Co z obrazkami ?

10.11.04, 00:06
Umarla moja Babcia....Pozostawila po sobie wiele przedmiotow, w tym
niezliczona ilosc obrazkow Swietych, ktore miala pozawieszane na scianach..
(jeden z nich, przedstawiajacy Madonne z Dzieciatkiem, byl gigantycznych
rozmiarow -mierzyl poltora metra dlugosci)..Wzielam je wszystkie do swojego
mieszkania..lecz zadnego nie powiesilam..Mam swoje..poza tym nie chce miec
ich az w takiej ilosci...Trzymam je w szafie-ale czy to dobrze? Czy komus nie
moglyby sluzyc?Czy ktos nie modlilby sie do nich? Co z nimi zrobic? Komu i
gdzie przekazac? Pamietam ze kiedys ksiadz powiedzial na kazaniu, zeby ludzie
nie przynosili obrazow do kosciola..by nie stawiali ich pod oltarzami, czy w
przedsionkach pod sciana.. Kto wie, co zrobic z taka spuscizna- by nie
zbezczescic niczego, a zarazem zrobic dobry uzytek? Moze wypowie sie osoba
duchowna?
    • sliwka1977 Re: Co z obrazkami ? 10.11.04, 08:22
      Jak to modlić sie do obrazków? Co to znaczy, że obrazki są święte? Może,
      jeżeli są Ci niepotrzebne to je po prostu wyrzuć? Przecież to zwykłe płótno z
      farbą więc w czym problem? Zwykła materialna rzecz jak wiele innych.
      • fsd Re: Co z obrazkami ? 10.11.04, 08:40
        Biblia 1000-lecia ksiega wyjścia 20,4-20,6
        4. Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie
        wysoko, ani tego, co jest na ziemi nisko, ani tego, co jest w wodach pod ziemią!
        5. Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył, ponieważ Ja Pan,
        twój Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze występek ojców na synach do
        trzeciego i czwartego pokolenia względem tych, którzy Mnie nienawidzą.
        6. Okazuję zaś łaskę aż do tysiącznego pokolenia tym, którzy Mnie miłują i
        przestrzegają moich przykazań.

        nic dodać nic ując jesli jestes wierzący to chyba wisz co powinienes zrobic
      • lou_lou Re: Co z obrazkami ? 10.11.04, 09:01
        Napisalam : obrazow Swietych (z duzej litery)czyli np. wizerunku osoby
        Swietej..Wypowiedz te odebralam jako kpine z tradycyjnej religijnosci uznanej
        przez cale pokolenia..Sama potrafie odnalezc Boga jako cos niematerialnego
        czego nie trzeba postaciowac..ale rzesze maluczkich -nie! Jak np. moja Babcia..
        W takim razie idzmy dalej: po co oltarze przedstawiajace Boga ..po co
        Koscioly?? Moze i z tego zrezygnowac..bo przeciez modlic mozna sie wszedzie??
        Czy tak wlasnie mysli Sliwka?? Nie wyrzuce na smietnik kropelnicy do ktorej
        wkladaly rece cale pokolenia mojej rodziny by sie przezegnac..i nie wyrzuce na
        smietnik obrazow, na ktore spogladaly choc mimowolnie...Nie prosilam o ocene
        ani o problem :modlic sie do nich czy nie? Pytalam :co z nimi zrobic, skoro nie
        chce miec ich w domu, a jednoczesnie nie chce wyrzucic..Czy moje pytanie nie
        bylo jasne? Oczywiscie ze bylo. I jeszcze jedno: pokaz mi Sliwko religie, w
        ktorej nie ma obrazow czy posagow!!! Czlowiek potrzebuje ich -czy tego chcesz
        czy nie! Inaczej smietniki bylyby pelne wlasnie tego co dla ciebie jest zwyklym
        plotnem z farba czy kawalkiem pomalowanego drewna. To samo dotyczy medalikow ,
        rozancow itp przedmiotow..Nie skorzystam z Twojej rady. Naleze do innej
        kategorii ludzi. I nie sadze ze grzesze spogladajac na oltarz.
        • pereop Re: Co z obrazkami ? 10.11.04, 09:08
          nie grzeszysz

          pzdr
          pereop
        • sliwka1977 Re: Co z obrazkami ? 10.11.04, 09:17
          lou_lou napisała:

