ogolone_jajka
05.08.04, 11:57
Jestem za:
- edukacją seksualną (nie "religijno-rodzinną") młodzieży
- swobodnym dostępem do środków antykoncepcyjnych (także wczesnoporonnych oraz za ich subwencjonowaniem)
- aborcją i eutanazją (oczywiście nie bez żadnych warunków)
- badaniami prenatalnymi
- związkami partnerskimi
- całkowitym rozdziałem kościoła od państwa
- opodatkowaniem kościoła, tak jak każdej innej wielkiej firmy usługowej
Jestem przeciw:
- religii w szkołach i przedszkolach(!) państwowych
- finansowaniu nauczycieli religii ze środków publicznych
- finansowaniu kościoła i wydarzeń kościelnych ze środków publicznych (w tym przyjazdu papieża)
- symbolom religijnym w miejscach publicznych (ale nie sprzeciwiam się, tak jak Francuzi, noszeniu chust czy innych symboli religijnych przez obywateli)
- ulgowemu traktowaniu pracowników KK względem prawa państwowego
- zaciąganiu zobowiązań wobec Watykanu
- odwołaniu do boga w prawodawstwie
- ingerencji KK w politykę (najwyżej mogą lobbować w kuluarach, tak jak to robią przedstawiciele innych dużych firm)
- przeznaczaniu czasu antenowego publicznej telewizji na programy związane z KK (np. coniedzielne transmisje mszy, dopuszczam oczywiście programy o tematyce religijnej, ale UROZMAICONE, a nie w kółko KK i KK)
Z sondaży wynika, że znaczna część polskiego społeczeństwa myśli poodbnie.