waldek58 24.09.04, 10:10 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2302054.html Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
sliwka1977 Re: Urban obrazil papieża 24.09.04, 10:40 No, i wszyscy na około krzyczą, że są obrażani, a sam zainteresowany milczy. Odpowiedz Link
tom1111 Re: Urban obrazil papieża 24.09.04, 12:02 no tak ,bo jak może cię urazić list którego nie otworzyłaś "ojcze wybacz im albowiem nie wiedzą co czynią" Odpowiedz Link
bez_senna Re: Urban obrazil papieża 24.09.04, 15:35 3 lata więzienia za parę słów prawdy?????? Ale jakby ktoś obraził Urbana, to nikt by na to nawet nie zwrócił uwagi! Odpowiedz Link
pereop Re: Urban obrazil papieża 24.09.04, 16:12 bez_senna napisała: > 3 lata więzienia za parę słów prawdy?????? prawdy? > Ale jakby ktoś obraził Urbana, to nikt by na to nawet nie zwrócił uwagi! słyszałem obraźliwe teksty w kierunku urbana - może Urban nie przywiązuje do tego uwagi? Odpowiedz Link
bez_senna Re: Urban obrazil papieża 24.09.04, 19:35 > prawdy? A co, może myślisz, że papież jest rześkim młodzieńcem, takim co to jeszcze ho- ho może?... > słyszałem obraźliwe teksty w kierunku urbana - może Urban nie przywiązuje do > tego uwagi? A papież przywiązuje? Puki co, to kościół trąbi, jaki to Urban heretyk itd, a sam Wojtyła ma to najwyraźniej w dupie (albo do niego nie dotarło). Odpowiedz Link
pereop Re: Urban obrazil papieża 25.09.04, 20:21 > A co, może myślisz, że papież jest rześkim młodzieńcem, takim co to jeszcze ho- > ho może?... a czy jest jak piszę Urban "Obwoźnym sadomacho" . "Breżniewem Watykanu",?? to są zwykłe wypisane głupoty - nic więcej Odpowiedz Link
bez_senna Re: Urban obrazil papieża 11.10.04, 20:35 > a czy jest jak piszę Urban "Obwoźnym sadomacho" . "Breżniewem Watykanu",?? Może i jest? Jeśli tak nie uważasz, to pomyśl, że może jednak tak uważa Urban. On tego nie pisze z nudów. I obawiam się, że felieton, o którym mowa, nie ograniczał się do powtarzania zdań ,,papież to cośtamcośtam'' w kółko, tylko miał jeszcze jakieś uzasadnienie. I po cholerę stworzono w ogóle takie określenie, jak wolność słowa, skoro w praktyce nie ma jej ani trochę? Odpowiedz Link
pereop Re: Urban obrazil papieża 12.10.04, 08:11 bez_senna napisała: > ? > > Może i jest? Jeśli tak nie uważasz, to pomyśl, że może jednak tak uważa Urban. > On tego nie pisze z nudów. wg mnie piszę z nudów I obawiam się, że felieton, o którym mowa, nie > ograniczał się do powtarzania zdań ,,papież to cośtamcośtam'' w kółko, tylko > miał jeszcze jakieś uzasadnienie. > > I po cholerę stworzono w ogóle takie określenie, jak wolność słowa, skoro w > praktyce nie ma jej ani trochę? wolność słowa - oczywiście - obrażanie - nie. Prawo to reguluję - masz prawo wyrażać wszelkie opinie łącznie z krytycznymi - ale pewnych norm etycznych nie wolno przekraczać. Bo mogą grozić za to konsekwencje. Dziennikarz nie jest żadną świętą krową co może sobie wszystko co mu do głowy przyjdzie wypisać - bezkarnie! Odpowiedz Link
bez_senna Re: Urban obrazil papieża 12.10.04, 20:27 To co to jest? W a r u n k o w a wolność słowa???? Każdego można obsmarować ile wlezie, ale jak ktoś obrazi papieża to już nie pasuje??? Nie mogą przyjąć do wiadomości, że może dla pewnych ludzi on jest autorytetem moralnym - ale nie dla wszystkich? Dlaczego nie można wyrazić się krytycznie o papieżu, a o każdym innym - tak? Proszę mi nie bredzić o uczuciach religijnych - jakoś o religiach mniejszości katolicy mają prawo wyrażać swoje, niezbyt mile zresztą, zdanie - a na odwrót nigdy? ,,Wolność to my mamy, jak nam ją narysują'' Odpowiedz Link
pereop Re: Urban obrazil papieża 13.10.04, 08:29 bez_senna napisała: > To co to jest? W a r u n k o w a wolność słowa???? > Każdego można obsmarować ile wlezie, ale jak ktoś obrazi papieża to już nie > pasuje??? Nie mogą przyjąć do wiadomości, że może dla pewnych ludzi on jest > autorytetem moralnym - ale nie dla wszystkich? BEZSENNA!!! - ty chyba kompletnie nie rozumiesz znaczenia - WOLNOŚĆ SŁOWA - możesz krytykować kogo chcesz - ale są pewne zasady których nie wolno przekroczyć - i są regulowane przez kodeksy karne - cywilne czy jakie tam!! był niedawno proces pewnego dziennikarza z Polic - który obsmarował jednego radnego - radny go zaskarżył i wygrał proces - facet póki co nie poszedł do więzienia ale to inna kwestia - dziennikarze zamykali się w klatkach w obronie - krzyczeli nie ma wolności słowa!! - bzdura - wyrok nie negował tekstu - negował sformułowania w nim zawarte które mogły urazić radnego - sąd nie nakazał wycofać tekstu!! kazał przeprosić radnego przez dziennikarza czego on nie uczynił - i za to poszedł (pójdzie do więzienia) - patrz przykład ogolonego tutaj i wyrok w zgierzu odnośnie zamykania sklepów - kubuś krzyczy dobrze że DEBILE przegrali!!! i to jest konstruktywna krytyka - zgodna z ogólnie przyjętymi zasadami?? bzdura - to bełkot podobnie jak i Urbana. przestań mieszać pojęcia. > Dlaczego nie można wyrazić się krytycznie o papieżu, a o każdym innym - tak? > Proszę mi nie bredzić o uczuciach religijnych - jakoś o religiach mniejszości > katolicy mają prawo wyrażać swoje, niezbyt mile zresztą, zdanie - a na odwrót > nigdy? jak ktoś cie obrazi masz prawo pozwać go do sądu - czy jest to katolik czy nie katolik - a czy to zrobisz czy nie to już tylko twój problem - mnie to nie obchodzi - ale jak sama nie chcesz tego robić to nie krytykuj innych że przynajmniej chcą walczyć o swoje prawa itd (niezależnie jak to przyjmować) > ,,Wolność to my mamy, jak nam ją narysują'' patrz odpowiedzi wyżej Odpowiedz Link
bez_senna Re: Urban obrazil papieża 13.10.04, 19:53 Człowiek powinien mieć prawo do sprzeciwu tylko wtedy, gdy ktoś pisze o nim informacje nieprawdziwe, przekręca jego wypowiedzi itd. - wtedy faktycznie można domagać się sprostowania. To jest tandetne, że prawo próbuje wymagać, żeby wszyscy byli dla siebie tacy supermili. Zresztą, to jest tylko kolejny sposób, żeby zagarnąć sporą sumkę za odszkodowanie. Poza tym, czy to papież oskarżył Urbana? Nie. Facet się nawet tym nie zainteresował. Jaka więc w tym logika? Odpowiedz Link
pereop Re: Urban obrazil papieża 14.10.04, 10:17 bez_senna napisała: > Człowiek powinien mieć prawo do sprzeciwu tylko wtedy, gdy ktoś pisze o nim > informacje nieprawdziwe, przekręca jego wypowiedzi itd. - wtedy faktycznie > można domagać się sprostowania. a wypisywanie inwektyw czy jakichkolwiek obraźliwych sformułowań ma być dopuszczalne??? co za głupota!! > To jest tandetne, że prawo próbuje wymagać, żeby wszyscy byli dla siebie tacy > supermili. głupoty wypisujesz...nie muszą być mili - ale mają nie być wulgarni i obrażać dla samego obrażanie bo jest WOLNOŚĆ SŁOWA (a dla mnie tak działa pan Urban) Zresztą, to jest tylko kolejny sposób, żeby zagarnąć sporą sumkę za > odszkodowanie. jakie odszkodowanie?? dla kogo ?? > Poza tym, czy to papież oskarżył Urbana? Nie. Facet się nawet tym nie > zainteresował. Jaka więc w tym logika? Arykuł 136 kodeksu karnego paragraf 3: Karze do 3 lat pozbawienia wolności podlega ten kto na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej znieważa głowę obcego państwa(....). A takim wedle prokuratury i prawa międzynarodowego jest papież - jest głową państwa watykańskiego. Odpowiedz Link