          > Napisalam : obrazow Swietych (z duzej litery)czyli np. wizerunku osoby
          > Swietej..Wypowiedz te odebralam jako kpine z tradycyjnej religijnosci uznanej
          > przez cale pokolenia..Sama potrafie odnalezc Boga jako cos niematerialnego
          > czego nie trzeba postaciowac..ale rzesze maluczkich -nie! Jak np. moja
          Babcia..
          >
          > W takim razie idzmy dalej: po co oltarze przedstawiajace Boga ..po co
          > Koscioly?? Moze i z tego zrezygnowac..bo przeciez modlic mozna sie wszedzie??
          > Czy tak wlasnie mysli Sliwka?? Nie wyrzuce na smietnik kropelnicy do ktorej
          > wkladaly rece cale pokolenia mojej rodziny by sie przezegnac..i nie wyrzuce
          na
          > smietnik obrazow, na ktore spogladaly choc mimowolnie...Nie prosilam o ocene
          > ani o problem :modlic sie do nich czy nie? Pytalam :co z nimi zrobic, skoro
          nie
          >
          > chce miec ich w domu, a jednoczesnie nie chce wyrzucic..Czy moje pytanie nie
          > bylo jasne? Oczywiscie ze bylo. I jeszcze jedno: pokaz mi Sliwko religie, w
          > ktorej nie ma obrazow czy posagow!!! Czlowiek potrzebuje ich -czy tego chcesz
          > czy nie! Inaczej smietniki bylyby pelne wlasnie tego co dla ciebie jest
          zwyklym
          >
          > plotnem z farba czy kawalkiem pomalowanego drewna. To samo dotyczy
          medalikow ,
          > rozancow itp przedmiotow..Nie skorzystam z Twojej rady. Naleze do innej
          > kategorii ludzi. I nie sadze ze grzesze spogladajac na oltarz.


