Dodaj do ulubionych

Tatuaże moda czy kajdany?

08.08.17, 11:12
Tatuaże to podpisanie paktu z szatanem.Wszystko za sprawą ''okultystycznie mieszanej z krwią farby''.Farby są demonicznie przetwarzane. Najgorszy kontakt z szatanem to kontrakt krwi. niektórzy ludzie po zrobieniu pierwszego tatuażu przechodzą problemy duchowe. To pokrętna pułapka , ale cóż moda to moda ale jakaż niebezpieczna.Ksiądz Piotr Glas ostrzega przed tą pułapką , ponieważ miał do czynienia z takimi ludżmi i widział ich dramat. Kosciól nie wypowiada się na ten temat a powinien.Ksiądz, który naglaśnia te sprawy nazywany jest samotnym wojownikiem . Księdza słowa może ktoś podważyć. Ale jest też potwierdzenie osoby pracującej w salonie tatuażu . Czlowiek ten w chwili szczerośc , potwierdził fakt o okultystycznym pochodzeniu farb.
Obserwuj wątek
    • mocz.piwosza Re: Tatuaże moda czy kajdany? 08.08.17, 19:22
      Swoista rodzaju moda to tak! Ale nie pisz że opętanie demonem. Bo wpisujesz się co ten jeden usunięty przez Dziwisza ks. Natanek mówił, że opętaniem może być nawet "czytanie książki telefonicznej ze złymi nazwiskami"

      Problem leży gdzie indziej, musisz na to spojrzeć ianczej! Jeśli w ogóle możesz na to spojrzeć ianczej smile

      Od pewnego czasu idzie zauważyć, że ludzie zaprzestali i stracili zdolność rozmawiania między sobą, komunikaują się nawet w rodzinach, majlami lub sms.

      Tatuaż to rodzaj komunikacji, pomiędzy tą zdegenerowaną, upośledzoną jednostką w sensie oczywisćie komunikacji a nie opętania do otoczenia.


      Zatoczyliśmy krąg, zaczynami jak ludzie peirwotni komunikować się rysunkami.


      przepraszam za literówki, ale się spieszę, podlać kwiatysmile
        • kociak40 Re: Tatuaże moda czy kajdany? 08.08.17, 20:51
          Do malg64

          Piszesz o tatuażach jako diabelskim demonie. Napiszę o swoim tatuażu, bo taki mam na przedramieniu lewej ręki.
          Po uzyskaniu matury chciałem zrealizować swoje młodzieńcze marzenie i pływać po morzach i oceanach. Zdawałem do Szkoły Morskiej (3 letnia po maturze) w Gdyni na ulicy Czerwonych Kosynierów (wtedy była taka ulica i taka szkoła). Egzamin zdałem ale nie uzyskałem przyjęcia do internatu, to wykluczyło mnie mieszkającego w Warszawie. Wobec tego pognałem natychmiast do WKR i na ochotnika zgłosiłem się do Marynarki Wojenne (bardzo podobał mi się marynarski mundur). W Ustce w Centrum Szkolenia Specjalistów Marynarki Wojennej odbyłem szkolenie unitarne (do przysięgi) i I stopień szkolenia jako sygnalista okrętowy (ukończyłem kurs z wyróżnieniem i zostałem awansowany na St. Marynarza).
          Dostałem przydział na okręt (niszczyciel ORP "Wicher") w Komendzie Portu Wojennego Gdynia Oksywie. Tam szybko się przekonałem, że oprócz pięknego uniformu wyjściowego (marynarze dostawali nowe mundury wyjściowe na własność, mam go do dzisiaj w domu) wszystko inne jest nie dla mnie. Nie lubię życia w gromadzie i wszystko wykonywać na rozkaz. Wtedy służba w Marynarce Wojennej trwała 3 lata. Co robić? Po roku służby napisałem podanie do dowództwa (drogą służbową) o pozwolenie na zdawanie egzaminu na Politechnikę Warszawską na Wydz. SiMR. Dostałem takie pozwolenie, dostałem 9 dni urlopu i zdałem egzamin z najwyższą notą punktową. Zostałem przyjęty i po 16 miesiącach stałem się na powrót cywilem. Jak jeszcze służyłem na okręcie, mając zdolności graficzne, zaprojektowałem dla siebie piękną kotwicę ze sznurem i lecącą mewą. To kolega wytatuował mi na lewym przedramieniu i mam piękną pamiątkę na całe życie. Nie przeszkadza mi ten tatuaż, a nawet kilkakrotnie lekarze widząc ten tatuaż mówili - "Oooo! był pan marynarzem!!!" co mi bardzo podchlebia. "Nie zna życia, ten kto nie służył w Marynarce" - jak mówi piosenka.
          Jeżeli tatuaż pochodzi od diabła, to mój tatuaż pochodzi od diabła bardzo mi przychylnego.
          • malg64 Re: Tatuaże moda czy kajdany? 08.08.17, 21:43
            Zapewne nigdy nie zalowałeś swojej decyzji, ponieważ nie miałeś problemów wynikających z niej.Ale wiem , iż są inne smutne sytuacje ,gdzie ludzie niestety żałują.System zła kiedy się otwiera , powoduje traumatyczne przezycia. Jesteś silnym człowiekiem , zło często nie ma dojścia do takich ludzi.Kiedy wprowadzana jest do krwioobiegu farba która ma okultystyczne związki dramat gotowy . nie jest to norma , ale zdarza się. To nie szatan jest Ci przychylny , tylko Bóg.Szatan nienawidzi ludzi , a zwłaszcza silnych i wiedzących jak z nim walczyć.Swiadomość czyni mistrza. niektórzy chcą nam wmówić,że to fikcja. Szatan nienawidzi jeśli człowiek ma świadomość o jego istnieniu.
            • kociak40 Re: Tatuaże moda czy kajdany? 08.08.17, 22:47
              malg64 napisał(a):

              > A tak nawiasem, ten tatuaż wcale Ci nie pasuje.
              >Kiedy wprowadzana jest do krwioobiegu farba która ma okultystyczne związki dramat >gotowy . nie jest to norma , ale zdarza się.".

              Tatuaż robił mi kolega za pomocą dwóch igieł do szycia obwiązanych nitką i zwykłym czarnym tuszem kreślarskim. Nie był wprowadzany do krwioobiegu tylko pod skórę. Wtedy nie było żadnych punktów ani gabinetów robiących tatuaże. W wojsku był zakazany ale ja widziałem u bosmanów i oficerów Mar. Woj. tatuaże kotwic, kół sterowych itd. i to mi imponowało.
              Chciałem mięć taką "pamiątkę", sam zaprojektowałem rysunek i mam go na ręku. W lato, chodząc w koszuli z krótkim rękawem wiem, że jestem kojarzony z Marynarką, i oto chodzi.
    • pocoo Re: Tatuaże moda czy kajdany? 08.08.17, 23:58
      malg64 napisał(a):

      > Tatuaże to podpisanie paktu z szatanem.

