orald
01.02.11, 11:34
Jak należało przypuszczać trybunał konstytucyjny odroczył zbadanie zgodności z konstytucją istnienia Komisji Majątkowej do spraw zwrotu lub przekazania w zamian kościołom majątku odebranego w PRL z naruszeniem ówczesnego prawa.
Ponieważ od dzisiaj Komisja przestaje istnieć, Trybunał do sprawy nie wróci. Tym samym zaakceptował on kradzieże kościoła dokonane na polskim majątku narodowym przy akompaniamencie wszystkich sługusów Watykanu - zdrajców Polski.
Wczorajszą decyzją TK przychylił się do wniosku (o odroczenie) marszałka Sejmu Grzegorza Schetyny. We wniosku czytamy "w życie wchodzi nowelizacja ustawy o stosunku państwa do kościoła, która likwiduje komisję. A co ważniejsze, uzasadniał, że uznanie niekonstytucyjności przepisów dotyczących Komisji stanowiłoby zagrożenie dla finansów państwa (??)".
W kategoriach czarnego humoru należy traktować głosy posłów lewicy, że nie zamierzają wycofać wniosku. Wiadomo, że im też zależy na zamieceniu sprawy pod dywan. Przecież wielu z nich musiałoby skończyć w więzieniu. Pragnący szukać sprawiedliwości w Trybunale w Strasburgu nie mają szans dopóki sprawa będzie odraczana.