mr_pope Re: Urban obrazil papieża 14.10.04, 12:21 > Arykuł 136 kodeksu karnego paragraf 3: > Karze do 3 lat pozbawienia wolności podlega ten kto na terytorium > Rzeczpospolitej Polskiej znieważa głowę obcego państwa(....). > > A takim wedle prokuratury i prawa międzynarodowego jest papież - jest głową > państwa watykańskiego. Zapomniałeś o artykule 138. Odpowiedz Link
pereop Re: Urban obrazil papieża 14.10.04, 15:22 > Zapomniałeś o artykule 138. a o czym on mówi? (nie jestem prawnikiem) - ten artykuł wziąłem z ostatniej polityki bo na jego podstawie opiera się akt oskarżenia urbana. Odpowiedz Link
mr_pope Re: Urban obrazil papieża 14.10.04, 20:07 Ten artykuł mówi o tym, że art. 136 ma zastosowanie tylko wtedy, gdy obowiązuje zasada wzajemności między Najjaśniejszą a państwem, którego szef, został obrażony. Innymi słowy mówiąc jeśli Watykan nie przewiduje jako przestępstwo obrazy głowy innego państwa, to obrażenie papieża nie powinno być przestępstwem w RP. Odpowiedz Link
bez_senna Re: Urban obrazil papieża 14.10.04, 15:17 > a wypisywanie inwektyw czy jakichkolwiek obraźliwych sformułowań ma być > dopuszczalne??? A czemu nie? Ktoś ma jakieś kompleksy, żeby się domagał sprostowania tego? A jeżeli to jest jakoś szczególnie wulgarne i nieuzasadnione, to świadczy tylko o piszącym. > ale mają nie być wulgarni i obrażać dla samego obrażanie Może jeszcze zakazać obrażających i wulgarnych rozmów na ulicy? Poza tym, Urban nie obraża dla samego obrażania. To ma przesłanie, tylko święte oburzenie co niektórym tego nie pozwala dostrzec. > Arykuł 136 kodeksu karnego paragraf 3: > Karze do 3 lat pozbawienia wolności podlega ten kto na terytorium > Rzeczpospolitej Polskiej znieważa głowę obcego państwa(....). A głowa jakiegośtam państwa to jakiś nadczłowiek? I powtarzam: co z tego, skoro papież nic sobie z tego nie robi (i słusznie)? Odpowiedz Link
pereop Re: Urban obrazil papieża 14.10.04, 15:27 > A czemu nie? Ktoś ma jakieś kompleksy, żeby się domagał sprostowania tego? A > jeżeli to jest jakoś szczególnie wulgarne i nieuzasadnione, to świadczy tylko opiszącym. dzięki - ja w takim prymitywnym kraju nie chciałbym mieszkać > Może jeszcze zakazać obrażających i wulgarnych rozmów na ulicy? ostatnio w którymś z miast rozpoczęto akcje karania przeklinających i wulgarnych - średnio straż miejska wypisuję około 200 mandatów - znajdę ci link - ja popieram tą akcję - może jeszcze ktoś w tym kraju normalnie myśli i walczy z prymitywizmem > Poza tym, Urban nie obraża dla samego obrażania. To ma przesłanie, tylko święte > > oburzenie co niektórym tego nie pozwala dostrzec. święte oburzenie??? urban chce rozgłosu nic więcej - facet któremu epoki się pomyliły > A głowa jakiegośtam państwa to jakiś nadczłowiek? poczytaj artykuł w polityce - na ten temat > I powtarzam: co z tego, skoro papież nic sobie z tego nie robi (i słusznie)? patrz wyżej. Odpowiedz Link
bez_senna Re: Urban obrazil papieża 14.10.04, 15:42 > dzięki - ja w takim prymitywnym kraju nie chciałbym mieszkać Wolałbyś może żyć w kraju rodem z Orwella, totalnie bez wolności słowa na temat władzy itd.? I wreszcie: jakie to ma teraz znaczenie, nawet jeśli wsadzą Urbana na te parę lat i napiszą sprostowanie? Gazeta z felietonem i tak trafiła do mnóstwa czytelników. Może mają karać za posiadanie jej?... Co komu da skazanie Urbana? > ostatnio w którymś z miast rozpoczęto akcje karania przeklinających i > wulgarnych - średnio straż miejska wypisuję około 200 mandatów Słyszałam o tym (ale to chyba już wycofano, dawno to było). Chwała, że chodziło tylko o upomnienia... Czy po to walczono w Polsce o jako-taką wolność i możliwość swobodnego wyrażania myśli, żeby teraz to zostało odebrane? Ma się skończyć tym, żeby nie można się było śmiać bezkarnie na ulicy? Co komu przeszkadzają wulgaryzmy? Nie chcę - nie słucham. > ja popieram tą akcję - może jeszcze ktoś w tym kraju normalnie myśli i > walczy z prymitywizmem A nie zdarza Ci się nigdy zdenerwować się i zaklnąć? Chciałbyś być wtedy ukarany mandatem? > święte oburzenie??? urban chce rozgłosu nic więcej - facet któremu epoki się > pomyliły Nie chce rozgłosu dla siebie, tylko nagłośnienia pewnych spraw i otworzenia ludziom oczu. Nie trzeba się z nim zgadzać, jak ktoś nie chce - wolna wola. Ale też nie można mu zakazywać wyrażania swoich poglądów. Odpowiedz Link
pereop Re: Urban obrazil papieża 14.10.04, 18:41 bez_senna napisała: > > Wolałbyś może żyć w kraju rodem z Orwella, totalnie bez wolności słowa na temat > > władzy itd.? chcę życ w kraju gdzie prymitywizm nie będzie brał góry nad zdrowym rozsądkiem i normalną krytyką która jest dla mnie rzeczą całkowiecie normalną > I wreszcie: jakie to ma teraz znaczenie, nawet jeśli wsadzą Urbana na te parę > lat i napiszą sprostowanie? Gazeta z felietonem i tak trafiła do mnóstwa > czytelników. Może mają karać za posiadanie jej?... nie - tak samo jak nie kazali tym którzy kupili gazetę w policach(przykład opisałem) wyrzucać jej - czy wsadzą urbana? wątpie - jeśli już dostanie w zawiasach - ale może się zastanowi nad rzeczami które wypysuję - swoją drogą ironia losu - facet który walczył z wolnością słowa w czasach PRL teraz jest jej piewcą i broni się w sądzie - los bywa przewrotny > Co komu da skazanie Urbana? > > > ostatnio w którymś z miast rozpoczęto akcje karania przeklinających i > > wulgarnych - średnio straż miejska wypisuję około 200 mandatów > > Słyszałam o tym (ale to chyba już wycofano, dawno to było). Chwała, że chodziło > > tylko o upomnienia... Czy po to walczono w Polsce o jako-taką wolność i > możliwość swobodnego wyrażania myśli, żeby teraz to zostało odebrane? Ma się > skończyć tym, żeby nie można się było śmiać bezkarnie na ulicy? > Co komu przeszkadzają wulgaryzmy? Nie chcę - nie słucham. a co chodzisz z zatkanymi uszami nonstop - bo nie chesz słyszeć? ja nie. poza tym pomysł nie upadł - czytałem o tym parę dni temu(jak znajdę czas to szerzej to opiszę) > > A nie zdarza Ci się nigdy zdenerwować się i zaklnąć? Chciałbyś być wtedy > ukarany mandatem? zdarza mi się jak każdemu - jednak staram się kontrolować swoje zapędy i nie klnąć nagminnie - jak to u niektórych bywa > > > święte oburzenie??? urban chce rozgłosu nic więcej - facet któremu epoki > się > > pomyliły > > Nie chce rozgłosu dla siebie, tylko nagłośnienia pewnych spraw i otworzenia > ludziom oczu. Nie trzeba się z nim zgadzać, jak ktoś nie chce - wolna wola. Ale > > też nie można mu zakazywać wyrażania swoich poglądów. przecież gazety nikt mu nie zamyka!nikt nie zakazuję mu pisać! nikt nie nakazuję mu nagłaśniać pewnych spraw! - niech robi co chcę - wtedy gdy on mieszał w PRL nie było takiej szansy - nie dawał im szansy...niech piszę co chcę - ale niech nie zapomina że czasy się zmieniły i że musi brać odpowiedzialność za formułowane zdania - niech będą takie żeby nikt nie mógł go pozwać...to jest sztuką Odpowiedz Link
