Katoliczka w ewangilickim kościele? Grzech?

26.02.10, 18:09
Mieszkam za granicą. Mam potrzebę udania się do kościoła. Jednak w
otoczeniu mojego miejsca zamieszkania jest tylko kościół ewangelicki
a ja jestem katoliczką. Najbliższy katolicki kościół jest 13
kilometrów od mojego domu i nawet raz w tygodniu nie mogę się tam
znależć. Czy mogę z czystym sumieniem iść do koscioła ewangelickiego
żeby się pomodlić? Czy mogę uczestniczyć w Mszy Św.? Bardzo byłaby
pomocna opinia jakiegoś duchownego o co serdecznie proszę.
    • jotkajot49 Re: Katoliczka w ewangilickim kościele? Grzech? 26.02.10, 19:46
      Czy mogę z czystym sumieniem iść do koscioła ewangelickiego
      > żeby się pomodlić?

      Ale skąd! Przecież tamten Bóg natychmiast rozpozna nie swoją
      owieczkę i jeszcze ześle na Ciebie świerzb albo co gorszego.
      A u Twojego, jak się dowie, że byłaś u konkurencji, też będziesz
      miała przerąbane...
    • awanturka Re: Katoliczka w ewangilickim kościele? Grzech? 27.02.10, 16:44
      k najbardziej , nawet nie tylko możesz ale i powinnaś. Kiedyś, przed soborem watykańskim II za to groziła ekskomunika, ale po soborze zmieniłao się widzenie tych spraw i taki ekumenizm na własną rękę nie jest źle widziany. Prywatnie napiszę, że kontakt z innymi wyznaniami wzbogaca naszą wiarę i skłania do pogłębionej refleksji.
      • oryginal23 Re: Katoliczka w ewangilickim kościele? Grzech? 27.02.10, 18:33
        A ewangielicy nie mają nic przeciwko uczestnictwu katolików w ich
        obrzędach?
        23.
        • awanturka Re: Katoliczka w ewangilickim kościele? Grzech? 28.02.10, 13:20
          Nie.

          I z wzajemnością - kk nie ma nic by ewangelicy do kościoła przychodzili.


          Moi rodzice moeszkają w parafi gdzie w każdą ostatnią sobotę miesiąca organizowane jest wspólne nabożeństwo katolicko - ewngelickie, raz w jednym kosciele, raz w drugim... Cieszą się sporą popularnością, choć oczywiście dużo mniejszą niż niedzielne msze.

          takie nabożeństwa trwają od roku 1970 - wymyslili to wspólnie niezyjący juz proboszcz parafii katolickiej i niezyjący już proboszcz parafii ewangelickiej w czasie wspólnych obiadów na jakie zapraszali się nawzajem (parafie sąsiadują "przez płot")

          Takie nabożeństwa nie są niczym niezwykłym - jest taka dziwna miejscowość _ Wisła, w której reperzentowane są wszystkie wyznania chrześcijańskie (katolicy są w mniejszości) gdzie takie nabożeństwa to zupełna normalka.

          Był kiedyś o tym obszerny reportaż w GW.
      • billy.the.kid Re: Katoliczka w ewangilickim kościele? Grzech? 27.02.10, 18:34
        między wolskimi KArTOfLAMI-to zbrodnia.bedziesz sie w piekle smazyc.
        • billy.the.kid Re: Katoliczka w ewangilickim kościele? Grzech? 27.02.10, 18:35
          widzisz teraz jajeczka do czego prowadzi brak tego słóweczka- BEZ
          KATOCENZURY.
          katole przychodzą do ciebie po radę.
Pełna wersja