vitmik
12.10.09, 21:25
mam kumpla, wporzo gość tylko zakręcony na punkcie religii
co roku jeździ na jakieś pielgrzymki, to rzym, to licheń to inne wilna i asyże
jego specjalnością jest medżugorie gdzie był już chyba 8 razy ale jak go
spytałem czy tam coś widział to mówi że nic ale inni tak

ba, koleś czytał nawet "boga urojonego" ale stwierdził że to bełkot
mówię mu:
mówię jak można urodzić i być zapłodnioną pozostając dziewicą? - to dogmat,
wierz lub nie
mówię że całun to podróbka, co ostatnio udowodnili studenci z włoch - wierz
lub nie, zobaczysz jak umrzesz co było prawda
mówię że przekład pierwszego zdania biblii jest błedny - odpowiedź jak wyżej

mówię mu w końcu - q..wa, ty żyjesz tak jak mówi kościół w każdej kwestii
ludzkiego życia, nie patrząc że jego podstawy i fundamenty kreowały się 2000
lat temu a teraz mamy 21 wiek i trochę więcej wiemy o biologii, fizyce,
historii, etc etc? - wierz lub nie, zobaczysz jak umrzesz co było prawda
prenumeruje koszerna

, w środy dają chyba dodatki o sanktuariach maryjnych,
zbieram je dla niego. daje mu odcinek o mb gwadelupskiej czy z gwadelupy i on
mi zaczyna nawijać historię o powstaniu jej wizerunku
no czysta science fiction ale on w to wierzy
i co tu z takim zrobić? poradźcie mi bo już mnie nerwy biorą