Dodaj do ulubionych

Stosujecie NPR?

10.04.05, 14:41
Jeśli tak to dlaczego? Tylko dlatego, że nasłuchaliście się w kościele i od papy, że prezerwatywa jest be?

--
Zapraszam na forum Kościół, religia bez KATOcenzury a także na forum dla znudzonych pożyciem małżeńskim:Mężatki i żonaci (znudzeni)
Obserwuj wątek
      • 0golone_jajka Re: Stosujecie NPR? 10.04.05, 15:01
        NPR to pomiar temperatury ciała i badanie gęstości śluzu, twardości szyjki macicy w celu określenia stopnia płodności. Wszystko byle nie dopuścić do użycie pigułki czy prezerwatywy. Bo jest be. Ale czemu? Po co się tak kłopotać?

        --
        Zapraszam na forum Kościół, religia bez KATOcenzury a także na forum dla znudzonych pożyciem małżeńskim:Mężatki i żonaci (znudzeni)
    • nick_penis Re: Stosujecie NPR? 10.04.05, 15:11
      No przecież jeżeli ktoś dokonuje tych wszystkich badań: śluzu itd. itd. to
      wówczas w i e lub co najmniej m a n a d z i e j ę, że do poczęcia nie
      dojdzie. Zatem godzi się on wówczas z tym, że stosunek płciowy służy jedynie
      zaspokojeniu bezbożnej chuci. Toż to jest hipokryzja w czystej postaci.
      Prawdziwie po katolicku byłoby zdać się na żywioł (pardon: Opatrzność), a nie
      badać szyjkę macicy (bez względu na to, co to oznacza).
      • 0golone_jajka Re: Stosujecie NPR? 10.04.05, 15:29
        Zgadzam się. Ale tzw. wierzący udają że tego nie rozumieją.

        --
        Zapraszam na forum Kościół, religia bez KATOcenzury a także na forum dla znudzonych pożyciem małżeńskim:Mężatki i żonaci (znudzeni)
          • dupekzoledny Re: Stosujecie NPR? 10.04.05, 15:45
            badanie twardości szyjki macicy paluszkiem jest bardzo przyjemne.-bez względu
            na to czy stosuje się inne srodki czy nie. zawsze to robię przy takich
            sympatycznych okazjach.patrzta i dziewczyny tez to lubią.
          • klara.brzoza Re: Stosujecie NPR? 10.04.05, 16:59
            xy2 napisała:

            > a pigułka daje niemal 100% pewność
            >
            > jak jest umiejętnie dobrana i zażywana wg recepty nie szkodzi a nawet pomaga

            Zgadzam się- jak najbardziej pomaga dostać RAKA.
            Czy lekarz Cie ostrzegał, że fundujesz sobie środek rakotwórczy?
            Czy chłopy z tego kółka wzajemnej adoracji az tak kochaja własne baby, by od
            nich wymagać AZ takiego poświęcenia , by zaspokoić mogli swoje chucie?

            Dla niedowiarków:

            Rozporządzenie MZiOS z dnia 11 września 1996 r. Dz.U. 121. poz. 571. Jako
            załącznik znajduje się tabelka- wykaz środków rakotwórczych dla człowieka.
            Polecam szczeglnie lektórę pozycji 17-21 w tej tabelce.

            Smacznego przy połykaniu nastepnej pigułki.

            To, że NPR stosują tylko katolicy, to mit, w który bardzo chcecie wierzyć.
            Ja jestem w kościele ewangelickim- mam wielu przyjaciół, nawet zupełnych
            ateistów, którzy stosują NPR.
            Jesli komus zalezy na własnym zdrowiu, to unika wszystkiego, co mogłoby mu
            szkodzić. Czyli także hormonów.
    • klara.brzoza Jajku 10.04.05, 16:47
      0golone_jajka napisał:

      > Jeśli tak to dlaczego?

      Po co stosować parasol przez cały miesiąc, skoro pada tylko 8-9 dni? I w
      dodatku możesz dostrzec, kiedy deszcz sie zaczyna?


      >Tylko dlatego, że nasłuchaliście się w kościele i od papy,

      W moim kościele mozna stosować nawet pigułki. Papieża nie uznajemy jako
      zwierzchnika.


      że prezerwatywa jest be?

      Nie tylko jest be, jest ohydna. To tak, jak próbowac cukierka przez papierek.

      Medycyna nie odnotowała jeszcze -jak dotąd- żadnego zgony mężczyzny z powodu
      nieodbycia stosunku seksualnego. Natomiast w jego nastepstwie- tak.

      Co oznacza, że abstynencja 8-9 dniowa od seksu nie wykopyrtnie was na tamten
      świat.
      >
      • xy2 Re: Jajku 10.04.05, 16:51
        ale pigułka pozwala na to ze można sie kochac bezpiecznie, bez żadnego stresu,
        bez niepewności i kiedy ma sie na to ocote

