalnią prawdy, a z
milionów rywalek i poprzedniczek wszystkie się myliły.
Pomimo że ludzkość osiągnęła wreszcie pewien bardzo elementarny
poziom cywilizacji, nadal pojawiały się różne izolowane od wieków
kulty. I chociaż głoszone przez nie creda prześcigały się w
fantastyczności, zawsze potrafiły przyciągnąć jakąś grupę
zwolenników. Rozwijały się one ze szczególną siłą w okresach
zamieszania i chaosu i nie było nic dziwnego w tym, że Stulecia
Przejściowe stały się areną wielkiego rozkwitu irracjonalizmu. Gdy
rzeczywistość stawała się przygnębiająca, ludzie usiłowali znaleźć
ucieczkę od niej w mitach..."

czy w ocenie religii trzeba coś jeszcze dodać?
    • grgkh Re: to takie proste 02.10.09, 20:55
      Ciekawe, że parający się pogardzaną przez tak wielu SF mają tak głębokie i
      słuszne przemyślenia.
      • truten.zenobi Re: to takie proste 02.10.09, 21:16
        > Ciekawe, że parający się pogardzaną przez tak wielu SF ...
        są to zwykle ludzie o dobrym wykształceniu i szerokich horyzontach..

        pisząc książkę historyczną czy w jakiś sposób odnoszącą się do
        realnego świata wystarczy ten świat opisać, pisząc sf trzeba ten
        świat stworzyć wink
        • grgkh Re: to takie proste 02.10.09, 21:46
          truten.zenobi napisał:

          > pisząc sf trzeba ten świat stworzyć wink

          To prawda. wink
Pełna wersja