0golone_jajka
09.04.10, 16:54
Pozwoliłem sobie zamieścić wiersz córki jednej z forumowiczek z pewnego forum. Wiersz ów wygrał konkurs poezli religijnej. Tak się zastanawiam jaki musiał być poziom tego konkursu, skoro coś takiego wygrało?? Wiersza tu nie ma za grosz.
Czasem wpisuję w Google Bóg i czekam. Może niebiosa się otworzą i na rydwanie burzy przybędzie najwyższy, którego wzywam nie wymawiając imienia? Nadaremno.
Czasem wpisuję w Google Bóg i czekam. A potem przypominam sobie co spotkało biednego Hioba i boję się nacisnąć Szukaj.
Czy TO jest WIERSZ? Owszem, w oryginale wyglądał tak:
Czasem wpisuję w Google
Bóg i czekam
może niebiosa się otworzą
I na rydwanie burzy
Przybędzie najwyższy
Którego wzywam
Nie wymawiając imienia
Nadaremno
Czasem wpisuję w Google
Bóg i czekam
A potem przypominam sobie
Co spotkało biednego Hioba
I boję się nacisnąć
Szukaj
Ale czy pociachanie prozy na krótkie linijki czyni z niej poezję???
Poza tym dziwię się, że ten wiersz wygrał, skoro jego autorka NADAREMNO czeka - ja przynajmniej interpretuję w ten sposób wydzielenie jednego słowa. Co zresztą zaznaczyłem w prozie tego wiersza zastępując liczne przełamania znakami interpunkcyjnymi.
Co o tym sądzicie?