        pozwala na wiele i nie jest przegięciem
              • mbishop klaro.brzozo, kto Ci nakładł takich bzdur do głowy 10.04.05, 18:40
                Pigułka może mieć wpływ na obniżenie libido, owszem, ale po pierwsze
                niekoniecznie (ja z moją żoną niczego takiego nie zauważyliśmy), po drugie
                nieznacznie. Zalet jest o wiele więcej.
                Widzę, że Twoja wiedza nt. pigułek pochodzi z lat 70-tych, kiedy to stosowano
                uderzające dawki hormonów, faktycznie groźne dla zdrowia.
                BTW, na pseudonaukowej indoktrynacji zwanej "naukami przedmałżeńskimi", w
                których uczesniczyłem, skądinąd bardzo miła prowadząca podpierała się danymi o
                szkodliwości pigułek pochodzącymi z... lat 60-tych i 70-tych... Żenujące to było
                i smutne bardzo!
                • klara.brzoza Re: klaro.brzozo, kto Ci nakładł takich bzdur do 10.04.05, 18:48
                  Hehehe
                  porównaj sobie zawartość hormonów w pigulach Twojej żony do poziomu w normalnym
                  cyklu kobiecym.
                  Co do mitu lat 70-tych: czyzbyś nie wiedział, że zmniejszono zawartość hormonów
                  zaledwie o 10%? Albo, że wtedy tez głoszono, że są one całkowicie bezpieczne?
                  Co do lat 60-tych: podałam namiary na rozporządzenie MZiOS z 1996 roku- było
                  ono niedawno aktualizowane; to co podałam, nadal tam jest. Co Ty na to?
          • milka755 Re: xy2 10.04.05, 17:07
            klara.brzoza napisała:

            > Pozwala się kochać o ile libido istnieje.
            > Przy pigułach najczęściej ma formę tylko szczątkową.

            Właśnie...kurczę, jak brałam pigułki to ochoty na seks wcale nie miałam
            ZERO...sad A jak tak lubię seks...smile)) Więc rzuciłam to cholerstwo.
            A tak w ogóle, to rzeczywiscie, kto to powiedział, że NPR stosują tylko
            katolicy. To już przestarzałe banały...smile))
            --
            Kto rano wstaje, ten leje jak wół na malowane wrota smile
            • klara.brzoza Re: xy2 10.04.05, 17:09
              milka755 napisała:


              > A tak w ogóle, to rzeczywiscie, kto to powiedział, że NPR stosują tylko
              > katolicy. To już przestarzałe banały...smile))

              No wiesz- takie niedorzeczności wypisujesz na tym forum!
              Psujesz humory chłopaczkom, obalasz mity, dzieki którym żyją
              smile)
            • mbishop Re: xy2 10.04.05, 18:43
              milka755 napisała:

              > klara.brzoza napisała:
              >
              > > Pozwala się kochać o ile libido istnieje.
              > > Przy pigułach najczęściej ma formę tylko szczątkową.
              >
              > Właśnie...kurczę, jak brałam pigułki to ochoty na seks wcale nie miałam

              No to miałaś pecha. Moja żona jakoś nie narzeka na brak ochoty.
              Powodzenia w palcowaniu szyjki macicy i wypełnianiu krateczek smile
              • milka755 Re: xy2 10.04.05, 18:55
                mbishop napisał:

                > milka755 napisała:
                >
                > > klara.brzoza napisała:
                > >
                > > > Pozwala się kochać o ile libido istnieje.
                > > > Przy pigułach najczęściej ma formę tylko szczątkową.
                > >
                > > Właśnie...kurczę, jak brałam pigułki to ochoty na seks wcale nie miałam
                >
                > No to miałaś pecha. Moja żona jakoś nie narzeka na brak ochoty.
                > Powodzenia w palcowaniu szyjki macicy i wypełnianiu krateczek smile

                Dziękuje bardzo.smile Gwoli ścisłości, uwazam, że każdy powiniem wybrać sobie
                metodę która mu odpowiada, nieprawdaż ??? Ja nikomu, absolutnie nie zabraniam
                brania pigułek, i nie rozumiem czemu ktos miałby się czepiać metody stosowanej
                przeze mnie? Skoro mnie nie zawodzi i jestem zadowolona, to w czym problem?
                --
                Kto rano wstaje, ten leje jak wół na malowane wrota smile
      • mbishop Re: Jajku 10.04.05, 18:36

        > Medycyna nie odnotowała jeszcze -jak dotąd- żadnego zgony mężczyzny z powodu
        > nieodbycia stosunku seksualnego. Natomiast w jego nastepstwie- tak.

        Lepszy zgon niż permanentna frustracja spowodowana stosunkami przerywanymi lub
        długimi okresami wstrzemięźliwości (które znacznie zwiększają prawdopodobieństwo
        zdrady małżeńskiej).
        • klara.brzoza Re: Jajku 10.04.05, 18:52
          mbishop napisał:

          > Lepszy zgon niż permanentna frustracja spowodowana stosunkami przerywanymi lub
          > długimi okresami wstrzemięźliwości (które znacznie zwiększają
          prawdopodobieństw
          > o
          > zdrady małżeńskiej).

          Nie daj Boże, jakbyś musiał rozstać się z żoną na tydzień! Zdrada gotowa! I
          żony (bo zabezpieczona) i Twoja- bo inaczej zgon!Albo choroba psychiczna!
          Heh!
          ok. 25% małżeństwa leczy się z powodu niepłodności. Po uzyskaniu ciąży jest
          zakaz współżycia do porodu. Potem okres po porodzie...
          I zdrada gotowa.
          Dlatego agencje towarzyskie mają się dobrze.
    • 0golone_jajka Re: Stosujecie NPR? 12.04.05, 00:50
      Ojojoj, tyle wątków, tyle ciekawostek, no i klara-brzoza mącicielka, a ja nie miałem czasu sie wtedy udzielać na forum sad( Klaro wróć smile)

      --
      Zapraszam na forum Kościół, religia bez KATOcenzury a także na forum dla znudzonych pożyciem małżeńskim:Mężatki i żonaci (znudzeni)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka