tak się pisze naszą historię:

15.08.10, 17:15
dr hab. Grzegorz Nowik:
"Generał Józef Haller zasłużył na miano zbawcy Warszawy o tyle, iż to on
mobilizował stolicę do walki, modlił się w katedrze warszawskiej,..."

Więcej... wyborcza.pl/1,97737,8250017.html#ixzz0wg69W84B

OK ja rozumiem że pewnie podejmowanie działań propagandowych tego wymagało...
ale czy naczelny dowódca w krytycznym momencie powinien przesiadywać po
kościółkach?
    • oryginal23 Re: tak się pisze naszą historię: 15.08.10, 21:47
      Katedra to raczej nie jest kościółek, ale to drobiazg w porównaniu z
      Licheniem.
      23.
    • kociak40 Re: tak się pisze naszą historię: 16.08.10, 21:05

      Jakoś unika się całej prawdy o tej wojnie. Nie zaczęła się ona w
      1920r. ale w 1919r tz. "Wyprawą Józefa Piłsudckiego na Kijów".
      To Józef był agresorem, chciał z Petlurą podzielić Ukrainę i napadł
      na tz. państwo bolszewików licząc na ich słabość w tym czasie.
      Zdobył Kijów ale po mobilizacji sił Czerwonej Armii musiał się
      wycofywać. Można dyskutować, czy bolszewicy mogli się zatrzymać po
      wyparciu z własnych terenów agresora? Może i mogli ale takie samo
      pytanie odnosi się i do II wojny światowej. Rosjanie też mogli
      zatrzymać się na linii Curzona i zakończyć wojnę.
      • adam81w Re: tak się pisze naszą historię: 17.08.10, 01:59
        Co Ty w ogóle piszesz kociak. Jakie napadł? Razem z Petlurą (Ukraińcem, armia
        ukraińska) chciał napaść na ziemie ukraińskie, które znajdowały się w rękach
        bolszewików (wielkiego państwa istniejącego od dwóch lat, gdzie dalej toczyła
        się wojna domowa bo nie wszyscy Rosjanie chcieli tego nowego państwa)? To
        Rosjanie a potem bolszewicy okupowali ziemie polskie i ukraińskie a wojska
        polskie razem z wojskami ukraińskimi chciały tylko przywrócić normę czyli ziemie
        polskie Polsce a ukraińskie Ukrainie. To nie były tereny bolszewików! Aha i
        Piłsudskiego a nie Piłsudckiego.
      • truten.zenobi Re: tak się pisze naszą historię: 17.08.10, 13:48
        swoją wiedzę czerpiesz z bardzo starych podręczników..

        problem polegał na tym że JP dobrze wiedział że sowieci przygotowują się do wojny

        pewnie można się spierać czy postąpił właściwie, czy co należało zrobić... ale
        daleki był bym od tak jednoznacznych/jednostronnych ocen jak Twoja.

        warto byś marzeniem wodzów rewolucji była rozprzestrzenienie jej po świecie
        najlepiej przy użyciu bagnetów armii czerwonej...
        tak więc nie przyrównuj Rosji radzieckiej do państwa rosyjskiego b to jakby
        całkowicie rożne twory...
        • kociak40 Re: tak się pisze naszą historię: 17.08.10, 19:32

