broceliande
06.06.10, 20:40
W lesie. Mały, szary, niepozorny.
Ręka mi spuchła, a po trzech dniach w miejscu ukąszenia ukazało się
takie zgrubienie...
Krótko mówiąc, zastanawiam się, czy ten owad nie złożył sobie we
mnie jaj.
Nie mam nic przeciwko.
Jesteśmy rodziną, chętnie posłużę innemu żywemu organizmowiu w
opiece nad jego jajami, ale... niech to będzie dobrowolnie, niech to
nie swędzi i nie boli.