Bez komentarza

23.01.10, 09:46
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7482217,Poznanska_kuria_pozywa__Gazete_Wyborcza_.html?utm_source=Nlt&utm_medium=Nlt&utm_campaign=856991
    • awanturka Re: Bez komentarza 23.01.10, 16:41
      Co tu komentować - proces o zniesławienie jak każdy inny.

      Jedne mają podstawy aby skarżyć sprawę do sądu drudgim się tylko wydaje, że mają. O co robisz ten szum?

      Przecież to normalne - różne grupy ludzi mają różne interesy, czasem jeden powie coś takiego na drugiego, ze ten drugi uważa, że go zniesławiono i no i co z tego - tak właśnie wygląda życie społeczne..

      Żyjemy na Ziemi a nie w niebie... Na to trzeba jeszcze poczekać...
      • dunajec1 Re: Bez komentarza 23.01.10, 22:26
        Awanturko, mnie kler uczyl ze jak ktos mnie uderzy w policzek
        (podobno slowa Jezusa) to mam nadstawic drugi, a widze ze jak sie
        klerowi dostanie w policzek to oni w zamian wybijaja zeba, to jak to
        jest?
        • awanturka Re: Bez komentarza 24.01.10, 14:31
          To dotyczy człowieka a nie instytucji - instytucja, jeżeli chce działać musi dbać o swoje interesy - pojedynczy człowiek - może, jeśli chce nastawiać drugi policzek (to nie przykazanie, którego wypełnienie nie jest grzechem - tylko zalecenie dla tych, którzy chcą więcej niż wypełniać przykazania.)

          A poza tym, nawet jak moja argumentacja do Ciebie nie trafia - czy to pierwszy raz gdy ludzie robią co innego niż deklarują?

          Przecież to normalka.. Nie piszę tu o ludzich kościoła, tylko w ogóle. a ludzie kościoła też są ludźmi i nie są w jakiś sposób wyjątkowi.... Jak już pisałam, bycie biskupem nie zabezpiecza w żaden sposób przed złem czy głupotą...
          • borekerob Re: Bez komentarza 24.01.10, 23:41
            awanturka napisała:

            > To dotyczy człowieka a nie instytucji - instytucja, jeżeli chce działać musi db
            > ać o swoje interesy - pojedynczy człowiek - może, jeśli chce nastawiać drugi po
            > liczek (to nie przykazanie, którego wypełnienie nie jest grzechem - tylko zalec
            > enie dla tych, którzy chcą więcej niż wypełniać przykazania.)
            >
            > A poza tym, nawet jak moja argumentacja do Ciebie nie trafia - czy to pierwszy
            > raz gdy ludzie robią co innego niż deklarują?
            >
            > Przecież to normalka.. Nie piszę tu o ludzich kościoła, tylko w ogóle. a ludz
            > ie kościoła też są ludźmi i nie są w jakiś sposób wyjątkowi.... Jak już pisałam
            > , bycie biskupem nie zabezpiecza w żaden sposób przed złem czy głupotą...

            Uwielbiam Twoje rzeczowe i sprawiedliwe wypowiedzi . Pozdrawiam
      • aeki Re: Bez komentarza 24.01.10, 08:34
        Powstaje pytanie, co stanie się, jeśli pozew okaże się niesłuszny i kuria proces
        przegra? Czy to nie zaszkodzi reputacji Kościoła bardziej niż gdyby kuria
        przyjęła do wiadomości krytyczne artykuły pod swoim adresem, mające jednak dość
        mocną podstawę faktyczną, i wyciągnęła z nich wnioski? A tak ewentualnie
        przegrany proces tylko dodatkowo stanowiłby "cios w podstawy aksjologiczne".
        • awanturka Re: Bez komentarza 26.01.10, 13:19
          Przecież to proces cywilny a nie karny !


          - sąd nie orzeka o winie tylko angażuje się w spór między ludźmi czy instytucjami, którego nie są w stanie rozwiązać i rozstrzyga jak problem powinien być rozwiązany. czemu miałoby to kurii zaszkodzić? Że sąd zadecydowł rozwiązać sprawę nie po jej myśli?
    • grgkh Re: Bez komentarza 23.01.10, 23:00
      Sprawa była opisana bardzo obszernie w "Faktach i mitach". Ciekawe czy ta
      redakcja też będzie ciągana po sądach?
      • awanturka Re: Bez komentarza 24.01.10, 14:35
        OOO! gdyby Kościół chciał się z faktami i mitami procesować to chyba by nic innego nie robił...

        Nie tylko proces za procesem - ale wiele, wiele procesów jednocześnie!!!

        Fakty i mity to czasopismo niszowe (nie znam nakładu) a GW ma ogromny nakład.

        Poza tym FiM są wyraźnie i nachalnie antyklerykalne i każdy katolik odsuwa je z obrzydzenie natomiast GW czyta wielu katolików - a to na nich, a nie na garsce zapiekłych antyklerykałów KK zależy, to przed nimi chce zachować twarz.
        • grgkh Re: Bez komentarza 24.01.10, 15:23
          awanturka napisała:

          > OOO! gdyby Kościół chciał się z faktami i mitami procesować
          > to chyba by nic innego nie robił...