          Nie jestem mocny z historii. To nie moja domena. Chcialbym tylko
          zwrocić uwagę w stosunku do zdania - "problem polegał na tym że JP
          dobrze wiedział że sowieci przygotowują się do wojny"
          Można sadzić, że do wojny z Polską, aby ją zdobyć.
          Jednym z pierwszych dekretów Lenina było anulowanie rozbiorów Polski
          Rosji Carskiej. Jakby miał taki zamiar, to nie robiłby tego aby mieć
          chociaż jakieś podstawy polityczne. Druga sprawa, to w tym czasie
          jeszcze Lenin musiał walczyć z zagraniczną interwencją.
          Po II Wojnie Światowej, w 1944 - 1945, tz. "Związek Patriotów
          Polskich" wprost domagał się aby Stalin przyłączył Polskę jako 17
          republikę. Stalin nie zgodził się, chociaż nic nie musiał zdobywać,
          wystarczyłoby podpisanie dekretu. Nie jest to takie oczywiste jak
          piszesz, że rosjanie chcieli zdobyć Polskę.
          • truten.zenobi Re: tak się pisze naszą historię: 17.08.10, 20:40
            Nie jest to takie oczywiste jak
            > piszesz, że rosjanie chcieli zdobyć Polskę.
            ależ oczywiście że to nie jest takie proste. tyle że ja chyba nie pisałem ze
            chcieli "zdobyć Polskę"
            szykowanie się do wojny, chęć rozszerzenia rewolucji także na tereny polskie nie
            koniecznie formalnie musiało oznaczać zdobywanie(!) polski ... wystarczyło by
            zdobyli ją polisy komuniści...
            wink
            i oczywiście o tym co piszesz warto także pamiętać...
            myśmy (przynajmniej częściowo) traktowali tę wojnę jako walkę o wolność oni jako
            przyjście z pomocą uciśnionym... to nic osobistego tylko ideologia... wink
            • kociak40 Re: tak się pisze naszą historię: 18.08.10, 21:38

              Szerzej w historyczne tematy nie chcę wchodzić, jestem zbyt słaby z
              tej dziedziny, i na pewno masz rację w tej tematyce.
              Chciałby Ci przytoczyć pewne zdarzenie z dnia wczorajszego, a ktore
              tak mnie rozśmieszyło, że jeszcze się uśmiecham. Jesteś człowiekiem
              bystrym więc i może Ty się uśmiechniesz.
              Małe wyjaśnienie. O godz. 21:00 w kościołach dzwonią na
              jakieś "godziny jasnogórskie" (jakieś wezwanie do domowych modlitw).
              Wczoraj już grubo po 9-tej na Krakowskim Przedmieściu vis a vis tego
              słynnego już krzyża, śpiewało jakieś modlitwy czy litanie, 6
              staruszek, takich starowinek grubo po 80-tce. Widać skończyły śpiewy
              jasnogórskie, wyprostowały się (w ramach własnych możliwości) i na
              głos zaintonowały - "Jeszcze Polska nie zginęła póki my żyjemy....".
              Przechodził tam również przypadkowo pisarz Janusz Głowacki i
              też "ryknął" śmiechem jak i ja.
              • truten.zenobi Re: tak się pisze naszą historię: 19.08.10, 08:21
                > Szerzej w historyczne tematy nie chcę wchodzić, jestem zbyt słaby z
                > tej dziedziny,

                historię piszą zwycięzcy, podręczniki są pisane zgodnie obowiązującą opcją
                polityczną. czy w związku z tym myślisz że tak naprawdę jesteś słabszy od
                innych? Ty przynajmniej zdajesz sobie sprawę że pewnych rzeczy nie wiesz.
                ja też pewnie nie jestem lepszy od Ciebie, cóż to że przeczytałem parę artykułów
                czy książek odnoszących się do określonych aspektów tego konfliktu (głownie
                związanych z szyfrowaniem) nie oznacza że mam rozległą wiedzę w temacie.

                pragnąłem tylko zwrócić uwagę że podręcznikowa wiedza zarówno z okresu prl jaki
                i **RP mocno mija się z rzeczywistością, a jeszcze bardziej się z nią mijają
                "miejskie legendy" poświęcone tamtej wojnie.

                wyprostowały się (w ramach własnych możliwości) i na
                > głos zaintonowały - "Jeszcze Polska nie zginęła póki my żyjemy....".

                big_grin

                oni ogólnie są zabawni ale gdyby nie stanowili tak potężnej siły politycznej w
                tym kraju, lub gdybym mieszkał gdzieś indziej to pewnie było by to zabawniejsze..
Inne wątki na temat:
Pełna wersja