          Po pierwsze wg biblii świętym można tylko nazywać boga, wyżej ktos Ci
          przytoczył wersety, z których jasno wynika czym są obrazy i posągi, chyba że
          dla Ciebie ważniejsza jest tradycja od biblii. Jeżeli człowiek potrzebuje
          wizerunków hmmmmm boga? , którego przecież nikt nigdy nie widział to Twoja
          religia jest strasznie powierzchowna. I tak, uważam, że wszelkie obrazy,
          figury, ołtarze tym bardziej są zupełnie niepotrzebne, co więcej są sprzeczne z
          tym co mówi biblia, na której ponoć się opiera chrześcijaństwo. A co do
          religii, która nie czyni sobie żadnych podobizn nikogo to znam jedynie Świadków
          Jehowy, oni nie modlą się do figur i do obrazów. smile)
          • lou_lou Re: Co z obrazkami ? 10.11.04, 12:22
            Jeszcze raz podkreslam: nie napisalam: obrazkow swietych lecz obrazkow Swietych
            ( z duzej litery)!! A wiec Swieci to: Swieta Teresa, Swiety Franciszek, Swieta
            Barbara itd., itp.A skoro mowa o religii chrzescijanskiej-to moze odniesc sie
            choc raz do Nowego Testamentu? Do Chrystusa, chusty Weroniki, mandylionow,
            Calunu Turynskiego, do objawien, ikonografii prawoslawnej...czy Czarnej
            Madonny..No coz..czy rzeczywiscie to wszystko nie jest ludziom potrzebne?
            Religia jest pelna symboliki, bo czlowiek jej potrzebuje..I Bog o tym doskonale
            wie..Nie popadajmy w skrajnosci..Czlowiek jest za bardzo ludzki..i dlatego
            chocby znaku krzyza potrzebuje, by pamietac ze ma takze dusze..A co do Swiadkow
            Jehowy..moze obrazkow nie maja..Maja za to piekne, kolorowe ksiazeczki z
            wyobrazeniami Raju, z ktorymi chodza po ulicach i pukaja do drzwi..Posluguja
            sie symbolami-bo wiedza ze tylko tak dotra do wiekszosci z napotkanych ludzi..
            Ze Starego Testamentu pamietam scene kiedy to ludzie oddawali czesc zlotemu
            cielcowi..I chyba o to chodzilo moim adwersarzom-jak sadze..Ale jednoczesnie to
            wlasnie jest to co udowadnia ludzka potrzebe materializowania tego co
            niewidoczne czy niezrozumiale.. Tak bylo, jest i bedzie. I nic tego nie
            zmieni. Tylko ze czasy zlotych cielcow juz dawno minely...Bo zlote cielce
            zastapil Bog.
            Mysle ze moglibysmy podjac temat powierzchownosci wiary
            (jakiejkolwiek),falszywej poboznosci, ikon kontrkultury poslugujacej sie takze
            symbolami....Dojsc do sprawy godla, herbu, logo, reklam....I stwierdzic ze
            czlowiek i tak nie da sobie rady bez tego, co epatuje jego zmysly..Problem w
            tym , co ma w sobie i jaki jest dla innych. Religia czy wiara z poziomu
            duchowego zawsze bedzie przenikac do tego co rzeczywiste i namacalne.
            Niech wiec czlowiek wiesza na swoich scianach obrazy, krzyze, niech nosi
            muzulmanskie chusty..Ma do tego prawo. Bo tego potrzebuje...Potrzebuje znaku
            przynaleznosci i czci..swiadomosci bycia bezpiecznym na poziomie duchowym i
            nieduchowym. Nie wyrzucajmy wiec obrazkow na smietnik, ale i niech swiadcza o
            nas nasze czyny i slowa...Takze slowa tolerancji...
          • coolaga1 Re: Co z obrazkami ? 10.11.04, 14:58
            Sliwko, to ze jestes Swiadkowa Jehowy to juz wiemy, ale Lou_Lou nie pytala Cie
            o to. Zadala pytanie co zrobic z pamiatkami o tresci religijnej po swojej
            zmarlej babci, wiec chodz z uwagi na ten fakt nie powinna ich wyrzucac na
            smietnik(tak jak Ty bys to zrobila). Lou_Lou ja na twoim miejscu ofiarowalabym
            je jakiejs starszej osobie, badz zaniosla do antykwariatu.
          • yapi2 Re: tak na marginesie 10.11.04, 22:49

            hm...
            1. odpowiedzi na takie pytanie szukasz na forum wojujących z Kosciołem?!?!

            2. tak gwoli ścisłości: w katlickim wyznaniu modlitwa DO obrazów jest grzechem,
            pogaństwem, magią i zabobonem

            praktykuje się natomiast modlitwe do Boga PRZED obrazem - jeśli ktoś musi i nie
            potrafi inaczej
            bo nakazu żadnego nie ma
      • pereop Re: Co z obrazkami ? 10.11.04, 09:06
        sliwka1977 napisała:

        > Jak to modlić sie do obrazków? Co to znaczy, że obrazki są święte?

        nie są świete - to tylko symbol czegoś - nic więcej

        Może,
        > jeżeli są Ci niepotrzebne to je po prostu wyrzuć? Przecież to zwykłe płótno z
        > farbą więc w czym problem?

        wyrzućmy bitwę pod grunwaldem - przecież to tylko płótno z farbą - po cholerę
        je trzymać


        Zwykła materialna rzecz jak wiele innych.

        wyrzuć wszystkie swoje rzeczy - przecież to zwykłe materialne rzeczy...po co ci
        one...proponuję siedzenie w beczce jak diogenes - nic nie mam jestem
        szczęśliwy - wszystkie materialne rzeczy mam gdzieś

        ==============================================================================
        na poważnie - poszukaj może ktoś zechcę je przyjąc - może jakiś obraz posiada
        jakąś wartość - a może parę rzeczy zachowaj jako pamiątke

        p.s.
        Nie jestem duchownym smile więc nie wiem czy taka odpowiedz starczy smile
        • sliwka1977 Re: Co z obrazkami ? 10.11.04, 09:19
          Z ta różnicą, że ja się do żadnej rzeczy nie modlę!!! Nie rozumiem dlaczego
          wierzący nie przyznają, że zachodzi wieeelka sprzeczność między ich
          postępowaniem, a tym co pisze biblia, która powinna byc ich hmmm przewodnikiem?
          Ale chyba bardziej nad biblię stawiają jakiś tam katechizm.
          • pereop Re: Co z obrazkami ? 10.11.04, 09:29
            sliwka1977 napisała:

            > Z ta różnicą, że ja się do żadnej rzeczy nie modlę!!! Nie rozumiem dlaczego
            > wierzący nie przyznają, że zachodzi wieeelka sprzeczność między ich
            > postępowaniem, a tym co pisze biblia, która powinna byc ich hmmm
            przewodnikiem?
            >
            > Ale chyba bardziej nad biblię stawiają jakiś tam katechizm.

            nie spotkałem wierzącego który mówiłby że modli się do obrazka - modli się do
            boga, maryji itd - obrazek to tylko SYMBOL - być może jest to ułatwienie
            (słabostka ludzka) - ale wg mnie niczemu nie przeczy - boże gdyby faktycznie
            tylko ślepo stosować biblię to dopiero miałabyś powody do narzekania - bo w
            samej biblii jest dużo sprzeczności...

            jak dla mnie jest to zwykłe czepianie które niczemu nie służy - ale rób co
            chcesz...
            • sliwka1977 Re: Co z obrazkami ? 10.11.04, 09:36
              No, to skoro w biblii jest tyle sprzeczności, to po co w ogóle się nią
              przejmować? Naprawdę dla mnie to jest niezrozumiałe, jak można sobie wybierać z
              biblii co jest wygodne do stosowania, a co nie, to wtedy trzeba powiedziec, że
              to jest tylko symbol. A z tego co wiem , biblijny bóg nie chodzi na żadne
              kompromisy, nie ma, że to symbol, jeżeli nie można to nie można. A jeżeli
              ludzie sami sobie ustalają co mozna, a czego nie, to po co biblia? Trzeba sobie
              napisać jakis kodeks i tyle, po co sobie zawracać głowę interpretacją biblii
              skoro kazdy ma swoją? I to nie jest czepianie, tylko próba wyjasnienia w końcu
              jak to jest z ludźmi, którzy powołują się na biblię, a zupełnie się do niej nie
              stosują. Dla mnie to jest jakieś rozdwojenie jaźni, albo co.
              • pereop Re: Co z obrazkami ? 10.11.04, 09:43
                ok - załóż nowy wątek i powyżalaj się jak to naiwni są wierzący...skoro to jest
                twoja pasja to proszę bardzo

                p.s.
                człowiek zada proste pytanie co ma zrobić z rzeczami - a dostaję wykład jaka to
                obłuda modlić się do nich itd....

                nawet do prostego pytania trzeba dorzucić trochę swojej ideologii...

                co za czasy
                • sliwka1977 Re: Co z obrazkami ? 10.11.04, 10:09
                  Eeeee przesadzasz, strasznie sie tym przejmujesz. To, że mi akurat nasunęły się
                  takie, a nie inne myśli to chyba nie jest złe? Chyba nikt kto pisze na forum
                  nie spodziewa się, że wszyscy będą mieli takie same poglądy jak osoba pisząca?
                  Sa tacy i tacy, mi akurat to nie przeszkadza i podyskutuję z każdym, a jeżeli
                  kogos denerwuje , że inny ma odmienne zdanie to trudno ma problem..... smile)
                  • pereop Re: Co z obrazkami ? 10.11.04, 10:14
                    sliwka1977 napisała:

                    > Eeeee przesadzasz, strasznie sie tym przejmujesz.

                    nie przejmuję - co najwyżej mnie to irytuję

                    To, że mi akurat nasunęły się
                    >
                    > takie, a nie inne myśli to chyba nie jest złe?

                    uważam że niepotrzebne - co zresztą wyraziłem - chyba mam do tego prawo?

                    Chyba nikt kto pisze na forum
                    > nie spodziewa się, że wszyscy będą mieli takie same poglądy jak osoba
                    pisząca?

                    oczywiście że nie

                    > Sa tacy i tacy, mi akurat to nie przeszkadza i podyskutuję z każdym, a jeżeli
                    > kogos denerwuje , że inny ma odmienne zdanie to trudno ma problem..... smile)


                    pewnie tak
                    • sliwka1977 Re: Co z obrazkami ? 10.11.04, 10:30
                      Pereop nie irytuj się takimi błahostkami, bo nie warto, chyba o tym wiesz? smile)
                      • pereop Re: Co z obrazkami ? 10.11.04, 10:33
                        sliwka1977 napisała:

                        > Pereop nie irytuj się takimi błahostkami, bo nie warto, chyba o tym wiesz? smile)

                        irytować się mogę - ale nie będe się przejmować...to jest spora różnica

                        ale co mi tam...
                        • lou_lou Re: Co z obrazkami ? 10.11.04, 12:34
                          Pereopie, rzeczywiscie czasy mamy naszpikowane ideologiami..i rzeczywiscie nie
                          spodziewalam sie tego ze i ja i moja Babcia zostaniemy posadzone o
                          powierzchowna religijnosc..bez ogladania sie na to ze prawda moze byc zupelnie
                          inna...Ideologie maja chyba to do siebie ze popadaja w skrajnosc..a skrajnosci
                          krzywdza..bo nie ujmuja obietywnie rzeczywistosci..Religia i symbol to cos
                          nieodlacznego..Wiara, tradycja czy zwykly sentyment nie pozwoli mi wyrzucic
                          tego spadku na smietnik..Moze jakis klasztor przyjalby to dla tych ktorzy tego
                          potrzebuja? PS Ten wielki obraz mial zabytkowa rame..niestety nadjedzona przez
                          korniki zdaje siewink
                          • sliwka1977 Re: Co z obrazkami ? 10.11.04, 12:59
                            O juz nie przesadzaj, nikt Cie nie posądza o nic, tylko zastanawiałam sie jak
                            to się ma do tego co pisze biblia i tyle, a i tak sie nie dowiedziałam i juz
                            sie nie dowiem. smile)
                          • fsd Re: Co z obrazkami ? 10.11.04, 13:07
                            nie posadzona o powierzchowna religijnosc ale o religijnosc a biblia mowi
                            wyraznie

                            4. Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie
                            wysoko, ani tego, co jest na ziemi nisko, ani tego, co jest w wodach pod ziemią!
                            5. Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył, ponieważ Ja Pan,
                            twój Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze występek ojców na synach do
                            trzeciego i czwartego pokolenia względem tych, którzy Mnie nienawidzą.
                            • sliwka1977 Re: Co z obrazkami ? 10.11.04, 13:17
                              fsd napisał:

                              > nie posadzona o powierzchowna religijnosc ale o religijnosc a biblia mowi
                              > wyraznie
                              >
                              > 4. Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na
                              niebie
                              >
                              > wysoko, ani tego, co jest na ziemi nisko, ani tego, co jest w wodach pod
                              ziemią
                              > !
                              > 5. Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył, ponieważ Ja Pan,
                              > twój Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze występek ojców na synach do
                              > trzeciego i czwartego pokolenia względem tych, którzy Mnie nienawidzą.


                              Dla mnie to jest jasne jak słońce, a nie rozumiem dlaczego większość tzw.
                              wierzących uznaje tylko NT, a przeciez sama biblia o sobie mówi, że CAŁE pismo
                              jest natchnione, więc?
                  • coolaga1 Re: Co z obrazkami ? 10.11.04, 15:02
                    Rowniez proponuje zmienic forum
          • coolaga1 Re: Co z obrazkami ? 10.11.04, 15:00
            Wciaz nie na temat
            • lucjola Re: Co z obrazkami ? 10.11.04, 21:50
              coolaga1 napisała:

              > Wciaz nie na temat
              Ja mogę na temat smile Też się kiedyś zastanawiałam; a własciwie babcia mi
              powiedziała. Wszystkie rzeczy typu dewocjonalnia pali sie w ogniu; popiół się
              rozsypuje. Lou i tak jak komuś to oddasz - np do domu starców to i tak się tam
              tego nie uszanuje. Najlepiej spal takie rzeczy, aby nie zostały
              zbeszczeszczone.
    • grrrrw Re: Co z obrazkami ? 13.11.04, 20:55
      Spal albo zanies do schroniska dla bezdomnych.
Pełna wersja