      Moja córka ma dwa tatuaże.Podpisała ze mną pakt.
      A moja bratowa (zgadnij ile ma lat?),kiedy gościła u mnie w czerwcu,to zafundowała sobie piękny delikatny tatuaż i zamierza go leciutko rozbudować.
      W domu mam figury i płaskorzeźby pięciu wymyślonych diabłów i siedem wymyślonych aniołów i anielic o różnych kształtach . No i...
      Zanim napiszesz coś głupiego...
      • malg64 Re: Tatuaże moda czy kajdany? 11.08.17, 07:56
        W mojej ocenie piękno tkwi w prostocie , gdyby każdy mówił tylko naukowym językiem, świat by byl nudny!Milość potrzebuje prostoty , zwykłych odruchów serca.Używasz słowa ''glupota'',wszyscy jesteśmy różni i bardzo dobrze i całe szczęście.
        • pocoo Re: Tatuaże moda czy kajdany? 11.08.17, 10:20
          malg64 napisał(a):

          > W mojej ocenie piękno tkwi w prostocie , gdyby każdy mówił tylko naukowym język
          > iem, świat by byl nudny!Milość potrzebuje prostoty , zwykłych odruchów serca.U
          > żywasz słowa ''glupota'',wszyscy jesteśmy różni i bardzo dobrze i całe szczęśc
          > ie.

          Jak się ma twoja odpowiedź do tatuażu,demonicznych farb i paktu z Szatanem?

        • kociak40 Re: Tatuaże moda czy kajdany? 11.08.17, 16:01

          "Milość potrzebuje prostoty , zwykłych odruchów serca." - malg64

          I dajesz nam na forum tą miłość i prostotę propagując diabła, szatana, egzorcyzmy, opętania, pakty z diabłem, stygmaty i inne pierdoły jak człowiek mający "odchylenia pod sufitem". Każdy powinien uwierzyć w siebie, stać się niewierzącym i uwolnić się od tych głupot. Mamy XXI wiek i do tego trzeba dopasować światopogląd, a nie do średniowiecza. Brak wiedzy to zniewolenie dogmatami.
          • malg64 Re: Tatuaże moda czy kajdany? 11.08.17, 21:11
            Ta prawda wyszła od pracownika salonu ks., Glas miał do czynienia z ludżmi duchowo zniewolonymi, Kosciol nie podejmuje tematu , bo nie lubi wchodzić w tak niebezpieczne sprawy. Ato jest podstawowa rola KK.Oni boją się rozmawiać o tych sprawach , tak jakby tematu nie było, mimo że mają wielokrotnie do czynienia z takimi ludżmi!Zeby nie jednostki typu ks. Glas ''zamiataliby wszystko pod dywan .''
    • swiadek77 Re: Tatuaże moda czy kajdany? 11.08.17, 13:32
      Z jednej strony jest "samotny wojownik" ksiądz Piotr Glas i anonimowa osoba z salonu tatuażu. Z drugiej strony Kościół, który nie potwierdza tego(nie wypowiada się na ten temat). Czy w tym kontekście opinia JEDNEGO księdza jest wystarczająca do przyjęcia tezy, że "Farby są demonicznie przetwarzane".
      • malg64 Re: Tatuaże moda czy kajdany? 11.08.17, 22:28
        Długi czas szukałam osoby duchownej , wiarygodnej.Uzałam, iż to właśnie ten ksiądz.Zawodłam się centralnie na księzach , kiedyś wielce ich szanowałam , teraz wiem , że lepiej na nich uważac. Potrafią wpędzić człowieka w WIELKIE tarapaty . Ale komuś trzeba ufać.Uznałam , że to ksiądz Glas, któremu nie jest obojętne dobro człowieka!Księża pasjami wciągają ludzi w sprawy duchowe , tylko nie mówia jak jest to niebezpieczne, nie jeden się na tym'' przejechał''.!
          • malg64 Re: Tatuaże moda czy kajdany? 11.08.17, 22:48
            Oglądałam jego wykłady na you tube i przekonały mnie one. Ja też niestety muszę samotnie wojować, po krzywdzie jakiej doznałam na Odnowie w Duchu św.. Napiszę jeszcze coś o tym księdzu. A wracając do twojego problemu , mam nadzieję że , poukładało się jak należy. Jestem przerażona tym co dzieje się przy KK i za jego przyzwoleniem.!
            • swiadek77 Re: Tatuaże moda czy kajdany? 11.08.17, 23:10
              Nie poukładało się i szybko się nie poukłada. O ile kiedykolwiek się poukłada. Niestety w moim odbiorze ksiądz Piotr Glas nie różni się od księdza Daniela Galusa. Nauczanie jednego i drugiego (oraz jeszcze kilku innych znanych księży egzorcystów i charyzmatyków) jest wykorzystywane przez moją żonę do atakowania mnie i dzieci. Co więcej z punktu widzenia mojej żony "Ona mnie ratuje". A ponieważ zostałem oskarżony o bycie pod wpływem szatana to bardzo poważnie traktuje podobne teorie. Oskarżanie kogoś o pakt z szatanem jest złe. Ludzie umierali z powodu takich oskarżeń. Wydaje mi się, że Kościół wyciągnął z tego naukę i już tak chętnie nie szafuje takimi oskarżeniami. Jak widać na przykładzie Piotra Glasa i Daniela Galusa nie cały - ciągle są osoby które zamiast szukać w bliźnim Chrystusa, wypatrują diabła. Spotkałem więcej takich osób...
              • malg64 Re: Tatuaże moda czy kajdany? 11.08.17, 23:26
                Moge Ci tylko wspolczuc relacji w rodzinie . Jeśli wspolnota tak ukierunkowała żonę , to musisz być silny.Dla mnie Glas ,to dobry ksiądz.On rzeczywiście dużo mówi o demonologii ale jestem pewna , że nie skrzywdziłby nikogo.To nie farbowany lis.Wiele razy uczestniczył w egzorcyzmach i tam dowiedział się kto Go chroni to Matka Boża . Kiedy mowi o niej ma w oczch łzy.I to mi się w nim podoba.I powiem raz jeszcze ,wspólczuję Ci sytuacji rodzinnej , ale trzeba być silnym . Znam podobne sytuacje, i też związane z dzialalnością D. Galusa.
                • malg64 Re: Tatuaże moda czy kajdany? 11.08.17, 23:42
                  Pan Jezus zapewne chcialby uchronić rodziny od takich zniewoleń, ale niestety jest ktoś jeszcze , kto nienawidzi ludzi i chce im zawsze zaszkodzić.Z tego co mówisz to nie Ty możesz być pod wpływem złego, ale niestety... Twoja zona , Tak działają sekciarskie wspólnoty.Musisz przede wszystkim dbać o dobro dzieci!.
                  • malg64 Re: Tatuaże moda czy kajdany? 12.08.17, 07:10
                    Chciałam jeszcze dodać, żebyś nie zrozumiał mnie żle,Napisałam,, iż to Twoja żona może mieć z tym problem , może posunęłam się za daleko , ale słyszałam o ludziach w naszym miescie , które rownież jeżdziły na te charyzmatyczne spotkania i w kościele bardzo dziwnie i nienaturalnie zachowywały się. Nawet niektórzy księża mówia ,żeby trzymać się od tego z daleka.To nader niebezpieczna dziedzina .
        • pocoo Re: Tatuaże moda czy kajdany? 12.08.17, 10:29
          malg64 napisał(a):

          > Długi czas szukałam osoby duchownej , wiarygodnej.Uzałam, iż to właśnie ten ks
          > iądz.Zawodłam się centralnie na księzach ...

