0golone_jajka
07.04.05, 21:19
Mnóstwo zniczy powala się tu i tam. Dziś zapalono ich niemało, bo ktoś wpadł na genialny pomysł rozstawiania ich wzdłuż ilic imienia JP2. Ciekawe czy rozstawiający znicze przyjdą nazajutrz je uprzątnąć? Czy ma to robić dozorca odpowiedzialny za dany odcinek ulicy? Kurde, niektórzy to kontener będą musieli zorganizować żeby to wszystkie smieci pozniczowe posprzątać...
Tak to jest jak ktoś wymyśli sobie szczytny cel ale zapomni o konsekwencjach.
No chyba, że się mylę i za kilka dni nie będzie śladu po wypalonych zniczach, bo każdy prawdziwy Polak=katolik sprzątnie po sobie...