Wiersz czy nie wiersz?

09.04.10, 16:54
Pozwoliłem sobie zamieścić wiersz córki jednej z forumowiczek z pewnego forum. Wiersz ów wygrał konkurs poezli religijnej. Tak się zastanawiam jaki musiał być poziom tego konkursu, skoro coś takiego wygrało?? Wiersza tu nie ma za grosz.


Czasem wpisuję w Google Bóg i czekam. Może niebiosa się otworzą i na rydwanie burzy przybędzie najwyższy, którego wzywam nie wymawiając imienia? Nadaremno.

Czasem wpisuję w Google Bóg i czekam. A potem przypominam sobie co spotkało biednego Hioba i boję się nacisnąć Szukaj.



Czy TO jest WIERSZ? Owszem, w oryginale wyglądał tak:

Czasem wpisuję w Google
Bóg i czekam
może niebiosa się otworzą
I na rydwanie burzy
Przybędzie najwyższy
Którego wzywam
Nie wymawiając imienia
Nadaremno

Czasem wpisuję w Google
Bóg i czekam
A potem przypominam sobie
Co spotkało biednego Hioba
I boję się nacisnąć
Szukaj


Ale czy pociachanie prozy na krótkie linijki czyni z niej poezję???

Poza tym dziwię się, że ten wiersz wygrał, skoro jego autorka NADAREMNO czeka - ja przynajmniej interpretuję w ten sposób wydzielenie jednego słowa. Co zresztą zaznaczyłem w prozie tego wiersza zastępując liczne przełamania znakami interpunkcyjnymi.


Co o tym sądzicie?
    • broceliande Re: Wiersz czy nie wiersz? 09.04.10, 17:11
      Bardzo mi przykro, ale mnie się podoba.

      Moja interpretacja: utorka boi się szukać Boga.
      Wpisanie słowa "Bóg" w Google'a jest otwarciem się, czekaniem na
      jakiś znak ("niebiosa się otworzą").

      Naciśnięcie "szukaj" jest już przejściem do czynu, nie tylko
      czekaniem, ale działaniem.
      Można powiedzieć, że Hiob nacisnął "szukaj" i drogo za to zapłacił,
      autorka nie chce podzielić jego losu.

      Słowo NADAREMNO odnosi sie do wzywania imienia, a nie czekania.

      Dobry wiersz dokładnie tak powinien wyglądać. Krótki, konkretny z
      dobrą pointą.
      Słowa są rozmieszczone mniej więcej dobrze, słowo o większej wadze
      na końcu wersa.
      Osobiście zrobiłabym z ostatniego słowa osobną strofę.
      • 0golone_jajka odpowiadam wierszem 09.04.10, 17:31
        Jasne jak Słońce
        Każdy ma prawo
        Do własnej interpretacji

        Według mnie wiersz to tylko jak ma rymy
        Inaczej nie różni się
        Od prozy
        Co wykazałem
        Powyżej
        • broceliande Re: odpowiadam wierszem 09.04.10, 17:43
          Nie, współczesne wiersze rzadko się rymują.
          To dobre dla piosenek.

          Oczywiście młody poeta powinien zacząć od rymów, sonety są dobre,
          żeby nauczyć się rytmu, ale, jak widać, można od napisać dobry biały.
          • 0golone_jajka Re: odpowiadam wierszem 09.04.10, 20:49
            > Nie, współczesne wiersze rzadko się rymują.


            Tak wiem
            Współczesne wiersze
            I współczesna sztuka
            Wspólnego z prawdziwymi Wierszami
            I prawdziwą Sztuką
            Ma wspólnego
            Tak niewiele
            • broceliande Re: odpowiadam wierszem 10.04.10, 10:35
              Jest wielu niezłych poetów, którzy piszą białym wierszem.
              Niektórzy dostają Nobla, a rymu nie masmile


              Umrzeć - tego się nie robi kotu.
              Bo co ma począć kot
              w pustym mieszkaniu.
              Wdrapywać się na ściany.
              Ocierać między meblami.
              Nic niby tu nie zmienione,
              a jednak pozamieniane.
              Niby nie przesunięte,
              a jednak porozsuwane.
              I wieczorami lampa już nie świeci.