          Czyli co? Przekonałaś się,że boga nie ma.Gdyby było inaczej,to modliłabyś się do WSZECHPOTĘŻNEGO,WSZECHMOCNEGO I WSZECHWIEDZĄCEGO BOGA o pomoc w zrozumieniu jego słów zawartych w Słowie Bożym.Ty natomiast, szukałaś słabego,grzesznego człowieka,który mówi to,co chcesz usłyszeć.Czujesz się wybranką boga?On ci za lekceważenie go zapłaci tak,jak każda wymyślona postać.
    • malg64 Re: Tatuaże moda czy kajdany? 11.08.17, 21:23
      Nie znalazłam się na forum by propagować zło , bardzo dziwny to wniosek. Ja po prostu mówię ,iż to zjawisko istnieje, i trzeba przed nim się chronić. Różne są formy zniewoleń i mam zamiar mówić o wszystkim o czym wiem.Jesteś niewierzący?No chyba raczej nie . Dopasowałeś swój swiatopogląd ,tak jak bylo wygodnie.
      • kociak40 Re: Tatuaże moda czy kajdany? 12.08.17, 00:30
        To chyba do mnie?

        "Dopasowałeś swój światopogląd ,tak jak było wygodnie." - malg64

        Nie było wygodnie ale logicznie. Co świadczy o wielkości Boga? Wielkość wszechświata i prawa natury. Do Ciebie to nie dociera, bo nie możesz tego zrozumieć. Nasza Ziemia jest w galaktyce Drogi Mlecznej gdzie jest miliardy innych gwiazd.
        Takich galaktyk są miliony bilionów (czy rozumiesz wielkość tej liczby?). Z krańców wszechświata (od kwazarów czyli gwiazd formujących się) światło do naszej Ziemi biegnie ponad 14 miliardów lat z prędkością 300 000 km/sekunda. (nie będziesz umiała nawet tego policzyć w kilometrach). Jeżeli przyjmujesz do świadomości kreatora tego stworzenia wszechświata, to powstało to bez pomocy żadnych aniołów ani diabłów. A skąd oni się znaleźli w przekazie religijnym, te anioły i diabły? Jak powstawała religia nie było środków przekazu innych jak posłaniec. Aby przenieść jakąś wiadomość, rozkaz, polecenie itd. potrzebny był posłaniec, który on tylko mógł to zrobić. Aby Bóg miał taką możliwość swojego przekazu musiał mieć istoty do tego - aniołów. Tak to rozumiał ówczesny człowiek i takiego stwora stworzył w swojej wyobraźni. Aby było jeszcze lepiej, dodał mu skrzydła aby mógł fruwać jak ptak. Oczywiście, taki anioł musiał reprezentować dobro. A skąd tyle zła, na świecie jak jest tak dobry i miłościwy Bóg i dobre anioły? Coś z tym trzeba było zrobić. Takim wyjściem był bunt aniołów przeciwko Bogu w niebie i z aniołów zrobiły się diabły, które szkodzą Bogu w jego szlachetnych zamiarach i zwodzą ludzi na pokuszenie. Bóg nie wie teraz co ma z tym zrobić? Usunąć te diabły, to skąd będzie pochodziło zło? Jest Bóg w kropce. Musi tolerować tych buntowników, bo nie przewidział takiego buntu w niebie. I tak źle i tak niedobrze. Kościół szybko zauważył swoje korzyści z istnienia diabłów i chcąc uwiarygodnić tą głupotę i mieć wpływ na ciemniaków, stworzył swoją naukę kościelną - demonologię. Przez tą naukę, setki tysięcy (jak nie więcej) straciło życie niewinnych ludzi. Umierali podczas wymyślnych tortur (zakon jezuitów w tym przewodził) i na stosach. Każdy człowiek (niewygodny dla Kościoła) mógł być oskarżony za konszachty z diabłem i zginąć w męczarniach. Napoleon zlikwidował Świętą Inkwizycję ale diabeł pozostał i dalej Kościół nim straszy ale już nie może bezkarnie mordować. Stąd opętania, nawiedzenia, egzorcyzmy i inne tego typu głupoty jakie dalej propaguje Kościół aby zachować swój autorytet, zniewalanie ludzi, ograniczyć wpływy nauki, podporządkować sobie ciemniaków, zapewnić dochód materialny (specjaliści od diabłów).
        Zapamiętaj sobie, największy wrogiem dla diabłów (dla kleru też) jest nauka rzeczywista i poziom wykształcenia ludzi.
        To nie Bóg zlikwidował płonące stosy niewinnych ludzi ale poziom nauki i wykształcenia. Religia jaką propaguje kler to dogmaty, ciemnota i ogłupianie ludzi ale nie tylko. To także pomniejszanie wielkości Boga, sprowadzanie Go do roli bożka dla własnych materialnych korzyści i podporządkowywaniu sobie ludzi przez ich ogłupianie.
        • malg64 Re: Tatuaże moda czy kajdany? 12.08.17, 07:17
          Mojego swiatopogladu nie zmienisz, ale uswiadomiłeś mi po raz kolejny, ze żyję w czasach ,w których nie muszę się bać , że za maje poglądy nie zostanę ukarana.Ale kler nigdy się nie zmieni, będzie niszczył w sposób tylko sobie wiadomy.Bez stosów, ale jednak nadal brutalnie!
          • pocoo Re: Tatuaże moda czy kajdany? 12.08.17, 10:42
            malg64 napisał(a):
            > Ale kler nigdy się nie zmieni, będzie niszczył w sposób tylko sobie wiadomy.
            > Bez stosów, ale jednak nadal brutalnie!