bez_senna Re: Urban obrazil papieża 14.10.04, 20:27 > a co chodzisz z zatkanymi uszami nonstop - bo nie chesz słyszeć? Nie. Po prostu jak słyszę, to olewam. Jest mi to prawie obojętne. > zdarza mi się jak każdemu - jednak staram się kontrolować swoje zapędy i > nie klnąć nagminnie - jak to u niektórych bywa A jak Ci się zdarzy, to chciałbyś zostać za to ukarany? Bo na to wygląda. Poza tym, chcesz, żeby tym ,,niektórym'' odebrano prawo do wolnego języka nawet w sytuacjach codziennych, z dala od mediów? > przecież gazety nikt mu nie zamyka!nikt nie zakazuję mu pisać! nikt nie > nakazuję mu nagłaśniać pewnych spraw! - niech robi co chcę Niech robi co chce - tak, ale kiedy to ,,co chce'' dotyczy papieża, to już nie pasuje. Odpowiedz Link
pereop Re: Urban obrazil papieża 15.10.04, 08:17 > Nie. Po prostu jak słyszę, to olewam. Jest mi to prawie obojętne. nie ma to jak milczące przyzwolenie. > A jak Ci się zdarzy, to chciałbyś zostać za to ukarany? Bo na to wygląda. Poza > tym, chcesz, żeby tym ,,niektórym'' odebrano prawo do wolnego języka nawet w > sytuacjach codziennych, z dala od mediów? biorę odpowiedzialność za swoje słowa - i za swoje czyny. Jeśli za moje wybryki zostałbym ukarany to przyjmę karę. Nikt nie jest bezkarny. Ale po prostu staram się aby nikt nie miał podstaw żeby o cokolwiek mnie oskarżyć. > Niech robi co chce - tak, ale kiedy to ,,co chce'' dotyczy papieża, to już nie > pasuje. niech piszę o papieżu! - ale jak bedzie sobie pozwalał na przekroczenie pewnych granic to zostanie osądzony - koniec kropka. Odpowiedz Link
mr_pope Re: Urban obrazil papieża 14.10.04, 20:21 > Wolałbyś może żyć w kraju rodem z Orwella, totalnie bez wolności słowa na temat > władzy itd.? Naprawdę nie odróżniasz JE Prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego od Olka Kwaśniewskiego? Jest różnica między ostrą krytyką kogoś jako polityka a krytyką jako człowieka. Ja nie widzę nic złego w powiedzeniu "nasz prezydent jest do dupy", ale czy to oznacza to samo co "Jasiu jest do dupy"? Swoją drogą czy gdybym teraz uraczył Ciebie inwektywą dotyczącą Twojej rodziny przyjęłabyś to z totalnym spokojem? > I wreszcie: jakie to ma teraz znaczenie, nawet jeśli wsadzą Urbana na te parę > lat i napiszą sprostowanie? Gazeta z felietonem i tak trafiła do mnóstwa > czytelników. Może mają karać za posiadanie jej?... > Co komu da skazanie Urbana? Wspaniale uwalasz cały system penitencjarny! Co komu da zamknięcie mordercy, jeśli zamordowani już nie żyją? Chodzi o rolę prewencyjną prawa karnego. Właśnie to da skazanie Urbana, on się nie zmieni, ale inni będą uważac na to co robią > Co komu przeszkadzają wulgaryzmy? Nie chcę - nie słucham. Zupełnie jak z ciszą nocną. Nie chcę słuchac hałasów nie słucham ich Ale tu się z Tobą zgodzę. Czysty idiotyzm karania kogoś za to, że mruknie coś sobie pod nosem. Ciekaw jestem czy polonistka zajmująca się Panem Tadeuszem na lekcji też by dostała upomnienie za kutasa? > Ale też nie można mu zakazywać wyrażania swoich poglądów. To zależy. Jeśli mam pogląd, że ludzie są głupi, to niech nikt się mnie o to nie czepia. Ale jeśli powiem, że głupi jest Kowalski, to Kowalski ma prawo do szczerej rozmowy ze mną bym tak nie głosił. Nb nie przeszkadza Ci, ze Cię obgadują? Odpowiedz Link
mr_pope Re: Urban obrazil papieża 14.10.04, 12:20 > Człowiek powinien mieć prawo do sprzeciwu tylko wtedy, gdy ktoś pisze o nim > informacje nieprawdziwe, przekręca jego wypowiedzi itd. - wtedy faktycznie > można domagać się sprostowania. Czyli gdyby ktoś napisał o Tobie, że jesteś "rozwydrzoną, przemądrzałą gówniarą" w ogóle nie domagałabyś się sprostowania? W końcu "gówniara" to określenie, którego w żaden sposób nie można udowodnić, zatem w grę nie wchodzi rozważanie nad tym czy to określenie jest prawdziwe, czy nie. (uprzedzając ewentualną reakcję, nie jest moim celem obrażenie Ciebie). > To jest tandetne, że prawo próbuje wymagać, żeby wszyscy byli dla siebie tacy > supermili. Zresztą, to jest tylko kolejny sposób, żeby zagarnąć sporą sumkę za > odszkodowanie. To jest tylko ochrona dobrego wizerunku osób fizycznych i prawnych. Nazwanie kogoś publicznie np: sraczem, bo ma problemy gastryczne, jest zgodne z prawdą, ale utrudnia osobie tak nazwanej nawiązywanie kontaktów handlowych, etc. Wyobrazasz sobie współpracować z człowiekiem, którego wszyscy publicznie nazywają w ten sposób? Odpowiedz Link
bez_senna Re: Urban obrazil papieża 14.10.04, 15:26 > Czyli gdyby ktoś napisał o Tobie, że jesteś "rozwydrzoną, przemądrzałą > gówniarą " w ogóle nie domagałabyś się sprostowania? Podobne określenia już były. I nie domagałam się. > W końcu "gówniara" to określenie, > którego w żaden sposób nie można udowodnić, zatem w grę nie wchodzi rozważanie > nad tym czy to określenie jest prawdziwe, czy nie. Co do nieprawdziwości, chodziło mi tylko o np. takie sytuacje, kiedy ktoś w swoim interesie przekręci czyjąś wypowiedź, napisze o czyjejś niezgodnej z rzeczywistością działalności itd. Więc to papieża nie dotyczy, bo dla jednych on jest rzeczywiście gasnącym staruszkiem, dla drugich świętym guru. Chyba można mieć swoje zdanie? > (uprzedzając ewentualną reakcję, nie jest moim celem obrażenie Ciebie). Zastanowiłabym się > To jest tylko ochrona dobrego wizerunku osób fizycznych i prawnych. Nazwanie > kogoś publicznie np: sraczem, bo ma problemy gastryczne, jest zgodne z prawdą, > ale utrudnia osobie tak nazwanej nawiązywanie kontaktów handlowych, etc. Taa, public relaction, te sprawy modne ostatnio. A kto rozsądny to weźmie na poważnie? > Wyobrazasz sobie współpracować z człowiekiem, którego wszyscy publicznie > nazywają w ten sposób? Owszem, trudniej by było raczej współpracować z osobami, które to określenie stworzyły. Odpowiedz Link