              Słychać kroki na schodach,
              ale to nie te.
              Ręka, co kładzie rybę na talerzyk,
              także nie ta, co kładła.

              Coś sie tu nie zaczyna
              w swojej zwykłej porze.
              Coś się tu nie odbywa
              jak powinno.
              Ktoś tutaj był i był,
              a potem nagle zniknął
              i uporczywie go nie ma.

              Do wszystkich szaf sie zajrzało.
              Przez półki przebiegło.
              Wcisnęło się pod dywan i sprawdziło.
              Nawet złamało zakaz
              i rozrzuciło papiery.
              Co więcej jest do zrobienia.
              Spać i czekać.

              Niech no on tylko wróci,
              niech no się pokaże.
              Już on się dowie,
              że tak z kotem nie można.
              Będzie się szło w jego stronę
              jakby się wcale nie chciało,
              pomalutku,
              na bardzo obrażonych łapach.
              O żadnych skoków pisków na początek.


              To Szymborska, fajne, nie?
              • 0golone_jajka Re: odpowiadam wierszem 10.04.10, 23:26
                Ble, Szybmorska to nie poetka. No ale to moje prywatne zdanie. Łamanie zdań na wersy to nie jest poezja. Ale co kto lubi.
    • watanabe.miharu Re: Wiersz czy nie wiersz? 10.04.10, 16:34
      Mnie się nawet wiersz podobawink choć nie lubię zwykle poezjiwink
      Ciekawy pomysł z tym Google'msmile)
      • 0golone_jajka Re: Wiersz czy nie wiersz? 10.04.10, 23:28
        Sam pomysł
        Jest istotnie ciekawy
        Ale będę się upierał
        Że to nie jest wiersz
        No chyba
        Że to co tu piszę
        To też wiersz
        Jestem poetą!
    • pele999 Re: Wiersz czy nie wiersz? 11.04.10, 00:53
      A jak ks. Twardowski wypada waszym zdaniem ?
      • 0golone_jajka Re: Wiersz czy nie wiersz? 11.04.10, 11:17
        Nie znam jego twórczości a nie chce mi się grzebać w sieci. Wklej coś to ocenię.
        • verdana Re: Wiersz czy nie wiersz? 11.04.10, 16:56
          Jako autorka tego wiersza muszę powiedzieć że po pierwsze dziwi mnie
          ta dyskusja. Otóż wiersz może się nie podobać ( choć interpretowane
          przez ogolone_jajka słowo nadaremno pada tu w odniesieniu do
          przykazania - i wydawało mi się dość oczywistą aluzją w kontekście
          religijnym) ale serio twierdzenie że wiersz musi mieć rymy to
          przesada. Nie chcę się z nikim porównywać ( bo i poetką nie jestem
          jak mnie nazywa autor postu tylko osobą piszącą wiersze - a to
          olbrzymia różnica) ale trzeba było by z poezji polskiej wykopać
          mnóstwo wybitnych osób za to że beszczelnie nie rymowały ( co sobie
          taki Herbert, Miłosz czy Szymborska myśleli że są poetami? Wszak nie
          rymowali więc tytuł im się nie należy). A nawet jeśli poezja bez
          rymów to tylko zdanie rozbite na linijki - to czy nie wydaje się wam
          że należało by poetom oddać odrobinę szacunku za to że wiedzą jak
          owo zdanie rozbić?
          Ja nie rymuję bo nie umiem. Nie uważąm żeby to było dobre ćwiczenie
          dla poety - jedynym potrzebnym ćwiczeniem dla poety jest myślenie -
          najlepiej nad lekturą cudzych wierszy. Znaków interpunkcyjnych nie
          stawiam bo uważam że każdy umie je sobie dopowiedzieć.