          Faktem, a nie mitem wink, jest to, że FiM mają tych procesów z kościółkowymi
          sporo, o czym można czasem na ich stronach przeczytać. Ale dużo z nich
          wygrywają, bo znają się na rzeczy.

          > Nie tylko proces za procesem - ale wiele, wiele procesów
          > jednocześnie!!!

          I tak właśnie jest. Można by to traktować jak... np. pieniactwo, ale cel jest
          szczytny - przedstawianie prawdy o kościele. Głownie o kościele, bo w gazetce
          można i proreligijne teksty spotkać.

          > Fakty i mity to czasopismo niszowe (nie znam nakładu)
          > a GW ma ogromny nakład.

          Nie jestem pewien jak to się traktuje, ale chyba nie tak bardzo. To jest około
          15 000 egzemplarzy. A czyta to na pewno więcej ludzi, bo gdy gazeta pojawi się w
          domu lub innym miejscu, gdzie jest czytających więcej, to i tak bywa. Sporo też
          treści FiM przenika od nich do innych mediów. Jest przedrukowywanych, cytowanych
          (często nielegalnie, na co się redakcja uskarża) itp.

          Poza tym jest:
          - strona internetowa www.faktyimity.pl/
          - notka w wikipedii pl.wikipedia.org/wiki/Fakty_i_Mity
          - profil na facebook'u
          www.facebook.com/pages/Lodz-Poland/Fakty-i-Mity-Tygodnik-nieklerykalny/170504681632/
          Podobny profil w NK był systematycznie usuwany przez nie grających czysto,
          bojących się prawdy klerykałów.

          > Poza tym FiM są wyraźnie i nachalnie antyklerykalne

          To prawda, ale spora część katolików jest także antyklerykalna.

          > i każdy katolik odsuwa je z obrzydzenie

          Nie każdy.

          > natomiast GW czyta wielu katolików - a to na nich,
          > a nie na garsce zapiekłych antyklerykałów KK zależy,
          > to przed nimi chce zachować twarz.

          Jeśli ktoś się już zdecyduje poczytać FiM, a jego celem jest zdobycie
          obiektywnej informacji o religii i kościele, to szybko się zorientuje, że może
          tu na taką liczyć. I początkowe "obrzydzenie" mija.
          • awanturka Re: Bez komentarza 26.01.10, 13:15
            Czytałam to nie raz i czytuję (bardzo rzadko, ale jednak). Nie byłam w stanie ocenić faktów tam opisywanych (bo skoro Kościół nie wytoczył procesu to na pewno to co piszą było prawdą - to dla mnie żaden argument).

            Może bym i się nad tym co przedstawiają zastanawiała głębiej, ale zniechęciło mnie zacietrzewienie - to rodzi podejrzenie (podejrzenie! - podkreślam) braku obiektywizmu i manipulowania faktami.

            Osobiście czuję do tego pisma coś w rodzaju obrzydzenia (obrzydzenie to może za dużo powiedziane)- ale się przełamuję od czasu do czsu - bo lubię słuchać i czytać co różni ludzi mają do powiedzenia i jak widza róźne sprawy.

            • grgkh Re: Bez komentarza 26.01.10, 20:10
              awanturka napisała:

              > Czytałam to nie raz i czytuję (bardzo rzadko, ale jednak).
              > Nie byłam w stanie ocenić faktów tam opisywanych (bo skoro
              > Kościół nie wytoczył procesu to na pewno to co piszą było
              > prawdą - to dla mnie żaden argument).

              Faktem (argumentem) jest spora lista wygranych procesów.

              > Może bym i się nad tym co przedstawiają zastanawiała głębiej,
              > ale zniechęciło mnie zacietrzewienie - to rodzi podejrzenie
              > (podejrzenie! - podkreślam) braku obiektywizmu i manipulowania
              > faktami.

              Oczywiście, że im się to może zdarzać. Np. gdy dopiero co szefem SLD został
              Napieralski, wygłaszali na jego cześć peany pochwalne. Ale wkrótce potem, gdy
              zaliczył on kilka ruchów prokościelnych oraz populistycznych, redakcja FiM
              przyznała się do błędu i dziś ocenia go rzetelnie, według tego co mówił i jak
              postępował, z pełnym obiektywizmem.

              > Osobiście czuję do tego pisma coś w rodzaju obrzydzenia

              Jak do pająków lub jedzenia ślimaków?

              > (obrzydzenie to może za dużo powiedziane)- ale się przełamuję
              > od czasu do czsu - bo lubię słuchać i czytać co różni ludzi
              > mają do powiedzenia i jak widza róźne sprawy.

              Bardzo rozsądnie. Miewam podobnie. Początkowe uprzedzenie staram się
              weryfikować. Czasem ludzie wyglądający na pierwszy rzut oka "szpetnie" okazują
              się naprawdę fantastyczni.
      • adam81w Re: Bez komentarza 28.01.10, 18:11
        "grgkh 23.01.10, 23:00 Odpowiedz
        Sprawa była opisana bardzo obszernie w "Faktach i mitach". Ciekawe czy ta
        redakcja też będzie ciągana po sądach?"

        Nie będzie bo klerycy udają, że ten tygodnik nie istnieje. (dobra wiem, że są
        ciągani ale tak chciałem zażartować).
Pełna wersja