mr_pope Re: Urban obrazil papieża 14.10.04, 20:15 > Podobne określenia już były. I nie domagałam się. Teraz tak. Interesujące czy tak samo będziesz miała to gdzieś gdy zostaniesz Kimś Na Stanowisku i ktoś nazwie Cię gówniarą lub coś w tym guście. > Więc to papieża nie dotyczy, bo dla jednych on jest rzeczywiście gasnącym > staruszkiem, dla drugich świętym guru. Chyba można mieć swoje zdanie? Wszystko zależy od tego jak się nazwie. Można o kimś powiedzieć "staruszek" a można powiedzieć "zramolały staruch". Można powiedzieć o kimś "kobieta lekkich obyczajów" a można też i "dziwka". > Taa, public relaction, te sprawy modne ostatnio. A kto rozsądny to weźmie na > poważnie? Wszyscy dla których liczy się wizerunek u odbiorcy. No, chyba, że większość ludzi nie jest rozsądna i na pytanie co jest istotne przy wyborze produktu odpowiadają "marka" tylko z własnej głupoty. > Owszem, trudniej by było raczej współpracować z osobami, które to określenie > stworzyły. Interesujące. Zapewne chętnie tez obcowałabyś z kimś, kto ma po prostu taki pseudonim. Ot na przykład idziesz z chłopakiem przez miasto i słyszysz jak ktoś woła "popatrzcie, sracz idzie". Odpowiedz Link
bez_senna Re: Urban obrazil papieża 14.10.04, 20:38 > Teraz tak. Interesujące czy tak samo będziesz miała to gdzieś gdy zostaniesz > Kimś Na Stanowisku i ktoś nazwie Cię gówniarą lub coś w tym guście. Jeżeli zostanę Kimś Na Stanowisku, to mnie raczej nikt tak nie nazwie, to będę już z założenia pełnoletnia - więc byłoby to nielogiczne . I w takiej sytuacji mogłabym się ze swojego Wysokiego Stołka odpowiednio odgryść - tak się załatwia sprawy w mediach, nie w sądzie ). Poza tym nie planuję jakoś kariery w strefach duchownych KK (wiesz, fajne klimaty, ale kobiet nie biorą, cóż...). > Wszystko zależy od tego jak się nazwie. Można o kimś powiedzieć "staruszek" a > można powiedzieć "zramolały staruch". Ale daj spokój, gasnący staruszek to nawet wulgaryzm nie jest, na upartego można to nawet przyjąć żartobliwie. > Można powiedzieć o kimś "kobieta lekkich obyczajów" a można też i "dziwka". Jak kiedyś byłam przeciwko nazywaniu gejów pedałami, to użyłeś podobnego argumentu, tylko na odwrót; ciekawe. > Wszyscy dla których liczy się wizerunek u odbiorcy. No, chyba, że większość > ludzi nie jest rozsądna i na pytanie co jest istotne przy wyborze produktu > odpowiadają "marka" tylko z własnej głupoty. To jest snobizm. Jeszcze tylko brakuje prawnej obrony takiego czegoś > Interesujące. Zapewne chętnie tez obcowałabyś z kimś, kto ma po prostu taki > pseudonim. Ot na przykład idziesz z chłopakiem przez miasto i słyszysz jak > ktoś woła "popatrzcie, sracz idzie". To jak myślisz, co bym pomyślała - że ów chłopak to debil, czy ci, co go tym określeniem wołali? Odpowiedz Link
mr_pope Re: Urban obrazil papieża 15.10.04, 14:58 > Jeżeli zostanę Kimś Na Stanowisku, to mnie raczej nikt tak nie nazwie, to będę > już z założenia pełnoletnia - więc byłoby to nielogiczne A kto powiedział, że inwektywy muszą być logiczne? Zresztą nie muszą Ciebie nazywać gówniarą mogą nazwać inaczej. > I w takiej sytuacji mogłabym się ze swojego Wysokiego Stołka odpowiednio odgryść > - tak się załatwia sprawy w mediach, nie w sądzie ). Czyżby? A to ciekawe w jaki sposób byś się odgryzła? Wykorzystała koneksje? Wtedy trafiłabyś do sądu nie jako poszkodowana a jako pozwana. Napisałabyś sprostowanie? Cóż, redakcja mogłaby nie uznać tego za sprostowanie (a wówczas nie ma obowiązku umieszczania go w gazecie). Przemawiałabyś publicznie? Ciekawe skąd wzięłabyś na to czas i słuchaczy. Pewnie skończyłabyś w sądzie. > Ale daj spokój, gasnący staruszek to nawet wulgaryzm nie jest, na upartego > można to nawet przyjąć żartobliwie. Nie tylko gasnący, ale w ogóle staruszek można uznać za ciepłe wyrażenie. > Jak kiedyś byłam przeciwko nazywaniu gejów pedałami, to użyłeś podobnego > argumentu, tylko na odwrót; ciekawe. Tak? A to jakiego? > To jest snobizm. Jeszcze tylko brakuje prawnej obrony takiego czegoś Owszem, istnieje prawna ochrona produktu. O prawach autorskich i dobrym imieniu firmy słyszałaś na 100%. > To jak myślisz, co bym pomyślała - że ów chłopak to debil, czy ci, co go tym > określeniem wołali? Nie wiem co byś pomyślała. Interesuje mnie jak długo wytrzymałabyś z kimś kto dla innych jest sraczem, pisuarem albo czymś podobnym. Odpowiedz Link
bez_senna Re: Urban obrazil papieża 15.10.04, 22:30 Hurtem: > Ja nie widzę nic złego w powiedzeniu "nasz prezydent jest do dupy", ale czy > to oznacza to samo co "Jasiu jest do dupy"? Nie oznacza - ale co z tego? Absurdem jest karanie za posiadanie własnego punktu widzenia. > Swoją drogą czy gdybym teraz uraczył Ciebie inwektywą dotyczącą Twojej rodziny > przyjęłabyś to z totalnym spokojem? Sobie byś zepsuł ,,public relaction'', bo mojej rodziny nie znasz, więc byłoby to co najmniej nielogiczne. A jakbym coś do tego miała, co zwróciłabym uwagę Tobie bezpośrednio - a nie, powiedzmy, w sądzie. > Wspaniale uwalasz cały system penitencjarny! Co komu da zamknięcie mordercy, > jeśli zamordowani już nie żyją? Może Ci się to i wydaje dziwne, ale dla mnie mniej więcej tak jest. > Właśnie to da skazanie Urbana, on się nie zmieni, ale inni będą uważac na to > co robią Ale ta ,,nieśmiałość'' polskiej komercyjnej prasy jest powalająca. I co z tego będzie, morał ,,dzieci, nie róbcie tego w domu''? Już wystarczająco dobitną jest sytuacją, że większość gazet boi się nawet skrytykować książkę w recenzji - więc co tu mówić o sprawach politycznych. Mi swoim zachowaniem Urban zaimponował - nie chodzi już o to, co napisał, ale o fakt, że miał odwagę (a przecież wiedział, czym ryzykuje). Teraz mi się przypomniało . Na dzisiejszych warsztatach dziennikarskich u nas prowadząca wyskoczyła z mniej więcej: ,,Media powinny mówić prawdę, ale nie zawsze mówią... przykładem jest pan Urban''. Jak tak od kołyski uczy się w tym zawodzie pokory (siedź cicho i nie wychylaj się), no to ja się nie dziwię dziennikarzom, którzy zaśmiecają pisma artykułami o niczym, zaskoczeni przy tym, że nikt ich nie chce czytać. > Ciekaw jestem czy polonistka zajmująca się Panem Tadeuszem na lekcji też > by dostała upomnienie za kutasa? Nie wiem, ale my sprawdzaliśmy reakcję (jak trzeba było podać jakiśtam argumentujący cytat). Chyba się już do tego przyzwyczaiła, bo nawet nieźle udawała, że nie słyszy tego akcentu w konkretnym momencie. Sama bym lepiej nie ukryła zmieszania )). > Ale jeśli powiem, że głupi jest Kowalski, to Kowalski ma prawo do > szczerej rozmowy ze mną bym tak nie głosił. No pewnie. Tak samo, jak papież ma prawo do szczerej rozmowy z Urbanem (a on o tym felietonie w ogóle wie?). Więc niech by się na taką męską pogawędkę udali, wyjaśnili, co i jak, a obeszłoby się bez sądu. Zresztą komu jak komu, ale papieżowi akurat te określenia nie zaszkodzą. >Czyżby? A to ciekawe w jaki sposób byś się odgryzła? Wykorzystała koneksje? > Wtedy trafiłabyś do sądu nie jako poszkodowana a jako pozwana. Napisałabyś > sprostowanie? Pośledź uważnie prasę, to zauważysz, w jaki sposób tam się kulturalnie załatwia takie zatargi . > Nie tylko gasnący, ale w ogóle staruszek można uznać za ciepłe wyrażenie. No właśnie. > Tak? A to jakiego? Cytuję: ,,Zaś jeśli chodzi o odrobinę taktu, to widzę, że wolisz zakłamanie od braku taktu. O takich jak Ty powstają już dowcipy, że wolą mówić na prostytutki 'kobieta lekkomyślnie zawodowo' lub 'łatwa horyzontalnie' niż nazywać rzecz po imieniu bo to niegrzeczne.'' > O prawach autorskich i dobrym imieniu firmy słyszałaś na 100%. Pierwsze, owszem, jest potrzebne. Ale o swoje dobre imię to niech się firma troszczy sama. >Nie wiem co byś pomyślała. Interesuje mnie jak długo wytrzymałabyś z kimś kto > dla innych jest sraczem, pisuarem albo czymś podobnym. A miałabym z tego powodu przerwać znajomość?... Poza tym: jak się ma sracz do staruszka czy jakiegośtam bożka? Rozumiem, jakby Urban papieża od h... wyzywał, ale przecież tak na dobrą sprawę on nie powiedział niczego szczególnie obraźliwego. Odpowiedz Link
mr_pope Re: Urban obrazil papieża 16.10.04, 15:03 > Nie oznacza - ale co z tego? Absurdem jest karanie za posiadanie własnego > punktu widzenia. Własny punkt widzenia nie jest karany. Karalne są niektóre przypadki wyrażania pewnych opinii. > Sobie byś zepsuł ,,public relaction'', bo mojej rodziny nie znasz, więc byłoby > to co najmniej nielogiczne. Co z tego, że nie znam? Mam prawo do własnego punktu widzenia > A jakbym coś do tego miała, co zwróciłabym uwagę Tobie bezpośrednio - a nie, > powiedzmy, w sądzie. Ale dlaczego, jeśli to przecież nic złego kogoś obrażać? > Może Ci się to i wydaje dziwne, ale dla mnie mniej więcej tak jest. Aha, zatem w ogóle jesteś przeciw karaniu za popełnienie przestępstwa? > Mi swoim zachowaniem Urban zaimponował - nie chodzi już o to, co napisał, ale > o fakt, że miał odwagę (a przecież wiedział, czym ryzykuje). A czym Urban ryzykuje?! Grzywną? Złą opinią w środowisku? Bo w więzieniu go nie zamkną. > Jak tak od kołyski uczy się w tym zawodzie pokory (siedź cicho i nie wychylaj > się), no to ja się nie dziwię dziennikarzom, którzy zaśmiecają pisma > artykułami o niczym, zaskoczeni przy tym, że nikt ich nie chce czytać. W Polsce istnieją przynajmniej dwa antyklerykalne czasopisma. Ilość procesów przeciw nim jest znikoma. Czy naprawdę dziennikarze boją się pisać o Kościele? Zatem wypadałoby uznać, że więcej ryzykuje dziennikarz opisujący pedofilię wśród księży niż ten redaktor, który prowadzi sprawę powiązań policji z mafią. W pierwszym przypadku ryzykuje przecież rokiem więzienia, w drugim tylko życiem. > No pewnie. Tak samo, jak papież ma prawo do szczerej rozmowy z Urbanem (a on o > tym felietonie w ogóle wie?). Tymczasem prawo należy zmieniać jesli złe, a nie je łamać. Chyba, że godzi w życie, wolność osobistą i własność obywateli. W przypadku obrazy głowy obcego państwa nic z tego nie występuje. > Pośledź uważnie prasę, to zauważysz, w jaki sposób tam się kulturalnie > załatwia takie zatargi A może Ty mi powiesz? Co się takiego dzieje w prasie? Jak się załatwia kulturalnie takie targi? Zważywszy na to, że redaktor NIE CHCE opublikować sprostowania? > Cytuję: ,,Zaś jeśli chodzi o odrobinę taktu, to widzę, że wolisz zakłamanie od > braku taktu. O takich jak Ty powstają już dowcipy, że wolą mówić na > prostytutki 'kobieta lekkomyślnie zawodowo' lub 'łatwa horyzontalnie' niż > nazywać rzecz po imieniu bo to niegrzeczne.'' Hmm...Dalej nie rozumiem o co Ci chodzi. Może trudno Ci zrozumieć, że dziwkę uważam za obraźliwe a prostytutka nie? Bo w jednym zdaniu użyłem jednego, w drugim zdaniu drugiego słowa. Albo dla Ciebie dziwka jest takim samym wyrażeniem jak prostytutka? > Pierwsze, owszem, jest potrzebne. Ale o swoje dobre imię to niech się firma > troszczy sama. A ja uwazam, że oba są niepotrzebne. Żadna ochrona praw autorskich, żadna sadowa ochrona dobrego wizerunku firmy. Nb jedno związane jest z drugim. > A miałabym z tego powodu przerwać znajomość?... Nie wiem. Ale wciąż mnie interesuje taka sytuacja. > Poza tym: jak się ma sracz do staruszka czy jakiegośtam bożka? Rozumiem, jakby > Urban papieża od h... wyzywał, ale przecież tak na dobrą sprawę on nie > powiedział niczego szczególnie obraźliwego. Dlaczego rozumiesz? Przecież nie ma nic złego w obrażaniu ludzi, to tylko poglądy. A propos, nie od h... tylko od ch.... Albo ja jestem zbyt wulgarny i masz na myśli inne przekleństwo Odpowiedz Link
bez_senna Re: Urban obrazil papieża 18.10.04, 12:51 > Własny punkt widzenia nie jest karany. Karalne są niektóre przypadki wyrażania > pewnych opinii. Ale Urban nie był ani wulgarny, ani specjalnie obraźliwy. > Co z tego, że nie znam? Mam prawo do własnego punktu widzenia A pewnie, że masz. Inna sprawa w końcu, co by sobie o Tobie pomyślała połowa tego forum . > Ale dlaczego, jeśli to przecież nic złego kogoś obrażać? Piszę cały czas, że nie powinno to być KARANE. A jeśli papieżowi nie pasuje, to niech o tym, bo ja wiem, powie na kazaniu, obsmaruje Urbana i zagrozi mu, że nie będzie miał życia wiecznego , albo najlepiej niech się umówią na pogawędkę. Wtedy wszyscy by byli zadowoleni. Głupotą jest załatawiać takie sprawy w sądzie. A w sytuacji, gdy sam zainteresowany Wojtyła nie powiedział na ten temat ani słowa, jest to totalna głupota. > Aha, zatem w ogóle jesteś przeciw karaniu za popełnienie przestępstwa? To jest powiedziane w zbyt dużym skrócie i w TAKIM świecie faktycznie nie miałoby racji bytu. I to jest temat na osobną dyskusję - ale tak, w pewnym sensie jestem anarchistką. > A czym Urban ryzykuje?! Grzywną? Złą opinią w środowisku? Bo w więzieniu go > nie zamkną. Najprawdopodobniej go nie zamkną, ale zawsze jest jakieś ryzyko, że jednak te 3 lata dostanie. > W Polsce istnieją przynajmniej dwa antyklerykalne czasopisma. Dwa, które chce ktokolwiek czytać, z czego tylko jedno do końca obiektywne (bo bez zatargów pan M. kontra pan U.). Niezbyt imponujący wynik, w porównaniu chociażby do ilości prasy katolickiej. > Ilość procesów przeciw nim jest znikoma. Otóż: właśnie się toczy jeden, zupełnie niepotrzebny, proces Urbana. > Czy naprawdę dziennikarze boją się pisać o Kościele? Dziennikarze się boją pisać o czymkolwiek. Największą poczytnością cieszą się głupawe czasopisma z artykułami właściwie o niczym. Ale już schodzę z tematu... > Tymczasem prawo należy zmieniać jesli złe, a nie je łamać. Chyba, że godzi w > życie, wolność osobistą i własność obywateli. W jeśli godzi w wolność słowa? I w jaki sposób dziennikarz miałby zmieniać prawo? > Jak się załatwia kulturalnie takie targi? Zważywszy na to, że redaktor NIE > CHCE opublikować sprostowania? A od czego jest konkurencja? > Może trudno Ci zrozumieć, że dziwkę uważam za obraźliwe a prostytutka nie? Bo > w jednym zdaniu użyłem jednego, w drugim zdaniu drugiego słowa. Chodziło o nazywanie gejów pedałami (któremu byłam przeciwna). Prostytutka nie może być dziwką, papież staruszkiem, ale gej pedałem - może?... > A ja uwazam, że oba są niepotrzebne. Żadna ochrona praw autorskich, żadna > sadowa ochrona dobrego wizerunku firmy. Nb jedno związane jest z drugim. Niezupełnie. To pierwsze dotyczy też sytuacji, kiedy pan X napisze książkę czy artykuł, a pan Y to opublikuje pod swoim nazwiskiem. Albo pan Z coś powie, a pani W przekształci publicznie jego słowa. > Dlaczego rozumiesz? Przecież nie ma nic złego w obrażaniu ludzi, to tylko > poglądy. Urban niekoniecznie obraził papieża. Zresztą, niech sobie każdy uważa co chce, na temat czy to było obraźliwe - ale karalne być nie powinno. > A propos, nie od h... tylko od ch.... Jestem zmuszona pokornie przyznać rację, bo wiedzą na temat ortografii Mowy Bardzo Potocznej raczej nie świecę . Odpowiedz Link