          Nie mniej o tyle cieszy mnie ten wątek że jak uczy nas historia
          literatury polskiej - być niezrozumianym to najlepszym sposób by
          trafić na szczyty literatury polskej
          • ratyzbona To nie verdana tylko ja 11.04.10, 16:57
            Powyższy post jest mój- zapomniałam wylogować mamy
            • 0golone_jajka Re: To nie verdana tylko ja 11.04.10, 19:39
              Cieszę się, że tu wpadłaś i wyjaśniłaś. Nie ma to jak od autora dowiedzieć się co miał na myśli, bo brak znaków interpunkcyjnych uprawnia wiele interpretacji. I moja interpretacja, że nadaremno wyczekujesz boga jest równie poprawna jak ta, że nie wypowiadasz jego imienia nadaremno. A nawet bardziej, bo podział na wiersze jest swoistym znakiem interpunkcyjnym.

              Co do wierszy bez rymów to WEDŁUG MNIE są jak ciepłe lody - na pierwszy rzut oka wyglądają dobrze, ale po bliższym zapoznaniu okazuje się, że czegoś im brakuje.

              Ale sam pomysł jest fajny. Tylko MOIM ZDANIEM to nie jest wiersz. Bo jeśli tak, to wyżej odpowiadałem wierszem. Tak było?
              • verdana Tym razem to Verdana 11.04.10, 20:24
                "W starym kościółku na Woli
                Został jenerał Sowiński,
                Starzec o drewnianej nodze,
                I wrogom się broni szpadą;
                A wokoło leżą wodze
                Batalionów i żołnierze,
                I potrzaskane armaty,
                I gwery: wszystko stracone!"
                Słowacki chyba by sie zdziwił, ze to nie wiersz...
                Wiersz to nie jest tylko forma - tak jak powieść to nie sa dowolnie
                zestawione zdania, wydrukowane i oprawione w okladki.
                • 0golone_jajka Re: Tym razem to Verdana 11.04.10, 20:45
                  No niby masz rację. Wszak Słowacki wielkim poetą był. Ale DLA MNIE wiersz musi mieć rym. Może jakiś skrzywiony jestem?
                  • ratyzbona Re: Tym razem to Verdana 11.04.10, 22:09
                    Wiersz biały, bezrymowy, pozbawiony wyrazistego związania wersów,
                    rymów, po raz pierwszy pojawił się w Odprawie posłów greckich J.
                    Kochanowskiego w pieśni o inc.: “O białoskrzydła, morska pławaczko, /
                    Wychowanico Idy wysokiej”. Kunsztowny, brakuje w nim regularnej
                    powtarzalności, klauzule wyznaczane są przez sygnały intonacji i
                    akcent paraksytoniczny, nawiązując w ten sposób do wiersza
                    antycznego. Wierszem białym pisał swoje satyry K. Opaliński,
                    wykorzystywał go także J. Słowacki np. w Balladynie.

                    Na podstawie “Słownika Encyklopedycznego - Język polski” Wydawnictwa
                    Europa. Autorzy: Elżbieta Olinkiewicz, Katarzyna Radzymińska, Halina
                    Styś. ISBN 83-87977-20-9. Rok wydania 1999.

                    Nie nazwałabym tego skrzywieniem tylko brakiem wiedzy z zakresu
                    poetyki.
                    • menodo Re: Tym razem to Verdana 11.04.10, 23:13
                      Ratyzbona, bardzo piekny jest Twoj wiersz, natomiast nie rozumiem, jak mozna
                      dyskutowac o poezji z kims kto nadal sobie imie "ogolone jajka" a w poezji szuka
                      glownie rymow.
                      • 0golone_jajka Re: Tym razem to Verdana 12.04.10, 10:27
                        To, że Ty czegoś nie rozumiesz, nie znaczy że inn tego nie rozumieją.

                        Ja nie rozumiem dlaczego swoją pociachaną enterami prozę Ratyzbona nazywa wierszem, ale inni to rozumieją, a ja chętnie podyskutuję o poezji, choć kompletnie się na niej nie znam.
                        • menodo Re: Tym razem to Verdana 12.04.10, 14:31
                          > Ja nie rozumiem dlaczego swoją pociachaną enterami prozę Ratyzbona nazywa wiers
                          > zem, ale inni to rozumieją, a ja chętnie podyskutuję o poezji, choć kompletnie
                          > się na niej nie znam."

                          Ale jesli sie na czyms nie znasz, jesli czegos nie rozumiesz - to dlaczego nie
                          szukasz zrozumienia tylko oceniasz to, szydzisz z tego i juz nie powiem czym
                          oblewasz to, biorac pod uwage zalobe narodowa.
                          • 0golone_jajka Re: Tym razem to Verdana 12.04.10, 16:32
                            Gdzie szydzę i gdzie i czym oblewam i czy podczas żałoby narodowej nie można dyskutować o poezji??? Będę wdzięczny za konkretne odpowiedzi na poważne zarzuty pod moim adresem!
                    • hankam Re: 12.04.10, 13:20
                      Łacińska poezja też nie ma rymow, tylko rytm - chyba, bo laciny mnie nie uczono.
                      Pewnie z greką jest tak samo.
                      • blanacz Re: 13.04.10, 09:19
                        O, o, za późno Cię przyuważyłam. A do tych języków dodałabym punicki,
                        ale mamy tylko niewielki fragmencik, do tego napisany przez
                        Rzymianina.
                    • blanacz Re: Tym razem to Verdana 13.04.10, 09:17
                      Pragnę nadmienić, że w antyku rym był błędem - wiersz musiał być
                      rytmiczny. Wiadomo, łacina i greka inaczej rozumieją pojęcie
                      "rytmiczny", ale to wina naszego języka, który zatracił iloczasy.
                      Definicja "wiersz musi mieć rymy" nie przemawia do mnie.
                      • 0golone_jajka Re: Tym razem to Verdana 13.04.10, 09:28
                        No ale ten wiersz o którym mowa nie ma ani rymu ani rytmu! Przecież gdyby go przeczytać na głos, to można się w ogóle nie zorientować że to wiersz!
                        • blanacz Re: Tym razem to Verdana 14.04.10, 09:20
                          Czytanie poezji wymaga wysiłku ze strony deklamatora, a nie usilnego
                          próbowania udowodnić, że rymów czy rytmu deficyt. Nawet "Pana
                          Tadeusza" można przeczytać tak, że nie słychać rymów.
                          • 0golone_jajka Re: Tym razem to Verdana 14.04.10, 09:30
                            Wytrawny słuchacz je usłyszy. A w tym przypadku niezwykle trudno będzie odróżnić prozę od poezji. No chyba, że deklamujący mo każdym wersie będzie robił znaczące pauzy.
            • hankam Ratyzbona 12.04.10, 13:18
              Nie chcę brać udzialu w dyskusji, bo poezję kiepsko odbieram i kiepsko się na
              niej znam, ale Twój wiersz bardzo mi się podoba.

              Kiedy wreszcie przestaniesz pisać jako Verdana? ; )
              Już prawie uwierzylam, że to Verdana jest autorką.
        • pele999 Re: Wiersz czy nie wiersz? 11.04.10, 22:55
          np.

          "Tylko mali grzesznicy spowiadają się długo
          w niepokoju gorących warg-
          potem niebo ich goni spadających gwiazd smugą,
          jak pożary Joannę d'Arc
          Ale wielcy grzesznicy na błysk mały przyklękną
          i wypłaczą się jednym tchem -
          potem noc mają cichą i jak dobry łotr świętą -
          byłem z nimi, klękałem, wiem "

          • ratyzbona Menodo 11.04.10, 23:29
            Menodo - po pierwsze bardzo dziękuję po drugie - o poezji mogę
            dyskutować z każdym - to moja wielka pasja i jeśli mogę kogoś przekonać
            choćby do tego że wiersz bez rymu to wciąż wiersz to jestem gotowa
            cytować całe połacie różnych opracowań na temat poetykismile
            • menodo Re: Menodo 11.04.10, 23:52
              Z kazdym? Z "ogolonymi jajkami" tez ??? A po co?
              • ratyzbona Re: Menodo 12.04.10, 00:20
                Po pierwsze dlatego że to tylko nick - cóż głupi ale nikogo nie winno
                to dyskryminować. po drugie - bo jeśli go przekonam choc odrobinę to
                będzie to sukces - a jeśli przekonam naprawdę to może otworzę mu oczy
                na wielką piękną poezję pozbawioną rymów. a to dobry uczynekwink
                • 0golone_jajka Re: Menodo 12.04.10, 10:30
                  Ratyzbono, dziękuję Ci za tę wypowiedź. Takie osoby jak Ty przywracają mi wiarę w ludzi. Mój nick jest celowo głupi, śmiesznym, prowokujący, obrzydliwy, aby sprawdzić reakcję ludzi. Niestety bardzo wielu ocenia innych po wyglądzie/nicku, a nie tym co jest w środku. To przykre. Ty jesteś inna. Dziękuję.


                  A co do poezji to chętnie podyskutuję. Powiedz mi proszę co czyni wiersz biały wierszem? Skoro nie ma rymów, rytmu, żadnych (chyba) reguł. Jak odróżnić wiersz od prozy?
                  • ratyzbona Re: Menodo 12.04.10, 10:46
                    hmmm... to trochę trudno wytłumaczyć biorąc pod uwagę że większość
                    osób nie ma z tym problemu. Po pierwsze - wydaje mi się że dobór
                    słów jest ważniejszy niż w przypadku prozy - autor wybiera je w taki
                    a nie inny sposób - w najlepszych wierszach nie da się usunąć ani
                    jednego słowa - jest to tak kunsztowna robota. Po drugie - wiersz
                    biały nie oznacza rezygnacji z języka poezji - metafor porównań i
                    innych zabiegów nie spotykanych w prozie ( np. aliteracji) Po
                    trzecie sposób obrazowania - wiersz skupia się na jednym uczuciu
                    obserwacji myśli - niektóre utwory dążą do puenty inne nastawione są
                    na wywarcie wrażenia. Dla mnie rym nie jest warunkiem poetyckości
                    tekstu - podobnie jak dla całego świata ( poza Rosją - tam wiersze
                    muszą się rymować) stą trudno mi tłumaczyć dokładnie. Poza tym wielu
                    poetów zastępuje rym rytmem - który jest formą bardziej kunsztowną (
                    wszelkie wiersze w których występują stopy jak np. heksametr -
                    którym napisana jest Iliada i Odyseja). Oczywiście to tylko
                    wieszchołek góry lodowej ale trochę lektury poetów nie używających
                    rymów powinno ci znacznie rozjaśnić tą moim zdaniem bardzo wyraźną
                    granicę.
                    • 0golone_jajka Re: Menodo 12.04.10, 11:06
                      Teoretycznie rozumiem. Czy zatem to poniżej to jest wiersz?

                      Jasne jak Słońce
                      Każdy ma prawo
                      Do własnej interpretacji

                      Według mnie wiersz to tylko jak ma rymy
                      Inaczej nie różni się
                      Od prozy
                      Co wykazałem
                      Powyżej


                      A to:

                      Czasem wpisuję w Google Bóg i czekam. Może niebiosa się otworzą i na rydwanie burzy przybędzie najwyższy, którego wzywam nie wymawiając imienia? Nadaremno. Czasem wpisuję w Google Bóg i czekam. A potem przypominam sobie co spotkało biednego Hioba i boję się nacisnąć Szukaj. Zamykam więc komputer i idę spać. Jutro wstaję rano do pracy.
                      • ratyzbona Re: Menodo 12.04.10, 13:17
                        Słuchaj tak sobie możemy rozmawiać w nieskończoność. Ja uważam to co ty
                        zapisałeś w zdaniu ( tekst mojego wiersza) za wiersz między innymi dlatego że
                        kończę na owym szukaj. poza tym zrozum - ja nigdy nie wpisałam w google słowa
                        Bóg - cały wiersz jest metaforą strachu przed poszukiwaniem Boga - a to
                        zdecydowanie zabieg poetycki. Ale widzę że ta rozmowa donikąd nie zmierza -
                        proponuję więc - zamiast udowadniać że wiersze bez rymów to tylko pocięte zdania
                        poczytaj wybitnych Polskich poetów współczesnych - moim zdaniem po lekturze ich
                        wiersz nie będziesz miał wątpliwości czym jest wiersz bez rymów a poza tym - nie
                        wstawiaj znaków przystankowych do mojego wiersza. Po to ich tam nie ma żeby ich
                        tam nie było - wstawiłeś je nadając swoją interpretację o której już wiesz że
                        jest inna od zamierzonej - pozwól ludziom czytać to tak jak zostało napisane o
                        co proszę jako autorka. A twoje podzielone zdanie nie jest wierszem o czym i ty
                        i nikt kto czyta naszą rozmowę nie ma wątpliwości.

