0golone_jajka
18.03.10, 10:11
W sobotę najburzliwiej dyskutowano o małżeństwach mieszanych (między osobami różnych wyznań). - Jedno z małżonków idzie do komunii świętej w Kościele katolickim, a drugie nie. To olbrzymie trudności egzystencjalne - powiedział franciszkanin o. Celestyn Napiórkowski. Ale przepis kodeksu prawa kanonicznego zobowiązujący rodziców do ochrzczenia i wychowania dziecka po katolicku tłumaczył, że "Kościół-Matka stara się zabezpieczyć wiarę swoich dzieci".
- Ta Matka-Kościół jest szalenie surowa dla swoich członków, stawia ich w bardzo trudnej sytuacji, kiedy poznają innego chrześcijanina i chcą z nim związać swoje życie - ripostował biskup Jan Ostryk z Kościoła ewangelicko-metodystycznego. Wtórował mu ks. Janusz Staszczak z Kościoła ewangelicko-augsburskiego: - Strona katolicka musi uznać, że nie tylko katolicy mają zobowiązania wobec swojego Kościoła, ale luteranie też je mają. Inaczej będą trudności.
Czy "strona katolicka" uzna, że nie tylko katolicy mają zobowiązania wobec swojego Kościoła?
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7660620,O_rodzinie_i_starokawalerstwie.html