pereop Re: Urban obrazil papieża 18.10.04, 12:59 bez_senna napisała: > Ale Urban nie był ani wulgarny, ani specjalnie obraźliwy. o tym zdecyduję już sąd > > > W Polsce istnieją przynajmniej dwa antyklerykalne czasopisma. > Dwa, które chce ktokolwiek czytać, z czego tylko jedno do końca obiektywne (bo > bez zatargów pan M. kontra pan U.). Niezbyt imponujący wynik, w porównaniu > chociażby do ilości prasy katolickiej. obiektywne? dobre sobie...jak obiektywna może być skrajna gazeta! > Otóż: właśnie się toczy jeden, zupełnie niepotrzebny, proces Urbana. potrzebny > > > > Tymczasem prawo należy zmieniać jesli złe, a nie je łamać. Chyba, że godz > A od czego jest konkurencja? a to w konkurencji pojawiły się te określenia? Odpowiedz Link
bez_senna Re: Urban obrazil papieża 18.10.04, 19:48 > o tym zdecyduję już sąd Tylko jest kwestia, czy sąd był tutaj w ogóle potrzebny... > obiektywne? dobre sobie...jak obiektywna może być skrajna gazeta! A dlaczego skrajna i w którym momencie nie jest obiektywna? Proszę o konkretne przykłady. > potrzebny Do czego niby potrzebny??? > a to w konkurencji pojawiły się te określenia? Mówiłam o konkurencji w innym kontekście. ,,Trochę'' nie na temat. Odpowiedz Link
pereop Re: Urban obrazil papieża 19.10.04, 09:25 bez_senna napisała: > Tylko jest kwestia, czy sąd był tutaj w ogóle potrzebny... jest zdecydowanie > > > obiektywne? dobre sobie...jak obiektywna może być skrajna gazeta! > A dlaczego skrajna i w którym momencie nie jest obiektywna? Proszę o konkretne > przykłady. a udowodnisz że jest obiektywna? pewnie na takiej samej zasadzie jak "obiektywny" jest ND > > Do czego niby potrzebny??? żeby dziennikarz nie myślał że jest świętą krową i odpowiada za to co mówi i piszę > > Odpowiedz Link
mr_pope Re: Urban obrazil papieża 19.10.04, 11:33 > A dlaczego skrajna i w którym momencie nie jest obiektywna? Proszę o konkretne > przykłady. Skrajna ponieważ przedstawia bezkompromisowe podejście do Kościoła katolickiego. Objawia się to w tekstach publikowanych w czasopiśmie, licznych antyklerykalnych rubrykach jak i poglądach czytelników. Nie jest obiektywna, ponieważ żadne czasopismo nie jest obiektywne. Poglądy zawarte w artykułach są poglądami ich autorów. W dodatku przedstawiana jest manipulacja faktami, niekoniecznie mowa o tych związanych z Kościołem (o dziwo, NIE zajmuje się także gospodarką i polityką!). Odpowiedz Link
mr_pope Re: Urban obrazil papieża 18.10.04, 17:46 > Ale Urban nie był ani wulgarny, ani specjalnie obraźliwy. Zależy co uznać za wulgarność. Jeśli namietne stosowanie słów w rodzaju "dupa" nie jest wulgarne, to rzeczywiście Urban posługuje się piękną polszczyzną. > A pewnie, że masz. Inna sprawa w końcu, co by sobie o Tobie pomyślała połowa > tego forum . Tak czy inaczej już coś myśli > Piszę cały czas, że nie powinno to być KARANE. Jeśli nie powinno być karane czy to znaczy, że pomimo tego jest złe? Dlaczego? Przecież to naprawdę nic strasznego, że ktoś Cię szkaluje, opowiada brednie i kłamie na Twój temat. Nawet nie można zakazać mu tego sądownie, pozostaje jedynie dotrzeć do tych samych słuchaczy do których dotarł adwersarz i przekonać ich, że świadczył nieprawdę. Proste, prawda? > A jeśli papieżowi nie pasuje, to niech o tym, bo ja wiem, powie na kazaniu, > obsmaruje Urbana i zagrozi mu, że nie będzie miał życia wiecznego W kwestii tego konkretnego przypadku śmiem twierdzić, że papież nawet nie wie co napisał o nim Urban. Zatem wszelkie krzyki, że obraził papieża są idiotyczne. > A w sytuacji, gdy sam zainteresowany Wojtyła nie powiedział na ten temat ani > słowa, jest to totalna głupota. Papież, nie Wojtyła. Wiem, że masz to gdzieś, jednak Wojtyła to osoba prywatna, a Urban pisał o papiezu, więc Janie Pawle II. > To jest powiedziane w zbyt dużym skrócie i w TAKIM świecie faktycznie nie > miałoby racji bytu. I to jest temat na osobną dyskusję - ale tak, w pewnym > sensie jestem anarchistką. Kiepski anarchizm jeśli nie zakłada sankcji za czyny przeciw życiu, wolności i własności. > Najprawdopodobniej go nie zamkną, ale zawsze jest jakieś ryzyko, że jednak te > 3 lata dostanie. Nie ma nawet takiej możliwości. Inni za gorsze przestępstwa mniej dostaną, najwyżej grozi mu rok w zawieszeniu. A i to wątpię. Jesli przegra najprawdopodobniej zapłaci grzywnę. > Dwa, które chce ktokolwiek czytać, z czego tylko jedno do końca obiektywne (bo > bez zatargów pan M. kontra pan U.). Niezbyt imponujący wynik, w porównaniu > chociażby do ilości prasy katolickiej. Ktoś zabrania antyklerykałom zakładać czasopisma? Nie mów, że nawet tego Kościół w Polsce nie pozwala. A może wynika to z zainteresowania czytelników? > Otóż: właśnie się toczy jeden, zupełnie niepotrzebny, proces Urbana. Jeden proces. W ciągu roku więcej księży ma procesy > Dziennikarze się boją pisać o czymkolwiek. Największą poczytnością cieszą się > głupawe czasopisma z artykułami właściwie o niczym. Ale już schodzę z > tematu... Pomimo tego, ze się boją jednak piszą. Albo Ty czerpiesz swoje informacje prosto z kościelnych źródeł? > W jeśli godzi w wolność słowa? I w jaki sposób dziennikarz miałby zmieniać > prawo? Godzi w wolność słowa? Ależ nieprawda! Godzi w wolność wypowiadania poglądów na wszelkie możliwe sposoby. I to nie tylko w Polsce. Kiedyś na przykład pewien dziennikarz napisał o Heiderze, że jest głupcem. Wiesz dlaczego przegrał proces? Bo nie umiał tego udowodnić ergo napisał nieprawdę. A dziennikarz by miał zmieniać? Cóż, Urbanowi akurat cenzura nie powinna przeszkadzać, wręcz przeciwnie. Wielokrotnie wspominał, że tęskni za tamtymi czasami. Jest przyzwyczajony. I nie chodzi o zmianę prawa przez dziennikarzy. Przecież garstka demokratów obaliła ZSRR i PRL, a nie mogą zrobić czegoś tak głupiego jak wymazać głupi artykuł z KK? Nikt za nim nie stoi, nie ma lobbingu. Najwyraźniej dziennikarzom nie jest tak źle. Tym bardziej, że procesów przeciw dziennikarzom, które oni przegrywają, nie jest znowu tak dużo. Argumentowanie, że jedno oskarżenie i jeden proces (w dodatku przed sądem I instancji!) to ograniczenie wolności słowa, jest demagogią. > A od czego jest konkurencja? Nie od publikowania sprostowań. Zwłaszcza, że gazety robi się przeważnie dla określonej grupy społecznej. Czytelnicy "Trybuny" raczej nie czytują "Życia" a czytelnicy "Naszego Dziennika" nie zawsze są zainteresowani "Gazetą Wyborczą". > Chodziło o nazywanie gejów pedałami (któremu byłam przeciwna). Prostytutka nie > może być dziwką, papież staruszkiem, ale gej pedałem - może?... Jeśli prostytutka zgodzi się by nazywac ją dziwką, to czemu nie? > Niezupełnie. To pierwsze dotyczy też sytuacji, kiedy pan X napisze książkę czy > artykuł, a pan Y to opublikuje pod swoim nazwiskiem. Albo pan Z coś powie, a > pani W przekształci publicznie jego słowa. A wyobraź sobie, że firma F reklamuje swój produkt P jako lepszy od produktu PP firmy FF. I co? Jak myślisz, skąd wypływa przekonanie o zakazie takich praktyk? Odpowiedz Link
bez_senna Wkleję, co chyba nie wszyscy wiedzą, o czym mówią 18.10.04, 19:43 To jest ten ,,obraźliwy'' felieton, o który jest tyle krzyku: OBWOŹNE SADO-MASO Czujni jak czujniki cenzorzy katoliccy zakazują telewizjom pokazywania tortur i okrucieństwa. Nawet wobec kotków i ptaszków, które przecież na to zasługują. Ta zgraja moralistów mniema, że telewizor stwarza zachętę do tych rozrywek przez samo pokazanie np. kolesia, który wyrywa włosy koleżance i skrzydełka muszce, czy chłopa, który batoży konia i kochankę. Bo sadyzm to smaczna pokusa dla katolickiego ludu. Nim zapadnie noc, a z nią wolność ekranowa, nadaje się więc filmy o czułej hodowli kretynów – czyli stworów dobrych i wrażliwych. Lub pielęgnacji mamuś kitujących na raka. Tak męczący dobór repertuaru wynika z nauk papieża, który zachwala miłość do drugiego człowieka. Oczywiście, z wyjątkiem miłości pozamałżeńskiej. Dziadunio Karol Wojtyła nałogowo spala mnóstwo benzyny lotniczej, żeby w różnych krajach mamrotać o miłości bliźniego, demonstrować zaś miłość własną. Zaspokajają ją hołdy milionów już teraz pochlebczo wyolbrzymianych przez polską prasę. Witając sędziwego bożka wciąż gdzieś jacyś żółci i śniadzi klaszczą, skaczą, tańczą w telewizorze. Wkrótce jednak ekrany TV zajmą zbliżenia polskich dziewic zalanych łzami szczęścia poniżej blond grzywek. Tłumy katolickich klakierów nie słuchają, co ich idol szemrze. Nie przejmują się pomysłem miłości bliźniego, zachętami do okazywania dobroci i współczucia. Gdyby bowiem było inaczej, to zamiast zbierać się na placach, robić aplauz gwiazdorowi J.P. 2, podnosić mu samopoczucie i adrenalinę, podpisaliby jak świat długi i szeroki list otwarty do papieża przepojony chrześcijańskim miłosierdziem: "Kochany staruszku! Połóż się do łóżka. Przykryj kołderką. Poczytaj sobie Katarzynę Grocholę albo jakiś lekki kryminał. Poćpaj kawiorku, pocmoktaj melbę, mniam, mniam. Puść se na wideo "Dzień świra" – uśmiejesz się zacnie. Podłub sobie w nosie albo między palcami u nóg, co tam lubisz. Trochę drzemki, potem kaku. Nie rób z siebie widowiska zgrozy. Trochę miłosierdzia dla osoby ludzkiej nazwiskiem Wojtyła. I dla ubogich narodów wydających straszną forsę na seanse dręczenia papieża-starca. Przejazd papamobile jest dla finansów państwa jak powódź, trzęsienie ziemi, wojna lokalna, nalot szarańczy lub US Force. Wyrzuć te starcze środki dopingowe, którymi Cię szpikują jak byczków hodowanych na olimpiadę, żebyś mógł przez godzinę ruszać nogą i mniej trząść ręką. Trują Cię przecież okrutnie i jesteś po tym podwójny kapeć. Nie rób widowiska z ludzkiej agonii, powściągnij więc chętkę, żeby paść na stanowisku. Choruj z godnością, gasnący starcze, albo kończ waść, wstydu oszczędź. Seriale telewizyjne typu horror robi się dziś używając robotów, tricków, elektroniki, skanerów i kaskaderów. Żeby zmontować spektakl grozy, nie trzeba męczeństwa gwiazdora, udręki jego dworu, reżyserów i widzów. Karolu Wojtyło! Twój anioł stróż w poczuciu bezradności już dawno w łeb sobie palnął". Znęcanie się papieża nad sobą i nad wrażliwszą częścią publiczności TV – tą chrześcijańską, naginaną do współczuwania – nazywane bywa bohaterstwem Jana Pawła. Jednakże każde bohaterstwo stanowi łamanie praw człowieka wobec siebie samego. Ktokolwiek zaś znęca się nad sobą, tym łatwiej uczyni to innym. Starczy upór papieża w zadawaniu sobie udręki i czynieniu z niej widowiska pokazuje wyznawcom oraz niepodległym magii gapiom, że człowiek żyjący publicznie zatraca instynkt samozachowawczy i ludzkie wobec siebie odruchy. Ambicje władcze stają się jego najsilniejszą skłonnością. Polityk za każdą cenę udaje wigor, żeby nie zdradzić słabości, więc nie stracić władzy. Breżniew Watykanu jako magik duchowy ma jednak wpływ na ludzi biorący się z ich wiary w różne świętości. Krzepić ją może mit, obraz na telebimie, znak umowny, np. kukła, czarny kamień, dwa patyki na krzyż, strumień światła. Dla wzbudzania metafizycznych emocji nie trzeba żywego trupa obwozić po świecie, wlec po ulicach i stadionach. Chyba że ktoś pragnie wzniecać kult masochizmu i sadyzmu, znęcania się nad sobą i fanatyzmu. Czyż więc wodza chrześcijan nie można potraktować po chrześcijańsku i zamiast dostarczać podniet jego próżności w postaci milionów wyznawców i tuzinów kłaniających się prezydentów, jakże po ludzku podać mu do łóżka nocniczek na Jego Świątobliwą kupkę? Odpowiedz Link
bez_senna Re: Urban obrazil papieża 18.10.04, 20:16 > Zależy co uznać za wulgarność. Jeśli namietne stosowanie słów w rodzaju "dupa" > nie jest wulgarne, to rzeczywiście Urban posługuje się piękną polszczyzną. W artykule nie były namiętnie stosowane słowa w tym rodzaju. I jeszcze tego brakuje, żeby kogoś karali za powiedzenie słowa ,,dupa''. > Jeśli nie powinno być karane czy to znaczy, że pomimo tego jest złe? Dlaczego? To zależy od przypadku. Ale ja się w czyjeś zachowania nie wtrącam - kwestia wyboru. > Nawet nie można zakazać mu tego sądownie, pozostaje jedynie dotrzeć do tych > samych słuchaczy do których dotarł adwersarz i przekonać > ich, że świadczył nieprawdę. Proste, prawda? Albo pokazać klasę i po prostu to olać. > W kwestii tego konkretnego przypadku śmiem twierdzić, że papież nawet nie wie > co napisał o nim Urban. Zatem wszelkie krzyki, że obraził papieża są > idiotyczne. No przecież cały czas to mówię. Zdecyduj się. > Papież, nie Wojtyła. Wiem, że masz to gdzieś, jednak Wojtyła to osoba > prywatna, a Urban pisał o papiezu, więc Janie Pawle II. Ach te pseudonimy artystyczne... To może nie mówmy Urban, tylko redaktor naczelny NIE? Wszak Urban to osoba prywatna. > Kiepski anarchizm jeśli nie zakłada sankcji za czyny przeciw życiu, wolności i > własności. Gdyby prawo zajmowało się tylko tym, czym powinno, tzn. przemocą i ochroną mienia, to byłoby naprawdę pięknie. Ale tak nie jest. > Ktoś zabrania antyklerykałom zakładać czasopisma? Nikt nie zabrania, ale dziennikarze to tchórze. > Jeden proces. W ciągu roku więcej księży ma procesy Widocznie księża częściej łamią prawo od antyklerykałów. > Godzi w wolność słowa? Ależ nieprawda! Godzi w wolność wypowiadania poglądów > na wszelkie możliwe sposoby. Czy to nie to samo? > Argumentowanie, że jedno oskarżenie i jeden proces (w dodatku przed sądem I > instancji!) to ograniczenie wolności słowa, jest demagogią. Jak dla mnie - o jeden za dużo. > Jeśli prostytutka zgodzi się by nazywac ją dziwką, to czemu nie? A jeżeli papież się godzi, aby go nazywać staruszkiem? Bo chyba tak jest, skoro nie protestuje. > A wyobraź sobie, że firma F reklamuje swój produkt P jako lepszy od produktu > PP firmy FF. I co? Jak myślisz, skąd wypływa przekonanie o zakazie takich > praktyk? Myślę, że takie przekonanie wypływa z dość idiotycznego prawa. Odpowiedz Link