                        Skąd w tobie potrzeba wykazania że coś co istnieje w poezji od starożytności
                        nie istnieje.
                        • 0golone_jajka Re: Menodo 12.04.10, 13:35
                          > Skąd w tobie potrzeba wykazania że coś co istnieje w poezji od starożytności
                          > nie istnieje.

                          Ja tylko pokazałem, że po zabraniu enterów Twój wiersz jest nie do odróżnienia od prozy. Dla niepoznaki dodałem 2 krótkie zdana na końcu. I nikt teraz nie powie że to wiersz, nikt tego nie zauważy. Ot kilka nieco emocjonalnych, nieco pretensjonalnych zdań. Ale wiersz??
                          A więc wiersz to to samo co proza tylko pocięte na kawałki? Ja szukam tylko definicji wiersza.

                          Nie znam współczesnej poezji, ale jeśli jest ona taka jak współczesna sztuka chlapania farbą, to jest straszna. Mozesz podlinkowac kilka przykładów?
                        • broceliande Ratyzbona:-) 12.04.10, 13:52
                          A myślałam, że to jakaś nastolatka napisała.

                          Na krytykę własnego wiersza powinno się odpowiadać wzruszeniem
                          ramion.
                          Tego tu nie widać, ale można jakoś oddać słowamismile
                          • 0golone_jajka Re: Ratyzbona:-) 12.04.10, 13:59
                            > Na krytykę własnego wiersza powinno się odpowiadać wzruszeniem
                            > ramion.

                            Dlaczego tak sądzisz? Uważasz, że nie wypada dyskutować autorowi o swoich wierszach??

                            Poza tym to nie jest krytyka. To jest zastanawianie się nad tym CZYM JEST WIERSZ. Jako krytykę można by odebrać moje zdanie, że skoro ten "wiersz" wygrał konkurs, to jakie musiały być pozostałe. No bo jeśli konkurs poezji religijnej wygrywa wierszyk składający się z mniej niż 40 wyrazów, czyli krótszy niż to zdanie, które teraz piszę, to można się chyba zastanawiać jakie były pozostałe wiersze i ile ich było, słowem jaki był poziom tego konkursu, nieprawdaż? A sam pomysł, przyznałem, jest interesujący. Tylko MNIE brakuje czegoś w tym niby-wierszu. Dla mnie to jest szkic wiersza.
                            • broceliande Re: Ratyzbona:-) 12.04.10, 14:36
                              Każdy może interpretować jak chce.
                              Autor nie musi wyjaśniać, co miał na myśli ani dlaczego postawił
                              przecinek lub nie.

                              Najważniejsze, czy czytelnik "podpisałby się" pod takim wierszem.
                              Myślę, że pod tym wierszem wielu ludzi mogłoby się podpisać.
                              I już pisałam, że jest krótki, konkretny, z dobrą pointą.
                              Nie uważam go za szkic.
                              A o haiku słyszałeś?

                              Jeśli chcesz rymów, zawsze możesz poczytać klasyków.
                              • 0golone_jajka Re: Ratyzbona:-) 12.04.10, 16:27
                                > A o haiku słyszałeś?

                                Tak. Taka zabawa słowem. Ale z wierszem to to nie ma nic wspólnego. MOIM ZDANIEM.
                            • ratyzbona Re: Ratyzbona:-) 12.04.10, 14:48
                              Słuchaj nie wymagaj ode mnie żebym ci wytłumaczyła na czym polega wiersz - serio
                              definicji poezji jeszcze nikt nigdy nie znalazł więc nie wymagaj ode mnie żebym
                              ją wymyśliła - z resztą nie mam do tego kompetencji. Poza tym wierszy nie liczy
                              się na długość - odrzucasz w ten sposób całą tradycję haiku - i bardzo wiele
                              świetnych wierszy.

