vitmik
07.09.10, 12:52
dzisiaj w szkole mojej żony katechetka-siostra zakonna wyprowadziła kopa w tyłek ucznia
dyrektorka nie miała złudzeń i ją wypier..liła w trybie natychmiastowym, dziwi tylko reakcja proboszcza bo kiedy do niego zadzwoniła by przysłał nowego pracownika powiedział: "przecież to nic złego, nic się nie stało"
szkoda że tego nie byłem świadkiem bo bym jej też z buta pociągnął