kociak40
23.06.10, 22:41
Tankując mi gaz do samochodu na stacji Orlenu, pracownik stacji
(facet w średnim wieku), coś "pod nosem" przeklinał. Myślałem, że to
na skutek podwyżki gazu z 2,09 na 2,16 za litr. Mnie to też
rozłościło i chciałem się nawet przyłaczyć do niego. Okazało się, że
klnie całkowicie z innego powodu. Otóż, dowiedział się przed chwilą,
że proboszcz z tej parafii gdzie on mieszka, z pieniędzy dawanych
przez wiernych na vota do jakiegoś obrazu, z datków, ktore proboszcz
przyjmował mówiąc - "Boże przyjmij i pobogosław te dary", nie tylko
na vota przeznaczył. Proboszcz vota zakupił tandetne, jakieś szkalne
świecidełka, a swojej kochance zafundował zabieg powiększenie
biustu. Tak mnie to rozśmieszyło, że nawet nowa cena gazu nie wydała
mi się tak wysoka. Tak postępuje prawdziwy koneser ceniący piękno
ludzkiego ciała, a takim widać jest proboszcz.