                              Poza tym takie konkursy z doświadczenia ( biorę udział w konkursach regularnie)
                              wiem przegrywają wiersze rymowane bo dobrze rymować bardzo mało osób umie.

                              I naprawdę próba udowodnienia że poezja bez rymów nie ma sensu bo nie podoba ci
                              się JEDEN wiersz to dość głupie ( choć wiersz może ci się nie podobać mnie to
                              ani ziębi ani grzeje).

                              Gdyby chodziło tylko o mój wiersz pewnie bym milczała ale staję w obronie całej
                              nie rymowanej poezji
                              • 0golone_jajka Re: Ratyzbona:-) 12.04.10, 16:31
                                > Poza tym takie konkursy z doświadczenia ( biorę udział w konkursach regularnie)
                                > wiem przegrywają wiersze rymowane bo dobrze rymować bardzo mało osób umie.


                                Nic dodać nic ująć.


                                > I naprawdę próba udowodnienia że poezja bez rymów nie ma sensu bo nie podoba ci
                                > się JEDEN wiersz to dość głupie

                                Akurat ja twierdzę odwrotnie - poezja bez rymów jest plebejska w ogólności, niemal każdy może ją tworzyć. Za to z rymami, jak sama słusznie wyżej zauważasz, jest duuużo trudniej. To dopiero jest sztuja - przekazać myśl, zakończyć pointą i jeszcze wszystko ubrać w rym! TO JEST POEZJA. Reszta to tylko zabawa słowem.
                                To już limeryki są lepsze, bo mają rym, rytm, są wesołe i często zaskakujące.
                                • ratyzbona Re: Ratyzbona:-) 12.04.10, 16:50
                                  Mój drogi rozmówco - napisałam - dobrze rymować - czyli nie płot z kot do czego
                                  sprowadza się większość umiejętności rymowania tych którzy myślą rymować umieją
                                  ( i biorą udział w konkursach jednak ich nie wygrywając) Dobrze rymować to
                                  znaczy nie korzystając np. z rymów częstochowskich umie to bardzo bardzo
                                  niewiele osób ( Mickiewicz np. nie umiał). Skoro uważasz że wiersze bez rymów
                                  każdy pisać może i że jest to rozrywka plebejska powinieneś koniecznie
                                  poinformować o tym min. Komitet Noblowski który od lat żyje w mylnym przekonaniu
                                  ( może nie wiedzą) oraz koniecznie literaturoznawców którzy rozwodzą się nad
                                  takimi nic nie wartymi dziełami jak Iliada. A i koniecznie napisz do Japończyków
                                  bo oni tam tego haiku niepotrzebnie tyle tłuką - bo po co. Pointa nie ma się
                                  nijak do rymowania co winieneś wiedzieć jeśli uważałeś na lekcji polskiego.
                                  Limeryki to super zabawa ale nie ma poważnych limeryków.

                                  Według twoich standardów ks. Jan Baka jest najwybitniejszym poetą polskim bo on
                                  rymował jak mało kto ( poczytaj koniecznie zapewne zakochasz się w jego rymach!)
                                  • marcinlet Re: Ratyzbona:-) 12.04.10, 19:14
                                    ratyzbona napisała:

                                    > Według twoich standardów ks. Jan Baka jest najwybitniejszym poetą polskim bo on
                                    > rymował jak mało kto ( poczytaj koniecznie zapewne zakochasz się w jego rymach!

                                    Akurat Baka był jednym z najwybitniejszych polskich poetów i to wcale nie z
                                    powodu rymów.
                                    • ratyzbona Re: Ratyzbona:-) 12.04.10, 19:28
                                      Ale styl rymowania księdza Baki nie budzi raczej entuzjazmu
                                  • 0golone_jajka Re: Ratyzbona:-) 12.04.10, 21:39
                                    Ale czy o wartości utworu stanowi jego forma? Illiada to Illiada - niczego jej nie ujmuję poza tym, że to nie wiersz w moim rozumieniu.

