kiwaczek11
25.03.10, 16:59
Czuję się w obowiązku ostrzec wszystkich przed forumowiczem o znanym nicku „grgkh” i przed jego zdumiewającymi praktykami i cenzorskimi zapędami rodem z PRL.
Podejmując dyskusje z ww. osobnikiem musicie się liczyć z tym, że niewygodne dla niego i jego ideologii wpisy będą usuwane pod pretekstem rzekomego złamania zasad netykiety, co właśnie spotkało mnie.
Jak się okazało , wpisy będą usuwane właśnie przez niego, bo zdobył berło moderatora dyskusji i używa swojej władzy wg własnego widzimisię. Przy czym robi to skrycie i tchórzliwie zasłaniając się kimś innym. Tak jak zrobił to tutaj:
forum.gazeta.pl/forum/w,21155,109183387,109183387,do_moderatora.html
Zasłaniając się zasadami netykiety wyciął moje wpisy:
ten:
forum.gazeta.pl/forum/w,21155,108368438,109182181,Re_Moze_powinienes_sie_tej_logiki_jeszcze_sam_po.html
który w części był odpowiedzią na jego obraźliwe sformułowania pod moim adresem ( i nie tylko)
oraz ten:
forum.gazeta.pl/forum/w,21155,108368438,108955431,Re_Bog_nie_istnieje.html
niewygodny, bo stwierdzający pewne fakty wynikające z wielomiesięcznej dyskusji.
Ironią losu, a ze strony grgkh wielką hipokryzją jest to, że „stojąc na straży” zasad netykiety sam łamie je nagminnie, obrażając wszystkich , którzy mają czelność mieć inne poglądy niż jego własne i którzy wskazują błędy w jego rozumowaniu.
Na szczęście nad jego głową stoi administrator, który te wpisy przywrócił uznając ich wycięcie za bezpodstawne, za co mu serdecznie dziękuję.
Jeśli temat nie dotyczy bezpośrednio ludzi, mogą go potraktować z dystansem i pobłażliwie.
Dlatego Grgkh, być może będą tacy , którzy będą chcieli z Tobą dyskutować, ale moim zdaniem po takim numerze jaki tutaj wyciąłeś jesteś totalnie skompromitowany jako dyskutant, nie wart krzty litery do napisania.
Z mojej strony, tak jak obiecałem, będę tam, gdzie będziesz udawał speca w zagadnieniach , o których nie masz zielonego pojęcia.