Katolickie defilady.

03.06.10, 13:01
Dzisiaj w całej Polsce.
Myslę, że procesja to matka wszelakich pochodów.
23.
    • kociak40 Re: Katolickie defilady. 04.06.10, 20:32
      Przykład z Warszawy. Trochę jest to zastanawiające. Uroczyste
      procesje święta Bożego Ciała. Nieśli figury, obrazy, hierarchowie w
      uroczystych szatach idący po dywanach kwiatów dla nich usypanych i
      co to dało? Jeszcze się nie rozeszli, a tu urawnie chmury nad
      Warszawą. Zalanych kilka dzielnic, obsunęły się skarpy w Wilanowie.
      Podobno takiego kataklizmu najstarsi nie pamiętają. Dziwsz narzekał,
      że koscioły zalało. Widać Bogu nie jest to potrzebne (i te kościoły
      i te procesje) ale za to bardzo potrzebne Dziwiszowi i jego kolegom,
      z tego dobrze żyją i to bez trudu pracy. W TV pokazali kilkunastu
      biskupów jak przemawiają. Postury "obszerne" i tak dostatnie, że nie
      mogliby pojechać na misje do głodujacych murzynów. Nie mozna byłoby
      głosić cnoty ubóstwa mając taką twarz (tak "z oka" cholesterolu
      conajmniej 500-600).
      • amsterdam53 Re: Katolickie defilady. 05.06.10, 07:03
        Procesje to wymysł pasibrzuchów kościoła, po obfitym posiłku
        wychodzą na spacer żeby spalić trochę kalorii przed następnym
        posiłkiem.Ale to że są procesje to już wina samych ludzi którzy tą
        bandę darmozjadów i widrwigroszy utrzymują.
        • kociak40 Re: Katolickie defilady. 05.06.10, 17:33
          Zapewne jesteś ateistą i masz trzeźwe i logiczne spojrzenie. Sama
          prawda, to co napisałeś. Ja jestem wierzący ale też podpisuje się
          pod tym, bo prawda jest tylko jedna, też tak uważam. Wiara nie
          potrzebuje pośredników zwłaszcza takich, którzy dobrze sobie żyją z
          tej niby pomocy.
          • 0golone_jajka Re: Katolickie defilady. 07.06.10, 10:16
            No ale piszą w gazetach, że na mszy za ks. Alfonsa Popiełuszkę (nie wiem czemu jego prawdziwe imie jest przemilczane smile ) miało być KILKASET tysięcy ludzi, a było zaledwie 140 tys. To nadal sporo, ale w porównaniu do blisko 40 milionów katolików to nic smile
            • kociak40 Re: Katolickie defilady. 08.06.10, 02:19
              Przewidywali conajmnie 250 tys., a nawet 500 tys. uczestników.
              Było 140 tys. i to naciągane. Jak widać znaczna część zmądrzała w
              ostatniej chwili. Oglądałem częściowo to w TV. Ci w "żółtych
              szatach" odbierali chwałę na placu Piłsudzkiego ale po uformowaniu
              pochodu, raptem gdzieś znikli. Pochód szedł przez 4 godziny, oni
              zapewne sobie biesiadowali, w pochodzie nie szli, bo i po co?.
              Pojawili się nagle, tak samo niespodziewanie jak znikli, znowu w
              pierwszych "rzędach".
              • 0golone_jajka Re: Katolickie defilady. 08.06.10, 11:26
                Onet podaje w dwóch miejscach, raz że było 140, a drugi raz że 250 tys. Ciekawe.
                wiadomosci.onet.pl/2180630,11,item.html
                wiadomosci.onet.pl/2180704,11,140_tys_wiernych_na_beatyfikacji,item.html
            • smarek12 Re: Katolickie defilady. 08.06.10, 20:48
              Ja mialem watpliwa przyjemnosc przygladania sie procesji w Irlandii,
              w jednym z bardziej "religijnych" regionow.
              Jedno slowo sie cisnie na usta: zenada.
              Na poczatku procesji puscili grupe dzieci w wieko okolo 10- 12 lat, a
              dalej zagonili grupe osob z zespolem Downa.
              Calosc zamykala garstka staruszkow, totalna porazka, chcialem
              pstryknac kilka fotek niestety pechowo akurat w tym momencie padly mi
              baterie w aparacie.
              W kazdym razie smutny to byl widok, jak tak mozna wykorzystywac
              dzieci i chorych?
              • oryginal23 Re: Katolickie defilady. 13.06.10, 09:59
                Zdrowi byli w pracy, co mieli zrobić.
                23.
            • varna771 Re: Katolickie defilady. 13.06.10, 15:16
              0golone_jajka napisał:

              > No ale piszą w gazetach, że na mszy za ks. Alfonsa Popiełuszkę
              (nie wiem czemu
              > jego prawdziwe imie jest przemilczane smile )

              źle się kojarzy ...
              www.se.pl/wydarzenia/kraj/moj-brat-w-seminarium-zmieni-imie_141062.html
Pełna wersja