mr_pope Re: Urban obrazil papieża 19.10.04, 11:29 > W artykule nie były namiętnie stosowane słowa w tym rodzaju. I jeszcze tego > brakuje, żeby kogoś karali za powiedzenie słowa ,,dupa''. Czy ja napisałem aby karać za napisanie słowa "dupa"? Nie. Twierdzę tylko, że Urban lubi używac takich słów i że, pomimo Twoich najszczerszych chęci, słowo "dupa" uznawane jest za wulgarne. > To zależy od przypadku. Ale ja się w czyjeś zachowania nie wtrącam - kwestia > wyboru. Wtrącasz Nie pozwalasz prokuraturze na oskarżenie Urbana > Albo pokazać klasę i po prostu to olać. Nie jest kwestia klasy tylko wizerunku. > No przecież cały czas to mówię. Zdecyduj się. Przepraszam, na co mam sie zdecydować? Prowadzę jedynie rozważania nt sankcji za inwektywy a nie o tym konkretnym przypadku. > To może nie mówmy Urban, tylko redaktor naczelny NIE? Wszak Urban to osoba > prywatna. Urban nie pisuje jako redaktor naczelny a jako Urban. Nawet się podpisuje imieniem i nazwiskiem. Natomiast artykuł nie dotyczył Karola Wojtyły tylko papieża. Wątpię czy Urban zainteresowałby się JP II gdyby wciąż mieszkał sobie w Polsce i był wikariuszem w jakieś dupnej parafii. > Gdyby prawo zajmowało się tylko tym, czym powinno, tzn. przemocą i ochroną > mienia, to byłoby naprawdę pięknie. Ale tak nie jest. Właśnie, zajmuje się jeszcze ochroną wolności osobistej. Durne prawo. > Nikt nie zabrania, ale dziennikarze to tchórze. Teraz to chyba udajesz, prawda? Wiesz, jeśli rzeczywiście jest tyle do napisania o Kościele to zajmij się dziennikarką, trop afery. Przecież wiadomo powszechnie, że dziennikarze tylko ze względu na strach przed Kościołem wolą zajmować się wyższymi sferami, mafią, gangami, handlem niewolnikami i korespondencją wojenną niż aferą pedofilską. Ech, ci tchórze! > Widocznie księża częściej łamią prawo od antyklerykałów. Nie wiem jak przedstawia się antyklerkalność wszystkich oskarżonych. Ja miałem na myśli tylko te dwa czasopisma. > Czy to nie to samo? Nie. > Jak dla mnie - o jeden za dużo. Co nie oznacza jeszcze zaprzeczeniu wolności słowa. To chwilowo proces, trzeba czekać na orzeczenie sądu. > A jeżeli papież się godzi, aby go nazywać staruszkiem? Bo chyba tak jest, > skoro nie protestuje. Najpewniej też nie przeszkadza mu nazywanie go "starym fiutem", bo widziałem taki napis na murze i nie zaprotestował. > Myślę, że takie przekonanie wypływa z dość idiotycznego prawa. Prawo właśnie wypływa z idiotycznego przekonania, że należy się ochrona praw autorskich. Odpowiedz Link
ogolone_jajka Re: Urban obrazil papieża 13.10.04, 21:23 O przepraszam. Rzeczniczka Rady Miasta wypowiadała się jak debilka, a w związku z tym, że reprezentuje ową Radę, mogę domniemywać, że oni też są debilami, skoro taką debilkę wybrali na swoją przedstawicielkę. Odpowiedz Link
bez_senna Re: Urban obrazil papieża 13.10.04, 21:50 Szybko dość wyciągasz wnioski. Przed wyborami to każdy opowiada bajeczki i superinteligentnego udaje. Potem dopiero się zaczyna dziać, więc skąd te pretensje do Rady? Poza tym, wybrali ją, bo zagłosowała większość - ale nie wszyscy. Więc w ten sposób obrażasz też paru przypadkowych ludzi. Odpowiedz Link
ogolone_jajka Re: Urban obrazil papieża 13.10.04, 22:55 Obrażam tylko tych, którzy głosowali za zamknięciem hipermarketów. Jak nie chcą to niech nie chodzą, ale takie ograniczanie wolności to debilizm. Odpowiedz Link
bez_senna Re: Urban obrazil papieża 14.10.04, 15:29 > Obrażam tylko tych, którzy głosowali za zamknięciem hipermarketów. Jak nie > chcą to niech nie chodzą, ale takie ograniczanie wolności to debilizm. Kubuś, zdecyduj się. Ostatnio pisałeś, że są debilami ze względu na przewodniczącą Rady, która nie miała podobno nic do powiedzenia na temat. Teraz są ze względu na ich poglądy... Więc jak to w końcu jest? Też jestem przeciwko temu pomysłowi, ale zauważ, że oni jakieś argumenty mieli - nie tylko religijne, ale też bardzo przyziemne. Są debilami, bo sądzą tak a nie inaczej? Trochę tolerancji Odpowiedz Link
pereop Re: Urban obrazil papieża 14.10.04, 10:18 ogolone_jajka napisał: > O przepraszam. Rzeczniczka Rady Miasta wypowiadała się jak debilka, a w związku > z tym, że reprezentuje ową Radę, mogę domniemywać, że oni też są debilami, sko > ro taką debilkę wybrali na swoją przedstawicielkę. nie będe tego komentować...bo szkoda czasu Odpowiedz Link
mr_pope Re: Urban obrazil papieża 25.09.04, 16:18 Dużo te 3 lata, w kodeksie jest o roku. Ale czy naprawdę nazwanie JP II 'starcem' jest czyjąś obrazą? Jeśli tak to papież powinien się ustosunkować. Niemniej mam powyżej uszu argumentów 'a gdyby ktoś Urbana', bo sam Urban generalnie ma wszystko w dupie i jego nic nie obraża. Odpowiedz Link
ogolone_jajka Re: Urban obrazil papieża 25.09.04, 19:00 > Niemniej mam powyżej uszu argumentów 'a gdyby ktoś Urbana', bo sam Urban > generalnie ma wszystko w dupie i jego nic nie obraża. To mniej więcej tak jak ja ) Inaczej zamknąłbym już dawno to forum a po sądach rozesłał pozwy. Odpowiedz Link
pan_pndzelek Re: do mr_pope'a 08.10.04, 14:20 mr_pope napisał: > Niemniej mam powyżej uszu argumentów 'a gdyby ktoś Urbana', bo sam Urban > generalnie ma wszystko w dupie i jego nic nie obraża. Nie ma wszystkiego w dupie... przypominam proces o zniesławienie, który wytoczył Benderowi o nazwanie go "goebbelsem stanu wojennego"... proces notabene wygrany przez Urbana... Odpowiedz Link
mr_pope Re: do mr_pope'a 08.10.04, 19:29 > Nie ma wszystkiego w dupie... przypominam proces o zniesławienie, który > wytoczył Benderowi o nazwanie go "goebbelsem stanu wojennego"... proces > notabene wygrany przez Urbana... A kto zgłosił wniosek? Urban czy wierni czytelnicy Urbana? Odpowiedz Link
chuj_jarugi Re: Urban obrazil papieża 24.09.04, 18:04 ciekawe kiedy ten cwel wreszcie zdechnie??? patrzeć nie można na tę bolszewicką świnię miał rację Miłosz jeśli napisał że Polak to świnia Polacy to świnie jeżeli nie mieli odwagi zrobić porządku z urbanem Odpowiedz Link
ogolone_jajka Re: Urban obrazil papieża 24.09.04, 23:11 No to idź i zrób z nim porządek. Dopóki nie zrobisz jesteś świnią. Odpowiedz Link