                                    Odnoszę wrażenie, że uważasz, że uważam, że to co napisałaś to kupa. Nie. To tylko nie jest wiersz. Nie oceniam jakości tylko formę.

                                    > Limeryki to super zabawa ale nie ma poważnych limeryków.

                                    I dlatego je lubię smile Ale przyznasz, że trudniej napisać fajny limeryk niż fajny biały wiersz na 40 słów.
                                    • blanacz Re: Ratyzbona:-) 13.04.10, 09:22
                                      E-e - epos traktowano jak powieść. Lirycy zaczynają się od Archilocha.
                                      Niektóre utwory to wręcz jedna linijka. "Węgorzy ślepych wiele
                                      przygarnęłaś", jeśli się nie mylę, to też Archiloch, najstarszy
                                      zachowany liryk grecki. Nie chce mi się sprawdzać w zbiorze.
    • vitmik analiza wiersza ;) 12.04.10, 20:43
      Wiersz jednozwrotkowy, trzywersowy z rymem sylabowym, z równomiernie rozłożonym
      akcentem. Podmiot liryczny wyraża swoje głębokie zadowolenie z otaczającego go
      świata, przepełnia go kwitnący stoicyzm i szczęście, które człowiekowi żyjącemu
      we współczesnym zamęcie, może dać tylko otaczająca go przyroda. Dla podmiotu
      lirycznego nawet zanurzona w błękicie wody część żaby jest pretekstem do
      euforii. Szybko poruszające się słońce sugeruje wczesne lato, kiedy świat
      zwierzęcy budzi się z otchłani zimy. Puenta liryku jest jednoznaczna i łatwo
      odczytywalna, oddaje doskonale szybkość i złożoność ruchu słońca, które przecież
      nie jest istotą ludzką i nie może, jak określa poeta, zap... sensu stricte.
      Uwagę zwraca użycie wulgaryzmów, których znajomość świadczy o ludowych
      korzeniach poety i głębokiej więzi ze społeczeństwem. W moim rozumieniu autor
      chciał się tym utworem odwdzięczyć środowisku, w którym wyrósł, za poświęcenie i
      trud włożony w zapewnienie mu należytego wykształcenia.
      Szkoda, ze tak mało w dzisiejszej poezji wierszy o tak pogodnym nastroju.

      A oto sam wiersz!

      Słońce w górze zapierdala,
      Żaba w wodzie dupę moczy,
      Kurwa, co za dzień uroczy
      • 0golone_jajka otóż to! 12.04.10, 21:23
        Nie potrafiłbym tego tak pięknie ująć, ale zgadzam się z tym co do joty big_grin
        Jest i rym i rytm, i pointa. Krótko i na temat smile
      • ratyzbona Re: analiza wiersza ;) 12.04.10, 21:32
        Rymuje się! Brawo!
        • lis-a Re: analiza wiersza ;) 14.04.10, 09:36
          zamiana białego wiersza Ratyzbony przez Ogolone Jajka na prozę daje
          taki efekt: zamiast wiersza - mamy prozę poetycką; ale zwykła proza,
          drogi Ogolony, to nie już nie jest; rozumiem, że tego nie widzisz,
          nie czujesz - to się często zdarza w społeczeństiwie; ale chwała ci
          za próby zrozumienia i za wywołanie dyskusji o poezji;

          tak w ogóle - gratuluję autorce wiersza, jest niezły.
          • 0golone_jajka Re: analiza wiersza ;) 14.04.10, 10:21
            Czyli jednak proza! A że nieco emocjonalna, to już inna sprawa. Jak znajdę czas, to przeczytam to na głos i wówczas ocenicie czy to proza czy poezja.
            • ratyzbona Re: analiza wiersza ;) 14.04.10, 15:20
              To co proza poetycka też już nie istnieje? Zaczynam się bać o całą lirykę skoro
              już drugi gatunek został tu arbitralnie zgładzony
Inne wątki na temat:
Pełna wersja