wolnomysliciel80
27.11.09, 18:09
Woody Allen (reżyser filmowy, ateista) był aż trzykrotnie żonaty, związek z
Mią Farrow rozpadł się po fakcie ujawnienia nagich zdjęć wykonanych przez
Allena jej adoptowanej córce Soon-Yi, która obecnie jest żoną Allena. Lance
Armstrong (sportowiec, ateista) również rozwiedziony, a także oskarżony o
stosowanie dopingu. Ingmar Bergman (reżyser filmowy, ateista) poza tym, że
brał udział w biegu Nazizmu w 1934r., przez długie lata popierał Adolfa
Hitlera, był aż sześciokrotnie żonaty (kto wie, może i ostatnia żona wzięłaby
z nim rozwód, gdyby wcześniej nie umarła). Richard Dawkins (zoolog, ateista, a
dokładniej papież ateizmu) był już trzykrotnie żonaty. Stephen Hawking
(astrofizyk, ateista) dwukrotnie rozwiedziony. John Malkovitch (aktor,
ateista) rozwiedziony, Kurt Vonnegut (pisarz, ateista) – rozwiedziony.
Najwidoczniej żonom księży ateistów brakuje cierpliwości do ich fanaberii.
Czemu ateiści w ogóle biorą śluby, przecież ślub jest wymysłem religii,
których oni nie uznają?