            Co ciebie oni obchodzą? Za czasów Jezusa duchowni żydowscy byli inni?Każdy duchowny,absolutnie każdy bez względu na religijne przekonania,jest maszynką do robienia pieniędzy.Im skuteczniej cwaniak i darmozjad potrafi wyczyścić mózgi ludzi,tym więcej ma pieniędzy.Bez pieniędzy duchowieństwo ginie.Nie podobają się tobie katolicy,to idź do baptystów,adwentystów,lub gdzie tam chcesz.Do wyboru,do koloru.Wszyscy wiemy,że Katolicyzm jest zgnilizną do "szpiku kości".Przyczepiłaś się ich jak rzep.A może wśród dobrych ludzi jesteś niezauważana,a w katolickim bagnie czujesz się wybrana.Tym razem paranoja jest twoja.
          • kociak40 Re: Tatuaże moda czy kajdany? 12.08.17, 16:44

            "Mojego światopogladu nie zmienisz..." - malg64

            Wiem o tym i to już od pierwszego Twojego postu na tym forum. Jesteś niereformowalna, bo głupota zatriumfowała już u ciebie na stałe. Zbyt niski poziom reprezentujesz dla wolnej logicznej myśli. Nawet byłoby to nie wskazane, głupota cię cieszy i nie musisz jej podlewać, wystarcza, że starzeje się razem z Tobą.
          • kociak40 Re: Tatuaże moda czy kajdany? 12.08.17, 17:37

            " uświadomiłeś mi po raz kolejny, ze żyję w czasach ,w których nie muszę się bać , że za maje poglądy nie zostanę ukarana." - malg64

            To prawda i zawdzięczasz to w największym stopniu Wielkiej Rewolucji Francuskiej, która uwolniła człowieka od jurysdykcji władzy kościelnej. Był to koniec feudalizmu czyli wyższości Kościoła na władzą świecką.
            W książce ks. H. Kołłątaja - "Stan oświecenia w Polsce" jest opis, że przy każdym kościele znajdywały się żelaza tzw. kuny (żelazne pierścienie umocowane w murze kościoła, w których za szyję zamykano ludzi za pokutę z przyczyn zaniedbywania praktyk kościelnych i przestąpienia kościelnych przykazań). Jakbyś żyła w tamtych czasach, za krytykę kleru, byłabyś już w takich kunach za szyję przypięta. Paliłaby się przed tobą świeca, a każdy wierny miał obowiązek cię opluć. To była lżejsza kara, mogliby cię uznać za czarownicę, że przez ciebie mówi diabeł, i spalić na stosie wpierw poddając okrutnym torturom.
        • pocoo Re: Tatuaże moda czy kajdany? 12.08.17, 10:53
          kociak40 napisał:

          > Zapamiętaj sobie, największy wrogiem dla diabłów (dla kleru też) jest nauka rze
          > czywista i poziom wykształcenia ludzi.
          > To nie Bóg zlikwidował płonące stosy niewinnych ludzi ale poziom nauki i wykszt
          > ałcenia. Religia jaką propaguje kler to dogmaty, ciemnota i ogłupianie ludzi al
          > e nie tylko. To także pomniejszanie wielkości Boga, sprowadzanie Go do roli boż
          > ka dla własnych materialnych korzyści i podporządkowywaniu sobie ludzi przez ic
          > h ogłupianie.
          >
          Jak widzisz,do niej to nie trafia.Moje pisanie też nie.Szkoda palców na stukanie w klawisze do niej.
          Żaden religijny nie wie,po co anielskim duchom skrzydła? Takie ładne?
          Ale dziękuję temu,który wymyślił rogate diabły.Są boskie.
          Bóg wie,że bez Szatana jest nikim.Zlekceważyli go aniołowie w niebie mimo braku kusiciela.W raju boga olali ludzie i olewają do tej pory,a najbardziej duchowieństwo.Co za wszechpotężny bóg,olaboga!
      • kociak40 Re: Tatuaże moda czy kajdany? 12.08.17, 20:21

        ""Mojego światopoglądu nie zmienisz..." - malg64

        Jestem ciekawy czy mogła byś go trochę zmodyfikować?
        Wiarę w Boga pozostawić ale z tej wiary usunąć diabły?
        Pytam tak z ciekawości, taka zmiana, niewielka, usunęła by twój lek przed opętaniem przez diabła.
    • malg64 Re: Tatuaże moda czy kajdany? 12.08.17, 23:11
      Mówisz ,że szatan to fikcja. Mowisz ,ze opętanie to choroba psychiczna. Dam Ci przykład z życia właśnie ks. Glasa . Ksiądz ów mieszkajac w Stanach postanowił odwiedzić szpital psychiatryczny, ponieważ wiedział że przebywają tam ludzie nie chorzy lecz opętani. Zjawił się dla zmylenia personelu w ubraniu cywilnym, pod ktorym miał ukryty krzyż. W momencie kiedy wszedł na sale rozlegl się wrzask i wyzwiska typu: wiedzialem ze mnie znajdziesz ty h......., nienawidzimy cię , wynoś się stąd, wiemy kim jesteś, ty przeklęty klecho! Nikt nie wiedział ,że to ksiądz a jednak niektórzy opętani natychmiast to wyczuli.Grznica mie,dzy chorobą psychiczną, a opętaniem jest nieraz nie do uchwycenia . Zła diagnoza doprowadzila wielu ludzi do samobojczej śmierci.
      • kociak40 Re: Tatuaże moda czy kajdany? 12.08.17, 23:40

        Prosiłem już, nie pisz mi takich głupot typu "jedna pani powiedziała drugiej pani". Co mnie obchodzi bredzenie księdza Glasa. Takich opowiastek są tysiące jak nie miliony. Ten ksiądz zapewne zajmuje się egzorcyzmami i "dba" o swoją głupią profesje. Pewnie z tego żyje. Ponawiam prośbę, nie odpowiadaj mi opowiastkami, że ktoś, gdzieś, coś itd. Śmieszy mnie to i widzę, na twoim przykładzie, że z wiekiem głupota się utrwala.
      • kociak40 Re: Tatuaże moda czy kajdany? 13.08.17, 14:24
        Ja w swoim życiu prywatnym nie prowadzę żadnych rozmów na tematy religijne, bo mnie to nie interesuje.
        Na forum jest trochę inaczej. Piszą tu ludzie nawiedzeni religijnie i z ciekawości chciałby poznać ich punkt widzenia.
        Tak też było z moim pytaniem o możliwość choćby rezygnacji z wiary w diabła. Twoja odpowiedz mnie satysfakcjonuje.
        Uważasz, że wiara w diabła jest tak samo ważna jak wiara w Boga, a nawet ważniejsza. Przed Bogiem nie musisz się bronić, przed diabłem ja najbardziej. Diabeł potrzebny jest w twojej wyobraźni aby "prowadzić" z nim walkę, mobilizować do niej. Ciekawe podejście z punktu psychologicznego. Bez Szatana religia nie miała by uroku wiary, byłaby "mdła" nie byłoby przeciwnika do obrony przed nim. Sądzę, że prędzej Boga może nie być ale Szatan być musi.
        Dobrze zauważyła pocoo, Bóg i Szatan to jedność dla nawiedzonych religijnie, nie Trójca, ale Czwórca - Bóg Ojciec, Syn Boży, Duch Święty i Szatan. To dopiero jest "prawdziwa" religia, bez Szatana jej by nie było. Czyż nie tak?
        • malg64 Re: Tatuaże moda czy kajdany? 13.08.17, 21:28
          A więc widzisz walka być musi , uświadamianie ludzi jak najbardziej , to jest walka wszechczasów , bo jak wiesz o ludzkie dusze, o to co mamy najcenniejszego Powiedziałeś słowa, ktore szatan uwielbi,a a ja nie wierzę ,że to powiedziałeś smirkądzę,że prędzej Boga może nie być ale szatan być musi. Nie ma miejsca, gdzie taka sutuacja ma istnieje , poniewaz nawet w piekle Bog ma władzę. Najwięcej szkód w kwestiach ducha i duszy wyrządzają księza a ja jestem po to by o tym mówić.Religia bez szatana byłaby mdła bo trzeba prowadzic z nim walkę.Lubisz przecież swięty spokój i każdy go lubi, ale tam gdzie rządzi zły duch i jego ludzie spokoju nie ma . W moje życie gwałtem został wprowdzony chaos ,stan ducha którego nie znoszę ,ale wiem jak mam pomóc innym by ich uchronić,, Wielu osobom to się nie podoba ,ponieważ bezkarnie nie bedą mogli wkręcać ludzi.Moja walka a przemocą charyzmatyczna dopiero rozpoczęla się!
          • kociak40 Re: Tatuaże moda czy kajdany? 13.08.17, 22:50

            "Moja walka z przemocą charyzmatyczną dopiero rozpoczęła się!" - malg64

            Już sobie wyobrażam co to będzie. Ta walka pochłonie Cię całkowicie. Znalazłaś sobie sens życia. Życzę powodzenia.
            Pamiętaj tylko, że jesteś już na drugim etapie wypaczenia swojej psychiki. Masz etap pierwszy - "uczucie wybrania" - już Bóg zwrócił na Ciebie swą uwagę indywidualnie, zaliczony. Weszłaś w drugi etap - "coś musisz robić dla Boga", musisz się zrewanżować za to, że zostałaś wyróżniona spośród innych rzesz ludzi. Chcesz "walczyć" z przemocą charyzmatyczną, z którą Bóg nie może sobie poradzić, liczy na Twoją pomoc. Ciekawe czy będzie trzeci etap, brak klamek?
            Piszesz - "nawet w piekle Bóg ma władzę". Ciekawe stwierdzenie. Przypisujesz Bogu perwersje lubowania się w słuchaniu jęków i krzyków cierpiących dusz. Nie tylko to, On zsyła choroby, epidemie chorobotwórcze i kataklizmy gdzie w cierpieniach giną setki i miliony ludzi. Szczególne upodobanie, prawdziwie boskie.
            • malg64 Re: Tatuaże moda czy kajdany? 13.08.17, 23:25
              Problem polega na tym,że szatan drży na widok Boga bo jest od niego zalezny, ąle tego strachu nie okazują ludzi, którzy służą zlu. Mają Boga wiesz gdzie ,,,,, i tu jest problem . A jest takie powiedzenie : gdzie diabeł nie może, tam babę pośle.Na ziemi człowiek może więcej niż sam książe piekiel ,a szczególnie niektóre panie, które z premedytacją ciągną do grzechu porządnych facetów, nie odpornych i na kobiece wdzięki.I to są właśnie te kajdany zawarte w tytule. Etap trzeci mi nie grozi , mozesz być pewien!Ziemia to nie raj , dlatego tyle zła , w raju panuje wieczny spokoj bez chorob, kataklizmow m epidemii itp , ale trzeba wiedzieć jak tam dojść , dlatego Bóg nawraca ateistów pokazując im piekło i wieczne cierpienie. Robi to z wielkiej miłości do ludzi , a nie po to by słuchać jęków ludzi potępionych!
              • kociak40 Re: Tatuaże moda czy kajdany? 14.08.17, 00:37

                "Problem polega na tym,że szatan drży na widok Boga bo jest od niego zależny" - malg64

                Wszystko wiesz, jakbyś widziała drżącego szatana na widok Boga, bo jest od Niego zależny.
                To dwaj przyjaciele, serdeczni koledzy? Ma Bóg dobre tłumaczenie za zsyłanie kataklizmów i mordowanie ludzi - To nie ja, to kolega!
    • pomocnik_tajemniczy Re: Tatuaże moda czy kajdany? 22.06.18, 08:46
      100% kajdany tatuowanie ciała jest całkowicie zabronione przez Prawo Boskie nie ważne jaki tatuaż czy szatanistyczny czy jakikolwiek inny. Tatuaże są zakazane w 100%. Moim zdaniem jest to poważny problem ludzkości i jest to uzależnienie teraz największe alkoholizm, palenie tytoniu nawet narkotyki daleko odstają od tego syfu, ponieważ alkohol, tytoń, narkotyki narkotyki można pokonać choć wiadomo jest bardzo ciężko a tatuowanie skóry to już poważny problem bo jak dana osoba się wytatuuje to z reguły jest tak że ma ochotę na więcej i co potem problem staje się coraz większy bo jeśli dajmy na to naprawdę chce usunąć to dziadostwo odczuwa strach przed usunięciem bo to bardzo boli nawet największy twardziel może się bać i to poważnie i jeśli ktoś decyduje się na usunięcie tatuażu powinien wiedzieć, że najlepiej w takich sytuacjach nie należy udać się do kosmetyczki czy kosmetologa i usunąć go laserem tylko udać się do lekarza by go usunął medycznie ale wiadomo to jest poważny zabieg i kosztuje i nikogo nie będę straszył ale to prawda bardzo boli a za głupotę się płaci. Ja powiem tak tylko wchodzę do jakiejkolwiek galerii i widzę tyle osób, które to mają to jest chore duchowo dla mnie tatuowanie ciała jest mega obrzydliwe dla Boga. Ludzie nie mają pojęcia że pakują się w ten syf a dla mnie jest jeszcze gorsze gdy ktoś wiedział o tym czyli czytał Pismo Święte i zbuntował się i jak dla mnie w takich osobach siedzi ten zły nie ważne czy wiedział o tym czy nie i za wszelką cenę będzie się starał doprowadzić go do upadku. Siostra Łucja, która będzie na pewno kanonizowana ostrzegała ludzkość, że nastanie taka obrzydliwa moda. A z resztą czy w ogóle w Piśmie Świętym jest Święty, który był tatuowany ja nie wyczytałem, jeśli ktoś by był to na pewno nie Święty tylko jakiś idiotycznie nie mądrze myślący człowiek, ale nie słyszałem i nie wyczytałem. Tatuowanie ciała teraz jest bardzo popularne, dużo osób chce być podobnych do gwiazd, piosenkarzy, sportowców i innych sławnych ludzi, którzy to mają. Ludzie zobaczcie jak wiele z tych osób kończy i najgorsze jest w tym myślenie, że to co się robi jest dobre bo tak nie jest jest całkowicie odwrotnie w 100%. Mądrzy księża, księża egzorcyści tłumaczą ale do wiele osób tego nie dociera.


      Linki
      www.youtube.com/watch?v=sl0TALPqSyI
      www.youtube.com/watch?v=Q0mfkHiiF1Y
      • kociak40 Re: Tatuaże moda czy kajdany? 23.06.18, 03:48
        "dla mnie w takich osobach siedzi ten zły..." - pomocnik_tajemniczy

        Obecnie, zwłaszcza latem (chodzi o tatuaże), gdzie tylko spojrzeć i plunąć tam wszędzie diabeł. Jakoś anioły nie chcą być w niebie, wolą być w ludziach, na ziemi. Nie tylko "mądrzy" księża egzorcyści ale nawet sam Bóg nie wie co z tym zrobić.
        • pomocnik_tajemniczy Re: Tatuaże moda czy kajdany? 23.06.18, 08:48
          Dzień Dobry kociak40 jeśli chodzi o twoją odpowiedź to powiem ci beznadziejna ironia powiem ci pewien przykład jeden gość z tatuażem takim zwykłym malowidłem O% znaków satanistycznych zwykły tatuaż a podczas egzorcyzmu palił go tak bardzo że nie mógł wytrzymać z bólu a co niektórzy księża i duchowni mówią na temat naszego nieprzyjaciela, że to jest cichy zabójca i dajmy na to umierasz z tym czymś, zrobionym z własnej woli i co według ciebie nie umarłeś w grzechu i na pewno tatuowanie skóry dopowiada jednemu z Przykazań Bożych a z resztą zobacz na ludzi starych, którzy to mają nie wyglądają na porządnych ludzi wiadomo człowiek stary nie jest już atrakcyjny, ale z tatuażem myślę, że jest jeszcze gorzej owszem też są takie sytuacje np. zrobiono ci tatuaż ale ty tego nie chciałeś wiele jest takich sytuacji na internecie jest między innymi film jak matka tatuuje dziecku malowidło może miał rok więc takie sytuacje myślę, że takie osoby są usprawiedliwione bo ta osoba nie chciała mieć oczywiście jak już napisałem w pierwszej wypowiedzi i drugiej to jest moja wypowiedź i wiem że jest to prawda bo tatuowanie skóry nie jest niczym mądrym jest wielką głupotą ja nie jestem Bogiem, ale wierzę w niego i wierzę w to co nakazał ludzkości "Nie będziecie się tatuować Ja Jestem Pan" i powiem ci to czy ktoś się będzie śmiał nie tylko z mojej wypowiedzi to tylko oznacza jedno że jest człowiekiem głupio myślącym barwniki i pochodzenie tego syfu wszystko wyjaśniają. Tatuowanie ciała nie jest niczym mądrym przez to coś jest tyle chorób skóry i nie tylko. To, że ludzie mówią o tym czymś, że jest dobre to tylko oznacza jedno, że są na drodze upadku, i to że większość świata sobie będzie tatuować się nie oznacza to, że świat płynie normalnie i do przodu a jest zupełnie na odwrót jeśli ktoś nazywa to modą i pięknem to jest człowiekiem chorym i zagubionym i podejrzewam, że dużo z tych osób nie miały styczności z Pismem Świętym. Żaden człowiek, który mądrze myśli ale nie jest odważny nie powie ludziom, którzy to posiadają wprost bo się boi reakcji tego człowieka, owszem anioł jest przy każdym człowieku po to by człowiekowi pomagać pomóc a jeśli chodzi o Boga to myślę, że wie jak to powstrzymać ma plan i zrobi wszystko by ludzkość uratować od nieprzyjaciela ale człowiek ma własną wolę i sam decyduje.

          Z Panem Bogiem
          • kociak40 Re: Tatuaże moda czy kajdany? 23.06.18, 19:16
            Dzień Dobry pomocnik_tajemniczy (dziękuję za ładne przywitanie z Twojej strony).

            Tak się składa, że służyłem w swoim czasie w Marynarce Wojennej (pływałem jako st. mar. sygnalista okrętowy na niszczycielu - "Wicher") i mam na lewym przedramieniu tatuaż w postaci kotwicy. Był on zrobiony za moją akceptacją i jestem "dumny" z tego tatuażu. Przypomina mi o tym - "że nie zna życia ten kto nie służył w Marynarce". Wielokrotnie, nawet obecnie, jest on zauważany i komentowany - "O! był pan marynarzem!!!", co mi podchlebia. W niczym ten tatuaż mi nie przeszkadza, a wprost przeciwnie, przypomina mi moją przygodę z Mar. Woj.
            Mam ukończone dwa wydziały Politechniki Warszawskiej (Samochody i Maszyny Robocze oraz Machaniczno-Technologiczny), co zobowiązuje mnie do niewiary w żadne bajki o diabłach, aniołach i Boga osobowego (kto rozumie i ma widzę o Ogólnej Teorii Względności musi mieć podobny światopogląd). To co podajesz w swoim poście w stosunku do mnie, nie ma to żadnego znaczenia dla mnie. Nadmierny tatuaż (taki jak widzi się obecnie) uważam za głupotę i nie mający nic wspólnego z estetyką, i to jest dla mnie wskazówką, a nie Pismo Święte.
              • kociak40 Re: Tatuaże moda czy kajdany? 23.06.18, 22:36
                pomocnik_tajemniczy napisał(a):

                > No to wielki szacunek oczywiście, że masz takie osiągnięcia, ale z całym szacun
                > kiem ci współczuję w to co ty wierzysz. Więcej już nie będę odpisywał. Życzę du
                > żo dobrego i powrotu do właściwej wiary

                Nie musisz mi w niczym współczuć, raczej to miej w stosunku do siebie samego.
                Po Twoich postach widać wyraźnie, że w nauce rzeczywistej masz bardzo "krótką drogę".
                To jest dowiedzione, że im mniej trudu było na swoje wykształcenie w nauce, tym większa religijność, bo to nie wymaga trudu nauki, a wzmaga tylko łatwe poczucie własnej wartości.
                Jest to oczywiście tylko subiektywne dla siebie samego. Ludzie wykształceni są elitą narodu,
                a "nawiedzeni religijnie" są przeciwstawieniem tego.
    • suender Re: Tatuaże moda czy kajdany? 03.09.18, 14:53
      malg64 08.08.17, 11:12

      > Tatuaże moda czy kajdany?

      - Na pewno ogromne ryzyko ciężkich chorób (hiv, rak, syfilis, + etc).

      Tydzień temu byłem na badaniu krwi w naszej przychodni, a przede mną pielęgniarska w kantorku pobierała krew bardzo mocno wytatuowanego. Kiedy przyszła na mnie kolej pielęgniarka kazała mi usiądź na fotelu gdzie przed chwilą siedział ten potencjalny nosiciel. Wtedy mówię do pielęgniarki, że nie usiądę na tym fotelu, bo to dla mnie kwestia wielkiego ryzyka i zażądałem gruntownego zdezynfekowania owego fotela. Wtedy dziewczyna się wystraszyła i stwierdziła, alem ja głupia, nawet nie zapytałam jego o aktualne badania w tym względzie!

      Na drugi raz wiem iż z tej przychodni mam już więcej nie korzystać ....

      Pozdr.
      • kociak40 Re: Tatuaże moda czy kajdany? 03.09.18, 23:05

        "Kiedy przyszła na mnie kolej pielęgniarka kazała mi usiądź na fotelu gdzie przed chwilą siedział ten potencjalny nosiciel. Wtedy mówię do pielęgniarki, że nie usiądę na tym fotelu..." - suender

        A skąd wiesz jak siadasz w autobusie, tramwaju, pociągu czy nawet w taksówce czy na tym miejscu nie siedział już mocno tatuowany przed tobą?
        • suender Re: Tatuaże moda czy kajdany? 04.09.18, 09:47
          kociak40 03.09.18, 23:05

          > A skąd wiesz jak siadasz w autobusie, tramwaju, pociągu czy nawet w
          > taksówce czy na tym miejscu nie siedział już mocno tatuowany przed tobą?

          - Dziękuję bardzo za to dobre pytanie, gdyż sprawa jest nadwyraz ważna i wymaga szerszego wyjaśnienia.

          - Do rzeczy:
          Chronienie się przez wrednymi zaraźliwymi chorobami to tzw. profilaktyka bardzo polecana przez środowiska medyczne.
          Przecież wiadomo, że lepiej zapobiegać niż leczyć!

          Stąd nawet ostrzega się by chronić się nawet przed zwykłą grypą (unikać przebywania pośród zakażonych grypą/przeziębieniem, nawet nosić maseczki w przypadku wyższej konieczności przebywania pośród takie otoczenia chorobowego), a co dopiero przed bardziej poważnymi choróbskami.

          Z podobnego też powodu obecnie w wynajmując pokój hotelowy zobaczysz w toalecie INFO, że muszla/wanna zostały odkażone, - to też profilaktyka.

          A co do środków publicznej komunikacji, to fotel/siedzenie po każdym użytkowaniu go przez wytatuowanego powinno być gruntownie odkażone, to jest obowiązek właściciela danego środka komunikacji, a nie jego dobra wola! A co do kosztów owego odkażenia to za to powinien dopłacać do biletu ten wytatuowany.

          Nie wiem, czy wiesz, że badania wysoko specjalistyczne w klinikach są powoli odmawiane wytatuowanemu, dopóki się nie wylegitymuje aktualnym badaniem medycznym na nosicielstwo, a poza tym np. tomograf komputerowy się standardowo odkaża po takim pacjencie (niekiedy nawet po każdym pacjencie się odkaża), - a po wytatuowanym szczególnie gruntownie

          Na dodatek coraz częściej właściciele przychodni/szpitali notuję reklamacje pacjentów, że tam nie izoluje się ludzi obarczonych tatuażami. Zapewne niedługo należy się spodziewać, że takie reklamacje nie zrealizowane znajdą swój finał w sądach. Oj, będzie się działo !!

          Dzięki za uwagę .....
          • kociak40 Re: Tatuaże moda czy kajdany? 04.09.18, 14:39

            Wszystkie bakterie są mikroorganizmami żywymi (oprócz wirusów), także te chorobotwórcze powodujące śmierć.
            Organizmów żywych człowiek nie stworzył (tak jest podane w religii) ale tylko to zrobił sam Bóg.
            Można zatem podziwiać Boga za doskonały wzrok, stwarza bakterie bez mikroskopu oraz "podziwiać"
            perwersyjne upodobanie Jego do zadawania cierpień ludziom.
            • suender Re: Tatuaże moda czy kajdany? 04.09.18, 19:55
              kociak40 04.09.18, 14:39

              > Wszystkie bakterie są mikroorganizmami .........

              Powyższe to takie sobie pisanie nie na temat!

              Poczekam na komentarz pt.: Problemy z tatuażami, w świetle mego posta z 04.09.18, 09:47.

              Na razie DOBRANOC ...
              • kociak40 Re: Tatuaże moda czy kajdany? 04.09.18, 22:13

                "Powyższe to takie sobie pisanie nie na temat!" - suender

                To jest forum religijne i trzeba teksty do religii odnosić.
                Ze swoimi problemami z tatuażem odnieś się do forum społecznościowego.

                "Na razie DOBRANOC ..." - Najwygodniej jest spać na twardej walucie.
                • suender Re: Tatuaże moda czy kajdany? 06.09.18, 15:25
                  kociak40 04.09.18, 22:13

                  > Ze swoimi problemami z tatuażem odnieś się do forum społecznościowego.

                  Zastosuj najpierw tą poradę sam wobec siebie i daj mi dobry przykład.
                  Szczegóły masz w moim poście chyba sprzed wczoraj.

                  Czy mam go powtórzyć, bo widać tak jakby zaginął w piwnicznych czeluściach adminowskich?
              • pocoo Re: Tatuaże moda czy kajdany? 06.09.18, 09:58
                suender napisał:

                > Powyższe to takie sobie pisanie nie na temat!

                Jak to nie. Kiedy bakterie dostaną się w świeże "dziary", to żaden bóg nie pomoże.
                Z tatuażami to tak, jak ze wszystkim. Masz jeden, chcesz więcej. Masz jedną kochankę, chcesz drugą.Moda, czy uzależnienie?
          • donmarek Re: Tatuaże moda czy kajdany? 10.09.18, 08:00
            >Z podobnego też powodu obecnie w wynajmując pokój hotelowy zobaczysz w toalecie INFO, że muszla/wanna zostały odkażone, - to też profilaktyka.
            A jaką masz gwarancję, że tak w istocie jest? Przecież, wywiesić można wszystko, a tzw. środki czystości do domu sobie zabrać. wink
            ps
            tak tylko na marginesie: czy te zarazki i inne wirusy to tak bez względu na religię i wyznanie oraz skłonności estetyczne i seksualne wszystkich dziabią? No to co ten bóg właściwie robi, skoro nawet swoich wyznawców nie potrafi ochronić? A może jego rzeczywiście nie ma? wink
            • suender Re: Tatuaże moda czy kajdany? 10.09.18, 19:16
              donmarek 10.09.18, 08:00

              > A jaką masz gwarancję, że tak w istocie jest?

              - Taką mam gwarancję jak Ty, kiedy siadasz na fotelu dentystycznym a lekarz bierze kleszcze do wyrwania zęba, które wcześniej widziałeś opakowane w celofan/folię po dezynfekcji.

              - Dziwię się, że taki niby mądry ateusz-racjonalista zadaje tak infantylne pytania ..................

              Dzięki za uwagę!
      • pocoo Re: Tatuaże moda czy kajdany? 14.09.18, 09:38
        suender napisał:

        > Wtedy dziewczyna się wystraszyła i stwierdziła, alem ja głupia
        > , nawet nie zapytałam jego o aktualne badania w tym względzie!

        Nawet spowiednik nie zawsze słyszy prawdę.

        > Na drugi raz wiem iż z tej przychodni mam już więcej nie korzystać ....
        >
        Masz rację.Nie wychylaj nosa z domu.Wszędzie są wytatuowani.Absolutnie.
    • donmarek Re: Tatuaże moda czy kajdany? 06.09.18, 07:41
      I dodam jeszcze, też mam tatuaże. Zrobione samodzielnie w wieku 16 lat. Narzędziem do tego czynu były dwie igły oplecione nicią, a farbą tusz kreślarski kupiony albo w księgarni, albo papierniczym. I tego samego tuszu używałem także do rysowania plakacików zleconych przez księdza, jako, że byłem jeszcze wówczas ministrantem.
      • pocoo Re: Tatuaże moda czy kajdany? 06.09.18, 10:03
        donmarek napisał:

        > I dodam jeszcze, też mam tatuaże. Zrobione samodzielnie w wieku 16 lat.

        Z miłości ? Z głupoty to "goła owłosiona" i kotwica.Chociaż w tym wieku miłość i głupota idą w parze.
          • pocoo Re: Tatuaże moda czy kajdany? 06.09.18, 18:44
            suender napisał:

            > pocoo 06.09.18, 10:03
            >
            > Twój post będzie za chwilę usunięty, bo nie ma odniesienia religijnego (poniewa
            > ż tu forum RELIGIA): Tak prawi admin ...

            No cóż , jeżeli tak chcesz.
            Chciałam tobie przypomnieć, że każdy człowiek to dziecko boże z dziarami, czy bez.
            Widziałeś tatuaże robione w latach sześćdziesiątych? A te marynarzy?
            • suender Re: Tatuaże moda czy kajdany? 06.09.18, 20:14
              pocoo 06.09.18, 18:44

              > Widziałeś tatuaże robione w latach sześćdziesiątych? A te marynarzy?

              Ba, widziałem też te w latach 50-siątych.

              Ja tylko chcę zwrócić uwagę, że tatuaże to forma okultyzmu oraz zagrożenie życia i zdrowia tych co je noszą i tych co w ich otoczeniu się znajdują.

              Przyjdzie czas, że ci co noszą niedługo sami zrozumieją swój błąd i będą prędko starali się ich szybko pozbyć, a jak nie to będą skazani na rezerwaty, bo nawet medycy nie będą chcieli ich obsługiwać. Co więcej, już niektórzy właściciele kawiarni i innych punktów żywienia, czy straganów z żywnością nie przyjmą takich do pracy, bo stracą klientelę.

              Dzięki za uwagę!
              • kociak40 Re: Tatuaże moda czy kajdany? 07.09.18, 00:07

                "No chyba że jeszcze nie wytrzeźwiałeś po łykendzie i piszesz dalej jakieś banialuki". - suender

                Usunąłem twój post, bo robisz "osobiste wycieczki", a jesteś na to zbyt prymitywny.
                Czytając twoje problemy widać, że trudno jest wyjść bezmyślnemu za horyzont myślenia.
              • pocoo Re: Tatuaże moda czy kajdany? 12.09.18, 09:39
                suender napisał:

                > Ja tylko chcę zwrócić uwagę, że tatuaże to forma okultyzmu ...

                Czepiam się "jak pijany płotu" , żeby dobrze o tobie myśleć, ale po takich słowach nie mogę. Zwyczajnie, nie mogę.
                • suender Re: Tatuaże moda czy kajdany? 12.09.18, 10:51
                  pocoo 12.09.18, 09:39

                  > Zwyczajnie, nie mogę.

                  Możesz, możesz, tylko że Ci to przychodzi b. trudno.
                  Bądź jednak dobrej myśli, bo robisz już malutkie postępy.
                  Ja się temu nie dziwię, - bo docelowo, wbrew Twojej obecnej woli, będziesz świętą!

                  Dzięki za uwagę .....
                  • pocoo Re: Tatuaże moda czy kajdany? 14.09.18, 08:18
                    suender napisał:

                    > Ja się temu nie dziwię, - bo docelowo, wbrew Twojej obecnej woli,
                    > będziesz świętą!

                    >
                    Gości u mnie mój młodszy brat. Człowiek dobry i uczciwy.Czy on może zamiast mnie zostać świętym? Jemu to nie przeszkadza , a ja lubię swoje grzeszki.
        • donmarek Re: Tatuaże moda czy kajdany? 07.09.18, 08:31
          Aż 3 "dzieła wink Imię dziewczyny, które po niemal 2 latach trzeba było przeinaczyć na coś innego. Kotwica była i jest wciąż wink I "patriotyczne" wyznanie, które też zostało "przerobione" na coś bardziej strawnego.
          • kociak40 Re: Tatuaże moda czy kajdany? 09.09.18, 16:19

            "Kotwica była i jest wciąż" - donmarek

            Z jakiego powodu kotwica?
            Ja na lewym przedramieniu mam tatuaż kotwicy ze sznurem dlatego, że służyłem w Marynarce Wojennej jako st. marynarz sygnalista okrętowy na niszczycielu ORP "Wicher". Jestem dumny z tej marynarskiej służby w Mar. Woj.
            i ten tatuaż przypomina mi piękną przygodę na morzu.
            Tak jak w piosence - "Nie zna życia ten, kto nie służył w Marynarce".
              • kociak40 Re: Tatuaże moda czy kajdany? 10.09.18, 11:04

                ">Z jakiego powodu kotwica?
                Marzyłem o służbie, pracy na morzu. Niestety, pewien marzec pogrzebał moje plany i marzenia." - donmarek

                Teraz zrozumiałem tą twoją "kotwicę". Ja także miałem takie marzenia. Po maturze zdawałem do 3 letniej szkoły w Gdyni (wtedy mieściła się ona na ulicy Czerwonych kosynierów) aby pływać na statkach. Egzamin zdałem ale nie dostałem miejsca w internacie, a mieszkałem w Warszawie. Strasznie podobał mi się ówczesny mundur w Mar. Woj.
                więc zgłosiłem się do WKR-u jako ochotnik aby mieć możliwość dostania się do służby w Marynarce Wojennej.
                Po odbyciu szkolenia unitarnego w Centrum Szkolenia Specjalistów Marynarki Wojennej w Ustce, wybrałem kurs sygnalistów okrętowych, bo imponowało mi, że będę pełnił służbę na mostku kapitańskim z kapitanem okrętu i oficerami. Wykonywałem ich polecenia nadawania sygnałów optycznych (semaforem - te dwie chorągiewki) i świetlnych jak podczas rejsu jest cisza radiowa. Moim "wyposażeniem na służbie" były te dwie chorągiewki i lornetka
                oraz przy pełnieniu wachty przy trapie gwizdek bosmański.
                Wtedy służba wojskowa w Mar. Woj. trwała 3 lata. Służba była atrakcyjna ale z powodu swojej mentalności, źle się czułem w dużej zbiorowości (mam charakter raczej samotniczy). Z tego powodu złożyłem podanie o możliwość zdawania egzaminu na Politechnikę Warszawską. Uwzględniono to i zdałem egzamin na wydział mechaniczny SiMR
                Politechniki Warszawskiej i zostałem przyjęty. To było drugie moje marzenie, być inżynierem specjalistą konstruktorem. I tak się stało.
                W Mar. Woj. służyłem z tego powodu tylko 2 lata i uważam ten okres za jeden z piękniejszych okresów mego życia.
                O tym okresie i pięknej przygodzie z morzem przypomina mi ten mój tatuaż kotwicy na przedramieniu lewej ręki (od serca).

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka